Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Hegron, Creme Voeding, Odżywka do włosów

Hegron, Creme Voeding, Odżywka do włosów

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 500 ml
Cena 7,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Balsam przywracający włosom naturalną miękkość po umyciu. Działa antyelektrostatycznie, zapobiega łamaniu i kruszeniu się włosów, szczególnie zalecany do włosów po farbowaniu.

Recenzje 80

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Raczej nie...

Mieszane uczucie, ale raczej na nie. Cena jest niska, ale i tak nie warto inwestować w tą odżywkę. Skleja włosy, dodatkowo pozostawia na nich okropny zapach

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Używam od dzieciństwa

Odżywki Hegron'a są mi znane od dziecka. Włosy po niej są miękkie, puszyste i elastyczne, nie obciąża włosów. Jednak nie zauważyłam, aby jakoś pięknie lśniły. Zazwyczaj używam jej przy rozczesywaniu włosów, ale również często dodaje ją do domowych masek. Niestety odżywka jest wersją 'bez spłukiwania', którą trzeba jednak spłukiwać, aby uniknąć katastrofy. ^・ω・^

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie, nie, nie.

3x nie, dziękujemy. Używałam początkowo do mycia włosów (metoda CG) ale strasznie mi po niej wypadały więc skończyło się na tym że używałam jej do ochrony włosów na długości przed szamponem z SLS lub do emulgowania oleju. Jak się sprawdzała? Nie zauważyłam znaczących efektów. Otwór butelki jest przeogromny, ale może i dobrze bo nawet jakbym wylała pół tej odżywki na włosy to nie czuję ani nawilżenia ani nic. Jakby jej nie było. No nic, kupiona za 5 zł, wykorzystana, z chęcią wyrzucam opakowanie i z jeszcze większą chęcią wystawiam ocenę 1 :)

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Odżywka Bez spłukiwania - do spłukania

Absolutna dwója za niezgodność z opisem zastosowania. Nie po to szukam odzywki bez spłukiwania, zeby póżniej ją zmywać. Zastosowana na włosy po umyciu tworzy skorupy , strąki. Po spłukaniu jest zwykłą odzywką.. Duże opakowanie, cena niewysoka, znalazłam w Leclerku. Chyba za ok 7zł.

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Wydawała się być zbawieniem..

Odżywkę ponad rok temu poleciła mi pani w drogerii jako świetny wariant dla kręconych włosów. Po pierwszym użyciu szok! Włosy gładkie, lepszy skręt, no idealna!! Zaczęłam jej używać po każdym myciu, czasem razem z maską, ale rzadko, jako że był to początek mojej włosowej przygody. Kiedy skończyło się pierwsze opakowanie, a nie miałam drugiego na stanie zauważyłam, że moje włosy bez tej odżywki wyglądają okropnie, ale się tym nie zraziłam. Zużyłam tak kilkanaście opakowań, dopóki nie zaczęłam się bardziej interesować włosami i stwierdziłam, że moje uzależniły się od niej. Przez dłuższy czas nie mogłam doprowadzić włosów do dobrego stanu, obecnie jest bardzo blisko. Po za tym okropna konsystencja, opakowanie nie powala tak samo jak i zapach. Jedyne co dobre w tej odżywce to cena, ale wydajnością też nie grzeszy.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Największa możliwa tragedia

Zupełnie przypadkowo znalazłam się w posiadaniu tej odżywki, byłam sobie w sklepie osiedlowym, w miejscu, gdzie sklepów innych nie ma, a odżywkę mieli tylko taką:) Zapach początkowo nawet nie wydaje się taki najgorszy, niestety potem jest już tylko gorzej, dosłownie ze wszystkim. Ile bym się nie starała wylać/wydobyć produktu, zawsze wyleci 5 razy za dużo, bo przecież ta szyjka jest ogromna. Chyba, że producent myślała, że cała rodzina stosuje na raz i uncja ma zaoszczędzić czasu i być na 3 głowy. Zapach mydlany, chemiczny, ogólnie na dłuższą metę nieprzyjemny. Moje suche włosy, które na co dzień przyjmują każdą dawkę nawilżenia i duże nawet ilości odżywek, mówią zdecydowanie nie. Są tłuste, w strąkach, normalnie jakby ta odżywka w ogóle się nie wchłonęła. Efektu żadnego, poza takim, że się ma ochotę zmyć szybko i już.

Minusy:
-paskudne opakowanie, jak z PRL-u,
-ciężkość tego produktu sprawia, że moje włosy są oklapnięte i nadają się do mycia,
-skleja włosy, wręcz w strąki jakieś,
-paskudnie pachnie,
-z opakowania wylatuje jej za dużo,
-konsystencja nie jest rzadka, ale mimo wszystko dziwna, nie przyczepia się do włosów od razu, część ląduje na podłodze,
-żadnego pozytywnego działania na włosy (za to dużo negatywnego).

Plusy:
-cena.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: tak z połowa, potem stwierdziłam, że to już nie ma sensu.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Genialna- tylko nie jako b/s!

Kupiłam tę odżywkę na początku włosomaniactwa pół roku temu, oczywiście pod wpływem mody na całkowite odstawienie silikonów. Używałam ją z dodatkiem mąki ziemniaczanej jako szampon.
Teraz mieszam ją z półproduktami i sprawdza się znakomicie!
Tylko raz użyłam jej jako b/s i jest zdecydowanie zbyt lekka (choć mam zdrowe średnio-zmierzające do nisko-pory)- w tej roli lepsze są dla mnie mgiełki i silikonowe sera.
Zapach nawet mi się podoba- chociaż przy częstym używaniu może być trochę męczący.
Cena naprawdę zachęcająca.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: Mniej niż 2

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jest kilka zalet, ale są i wady...

Wreszcie udało mi się wypróbować odżywkę, o której śmiało można napisać, że jest kosmetykiem legendarnym, a że z legendami bywa różnie, to najlepiej jest zachować zdrowy rozsądek i trzeźwy osąd, by potem nie dopadła nas znienacka klątwa faraona, czy coś równie niemiłego ;-)

Zacznę może od zalet Hegrona. Zatem: cena, oczywiście! 500 ml butla za 8 zł zdaje się być ziszczeniem marzeń wszystkich oszczędnych Pań, które nie chcą wydawać na pielęgnację sum bajońskich (i dobrze, zresztą sama się do nich zaliczam), bądź szukają odżywki jako środka do mycia włosów (a kto stosuje tę metodę wie, że nie ma sensu przepłacać). Czy za niską ceną idzie wysoka jakość? Zdarza się, ale nie w przypadku Hegrona - tutaj zdecydowanie wygrywa Joanna Naturia. Powiedzmy, że recenzowana odżywka jest z gatunku średnich/dobrych. Takich właśnie na 3,5 gwiazdki.
Używałam jej najczęściej właśnie do mycia, ale kilkakrotnie pełniła rolę odżywki d/s, jak i b/s, bo zresztą ma w opisie. W której roli sprawdziła się najlepiej? Chyba jako odżywka ze spłukiwaniem - miałam po niej bardzo przyjemne włosy, śliskie, łatwo się rozczesywały. Zamiast szamponu - było nieźle, jednak Joanna chyba lepsza. Owszem, odżywka domywa olej (używam jedynie na końcówki), dość dobrze się pieni, ale jest śreeeednio wydajna: rzadka konsystencja sprawia, że trzeba ją bardzo ostrożnie nakładać, gdyż inaczej możemy z łatwością stracić za jednym myciem pół butelki. Chociaż Hegron jest odżywką naprawdę rzadką, to mimo to miałam wrażenie, że po włosach rozprowadza się nieco tępo, jak gdybym...hmmm...dodała do niego kremu i postanowiła taką mieszanką umyć włosy? Niezbyt przyjemne uczucie. Kolejny plus dla Joanny (jako odżywki do mycia). Jako odżywka bez spłukiwania spisała się najsłabiej. Nakładałam jej naprawdę niewiele i chociaż ułatwiała trochę rozczesywanie, to włosy po niej schnęły mnóstwo czasu. Po wysuzeniu z kolei zdawały się być takie...matowe, jak gdyby oblepione czymś. Za to minus.
Wadą produktu jest bez wątpienia opakowanie. Korek może co prawda posłużyć jako miarka, jednak brak jakiegokolwiek dozownika, w połączeniu ze wspomnianą konsystencją mogą sprawić, że z odżywką pożegnamy się szybko, nieopatrznie tracąc ją podczas mycia włosów. Drugim zarzutem, jaki stawiam, jest wypadanie włosów, gdy używałam jej do mycia - spotkałam się już z takimi obserwacjami na jednym z blogów. Zdaję sobie sprawę, że codzienna utrata kilku włosów jest zjawiskiem zupełnie naturalnym, jednak myjąc je Hegronem, traciłam ich więcej, niż gdy używałam innej odżywki. Na szczęście, mogę pochwalić się dosyć bujną czupryną, zatem kosmetyk nie spowodował, że po jednej butelce musiałam zainwestować w treskę, ale minus pozostał.
Zapach mnie nie drażni, kojarzy się z mydełkiem...i moją babcią? Ta odżywka nie jest nowością na drogeryjnych półkach, więc jestem pewna, że pamiętam ją jeszcze z dzieciństwa, na pewno któraś z kobiet w mojej rodzinie jej używała ;) Czy jest wydajna? Mnie butelka wystarzyła na trzy tygodnie stosowania, a włosy mam aktualnie różnej długości - tył sięga za kark, przód do uszu. Zaznaczam jednak, iż najczęściej stosowałam do mycia. Trudno dostępna, swoją znalazłam dopiero w Kauflandzie. Czy kupię ponownie? Prawdopodobnie tak. Mimo kilku wad, uważam, że jest to całkowicie poprawny kosmetyk. Dla fanek retro produktów jak znalazł ;)


Używam tego produktu od: trzech tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajniutka

Bardzo lubię tę odżywkę, przede wszystkim dlatego, że to jeden z bardzo niewielu produktów, po którym moje włosy autentycznie się nie elektryzują. Trzeba jednak bardzo uważać, by nie nałożyć jej za dużo (a ze względu na budowę opakowania może to być trudne :P), bo wtedy włosy się sklejają, są jakieś takie szorstkie i w ogóle meh. Warto też wspomnieć, że jest jej aż 500 ml za jakieś 8 zł i zważywszy, jak oszczędnie należy jej używać, jest też niezwykle wydajna. Ja tam lubię i polecam. :D

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: pół pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

U mnie się nie sprawdza

Odżywkę kupiłam w kauflandzie za jakies 7-8 zl. Użyłam jej
najpierw zgodnie z przeznaczeniem - jednak nie spisała się i psuła efekty jakie miałam po nałożonej wcześniejszej odżywce do spłukiwania. Jako odżywka do spłukiwania zadziałała tak samo i spuszyła moje loki, były jakieś takie lekkie i fruwające - zupelnie nie przypominające moich gładkich i nawilżonych. Więc postanowiłam ją odłożyć. Później użyłam jako odżywki do mycia włosów. Jednak do tego okazała się zbyt cięzka i powodowała szybsze przetłuszczenie się włosów. Ostatecznie wiekszość opakowania zużyłam jako żel do golenia nóg :D. Zakładam, że odżywka nie spisała się dlatego bo zawiera duże ilości gliceryny w składzie, z którą moje loki w nadmiarze się nie lubią.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajna do wszystkiego, tylko nie jako b/s

Jako włosomaniczka lubię sobie coś upichić fajnego do włosów od czasu do czasu. Problem tylko w tym, że w drogeriach ciężko mi było znaleźć jak najprotszą i najbardziej neutralną bazę bez ziół/protein/olei/silikonów/ekstraktów. Pewnego razu tak sobie w Naturze odżywkę Hegrona zobaczyłam, wzięłam do ręki, zerknęłam na skład oraz cenę(niecałe 8 zł) i ja nie mam więcej pytań:D

Wielka, półlitrowa butla jest dla mnie koszmarem w kwestii opakowań płynnych kosmetyków do włosów-zakręcana, dziursko wielkie, bez żadnej zaślepki z dziurką-niewprawioną ręką aplikowanie odżywki to naprawdę trudne zadanie.

Konsystencja jest rzadka, łatwo ucieka z rąk i nieco spływa z włosów.
Zapach charakterystyczny, mocny, jak całkiem ładne perfumy, taki troszkę kojarzący się z kosmetyką PRLu;)

Odżywka ta jest bardzo uniwersalnym produktem. Na dzień dobry jednak napiszę o tym do czego u mnie się nie nadaje, czyli jako <b>odżywka bez spłukiwania</b>. Nie mam doświadczenia w kwestii kremowych odżywek b/s, z tej rodziny wolę mgiełki/sera na końcówki. Jednak spróbowałam-niewielka ilość, od ucha w dół, równomiernie, na mokre włosy. Niestety efekt był koszmarny-obciążone włosy, które za nic nie chciały mi wyschnąć, musiałam po raz pierwszy od kilku lat sięgnąć po nielubianą suszarkę, która i tak nie pomogła:lol: Włosy nie chciały się rozczesać, były obciążone, nieco sklejone, bardzo tępe w dotyku, bez blasku, aż siostra zauważyła, że coś z moimi włosami jest nie tak.
Jednak do innych celów odżywka nadaje się świetnie. Używam jej głównie jako <b>pierwsze O w metodzie mycia (z)OMO</b>. Dokładnie moczę włosy, rozcieram nieco odżywki na nich, potem myję skalp dokładnie zwykłym szamponem(odżywki nie spłukuję), przeciągam dłońmi pianę po długości(ale nie trę i nie szarpię, tylko tak przeciągam po włosach), potem spłukuję i dalej pielęgnacja jak zwykle. Odżywka świetnie emelguje oleje, dzięki niej łatwiej się zmywają, chroni końcówki przed detergentami oraz jest tak prosta i lekka, że na pewno dobrze się zmyje:)
Drugie jej zastosowanie to <b>baza pod maski domowej roboty</b>. Odżywka Hegrona jest tak prosta i nieprzekombinowana, ze można do niej dawać co tylko przyjdzie do głowy, robić na jej podstawie różne fajne maski zarówno przed jak i po myciu:ehem:
Czasami jej użyję jak <b>odżywki do spłukiwania</b>. Wprawdzie rzadko, ale jednak jej użyję, ponieważ jest dobra kiedy przed myciem zrobię mocno proteinową lub emolientową maskę i po myciu chcę tylko lekkiej pielęgnacji i łatwego rozczesywania. I to od niej otrzymuję-włosy łatwo się rozczesują, nie są suche, ale też nie są obciążone. Dodam, że nakładam na umyte włosy na jakieś 20 minut, tak jak każdą odżywkę.
Nie wiem jak daje radę z mocniejszym nawilżeniem, czy zapobiega zniszczeniom itd. ponieważ dla mnie kompletnie się do tego nie nadaje-jest zbyt lekka i nieco uboga w składniki potrzebne włosom, czyli proteiny/zioła/silikony(tak, dobrze czytacie)/oleje itp.
Jako odżywki do mycia też jej nie próbowałam, bo moje przetłuszczające się niskopory łakną rypania ziołowymi szamponami każdego dnia:D Niemniej myślę, że sprawdzi się w tym celu ze względu na jej lekkość, prostotę oraz talent do emulgacji olei.

Wydajność ciężko mi ocenić. Na początku dozowałam jej za dużo(bo przyzwyczajałam się do lejącej konsystencji oraz tej wielkiej dziury, jeśli to czyta ktoś z Hegrona, to niech weźmie sobie moje słowa do serca i zamawia zaślepki z dziurkami, myślę, że dużo dla włosomaniaczej ludności by wniósł:D) i przez to zmarnowałam sporą część produktu. Dopiero po czasie nauczyłam się ją dozować, jednak to nie zmieniła faktu, że półlitrowa odżywka starczyła mi na ponad miesiąc(spodziewałam się co najmniej trzech;)).

Dobry produkt o prostym składzie, który zachęca, aby spróbować jej do wszystkiego. Do tego bardzo sympatycznie kojarzy mi się z kosmetykami jakich używały nasze mamy w dawnych latach:)

Używam tego produktu od: ponad miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

najlepszy!

tej odżywki używam juz dłuższy czas, poleciła mi ją siostra, dla mocno kręconych włosów jest idealna, zawiera naftę i doskonale nawilża , przez co włosy są zdrowe , błyszczące i doskonale sie układaja, 3xtak

Używam tego produktu od: 3 lata
Ilość zużytych opakowań: 50?

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    5
    produktów

    208
    recenzji

    16
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    153
    recenzji

    2
    pochwał

    7,15

  3. 3

    9
    produktów

    143
    recenzji

    3
    pochwał

    6,67

Zobacz cały ranking