Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance (Paleta cieni do powiek)

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance (Paleta cieni do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5

Pojemność 100 g
Cena 269,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Paleta 14 wyjątkowych cieni do powiek. Ich ultramocna pigmentacja sprawia, że znakomicie sprawdzają się stosowane zarówno na sucho, jak i mokro, umożliwiając cieniowanie, podkreślanie i malowanie oczu.

Cechy produktu

Rodzaj
prasowane
Opakowanie
paletki cieni
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 14

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance

cudownie się nimi pracuje... Ich pigmentacja jest niesamowita, a możliwość blendowania po prostu wow. Jest mnóstwo ludzi, którzy mówią, że cena nie ma znaczenia. I owszem w wielu przypadkach tak jest.Jestem pod ogromnym wrażeniem i namawiam Was do inwestycji. Paleta Modern Renaissance szybko znikała z półek. Miłośniczki makijażu musiały długo czekać na jej powrót. Były głosy, że już nigdy nie wróci, ta jednak ciągle powraca i pozwala cieszyć się trwałym makijażem. Piękne kolory, świetna pigmentacja i konsystencja umożliwiające cudowną pracę cieniami. Marzysz o makijażu jak z pierwszych okładek gazet? Będziesz miała lepszy! Chwyć tylko za pędzel i działaj! W paletce tej brakuje kilku kolorów dla zbudowania idealnego makijażu oka, ale i z tym, co jest można sobie doskonale poradzić. Czy kupiłabym ją ponownie? Z pewnością jest warta swojej ceny :) Zwłaszcza, że jako jedyna nie podrażniła moich delikatnych, wrażliwych oczysk po przejściach ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nr 1 wśród cieni

Używałam różnych cieni. Nigdy nie ograniczałam się do jednego producenta, natomiast cienie ABH od pierwszego nałożenia skradły moje serce. Pigmentacja jest rewelacyjna. Jedynie cień o nazwie Venetian red jest troszeczkę mniej napigmentowany. Konsystencja jest jedwabista. Cienie blendują się bardzo ładnie. Szybko można uzyskać efekt gładkiego przejścia. Cienie nie ruszają się z miejsca przez cały dzień i noc nawet gdy jako bazy użyjemy tylko korektora.

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wyjątkowa, ulubiona - must have <3

Udało mi się kupić paletę będąc w USA, więc w przeliczeniu na PLN zapłaciłam za nią jakieś 150zł. I nie zawiodłam się. Cienie mają przepiękne, bezbłędne kolory, blendują się jak marzenie i utrzymują bardzo długo. Trochę się osypuje, ale to kwestia składu cieni (a nie ich wada - polecam obejrzeć materiały na youtubie, które to tłumaczą). Na plus lusterko w opakowaniu i to, że opakowanie jest kartonowe (z plastikowymi mam złe doświadczenia, bo zdarza im się łamać). A welurowe wykończenie? Zbiera kurz, owszem, ale można je doczyścić i nie wpływa to na moją ocenę palety. Dołączonego pędzelka nie używałam ani razu, bo jest dość sztywny.

Jak zrobić makijaż Modern Marilyn

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam

Paletę zamówiłam na jakiejś polskiej stronie sprowadzającej kosmetyki z USA, więc zdecydowanie na nią przepłaciłam (ok. 300 zł). Mimo to nie żałuję ani trochę. Kolory są piękne, żaden z nich nie jest nieużywany, blendują się praktycznie same a ich trwałość jest doskonała. Jedyne co mi przeszkadza w tej palecie to osypywanie się, zarówno w samym opakowaniu jak i pod okiem. Jednak kiedy się daje takie pieniądze za coś chce się z tego wyciągnąć maksymalną ilość użyć a jednak osypywanie się trochę tych użyć zabiera. Dużo osób narzeka na to, że opakowanie bardzo zbiera kurz - ja tego problemu nie mam, trzymam paletkę w kartoniku :)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna jakość ale ma też wady

O tej marce nasłuchałam się i naczytałam tyle, że bardzo chciałam mieć jakiś produkt. Padało na tą paletę. Jest ona dość specyficzna. Kolory są obłędne, ale nie każdemu się spodobają. Dla mnie to plus i duża zaleta, ponieważ można zrobić lekki dzienny i mocny wieczorowy makijaż, a nawet wyczarować coś super ekstrawaganckiego, wręcz scenicznego. W palecie nie ma czarnego cienia, czego mi osobiście bardzo brakuje.
Cienie są świetnie napigmentowane, tak świetnie że wręcz trzeba uważać aby sobie nie zrobić krzywdy. Niestety dość mocno się też sypią, trzeba strzepnąć nadmiar z pędzla ale i tak można zrobić sobie kolorowe piegi pod okiem. Polecam najpierw zrobić makijaż oka a później twarz. Idealnie się blendują, pięknie się ze sobą łączą. W palecie jest całkiem spore lusterko oraz dwustronny pędzelek. Opakowanie jest welurowe i dość trudne do utrzymania w czystości, ponieważ przykleja się do niego wszystko. Czyszczę je od czasu do czasu wilgotną szczoteczką do rąk i daje radę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepsza paleta jaką mam!

Kupiłam ją kawał czasu temu na houseofbeauty i mimo zakupu innych palet i tak najchętniej sięgam właśnie po nią. Jakość tych cieni jest rewelacyjna, kazdy z nich jest tak samo mocno napigmentowany, dobrze się blendują, kolor nie szarzeje, ani nie traci na mocy ;) Przy pierwszym użyciu zrobiłam sobie niezłą plamę na oku, nie spodziewałam się aż tak mocnej pigmentacji :) Dlatego trzeba nauczyć się z nią pracować. Kolorystyka w 100% trafiła w moje gusta, można stworzyć nią dzienny i wieczorowy look, jedyne czego w niej brakuje, to najzwyklejszego matowego jasnego cienia bazowego i czerni. Lekko się sypie, dlatego przed zaaplikowaniem cienia na powiekę najlepiej strzepać nadmiar z pędzla. Jeszcze jedyny minus, to jej welurowe opakowanie, które lubi się brudzić, ale ja cały czas trzymam ją w oryginalnym kartonowym pudełeczku i o dziwo nie wygląda najgorzej :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przypadkowa miłość.

Paletkę kupiłam bez przekonania. Widziałam wiele razy u youtuberek, blogerek, była chwalona jako "najlepsza i najpiękniejsza kolorystycznie". Mnie jakoś specjalnie do niej nie ciągnęło. W zasadzie do tej pory nie wiem czemu ją kupiłam. Z wyglądu też nie zachwyciła mnie kolorystycznie jakoś specjalnie. Ładne, ciepłe, różowe tony, coś co bardzo lubię na moim oku, ale wydawała mi się zbyt "ciemna".

No, ale kupiłam. Jakie wrażenie? Totalnie mnie uwiodła i nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z tą inwestycją. Gdy ją kupiłam zachciało mi się też subculture - jeszcze jej nie mam ale to będzie moja kolejna inwestycja.

Kolorystycznie jest przecudowna. Wszystkie odcienie mą podobne tony dlatego przepięknie łączą się na powiece. Blendują się jak marzenie. Paleta daje niesamowite możliwości - makijaże wieczorowe, dzienne wychodzą przepięknie.

Cienie są bardzo kremowe, maślane wręcz jednak dość mocno się sypią. Ta paleta zmieniła trochę moją "makijażową" rutynę - teraz najpierw zajmuję się brwiami, potem makijażem oka i dopiero potem reszta twarzy, bo cienie osypują się przy blendowaniu. Malutkim minusem jest to, że jak za mocno będziemy do niej wsadzać pędzel to szybciej się zużyje.

Obejrzałam kilka filmów na yt i dzięki temu odkryłam, że najlepiej pracować z tą paletką zdejmując nadmiar na dłoni - zanurzamy pędzel w cieniu, "przyklepujemy" pigment na dłoni. Dzięki temu osypywanie jest zminimalizowane. Nie polecałabym "otrzepywać" pędzel w celu zdjęcia nadmiaru, bo przynajmniej u mnie, od pędzla odpada wtedy za dużo.

Ma w sobie 3 rodzaje cieni - matowe, które dość mocno się kruszą i trzeba się z nimi obchodzić delikatnie, perłowe - które są bardziej kremowe jednak trochę pylą i satynowe (z delikatnym błyskiem) , które nie kruszą się wcale. Cienie perłowe uwielbiam nakładać najpierw na sucho, a potem delikatnie zwilżać pędzel mgiełką, czy jakimś sprayem (już z cieniem) i dokładać - efekt jest przepiękny!

Opakowanie bardzo mi się podoba - fakt, może się brudzić, ale da się je doczyścić dwufazowym płynem do demakijażu. Lusterko w opakowaniu zawsze na plus.

Pędzelek dodany do paletki jest fajny, ale za sztywny i za twardy, żeby używać go do tej palety właśnie - można nim rozblendować cienie (np. kreskę pod dolną linią rzęs) ale nie polecałabym używać go w bezpośrednim starciu z paletą, bo ze względu na swoją twardość może kruszyć cień.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo

Jeżeli zastanawiasz się, czy warto sciągać ją z zagranicznego sklepu - warto. Wszystkie kolory są przepiękne, można nimi stworzyć mnóstwo kompozycji, paleta zawiera cienie o rożnym wykończeniu, ale głownie maty i satyny, ograniczając się do dwóch klasycznych kolorów błyszczących cieni. Dla mnie to plus, bo dzięki temu całej palety używam równomiernie - efektowne błyszczące cienie w dzikich kolorach zwykle tylko stoją i czekają aż użyję ich raz na ruski rok. Konsystencja i pigmentacja cieni jest świtna, trochę się pylą, aczkolwiek jest to cena, którą trzeba zapłacić za ich pigmentację.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajne

Pamiętam, ze kiedy paletka w końcu do mnie przyszła byłam trochę rozczarowana jej kolorami. Na zdjęciach wyglądają trochę lepiej, intensywniej. Na żywo to paleta bardzo neutralny cieplejszych kolorów, z dodatkiem czterech trochę intensywniejszych ciekawszych barw. To oczywiście może być plus lub minus, zależy od oczekiwań. Jeżeli chodzi o jakość cienie są świetne. Dołączony pędzel jest dość twardy i za bardzo zbity, nie nadaje się do tych cieni.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

PO PROSTU MUST HAVE

Paleta ta nadaje się zarówno dla początkujących z makijażem jak i profesjonalistów. Cienie cudownie się blendują, tylko troche osypują a pigmentacja powala ! Dla mnie to kultowa paleta !

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Must Have

Paletka jest piękna! Cienie napigmentowane, nie osypują się. Wiele osób pisze, że opakowanie się brudzi, ale moje nie jest zabrudzone ani trochę, a paletę używam już z 3 miesiące. Pędzelek taki sobie, ten do blendowania strasznie drapie mi powiekę, druga końcówka jest ok. Kupiłam za 42$.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Modern Renaissance

Kupując paletę cieni Modern Renaissance nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. To była moja pierwsza paleta z "lepszej pułki". I zdecydowanie porównując ją do innych tańszych zamienników, które możemy spotkać w drogeriach - stwierdzam, że paleta Modern Renaissance to SKARB!
Zakochałam się w tej palecie!

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    55
    pochwał

    8,89

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking