Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Tumulte

Tumulte

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 205,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

To połączenie kwiatowych nut w intrygującą całość. Poczujesz różaną wodę i polną różę, podkreślone urzekającym piżmem.

Cena: 205 zł / 50 ml

Recenzje 37

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Konfitura z róży i umyte okna

Ostatnio zaczęłam intensywnie węszyć wokół różnych odmian róży. Im dalej od oryginału, tym lepiej, choć też nie zawsze (kobiecie nie dogodzisz).

Damska wersja Tumulte pachnie na mnie słodkimi konfiturami z dzikiej róży i płynem do mycia szyb. Duet zaskakujący, ale bardzo dobry, gdyż zapewnia świetny balans pomiędzy za słodkim i za banalnym.

Konfitury nie wyciekają z otłuszczonych pączków, tylko stygną na parapecie, w słoiczkach, przygotowane przez zdolną gospodynię. Skoro mamy parapet, to jest też i okno - dopiero co umyte, ponieważ gospodyni dba zarówno o spiżarnię, jak i o porządek w swoim domu.

W tym zapachu nie ma przymusu, nie ma nachalności, jest za to wdzięczna, różana słodycz, której nie mogłam się oprzeć.

Oprócz tych dwóch nut nie ma nic więcej, ale mi to zupełnie nie przeszkadza.

Trwałość średnia.

Używam tego produktu od: jakiegoś czasu
Ilość zużytych opakowań: 30 ml i 50 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

O-brzy-dli-wosc!!!!

Absolutnie zgadzam sie z tymi z Was, ktore uwazaja Tumulte za perfumeryjny horror.
Tumulte jest przekropnym smierdzielem - sztuczny, smrod plastiku, gumy i kreta do przepychania rur.
Nie mam pojecia kto stworzyl ten zapach dla domu mody Lacroix, ale ososba ta musiala byc mocno uposledzona jesli chodzi o zmysl zapachu. Jednyne logiczne uzasadnienie istnienia tego swinstwa na rynku jest to, ze przez pomylke do butelki wlano odstraszacza na karaluchy, zapakowano w piekne pudelko i nadano mu orientalna grupe olfaktoryczna przez pomylke!!!
Totalne nieporozumienie, po pierwszej probie dostalam fizycznych mdlosci i konwulsji, myslalam ze zwroce cale sniadanie.
Po raz pierwszy w moim zyciu doznalam traumy przy probie noszenia nowych perfum.
Podobnie jak Wy, Mile Panie, mam swoje lubiane i mniej lubiane i nie lubiane grupy olfaktoryczne i perfumy.
Tumulte nie ma w zadnej z moich kategorii - jedyna w ktorej go widze to kategoria \'worek pelen robakow\'.
Fuj!!!
Gdyby sie dalo, dalabym mu minus piec gwiazdek, tak mnie odrzuca!!!!





Używam tego produktu od: kilka prob przyplaconych konwulsjami nad toaleta
Ilość zużytych opakowań: jedno napoczete i do smieci!

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny, ale za słodki :(

Zapach jest piękny, kwiatowo słodki, tajemniczy i głęboki, cudowanie się rozwija i pachnie cały dzień i jeszcze dłużej :)

Niestety, jedno małe ale, dla mnie jest za słodki, bardzo lubię słodkie perfumy, ale umiarkowanie... tutaj słodyczy jest zdecydowanie za dużo i czasami przytłumia inne akordy zapachowe.

Flakonik jest przeuroczy :]

Polecam osobom lubiącym bardzo słodkie perfumy :)

Używam tego produktu od:używałam przez miesiąc
Ilość zużytych opakowań:10% opakowania

Agnieszka Broda błędy w makijażu 01

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przeraźliwie sztuczny

Okropny, po prostu okropny. Niesamowicie wprost sztuczny, duszny, przsłodzony, męczący. Niby są róże, ale jakieś wynaturzone, plastikowe, niby jest słodycz, ale strasznie nieapetyczna... No paskudny do bólu, i tyle. Tylko flakonik uroczy.

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

plastik fantastik

Mocno slodki, gesty, "barokowy" zapach. Kwiaty, szczypta owocow...paczula, roza i wszedobylskie pizmo na pierwszym planie. Frezja z tonka gdzies w tle. Niby jest mocno, ostro i soczyscie, ale z drugiej strony taka kakofonia na dluzsza mete jest nie do zniesienia.
Zapach kanapy w Wersalu w czasach najwiekszego rozkwitu monarchii imprezowej. Takiej, na ktora juz wszystko sie wylalo, wysypalo i wtarlo, a pozniej ktos przyszedl i spryskal, zeby nie smierdzialo. O tej porze dnia skojarzenia mam raczej kiepskie :)
Zapach jest apetyczny, ale tylko pozornie. Tak naprawde to jeden, wielki plastikowy paczek i zjesc sie go nie da.

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: probka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mniam mniam :)

dzięki silencio stałam sie posiadaczka flaszeczki-dzięki:)
podoba mi się ale to dziwny zapach...
na poczatku tylko czuję tą piękną różaną konfiturkę, później robi się kremowo słodki, z lekką nutą pudru (ale nie pudru jako zasypki, tylko jakby ...lukru?), prawdę mówiąc ta nutka troszkę mnie denerwuje:)
i tu dziwnie, bo na koniec robi się lekko orientalny, jakby różę podbito kadzidłem
w sumie bardzo ładny i oryginalny zapach, lubię go i będę uzywać- taki poprawiacz nastroju:)
trwałość niezła, ale mogłaby być lepsza:)
buteleczka bardzo mi się podoba i wbrew oczekiwaniom jest wygodna

EDIT - chyba potrzebna mu była ładna pogoda i wyższa temperatura, rozwija się przepięknie, nie czuję już tego lukru i jest boski, nie przeszkadza też TŻ co jest dodatkowym plusem, trwałość też się poprawiła, wystarcza 2 psiki, bym czuła go cały dzień :)
Używam tego produktu od:ok mies
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

o yes!

W nutach głowy czuję płatki róż ogrodowych, roztarte z niewielką ilością cukru. Tak robi się domowym sposobem konfiturę z róży (tylko cukru daje się więcej). To nuta, którą poprzednie recenzentki identyfikują jako "pączkową". Ja pączka nie wyczuwam, bo obok nieprzesłodzonej konfitury różanej nie ma aromatu świeżo usmażonego pączkowego ciasta. Już na początku pojawia się też cień aromatu pudrowego (nie mylić z cukrem pudrem).
Potem zapach robi się nieco bardziej wytrawny, ponieważ na scenę wkraczają zioła: szałwia, estragon. I może tymianek. To najciekawsza chyba faza.
A w nutach podstawy znowu pojawia się pudrowość, nieco mniej nieśmiała niż na początku, ale - moim zdaniem - i tak jest jej za mało. Mam niedosyt tej nuty i chciałabym, żeby było jej więcej.
Zapach różany, ale nie robi się przejrzały, co zdarza się niektórym różanym aromatom. Więdną po prostu, a Tumulte się zmienia, ale nie starzeje.

Perfumy nie są ogoniaste, mocne, ale zadziwiająco trwałe. Utrzymują się kilka godzin. Otaczają noszącą ją osobę nienachalną, ale wyraźną aurą.

Buteleczka nieco w złym guście - przypomina mi błyszczące chińskie sukienki w jaskrawych kolorach z dużym motywem smoka. Nosząca taką sukienkę kobieta jest jednak niezwykle atrakcyjna, a buteleczka Tumulte - śliczna.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: własne 30 ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny..

Jeszcze nie oceniłam tego zapachu? Aż dziwne.. Jest on jednym z piękniejszych, jakie znam. Gdybym nie czytała wcześniej recenzji, nigdy nawet nie pomyślałabym że ten zapach może kojarzyć się z pączkiem. Faktycznie motywem przewodnim jest róża, ale na pewno nie ta z nadzienia pączka. Na początku jest cierpka, świdruje w nosie. Ma w sobie pierwiastek świeżości, choć nie wiem czy jest to dobre określenie. Póżniej dojrzewa, tak, ten zapach dojrzewa i staje się słodki ale wciąż różany. Nie jest to słodycz cukierkowa, nie wiem jakie określenie może do tego pasować. ;)
Perfumy są zmysłowe i namiętne a jednocześnie szalenie eleganckie. Ja ten zapach tak odbieram. Tak mogłaby pachnieć Marylin Monroe, gdyby nie używała Chanel ;) Jednak mimo mojego uwielbienia dla tego zapachu nie czuję się jeszcze dostatecznie dojrzała by ich używać. Nie mają tego pierwiastka szaleństwa i pazura, które lubię w perfumach. Myślę, że są one idealne na romantyczne wieczory we dwoje, nie pasują do hucznych imprez ;) Bardzo trwałe. Flakon cudo. Mam nadzieję, że kiedyś dojrzeję do tego, by czuć się swobodnie w tym zapachu. Na razie używam sporadycznie, delektuję się nim, a flakon, jeszcze w połowie pełen ozdabia moją toaletkę :)

Używam tego produktu od:około roku
Ilość zużytych opakowań:30ml w użyciu

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ładne

Kupiłam Tumulte skuszona opiniami o jego słodkości. Uwielbiam słodkie zapachy, a ten nie jest tak słodki, jak się spodziewałam po lekturze recenzji (zakup w ciemno). Owszem, trochę słodyczy czuje, zapach jest smakowity, ale dla mnie daleko mu do pączka z różą (a taką miałam na niego ochotę). Na samym początku roztacza ciężki, orientalny klimat i przywodzi mi na myśl raczej różane kadzidło z odrobiną pudru. Później, kiedy robi się delikatniejszy, wyczuwam słodkawą różę.
Buteleczka bardzo oryginalna.

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:rozpoczęte pierwsze

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wspomnienie obżarstwa

Nie będę chyba bardzo oryginalna, jak napiszę że Tumulte kojarzy mi się z pączkami nadzianymi różą.

Nie przepadam za ciężkimi zapachami, ale ta woń róży powoduje, że bardzo mi się podoba.Co widzę, jak je czuję na sobie? Stół w domu w Tłusty Czwartek zastawiony masą pączków, faworków i innych pyszności.
Nieśmiało przebija wanilia, ale w moim obrazie i ona ma swoje miejsce ciasteczka waniliowe, ale główny prym wiodą pączki. Można mu zarzucić, że jest trochę sztuczny, jakby za dużo esencji do tych pączków kucharka dodała, ale i tak podobają mi się i podobać będą.

Używam tego produktu od: ----------
Ilość zużytych opakowań: próbka + niedługo 50ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lubię takie

Obecnie jestem na etapie fascynacji co szlachetniejszymi szyprami (Soir De Lune my love:D przy czym nadal kocham ciężko-spożywcze wonie. Im jestem starsza tym mniej porywają mnie morskie, cytrusowe kompozycje - chyba nic dziwnego zresztą, jak że zwykle ich konstrukcja jest prosta jak budowa wiadomego sprzętu.
Tumulte jest ciężkim jadalnym aromatem, co mi odpowiada. W sumie zapach jest taki jak sobie wyobrażałam czytając opisy (bo zamówiłam w ciemno) - pączka z różą dobrej jakości wyczuwam wyraźnie. Trwałość nie jest rewelacyjna niestety, trzeba się dopsikiwac w ciągu dnia. Buteleczka bardzo ładna.

Używam tego produktu od:niedawna
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 30 ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sztuczny

Ja mam zupełnie na odwrót niż moja poprzedniczka SummerKenzo- początek jest stonowany, kremowo-słodki, trochę kojarzy mi się z LInstant, tylko poza magnolią czuć jeszcze różę. Po tej fazie przez chwilę czuć różaną konfiturę ale przeokrutnie słodką - wolę Rose Absolue YR jeśli chodzi o tą nutę, jest bardziej stonowane. A baza to już niestety sama sztuczność i jakiś gryzący w nos puder. Szkoda, bo zapowiadało się nieźle.
Buteleczka ładna

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    3
    pochwał

    9,61

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking