Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aqua Allegoria Pivoine Magnifica

Aqua Allegoria Pivoine Magnifica

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 125 ml
Cena 287,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Pivoine Magnifica to zapach piwonii, mieniący się różnymi odcieniami różu. W pierwszym tchnieniu jesteśmy oczarowani bukietem bergamotki, różowego grejpfruta i fiołka. Nuta głowy urzeka wigorem owocu i subtelnością kwiatu i stanowi pełne prostoty preludium do wyrafinowanego aromatu nuty serca, w której króluje piwonia. Następnie pojawia się Irys, któremu towarzyszą szlachetne nuty drzewne.

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodki, pudrowy, kwiatowy

Bardzo lubię takie perfumy, chociaż wiem, że nie bardzo nadają się do pracy. Są ultra-hiper infanatylne. Są aż duszące, dławiące, mdłe, a mimo wszystko mają w sobie coś takiego, że nie sposób się im oprzeć.

Nie jestem wielką fanką piwonii, tymczasem Aqua Allegoria Pivoine Magnifica to luksusowa wariacja na jej temat, nietypowa, ponadczasowa, oryginalna, a zarazem bardzo specyficzna i z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu.

Zapach pełen jest sprzeczności, z jednej strony to killer, a z drugiej jest lekki jak puch, bardzo przypomina mi cukierki pudrowe.

Poza piwonią czuję bardzo wyraźną różę, lekką i uroczą, bardzo czystą i pogodną. Fiołek także na pierwszym planie, już nie tak wyraźnie, ale nadal wyczuwalnie. W tle dużo klonu, żywicy, słodyczy, może nawet pudrowanego karmelu? Jest słodko, w klimacie a la lukrecja, miodek, wanilia i kokos, chociaż ich tutaj nie ma.

Mogę sobie tym pachnieć całą wiosnę, całe lato, mhm...

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słabo się trzyma

Piękny i unikalny zapach, ładne i oryginalne opakowanie i na tym koniec zalet. Cena jest wysoka, a perfumy krótko się trzymają. Szkoda bo zapach piękny...

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Oby do końca

Drogą wymiany nabyłam odlewkę, na szczęście nie kupiłam. Zresztą raczej już nie kupuję w ciemno, zwłaszcza że mało która AA mi podchodzi. Ciężka, toporna piwonia, albo jakaś mikstura mało gustownych kwiatów, może róży? usiłuję te 2o ml wykończyć i by God nie mogę się już doczekać. Ten zapach jest jakiś tandetny, pozbawiony głębi, oczywisty i nachalny. Naprawdę po marce można by spodziewać się czegoś więcej.

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Duszący kwas...

Postanowiłam zaprzyjaźnić sie z zapachmi z serii Allegoria i dostałam do wypróbowania 1/5 pojemności w prześlicznym flakonie (pojemność wyjściowa 100 ml)
Długi czas nie testowałam czekając na jakieś wyjście, żeby zaaplikować sobie to cudo. Popatrywałam tylko na wspaniałą butelkę i wzdychałam:D
Dodam tylko, że piwonie uwielbiam, dla mnie to jedne z powabniejszych kwiatów.
Aż w końcu nadszedł moment prawdy....
Nie wiem co to ma być, bo piwonie z pewnością tak nie pachną. Popsikałam sie jakimś duszącym, metalicznym kwasem (jakby kompot fermentował w aluminiowym garnku). Po 10 minutach zapach zdecydowanie złagodniał, nawet lekko zeszlachetniał, ale pierwsze wrażenie było tak okropne, że nie chcę więcej próbować.
Dla mnie wielkie rozczarowanie:(

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jeden test i więcej nie chcę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobrze się nosi

Moje pierwsze zetknięcie z Pivoine Magnifica było wiosną lub latem, dokładnie nie pamiętam, ale wiem, że na pewno były to ciepłe dni. Wówczas piwonia kwitła i zachwycała, aż dech zapierało. Kwaśnawo-słodka, nieco landrynkowa, upajająca, nosiło mi się ją bardzo dobrze. Zimą natomiast zapach nosi się gorzej, co nie znaczy, że źle ;) Po prostu Pivoine Magnifica zmienia charakter i z rozkwitającej szalenie piwonii robi się poważniejsza, bardziej majestatyczna.
Świetny cytrusowy początek, cudny grapefruit! A potem nuty piwonii przeplatają się z lekko pudrowym irysem, by zakończyć się w malinowy jakby sposób.

Ech... zapachy Guerlaina są takie królewskie! Majestatyczne i dojrzałe a zarazem kobiece w niebanalny sposób. Czasem potrafią zmęczyć, ale się do nich wraca, bo mają klasę, królewską klasę.
Używam tego produktu od: roku?
Ilość zużytych opakowań: testerki, flakon w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uroczy

Baaardzo wdzieczny, subtelny, "różowy" zapach. Zazwyczaj ta kategoria powoduje u mnie ziewanie i niesmak, chyba, że ktoś zmiesza taką kompozycję z talentem i nada jej nieodpartego uroku. I takie jest Pivoine Magnifica - niby zwyczajne, świeże cytrusy i kwiatki (róża i piwonia IMO) ale coś w sobie ma :ehem: Dla mnie podobne w klimacie do Sheer Stelli.

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: odlewka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niestety okropna...

Nie jestem jakąś szczególną fanką piwonii w perfumach ale lubię ciekawe zapachy zbudowane na zapachu piwonii. Taka Stella in Two Peony to naprawdę ładne perfumy i ostatnio coraz częściej myslę o zakupie flakonu.
Ale piwonia w wydaniu Guerlain niestety udana nie jest... Zapach jest ciężki, duszący - płatki piwonii mieszają się z landrynkami. Całość jest raczej ulepkowata i zdecydowanie nie nadaje się do noszenia.
Testowana tylko nadgarstkowo wywołuje ból głowy...
Ale płakac nie bedę ;-)

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Prawie jak piwonia

Ponieważ piwonia to "mój" astrologiczny kwiat, to darzę te pięknie pachnące cuda dużym sentymentem i lubię odnajdywać ich woń w zapachach. Nistety, piwoniowa z założenia AA, to piwonia tylko i wyłacznie z nazwy.

Pierwsze wrażenie, po tym gdy zapach wyląduje na skórze to ni mniej ni więcej ...landrynki. Po chwili, gdy damy zapachowi chwilę oddechu i oswoimy się z nim, można - na upartego - doszukać się zapachu zbliżonego do piwonii. Jednak ten kto oczekuje subtelnej, ale wyrazistej piwonii zroszonej ciepłym, czerwcowym deszczem, no cóż...nie doczeka się. Mamy tu raczej do czynienia z czymś słodkim, trochę musującym. Całkiem jak lepka lemoniada z kilkoma zanurzonymi w niej płatkami piwonii, które próbują się bez powodzenia przebić przez nadmierną słodycz. Szkoda...

Wielbicielkom słodkich, niekoniecznie kwiatowych woni PM może się spodobać. Dla mnie to zapach właściwie na 2*, jednak z czystego sentymentu do tych cudownych kwiatów dodatkowa *. Prawie jak piwonia...ale jak wiadomo PRAWIE robi wielką różnicę.

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

czerwiec

Wzruszyłam się tymi perfumami bardzo - nie to, ze chciałabym nimi pachnieć ale chciałabym je mieć żeby czasem poczuć ich zapach, który przywołuje we mnie niesamowite wspomnienia...beztroskiego czerwca kiedy to będąc dzieckiem biegałam z koleżankami po ogródkach działkowych zbierając kwiaty i zapachy...oczywiście zapach piwonii był nieodłączny. Zapach ten kojarzy mi się również z woreczkiem pełnym kwiatów, które zbierała moja babcia a ja sypałam je na procesji ... swoją drogą super było zanużać rękę w woreczku pełnym płatków...
Allegoria jest moim zdaniem ciekawą kompozycją na temat piwonii i mimo, że nie przepadam za samym zapachem to uwialbiam wspomnienia które mi przywołuje...

Jak dla mnie zapach, którym niekoniecznie warto pachnieć ale warto go czasem powąchać.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piwonia tylko z nazwy

Kocham piwonie i ubolewam wielce nad ich krótkim okresem wegetacji, stąd moje niestrudzone poszukiwania zapachu, który pozwoliłby mi się cieszyć ulubionym kwiatkiem przez okrągły rok. Perfumiarze widzę też piwonie lubią, zwłaszcza w nazwach, bo jest wiele wyrobów odwołujących się do tej pięknej rośliny. I ja się zawsze naiwnie cieszę, że może tym razem, a nuż?... Okazuje się jednak, że naturalny zapach piwonii jest równie trudny do uchwycenia i utrwalenia co smak kiwi w lodach - bez autentycznego dodatku kiwi, te lody mają z nim wspólny tylko kolor.
A tu wspólna jest tylko nazwa (pobożne życzenie). Gdyby mi ktoś podstawił w ciemno pod nos "Pivoine Magnifica", w życiu bym nie zgadła, co miał naśladować. Jakieś ogólnie pojęte kwiatki plus kwaskowe landrynki, ot zestaw "aromatów identycznych z naturalnym". Naprawdę, za grosz nie czuję tu piwonii, może tylko nieco syntetycznych róż, fiołków, malin i innych owoców jagodowych. Zapach jest słodko-kwaśny, lekko metaliczny, bardzo sztuczny, nie rozwija się na skórze, tylko blaknie. Szczęśliwie słabo trwały.

Wielkie rozczarowanie.

Butelka z bliska wygląda jak "opakowanie zastępcze", tylko pudełko ładne.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    366
    recenzji

    4
    pochwał

    9,87

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking