Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Nuxe, Huile Prodigieuse (Suchy olejek o różnych zastosowaniach różne rodzaje)

Nuxe, Huile Prodigieuse (Suchy olejek o różnych zastosowaniach różne rodzaje)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 99,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 60,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Sucha oliwka (olej z ogórecznika i słodkich migdałów), bogata w witaminę E. Do stosowania na ciało, twarz albo włosy. Istnieje też wersja letnio/wieczorowa ze złotymi drobinkami (Huile Prodigieuse Or).

Dla każdego rodzaju skóry i włosów.
Suchy olejek o wielu zastosowaniach.
Bez konserwantów.

Recenzje 240

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mityczny olejek

Ach, ten olejek Nuxe, niegdyś tak wychwalany w Twoim Stylu, synonim luksusu ;) Kupiłam go w końcu, skuszona opowieściami o dobroczynnych i wielostronnych zaletach pielęgnacyjnych i pięknym zapachu. Wszystkie się potwierdziły: olejek przyjemnie się wchłania, natłuszcza, słoneczny zapach z nutą kwiatów pomarańczy jeszcze długo unosi się w powietrzu - u mnie dłużej niż niektóre wody toaletowe. Szczęśliwie jest naprawdę wydajny, przy wysokiej cenie to ma znaczenie ;) Tylko że suchych olejków o równie dobrych właściwościach i miłych dla nosa zapachach jest teraz na rynku multum: może kiedyś Nuxe wyróżniał się składem i uniwersalnością stosowania, ale teraz, mimo jego oczywistych zalet (czy mówiłam, że zapach jest boski???) jednak sięgnę po produkty, które są kilkakrotnie tańsze, a jakość mają nie gorszą.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kocham od lat.

Ten olejek towarzyszy mi już od dawna, ale wiem, że będzie ze mną jeszcze długie, długie lata.

ZALETY:
+luksusowe, szklane opakowanie, ja nie mam problemów z dozowaniem, wylatuje tyle, ile dokładnie mi potrzeba
+konsystencja: olejek jest teoretycznie suchy, ale dosyć gęsty, mimo to, rozprowadza się idealnie (najlepiej na wilgotnej skórze)
+wspaniały, mega kobiecy zapach. Upajający bukiet kwiatu pomarańczy, magnolii oraz wanilii kojarzy mi się z latem, jest taki odurzający, relaksujący, bogaty! Do tego niesamowicie trwały!
+wydajność
+cena
+skład
+wielofunkcyjne zastosowanie (twarz, ciało, włosy)

DZIAŁANIE:
Zadaniem tego olejku jest nawilżenie, wygładzenie, nabłyszczenie oraz regeneracja. Stosuję go wyłącznie na ciało, z reguły na wilgotną skórę, po prysznicu - nie polecam na suchą, za cholerę nie chce się wchłaniać i brudzi ubrania, dopiero zastosowany na mokro działa, jak należy.
Zostawiam na kilka minut, po czym wycieram skórę miękkim ręcznikiem. Skóra wygląda fantastycznie! Mięciutka, gładka jak u niemowlęcia, o promiennym kolorycie, dobrze nawilżona, podrażnienia znikają, do tego wokół mnie unosi się ten cudowny aromat. Bajka, po prostu....
Wspaniale rozświetla skórę, choć latem kupuję wersję Huile Prodigieuse Or, w połączeniu z St.Tropez Instant Wash daje efekt jak u aniołków z Victoria's Secret ;).
Nie uczula mnie, mimo intensywnego aromatu, nie zapycha skóry i daje dobre efekty.

Cóż, można twierdzić, że inne są takie same, a do tego tańsze. Ale...ja, jako posiadaczka suchej i wrażliwej skóry z AZS zdecydowanie wybieram olejek Nuxe, chociażby za to, że działa...tak jakoś inaczej. Po prostu lepiej, niż inne.

I ten zapach....Kocham!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bez szału

Nie rozumiem tego szału na ten olejek. Chyba to tylko marketing. Mnie ten olejek niestety, ale nie zauroczył. Czymże on różni się od setek innych olejków na rynku? Zważywszy, że jest wielki wysyp produktów typu mono-olejek, jak i mieszanek.
Przede wszystkim Nuxe ma mocno średni zapach, pudrowo - kwiatowy, duszący, dla mnie mało przyjemny i męczący.
Nakładam go tylko na noc, bo skóra strasznie się po nim świeci. Wchłania się długo, skóra trochę się pod nim dusi.
Według mnie nadaje się głównie na czas jesienno -zimowy.

Zalety:
+nie zapycha
+ładne, szklane opakowanie,
+wydajny.

Wady:
-średnie nawilżenie,
-skóra po nim błyszczy się,
-zapach,
-wygórowana cena.

Premierea Książki Dr Ambroziaka

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Wielofunkcyjny.

Ten olejek w wersji mini dostałam od koleżanki, bo pachniał jej ... starą ciotką pudernicą :D
Faktycznie, ma w sobie coś, co nawiązuje do starych perfum w malutkich buteleczkach. Nie jestem w stanie wyodrębnić nawet jednej nuty zapachowej, ale całość tworzy śliczny, niepowtarzalny zapach.
Doskonale nawilża twarz wieczorową porą / na dzień dla mnie się jednak nie nadaje/ nabłyszcza i wygładza włosy.
Będąc na wakacjach, ukoił zaczerwienioną skórę od słońca.
Cena jest dosyć wysoka , ale często można go zakupić w atrakcyjnej cenie w zestawie np ze złotą wersją lub innymi kosmetykami.
Mam już kolejne opakowania, ale przyznam, że trochę go oszczędzam i w ostatnim czasie używam tylko na specjalne okazje.
Czy go zakupię ponownie, nie wiem, poniewaz ciągle poszerzający się asortyment olejków na rynku podsuwa nam równie ciekawe produkty w lepszej cenie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Lato w butelce

kocham ten olejek od lat, nie zlicze ile butelek zuzylam. Na twarz, dekolt, wlosy...daje cudowny blask I pielegnuje w nienaganny sposob. Zapach jest czyms czego nie da sie opisac I podrobic. Zawsze bedzie przywolywac wspomienia, wakacje, zachod slonca...wart jest kazdej zlotowki , zaden inny Z tego typu olejkow nie moze sie z nim rownac.

Zapach, pytanie do Was kochane.
Otoz wiem, ze marka ta ma perfumy.
Czy pachna one tak jak ten olejek?

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Droga przyjemność

+cudownie pachnie, kocham zapachy Nuxe, są one nie do podrobienia i zdaje się, że nie do opisania, to trzeba powąchać:) pachną złotem, słońcem, radością, mhm...
+zapach długo utrzymuje się na ciele,
+konsystencja równie cudowna co zapach, olejek, ale taki mam wrażenie ciut bardziej gęsty,
+luksusowa butelka,
+cała otoczka marki jest luksusowa, używając czuję się świetnie,
+nakładam na mokrą skórę, a potem wycieram ręcznikiem, skóra jest pięknie odżywiona,
+cudnie się rozprowadza, czysta przyjemność,

-/+ nieprzemyślane opakowanie, mały otwór i muszę się namachać, zanim wyciągnę, ile chcę, ale nie jest to aż takie uciążliwe,

-kosmetyki Nuxe są dostępne chyba tylko w Sephorze i Superpharm, przynajmniej ja nie widziałam ich nigdzie indziej,
-bardzo drogi olejek, używam na ciało i kończy się super szybko,
-niewydajny zatem:)
-nie da się go nałożyć na suchą skórę, bo nie wchłonie się nigdy, kiedyś go nałożyłam na nogi, ubrałam krótkie spodenki i poszłam na zakupy, coś strasznego, cały czas bałam się, żeby nie pobrudzić przypadkiem ludzi, których mijam! nie mogłam nigdzie usiąść na sok itd.,
-brak rewelacyjnych rezultatów i nie chodzi mi tutaj o to, że on nie robi nic, bo robi, ale dokładnie to samo co wszystkie inne olejki za cenę 10 razy niższą... może nie jest do końca tak, że działają identycznie, bo ten jeszcze nadaje rozświetlenia, ale nie jest to warte aż tak dużej różnicy cenowej

Mimo całej masy zalet zdałam sobie sprawę z tego, że nie sięgnę już po niego. Jasne, jak dostanę w prezencie albo będzie w zestawie, który mnie zainteresuje (bo inne kosmetyki Nuxe lubię i na pewno będę kupować) to zużyję, ale szkoda mi wydawać aż tyle na olejek, który nie zachwyca porównany np. z Bielendą. Wybieram tańszą opcję, niewiele odbiegającą od Nuxe.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo lubię

Olejku używam na twarz, czasem na ciało, ale w tym drugim przypadku naprawdę bardzo rzadko, choć nie dlatego, że się nie sprawdza, wręcz przeciwnie. Lubię jednak stosować olejki do dopieszczenia skóry twarzy.
Chociaż mam swojego olejkowego ulubieńca do pielęgnacji cery (różany z Trilogy), po ten olejek sięgam, gdy mam ochotę się rozpieścić i poczuć jego zapach, jest naprawdę przyjemny, elegancki, coś jakby dotyk luksusu, świat, który nie jest w moim zasięgu. Wieczorem, po ciężkim dniu, nakładam odrobinę olejku w ostatnim etapie pielęgnacji skóry twarzy i rozkoszuję się zapachem.
Kosmetyk dobrze się wchłania, faktycznie jest suchy, ale przyjemnie się rozprowadza. Pozostawia skórę miękką, dopieszczoną i taka też jest po przebudzeniu następnego dnia.
Ponieważ nie sięgam po olejek codziennie i prawie wyłącznie tylko na twarz jest nieziemsko wydajny. Mam go od ponad roku, a zużyłam odrobinę.
Nie krzywdzi skóry, nie wywołuje nieprzyjemnych niespodzianek.
Jest naprawdę idealny i należy do mojego zestawu rozpieszczającego zmysły.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudo ! :)

Moje małe cudo ! Prześlicznie pachnie i jest wielofunkcyjne ! Używam do ciała i włosów i sprawdza się super !
Zapach utrzymuje się całkiem długo a skóra jest mięciutka i odżywiona ;)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Beznadziejny

Swego czasu byłam bardzo ciekawa kosmetyków Nuxe i kupiłam ich całe mnóstwo, jednak marka okazała się dla mnie wielkim nieporozumieniem. Przejdźmy jednak do recenzowanego produktu. Opakowanie. Ot, szklane, ładne, nic zarzucić nie mogę, ale ten, kto wymyślił taki dziwny otworek dla produktu, który jest olejem, chyba nie ma oleju w głowie. Ten otworek jest tak dziwnie skonstruowany, że trzeba potrząsać opakowaniem, żeby coś z niego wyleciało, ale oczywiście jak już wyleci, to jest to ilość nie taka, jak byśmy chcieli. Druga sprawa - zapach. Rozumiem, że kosmetyki Nuxe są kosmetykami naturalnymi, ale dla mnie ten zapach jest po prostu nie do przyjęcia, drażniący, nieprzyjemny, charakterystyczny dla tej marki. Niby nic, ale zmniejsza to komfort używania. Wydajność jest bardzo dobra, wystarczy niewielka ilość produktu, żeby nałożyć na skórę. Nic się nie klei, ale...
No i właśnie - samo działanie. Otóż próbowałam używać tego suchego olejku w każdej możliwej konfiguracji, jaką proponuje producent.
Na twarz i ciało (w tym nogi, z którymi mam problem z ogromnym przesuszeniem) - niestety się nie nadaje kompletnie. Na twarzy zostawia tłustą warstwę, która się nie wchłania wcale, zapach mnie męczy, nie wyobrażam sobie chodzić z tą tłustością cały dzień, a jeszcze biorąc pod uwagę, że przecież nakładam makijaż rano to już w ogóle odpada. Na nogi - jak wspomniałam są u mnie przesuszone, ale tutaj również olejek się nie sprawdza, bo produkt wcale się nie wchłania. Raz spędziłam pół dnia czekając, aż się wchłonie, nic takiego nie nastąpiło. Tłusta warstwa, która przenosi się na ubranie, które założymy. Cudownie... A, jeszcze zapomniałam dodać, że na przykład po depilacji, kiedy skóra jest jeszcze bardziej wrażliwa nałożenie olejku powoduje nie tylko niekończącą się tłustość, ale też swędzenie, bo nawilżenia nie ma żadnego. Muszę nałożyć inny produkt, który nawilża... Więc moje pytanie - co, do cholery ten olejek w ogóle robi? Bo już że jest naturalny to słyszałam, ale jak to się niby przekłada na działanie? Bo ja tego działania nie widzę, ani nie czuję. Próbowałam nałożyć toto coś na włosy, OMG nie próbujcie tego! Musiałam jeszcze raz umyć głowę, chociaż nałożyłam tylko na końcówki włosów, bo wiadomo, że na skórę przy głowie olejku nie nałożę, przecież nie po to myłam włosy. Ale efekt jest po prostu tak dołujący, że aż boli. Wiszą te strąki smutno, niby są błyszczące, ale tak, jakby łój z nich kapał. Nie tego oczekujemy przecież, prawda?
Do podkładu nigdy nie próbowałam dodać i już zapewne nigdy nie dodam, bo mam dość przygody z tym produktem, niby kultowym dla marki. Phi, dla mnie to zwyczajny bubel i naprawdę pomimo usilnych starań ja nie potrafiłam znaleźć do niego zastosowania. Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego i to zdanie dobitnie określa mój stosunek do Huile Prodigieuse. Pieniądze wyrzucone w błoto. Dla mnie to jest bubel wszechczasów, nigdy więcej nie kupię. W ocenie dałabym zero gdyby się dało.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zbyt ciężki zapach

Olejek wpadł w moje ręce przy okazji jakiegoś konkursu, byłam jednak ciekawa od dawna tego zachwalanego cuda. Bardzo lubię używać olejki do ciała szczególnie w okresie jesienno - zimowym.
Buteleczka szklana (miałam wersję z uroczą wieżą Eiffel), całe opakowanie miłe dla oka. O samym olejku nie napiszę nic złego bo fantastycznie nawilża skórę i ją wygładza (używałam go tylko do ciała). Pięknie podkreśla opaleniznę.
Niestety jest coś co mi w nim bardzo nie odpowiada a mianowicie zapach - ciężki, duszący, męczący niejednego alergika, przypomina nieco perfumy starszej pani. Tylko i wyłącznie dlatego nie zakupie tego produktu ponieważ gdyby miał inną delikatną gamę zapachową to pewnie bym się skusiła w jakiejś promocji.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

pozytyw

Olejku używałam prawie rok ale głownie dlatego, że nieregularnie i raczej okazyjnie na jakieś wyjścia itp. Przyjemnie pachnie, delikatnie nawilża skórę i obłędnie pachnie, a do tego jeszcze ta piękna buteleczka :)
Na pewno polecam ale głównie na ciało. Do włosów i do twarzy zupełnie mi się nie sprawdził.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Nuxe, Huile Prodigieuse

Mój ulubiony olejek! Testowałam wersję z drobinkami i bez - moim faworytem jest ten bez, wg mnie lepiej pachnie (zapach ma niby ten sam, ale mam wrażenie, że jest subtelna różnica). Stosowałam do ciała (głównie na nogi, fajnie wygładza) i na końce (ładnie ujarzmia fryzurę).

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    114
    produktów

    200
    recenzji

    153
    pochwał

    10,00

  2. 2

    98
    produktów

    248
    recenzji

    56
    pochwał

    9,40

  3. 3

    115
    produktów

    166
    recenzji

    142
    pochwał

    8,72

Zobacz cały ranking