Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lip Smacker, Original (Balsam do ust 'Original')

Lip Smacker, Original (Balsam do ust 'Original')

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Pojemność 4 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zgłaszająca osoba: Kamilsa



Nawilżające balsamy do ust o oryginalnych smakach i zapachach.



Dostępne m.in. w smakach:

- Vanilla - wanilia,

- Mango - mago,

- Wild Raspberry - jeżyna,

- Watermelon - arbuz,

- Tropical Punch - tropikalny poncz,

- Cotton Candy -wata cukrowa,

- Kiwi - kiwi,

- Strawberry - truskawka,

- Bubble Gum - guma balonowa,

- Strawberry Banana - truskawka + banan,

- Pink Lemonade - różowa lemoniada,

- Red Raspberry - malina

- Strawberry - truskawka.



Skład: Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Beeswax (Cera Alba), Cetyl Acetate, Euphoria Cerifera (Candelilla) Wax, Flavor/Aroma, Polybutene, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Propylene Glycol, Ozokerite, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Acetylated Lanolin Alcohol, Mineral (Paraffinum Liquidum) Oil, Hydrogenated Soy Glycerides, Paraffin, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Stearic Acid, Sodium Saccharin, (Except Strawberry, Bubblegum, Wild Raspberry) Propyl Gallate, Citric Acid. May Contain Titanium Dioxide (CI 77891), Red 7 Lake (CI 15850), Red 27 Lake (CI 45410), Yellow 5 Lake (CI 19140), Carmine (CI 75470), Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499), Manganese Violet (CI 77742), Red 40 Lake (CI 16035), Rd 30 Lake (CI 73360), Blue 1 Lake (CI 42090), Red 6 Lake (CI 15850), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Yellow 6Lake (CI 15985), Red 33 Lake (CI 17200).



Cena: ok. 10zł / 4g

/mg/

Cechy produktu

Właściwości
nawilżające
Pojemność
10 – 50ml
Rodzaj
balsam do ust
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 100

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

OK

Posiadam dwie- o smaku arbuza i wanilii
Wanilia nie przypadła mi do gustu, jednak arbuz jest świetny!
Ładny zapach, świetny smak...No właśnie. Często zlizuję ją będąc na podwórku, przez co wysusza to moje usta.
Sam w sobie również nie nawilża, jest jednak fajnym, połyskującym dodatkiem.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nic poza ładnym zapachem

Oceniam fioletową wesję, czyli jeżyna.
+ Zapach jest przepiękny, aż chce się zjeść
+ Nadaje delikatny połysk
- Nawilżanie niestety jest zerowe. Kompletnie nie chroni ust, dlatego nałożenie tego balsamu zimą równa się u mnie z efektem wysuszonych i popękanych ust. Nadaje się tylko na lato.
Podsumowując jest to po prostu fajny, pięknie pachnący gadżet, nie kupię ponownie.


Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie dla mnie

Posiadam smacker cotton candy czyli watę cukrową. Oprócz dobrego smaku i ładnego blasku na ustach ta pomadka nie robi nic. W sumie robi - wyszusz usta! Moje usta są teraz spierzchnięte i suche jak wiór. Być może nie jest to jedynie zasługa złego składu pomadki ale również wspaniałego smaku który ciągle zlizuje przez co na wietrze mokre usta szybko się wysuszają.
Ogólnie + daję również za poręczny, mały sztyft i kolejny + za cene, kupiłam za 7 zł.

Używam tego produktu od: pół miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Anna Małecka masaż twarzy drenaż

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Fajny... gadżet

Słodki balsam w wielu wielu smakach, pięknie pachnie i smakuje (naprawdę! ja bym go jadła!), ale nie posiada według mnie żadnych właściwości pielęgnacyjnych, a wręcz (oprócz smaku Cotton candy), potrafi wysuszać (co sprawia, że nakłada się go jeszcze i potem znowu zjada, nakłada, zjada, nakłada...). Ze swojej strony polecam smaki: Cotton candy, Coca Cola, waniliowa Cola, Fanta i żurawina z edycji świątecznej. Nie polecam wersji Sprite, bo bieli usta oraz różnych wariacji ciasteczkowych, bo smakują bardzo chemicznie. Mimo wszystko - lubię bardzo i polecam do całowania i jedzenia :) ale jak ktoś ma problemy z mocno wysuszonymi ustami - no to nie ten adres.

Używam tego produktu od: 2, 3 lat
Ilość zużytych opakowań: około 4~5

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Fajny od czasu do czasu

Pomadki mają fajne smaki i zapachy , używałam już cotton candy, coca cola oraz gingerbread cookie. Po pomalowaniu usta są słodkie i ładnie pachna niestety szminka nie nawilża wystarczajaco i trzeba często poprawiac

Używam tego produktu od: 2008 na zmianę z innymi
Ilość zużytych opakowań: 2,5 sztuki

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Słodki gadżet

Z tej serii posiadałam smaki: Raspberry, Watermelon, Cotton Candy i Bubble Gum. Już po samych nazwach z łatwością można wywnioskować, że jestem miłośniczką słodkich smaków.

Jakie są Smackersy? W zasadzie wszystkie trzy łączy intensywny słodki zapach. Już po pierwszym "niuchu" z łatwością idzie wyczuć czy mamy do czynienia z arbuzem, watą cukrową, gumą balonową czy może maliną (poprawka: mambą malinową!). Niestety po paru kolejnych użyciach mój nos oprócz aromatów wyżej wymienionych zaczął wyczuwać chemiczne nuty. W Smackersach z serii wzorowanej na napojach czegoś takiego nie wyczułam. Mały zawód ale na pocieszenie dodam, że wszystkie trzy mają również oszałamiająco słodkie smaki. Pomadka zostawia delikatny blask ust, w zależności od wersji może również delikatnie przyciemnić naturalny kolor ust (np. malinowy smackers).

Opakowanie jest bardzo estetyczne i wygodne (sztyft). Niby proste i wyważone ale widać pewną dozę szaleństwa. ;) Balsam jest też baaaaaardzo wydajny, sama nie wiem czy to plus czy minus - pod koniec jestem zwyczajnie zmęczona danym smakiem.

Lip Smacker jest balsamem do ust, co za tym idzie jego najważniejsza rola to nawilżenie. Co z nim? Nawilżają tak sobie. Myślę, że jest to raczej fajny gadżet do torebki niż pomoc dla kogoś kto walczy z pękającymi czy spierzchniętymi ustami. Ja bynajmniej żadnego z tych problemów nie mam dlatego śmiało do nich wracam i na pewno nie są to moje ostatnie opakowania.

Używam tego produktu od: 3 lata [?] nieregularnego użytkowania
Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

rozczarowanie

plusy:
+wygodne opakowanie (takie lubię najbardziej)
+nie uczula, nie podrażnia
+ma ładny owocowy zapach
+i słodkawy smak

minusy:
-dla mnie za słabo nawilża,

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

całkiem spoko :)

Posiadam wersję arbuzową zakupioną w Hebe za 8 zł.

W moim przypadku jest balsamem torebkowym (bo mam 3 różne balsamy- 1 w pokoju, 1 w łazience i 1 w torebce ;) ). Cudownie pachnie i ma słodko-chemiczny smak- taki gadżet :D

Balsam jest w opakowaniu które uwielbiam (mam zboczenie na punkcie tego typu opakowań na balsamy do ust :p ). Etykietka -prosta i estetyczna, mi się osobiście nie ściera jak niektórym dziewczynom, ale to może dlatego, że Lip Smacker trzymam w kosmetyczce, a nie jakiejś bocznej kieszonce torebki lub w kurtce, czy spodniach.

Niestety na początku trochę się kruszył, ale po pewnym czasie przestał, przypuszczam, że niskie temperatury mogły na niego tak działać.

Balsam nie odratuje przesuszonych i zniszczonych warg, ale świetnie sprawdza się jako uzupełnienie pielęgnacji ust które potrzebują tylko systematycznego nawilżania i nie mają większych problemów.

Skład jest, hmm... przeciętny, ale ok. Na pierwszym miejscu w składzie olej rycynowy, potem wosk pszczeli. Oleje mineralne gdzieś dalej. Nie zawiera parabenów, itp.

Szkoda, że nie chroni dodatkowo przed promieniowaniem słonecznym (brak SPF).

Skuszę się pewnie na jeszcze inne wersje.

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Gadżet i nic więcej...

Kiedyś uwielbiałam Smackersy, ale z perspektywy czasu... Te pomadki są niczym więcej, jak ładnie pachnącym gadżetem. Z tej serii miałam 5 pomadek. Tylko jedna miała słodki smak - malinowa.

+smak (w przypadku malinowej) - choć czasem zdarzyło mi się ją zlizać :)
+zapach - w każdym wypadku był ładny

+/-dostępność - coraz lepsza, ale nadal nie wszędzie można ją dostać
+/-cena - wysoka jak na taki produkt, ale nie ma tragedii
+/-średnie nawilżenie
+/-średnia wydajność

-opakowanie - ściera się i wygląda okropnie!
-łamie się
-łatwo się rozpuszcza
-pozostawia nieprzyjemną warstwę na ustach (wyjątkiem był balsam o zapachu waty cukrowej)

Więcej nie kupię. Wyrosłam z tego, wolę coś, co pielęgnuje usta, a nie tylko ładnie pachnie.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 4 całe - jedno musiałam wyrzucić, zupełnie się rozpuściło

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bomba

Kupiłam jakieś kilka lat temu o smaku fanty pomarańczowej i tamten mi totalnie nie odpowiadał(sam smak był okej ale działanie coś mi nie podchodziło). Kolejne podejście do tych pomadek zrobiłam kilka miesięcy temu gdy okazało się że mam usta w koszmarnym stanie i zaczęłam kupować różne produkty żeby jakoś zapanować nad tą tragedią.
\\n
\\nGdy kolejno stosowałam inne produkty a szło po kolei wszystko co miałam pod ręką (carmex, tisane i bebe nie dawały rady) trafiłam na smacker cotton candy. Używam jej codziennie od ok 2 m-cy i cały czas mam super gładkie usta bez stosowania peelingów (w ciągu dnia używam kolorowych szminek, głownie matowych, które z reguły mają tendencje do przesuszania ust). Opakowanie w porządku, dobrze się zatrzaskuje a produkt nie wykręca się spontanicznie w kieszeni czy w torebce.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajowy ;)

Mam wariant arbuzowy. Podoba mi się jego zapach, chociaż czasami przypomina mi zielony ogórek, zależy od dnia :D . Balsam wyraźnie nawilża i daje efekt naturalnie pięknych ust. Dość długo trzyma się na ustach. Minusik jest w sumie tylko jeden - mechanizm wykręcający sztyft czasami się zacina, ale to już pewnie taki urok Lip Smackerów, jeżeli chodzi o pomadki ;) .

Zapolowałabym jeszcze na waniliową wersję :D .


Używam tego produktu od: ponad pół roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

CUDO! Moja ukochana pomadka!

Mam wersję malinową, Red Raspberry. Jest to absolutnie najlepszy kosmetyk do ust jaki miałam! A kupiłam już chyba 1/3 apteki i całe drogerie... Inne zapachy jakoś mnie nei zachwyciły, kupuję zawsze tę jedną. Ma tylko jeden malutki minus - opakowanie. Pomadka może się troszkę w nim kruszyć.

ALE! :)
+najlepiej nawilżająca pomadka ze wszystkich, jakie miałam
+długo się trzyma
+ma ładny, delikatny kolorek
+wygląda na ustach ślicznie, jak delikatny błyszczyk
+pięknie pachnie
+starcza na długo
+można ją kupić w Superpharm i większych Rossmannach
+nie jest testowana na zwierzętach
+idealna na dzień i na noc
+nie zbiera się w kącikach ust, tak jak niektóre pomadki...

Dla mnie jest po prostu idealna, kiedy tylko jest w promocjach, kupuję na zapas dla siebie i dla koleżanek :) Spróbujcie, może też ją pokochacie.

Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: dużo, nie umiem ocenić :)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    150
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    8,98

  3. 3

    12
    produktów

    132
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking