Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bettina Barty, Fruit Line, Body Cream (Krem do ciała)

Bettina Barty, Fruit Line, Body Cream (Krem do ciała)

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 500 ml
Cena 23,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem do ciała firmy Straub, pod szyldem Bettina Barty. Z linii owocowej, nawilżający, do codziennej pielęgnacji skóry. Zawiera pantenol, alantoinę i aloes, nawilża, zmiękcza, uelastycznia skórę, zaopatrując ją w cenne składniki pielegnujące.
Występuje w wersjach zapachowych:
- owoc granatu (Grenadine)
- cytrynowej
- brzoskwiniowej.

Cena: ok. 23 zł / 500 ml

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

najgorszy krem do ciała

Podobnie jak poprzedniczka kupiłam skuszona dużym opakowaniem, bo moje ulubione masełka Ziai jakoś szybko się kończą, Muszę niestety przyznać, ze jeszcze nigdy nie miałam tak kiepskiego kremu do ciała.
+ duże wygodne pudełko
+ cena w stosunku do objętości
+ fajna konsystencja, bardzo dobrze się rozprowadza

- po posmarowaniu znika w magiczny sposób, skóra wygląda jak przed nałożeniem kremu
- słabiutko nawilża jak na moje potrzeby (raczej przeciętne)
- w ogóle nie natłuszcza
- w niektórych partiach ciała wałkuje się
- po nałożeniu nań innego balsamu jakikolwiek by nie był wałkuje się obrzydliwie tworząc ciemne farfocle i nie pozwala kosmetykowi przeniknąć do skóry
- sztuczny, niezbyt przyjemny zapach przy nakładaniu sprawia że mam ochotę nigdy po niego nie sięgnąć, zapach na szczęście na skórze jest troche inny ale i tak nie podoba mi sie
Zużyję go po prostu tylko dlatego, bo nie lubię wyrzucać rzeczy do śmietnika, ale nigdy go więcej nie kupię

Używam tego produktu od: miesiaca
Ilość zużytych opakowań: jedno prawie całe

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zapach dobija :/

kupilam w NAturze bo skusilo mnie wielkie pudlo :)poprzednie balsamy/maselka schodzily w tempie ekspresowym:D tu pierwszy plus bo krem jest bardzo wydajny.konsystencja rzadka,blyskawicznie sie wchlania i nie pozostawia filmu na skorze,nie walkuje sie-w moim przypadku wchlania sie praktycznie calkowicie.skora jest mieciutka i gladka.dobrze nawilza-nawet na drugi dzien nie widac wysuszenia w partiach takich jak lokcie czy kolana czyli w tej kwestii naprawde dobrze sie spisuje.nie zauwazylam zadnych podraznien zwiazanych ze stosowaniem czyli ----> :D niestety ma tez swoje minusy: po pierwsze zapach nie zachwyca-jakos go wytrzymuje bo krem sprawuje sie dobrze ale jest przerazliwie chemiczny-odczuwam to z kazdym dniem coraz bardziej.jesli chodzi o kolejny minus to jest to juz moje odczucie braku komfortu po posmarowaniu-balsam blyskawicznie sie wchlania i dobrze nawilza !!!mimo tego brakuje mi troszke natluszczenia skory-do czego przyzwyczaily mnie maselka:)tu jednak nie ma co na to liczyc.podsumowujac dobry krem nawilzajacy,wydajny i w duzej ilosci-jesli nie odstraszy kogos zapach to bedzie OKI:Pchyba go jednak nie zakupie juz po namysle:(wole poszukac czegos po czym nie zajezdzam plastikiem!!!Używam tego produktu od: jakichs 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nic specjalnego

Krem jest duży i wydajny, co w zachwyt mnie nie wprawia. Zużycie 500 ml czegoś, za czym nie przepadam - nie będzie łatwe...Jest raczej tani...
Opakowanie przeciętne, wygodne, bo lubię pudełka, nie tubki. Mam wersję z owocem granatu, gdzie aż by się prosił różowy lub malinowy kolorek, a nie ta śnieżna biel...! Zapach...cóż - może to i granat, silnie owocowy, ale z jeszcze silniejszą nutą chemii. Dość rzadko ją wyczuwam w kosmetykach, tym razem jednak jest aż nazbyt wyraźna. Dla mnie to tlenek cynku... Na skórze woń jakis czas zostaje, na szczęście głównie nuta owocowa...Kremik jest dla mnie dwulicowy - cos obiecuje - i oszukuje ;). Na oko - gęsty, solidny. Powinien się cięzko rozprowadzać i mazać, a tu zaskoczenie - błyskawicznie i bez problemu...Od razu mamy tłustą warstwę - niestety - bez nawilżenia czy odżywienia. A pochwili kolejne zaskoczenie - znika szybciej, niż go rozsmarowaliśmy...Wchłania się, czy wyparowuje, sama nie wiem, ale go nie ma...Po 10 minutach skóra jest taka, jak przed aplikacją, tylko delikatny zapach sugeruje, że czymś się mazaliśmy. Pielęgnacja znikoma. Kojarzy mi się z masełkami z Fruttini, ale tamte mają ładniejsze zapachy...Dla kogo...? No, może dla oszczędnych posiadaczek skóry tłustej, którym nie zależy na nawilżaniu ani na natłuszczaniu, tylko na zapachu...A ja, nieszczęsna, mam jeszcze wersję z masłem shea...:(

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    155
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,72

  3. 3

    12
    produktów

    137
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking