Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Nuxe, Huile Prodigieuse (Suchy olejek o różnych zastosowaniach różne rodzaje)

Nuxe, Huile Prodigieuse (Suchy olejek o różnych zastosowaniach różne rodzaje)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Cena już od 41,85 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 99,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 60,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Sucha oliwka (olej z ogórecznika i słodkich migdałów), bogata w witaminę E. Do stosowania na ciało, twarz albo włosy. Istnieje też wersja letnio/wieczorowa ze złotymi drobinkami (Huile Prodigieuse Or).

Dla każdego rodzaju skóry i włosów.
Suchy olejek o wielu zastosowaniach.
Bez konserwantów.

Recenzje 207

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Must have

Przygodę z marką Nuxe rozpoczęłam kilka miesięcy temu. Wtedy to zakupiłam soją pierwszą butelkę olejku Huile Prodigieuse, wersję bez złotych drobinek. Po jakimś czasie postanowiłam wypróbować jeszcze Huile Prodigieuse OR- czyli wersję z drobinkami.

Wersja czysta- bez drobinek- Huile Prodigieuse
Ten kosmetyk z pewnością zasługuje na miano mojego hitu. Dobrze rozprowadza się na twarzy i ciele, szybko się wchłania, i co najważniejsze- nie występuje po nim uczucie lepkości, gdyż jest preparatem "suchym" w dotyku. Często, gdy nie mam już czasu aby czekać na wchłonięcie zwykłego balsamu, nakładam odrobinę tego kosmetyku na ciało, i po kilku sekundach mogę się ubrać, bez obaw o to, że pobrudzę sobie ubranie.
Stosuję na twarz, przed snem. Nakładam samodzielnie albo pod krem do twarzy. Odkąd go używam, moja skóra nabrała ładniejszego koloru, pozbyłam się także suchości na policzkach.
Używam także sporadycznie na ciało- w sytuacji którą opisałam wyżej, i również jestem zadowolona z jego działania. Ciało jest gładkie, miękkie, a olejek szybko się wchłania.
Po każdym myciu włosów, a także wtedy, gdy są po prostu przesuszone, nakładam kroplę oleju na końcówki włosów. Włosy są później miękkie i dobrze się układają.
Olejek jest bardzo wydajny- butelka 50 ml przy regularnym używaniu starczyła mi na 2 miesiące. No i przepięknie pachnie, co tylko czyni korzystanie z niego przyjemniejszym.

Wersja ze złotymi drobinkami- Huile Prodigieuse OR
Tę wersję kupiłam z ciekawości- jak te złote drobinki będą rozświetlały skórę, Jestem lekko rozczarowana- ponieważ po nałożeniu olejku i rozprowadzeniu go, skóra rzeczywiście staje się rozświetlona; niestety- efekt po kilku minutach przestaje być widoczny w świetle dziennym. Rozświetlenie widoczne jest natomiast w sztucznym świetle, także polecam używać tego olejku na jakieś wieczorne wyjścia, gdy faktycznie będzie operować na nas światło sztuczne, a efekt rozświetlenia będzie bardzo dobrze widoczny.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1284566].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

lubię

Przyznaję, lubię ten olejek bardziej niż zasługiwałby na to z racji samego działania. Mam do niego sentyment - za zapach, za opakowanie...
Olejek Nuxe swoim działaniem nie odbiega właściwie od innych suchych olejków. Miałam ich wiele (suchych i nie-suchych) i ten naprawdę nie jest taką petardą. Używam go przeważnie do końcówek włosów po umyciu a przed suszeniem, bo stosując go właściwie nie da się zrobić "tłustych strąków" (co w przypadku wieeelu olejków przychodzi bardzo łatwo). Do tego zastosowania jest więc idealny. Kiedyś zdarzyło mi się go rozlać na lniany obrus i o dziwo nie został po nim najmniejszy ślad, żadnej plamy, wszystko wyparowało.
Do twarzy używam go od czasu do czasu, jak mam dzień, gdy mojej skórze krem nie wystarczy. Na ciało raczej go nie stosuję, bo mi szkoda (do przyczyny dojdę później).
To, co dla mnie w olejku Nuxe jest szczególnie pociągające, to zapach. To najładniej pachnący olejek z jakim miałam do czynienia. Uwielbiam ten aromat - klasyczny, elegancki, ciepły, ale nie duszący... coś jak bardzo drogie perfumy sprzed wielu, wielu lat. Bardzo bym chciała, żeby się utrzymywał dłużej, bo bardzo szybko się ulatnia, nawet z włosów.
Uwielbiam też buteleczkę - śliczna, dająca poczucie luksusu.
Mimo wszystko poważnie się zastanowię nim kupię Huille Prodigieuse ponownie. Dlaczego? Ponieważ jego cena jest niewspółmierna do działania. Dlatego jest mi żal używać go do całego ciała. Piękny flakon i cudowny zapach nie są w stanie mi zrekompensować uczucia, że dostaję ślicznie opakowaną, ale drogą przeciętność.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1262911].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

przecietny

Troche sie rozczarowalam..zapach ladny ale intensywny, dlugo sie wchlania. z atomizera cieknie w czasie apikacji..uzywam do masazu bo mam go dosc..nie wart tych pieniedzy

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1239258].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

depilacja bikini rodzaje

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Numer 1 we Francji. A jak u nas?

Jakże opakowanie, czyli taki banalny "dodatek" do zasadniczej części kosmetyku wpłynął na moją opinię. Zacznę od opakowania 100 ml z atomizerem.
Używam zawsze po prysznicu/kąpieli na wilgotną skórę. Dzięki temu nieco szybciej się wchłania i (mimo iż nazywa się suchym olejkiem to potrafi zalegać na skórze i pobrudzić ubranie) i długo długo w ciągu dnia nadal czuje ten zapach. Nie chcę go oceniać - albo się go uwielbia albo mdli od niego. Ja absolutnie uwielbiam. Co do nawilżenia - bez rewelacji ale i tak oceniam na plus, używając tylko do ciała. Zakup tego produktu oceniam trochę jako przejaw kaprysu --> raz na jakiś czas zafunduje sobie coś innego niż klasyczny balsam, ale samo użytkowanie uzależnia. "Ojej, ciekawe perfumy" otóż nie, to olejek :)

A teraz pojemność 50 ml - szklana flaszka z wylewaną zawartością. No i niestety w mokrych dłoniach nie ma się kontroli nad tym czymś. Wylewa się za dużo, aż w końcu popłynęło do odpływu w wannie...

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1227166].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudowny zapach, zero nawilżenia.

Na półce ten olejek wygląda jak perfum - ładne szklane opakowanie, z odkręcaną zatyczką. Po otwarciu czuć cudowny zapach. Po zastosowaniu zostaje na skórze. I nic poza tym. Właściwości nawilżających nie ma żadnych. Używałam go na skórę suchą, na twarz i skórki przy paznokciach. Niestety nie zrobił kompletnie nic. A szkoda. Cena jak za tą jakość jest za wysoka. W tym przypadku nie płaci się za efekty, a za markę.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1225186].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Luksus na co dzień

*Buteleczka szklana, elegancka.
*Zapach - lekko słodki, baardzo słoneczny.
*Konsystencja leista, bardzo szybko wysycha
*Wydajność zadowalająca - dwie krople wystarczą na cała twarz

Stosuje ok 2xtydz, w formie nagrody dla mojej skóry po intensywnych zabiegach oczyszczających. Uspokaja i pogłębia uczucie "dobrej pielęgnacji", twarz rano jest delikatna, nadal ładnie pachnie a koloryt wyrównany. Boję się nakładać codziennie, żeby nie zapychał. Stosując od 4msc zużyłam może z 10% olejku, więc wydajność jest bardzo zadowalająca.

Olejek kupiłam sobie w prezencie na święta bożonarodzeniowe. Dodatkowo dostałam w gratisie krem do rąk i masełko do ust w bardzo promocyjnej cenie. Myślę nad dokupieniem wersji z drobinkami na lato.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1156261].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam ten zapach

Bardzo długo zastanawiałam sie nad zakupem tego olejku no głównie przez jego cenę. No ale w końcu się skusiłam. Pierwszy raz kupiłam, mniejsze opakowanie olejku bez drobinek z próbką mini opakowania z drobinkami, ponieważ chciałam wypróbować obie wersje, a od razu wiedziałam, że bardziej mnie przekonuje wersja bez.

Pierwsze co się rzuca przy używaniu obu wersji to cudowny zapach, piękna buteleczka. A jeśli chodzi o samo stosowanie to jeśli macie nadzieje, ze ten olejek mocno nawilży wam skórę to raczej nie spełni waszych oczekiwań. JA używam go głównie po peelingu ciała, czasem po kąpieli wtedy mi się sprawdza.

Stosowałam go również na twarz nie zrobił ani krzywdy ani rewelacji(po prostu nawilżył), Na włosy polecam wysokoporowatym i niewielką ilość, bo potrafi nawet takie przeciążyć.

Plusy:
+wydajny
+ładnie panie
+ładne opakowanie

+/- średnie nawilżenie

Minusy:
-Cena

Jest to kosmetyk który używam gdy chce sobie sprawić odrobinę luksusu, bo używa się go z wielką przyjemnością. Bardziej polecam wersje bez drobinek, bo jest bardziej uniwersalna. Jeśli chcemy rozświetlenia np. na nogach w lecie to polecam kupić mini opakowanie na allegro i tylko te partie smarować tą miniaturą

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1154866].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Francja w butelce

Olejek Nuxe poznałam po raz pierwszy, gdy byłam niezgrabną, pulchną nastolatką. Odwiedziła nas wtedy przyjaciółka mojej mamy, który wyjechała kiedyś tam do Francji. Pani M. stanęła w drzwiach i... mnie olśniła. Była idealnie francuska, ułożona, emanował z niej ten rodzaj niewymuszonej elegancji, z którą Francuzki się rodzą, a inne kobiety na świecie próbują się nauczyć z wypiekami na twarzy. Miałam naście lat, moim ulubionym strojem była bluza z kapturem i dżinsy, ale w tamtym momencie zapragnęłam być panią M. I chyba do tej pory chcę. Tak trochę... Tego wieczoru w łazience wylądowały kosmetyki pani M. - m.in. perfumy Chanel i właśnie olejek Nuxe. Patrzyłam na nie jak na cuda świata, takie drogie, takie ekskluzywne. Wow, to za mało. Dostąpiłam momentu, gdy pozwolono mi posmarować się olejkiem – o rany, jak pachniał, nie był tłusty. I tak dalej. Małe cudo.

Jego pierwsze, moje opakowanie kupiłam dopiero na studiach – wtedy było mnie na niego stać i nie miałam już takich wyrzutów sumienia. I kupuję do tej pory, jedno opakowanie na kwartał, niezależnie od pory roku, miejsca, meandrów losu. Używam na twarz i do ciała, powiem więcej dla skóry mojego ciała Nuxe jest wręcz niezbędny. Nie jestem freakiem pielęgnacji ciała, balsamy i kremy mnie wkurzają, są zawsze za tłuste, ciężkie i zawsze rano biegnę pod prysznic, aby zmyć z siebie to co nie wchłonęło się w nocy.

Ale zwykle olejków używam zimą, gdy moja skóra, której nie lubię tłuścić i balsamować, zaczyna być tak sucha, że aż robi się przykro. Wtedy zaciskam zęby i wcieram co wieczór jakiś olejek. Albo Nuxe albo np. Bio – Oil. Bardzo cenię Nuxe za jakość, zapach, otoczkę jaką wokół siebie roztacza. Luksus w małej szklanej buteleczce. Nuxe wygładza, nawilża, reguluję i odracza skórę. Rano czuję, że całkowicie się wchłonął.

Świetnie pomaga w pielęgnacji ciała i może stanowić wszystko co robimy w tej dziedzinie. Bardzo lubię posmarować się nim po dobry, grubym peelingu, gdy jestem rozgrzana, ubrać się w piżamę, owinąć szlafrokiem i obejrzeć serial na kanapie – SPA wersja domowa, za ułamek ceny. Naprawdę polecam w sobotni wieczór.

Nie używam suchego olejku do włosów, tą opcje przetestowałam parę razy, ale skończyło się na obciążonych, tłustych włosach, a potem nawet było mi szkoda, że spróbowałam. Olej kokosowy jest zdecydowanie lepszy.

Olejek Nuxe wart jest każdej pochwały jaką jest obdarzony. Naprawdę, nie żartuję. Dla mnie to pozycja obowiązkowa.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1150926].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kiepski żart....

Naprawdę, bardzo i mocno nie wiem, jakim cudem to co ma jakiekolwiek pozytywne opinie. Dla mnie kosmetyk skreślony za niespełnianie podstawowej funkcji. O tym dalej. Mam wersję 100ml bez drobinek oraz 50ml z drobinkami. Oceniam bez drobinek.

Kosmetyk dostałam powiedzmy w prezencie. Ucieszyłam się bardzo, ponieważ zawsze chciałam wypróbować tego cudeńka. Wielofunkcyjny, cuda działający, pięknie pachnący, a w dodatku wydajny. Nic bardziej mylnego.

Opakowanie - solidne, szklane, z wygodną pompką. Podoba mi się.

Wydajność - przeciętna.

Zapach - nie urywa. Ale żadnego cudownego zapachu nie wyczułam. Jest taki se. Daleko mu do luksusowego, albo mam inne pojęcie luksusu niż większość recenzentek ;)

Działanie - no i się zaczyna... podobno jest to kosmetyk mogący pełnić wiele funkcji. Nawilżanie, pielęgnacja, upiększanie, do ciała, twarzy i włosów. Szczerze? Dramat. Po aplikacji owszem, skóra jest miękka, pachnąca, ale trwa to do kolejnego prysznica. A potem? Jakby siedzieć na Saharze. I mam wrażenie, że im częściej używam tego kosmetyku, tym skóra bardziej przesuszona. Niby daje radę na twarzy, ale reszta... polecam przetestować na dłoniach - używajcie kosmetyku przez jeden dzień do dłoni. Wieczorem skóra na dłoniach będzie błagać o cokolwiek innego!
No dramat. Stosuję na włosy, ale bez rewelacji. Trochę wygładza, ale też nie na długo.

Kupiłabym ponownie, gdyby kosztował 10zł. Ale nie 100! Nie polecam.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1126151].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lubię go

Dostałam go w prezencie. Na początku nie podobał mi się zapach, ale stosuję go teraz tylko na końcówki włosów i wtedy ładnie pachną, zapach nie jest tak intensywny. Do skóry mam inne balsamy. Ładna butelka, produkt starczy mi na długo. Nie wiem czy do niego wrócę, ale nawet go polubiłam.

Używam tego produktu od: październik 2015
Ilość zużytych opakowań: jestem w trakcie pierwszego

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1119091].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.