18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Delia, Cameleo, Rose Blond, Płukanka do włosów różowa

Delia, Cameleo, Rose Blond, Płukanka do włosów różowa

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Marka
Pojemność 200 ml
Cena 8,15 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Różowa płukanka do włosów zapewnia wyrazistość odcienia Twoich włosów oraz nadaje subtelny odcień włosom blond, rozjaśnianym i farbowanym. Włosy nabierają blasku, są odżywione i pełne życia. Kolor stopniowo zmywalny.

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Delia, Cameleo, Rose Blond, Płukanka do włosów różowa

Zdecydowany numer 1 jeśli chodzi o płukanki do włosów. Zanim przetestowałam tą zawsze czułam jakiś niedosyt. Kolor wychodzi bardzo ładny w zależności czy użyjemy samej płukanki czy też rozcieńczymy ją z wodą.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nieporównywalnie bardziej intensywna od Joanny, wymaga sporej ostrożności w używaniu

Dotychczas używałam płukanki Joanny i ona zdecydowanie rewelacyjnie się u mnie sprawdzała. Piękny odcień, wygoda stosowania, ciężko z nią uzyskać nietrafiony efekt - dla mnie idealna. Jednak jako że w sklepie nie było akurat Joanny, a była Delia - pomyślałam, że spróbuję, wszak powinien być to taki sam produkt.

Jednak płukanki różnią się bardzo - ta od Delii jest o wiele, wiele mocniejsza, ma bardzo intensywny odcień (prawie czerwony), który wymaga rozcieńczania dokładnie zgodnie z instrukcją. Wszelkie samowole mogą tu skończyć się bardzo nieciekawie ;P Z Joanną wiele uchodziło na sucho - nabrałam wprawy w jej stosowaniu i umiałam ją nawet wylewać bezpośrednio na włosy, bez rozcieńczania, rozprowadzać z odżywką czy szamponem - i zawsze, powtarzam zawsze, miałam taki odcień, jak chciałam. Tu nie ma mowy o wychlapaniu płukanki na głowę czy przytrzymaniu jej za długo z odżywką - bo będziemy mieć na głowie wściekły, intensywny róż. Który w dodatku kładzie się nierówno, barwi mocniej jaśniejsze pasma i jest trudny w wypłukaniu.
Gdy raz niechcący uzyskałam efekt takiego właśnie bardzo mocnego, brzydkiego w odcieniu różu, głowę musiałam umyć jednego dnia cztery razy, kolejnego rano - dwa, kolor nieco się wypłukał, ale nadal był zbyt nienaturalny. Zdecydowanie trzeba uważać.

Tak więc dokładność, stosowanie się do instrukcji przede wszystkim.

Plus za łagodne oddziaływanie na włosy, nie zauważyłam, żeby płukanka je niszczyła, wysuszała czy sprawiała, żeby były szorstkie czy toporne w dotyku.

Pigment jest na tyle intensywny, że naprawdę mocno brudzi dłonie i wszystko, na co się wyleje w nierozcieńczonym stanie - zalecam więc ostrożność podczas używania, bo plamy z fug czy kafelek wcale nie schodzą tak łatwo. A o wychlapanie produktu łatwo, bo dozownik strzyka cienką strugą i jest przez to wyjątkowo niebezpieczny. Przy pierwszym użyciu spryskałam sobie niechcący pół prysznica na różowo, a w zasadzie na różowo - czerwono.
Trzeba jednak oddać produktowi, że na pewno przez to nasycenie będzie bardzo wydajny.
Cena też jest przyzwoita.
Dostępność - różnie, bywa w Naturach, ale raczej głównie w małych sklepikach, na przykład fryzjerskich.

Tak więc - intensywność na minus, opakowanie też na minus. Jednak stosując się do zaleceń (mieszanie w wodą w ODPOWIEDNICH proporcjach) możemy uzyskać naprawdę fajny, stonowany odcień, likwidujący żółte tony blondu. Ostatecznie więc płukanka się sprawdza, jednak odejmuję gwiazdki za dużo mniej wygodne stosowanie, niż przy Joannie. Czasem nie mam rano czasu na aptekarskie dozowanie i mieszanie pigmentu - bo to wręcz pigment w płynie. Tu Joanna wygrywa, mogę ją na szybko zmieszać z odżywką, nałożyć na włosy, spłukać, gotowe. Joanna jest więc o niebo bezpieczniejsza i nie wymaga takiej uwagi. Na przyszłość pewnie zmieszam w osobnym opakowaniu już na stałe Delię z wodą, żeby taką gotową mieszankę o poziomie skoncentrowania Joanny mieć do szybkiego użycia, na przykład z szamponem.
(teraz już wiem, skąd biorą się starsze panie z włosami w kolorze komiksowego fioletu - ni mniej ni więcej, tylko biedaczki "udoskonalały" sobie blond lub siwy kolor Delią, tylko w fioletowym wydaniu....)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepsza !

Płukanka uratowała mnie od zielonego brązu, który pojawił się po przyciemnianiu włosów

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zbyt intensywne działanie

Mam włosy rozjaśniane (mocne i gęste) - w odcieniu złotego blondu. Z uwagi na to, iż moje włosy zaczęły przybierać brzydką żółtą barwę, postanowiłam zadziałać. Skonsultowałam z fryzjerką czy mogę wykonać różową płukankę na swoich włosach - ta nie widziała przeciwwskazań- przeciwnie stwierdziła, że włosy nabiorą bardziej beżowego odcienia. I tu zaczyna się dramat. Na około 2,5 litra wody wlałam nieco mniej niż łyżkę stołową płukanki. Włosy przelałam płukanką. Ujrzałam wręcz neonowy róż, który nie był przeze mnie pożądany. Przestrzegam. Aby wypłukać włosy do odcienia zbliżonego do Rose Gold musiałam umyć włosy 15 razy!!! I do tego 5 razy moczyłam całość włosów w czystej i cieplej wodzie. Jestem bardzo zaskoczona mocnym działaniem płukanki - nawet szamponetki i zmywalne farby nie trzymały się tak uporczywie moich włosów.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wielki szok

Do tej pory używałam płukanki Joanny i byłam zadowolona z jej efektow. Ale koleżanka poleciła mi Delia i udało mi się ją znaleźć.
Czaiłam się na pudrowy róż, nawet wizytę u fryzjera umówiłam ale już wiem że ja odwołam ;) na opakowaniu napisali łyżka stołowa na 2l wody więc ja więcej jak ta łyżka wlałam na 800ml (taki to mój przelicznik). Zamoczylam najpierw końce w mieszance i po intensywności koloru stwierdziłam że doleje wody na conajmniej 2l :D
Kolor jest tak intensywny że nie przypuszczalam że płukanka za niecałe 6zl zrobi takie WOW! Uwielbiam takie niegroźne dla włosów zabawy z kolorem (i efekt na dłużej niż farbowanie włosów krepina)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Petarda - czyli mądra Polka po szkodzie

Zamarzyło mi się sombre. Tak, dokładnie. Sama nie wierzę, że się na to zdecydowałam. Po wszystkich problemach z włosami, jako masochistka w wersji de luxe postanowiłam przeżyć te wszystkie włosowe problemy raz jeszcze.

O co dokładnie mi chodzi i jaki związek z tym ma różowa płukanka? Służę uprzejmie:

Jestem zdania, że tak delikatny temat jak sombre czy ombre (czyli rzeczy, które łatwo spartolić samemu) powinien być wykonywany wyłącznie u fryzjera. I to nie "u Pani Jadzi na rogu" tylko w profesjonalnym salonie. Salon jednak w którym ja byłam z nazwą pro ma niewiele wspólnego i wyszłam na koloryzacji jak Zabłocki na ługu, bo mydło to za wiele powiedziane.

Pokazałam Pani fryzjerce zdjęcia, wyłuszczyłam sprawę dość obszernie, kilka razy powtórzyłam o jaki dokładnie efekt mi chodzi. Czy dziewczę mnie zrozumiało? Może i tak, ale co sobie wyobraziło to już inna sprawa. Generalnie, chodziło mi o delikatne, naturalne sombre, z kilkoma jaśniejszymi pasemkami a wszystko to utrzymane w chłodnej tonacji. Otrzymałam wściekłego kurczaka wytaplanego w papce marchewkowej, zaczynającej się niemal od czubka głowy. Mało tego, wygląda to tak, jakby dziewczę robiło to od linijki. Wszystkie włosy mają taki sam kolor. Nie ma żadnego przejścia, żadnej próby złagodzenia tego szitu. Czemu nie zaprotestowałam? W początkowej fazie nie za bardzo wiedziałam co się dalej odwali, a resztę czasu spędziłam tam, gdzie myje się włosy.

Kończąc tę tragedię już zapłacić musiałam, czapkę ubrałam, do domu dotarłam i rozpoczęłam walkę o jako taki kolor.

Swoją drogą, czy salonom fryzjerskim nieznane są takie farby jak Alfaparf (kolor 11.11, który nawet z brązowych włosów umie wyczarować naturalny, chłodny blond łatwy do stonowania), lub inne, subtelniejsze metody rozjaśniania z dobrym efektem?

Ponieważ nie zamierzam farbować włosów i dalej ich katować, sięgnęłam po doraźne środki. Szampon fioletowy Fanola spowodował u mnie jedynie dziwnie glonowaty kolor, więc moją ostatnią nadzieją była różowa płukanka Delia Cameleo.

Wprawdzie efekt wciąż jest daleki od tego, jakiego oczekiwałam ale płukanka dostała 5 gwiazdek, ponieważ w 10 minut stonowała jako tako moje włosy i tylko dzięki niej nie wstydzę się wyjść do ludzi bez czapki. W innym przypadku nie byłabym dla niej tak łaskawa.

Na 2 litry wody wlałam półtora łyżeczki płukanki i zanurzyłam całą głowę a co jakiś czas polewałam włosy z tyłu głowy. Efekt? Włosy nieznacznie zaróżowione ale za to kolor bez porównania lepszy. Od razu po płukance może trochę zbyt wściekle rudy, ale po jednym myciu bajka. W naturalnym świetle jest to piękny, prawie wyglądający naturalnie beżowy, średni blond. Na pewno jest to chłodniejszy kolor niż to z czym wyszłam od fryzjera.

Kolor wypłukuje się równomiernie. U mnie schodzi całkiem po 3-4 myciach. Nie wysusza włosów (przynajmniej moich, ale ja po użyciu płukanki nie skąpię im odżywki bez spłukiwania i silikonowego olejku, więc zachowują się grzecznie), ani ich nie niszczy. Jest bardzo wydajna i tania. No i pięknie neutralizuje niechciane żółcie a nawet pomarańczkę.

Jako doraźny środek jest genialna. Jest świetna na czas, gdy trzeba przetrwać do następnej wizyty u fryzjera. Ja czekam do kwietnie, bo nie chcę masakrować włosów.

W kwietniu natomiast pójdę po pierwsze ze swoją farbą (wymieniony Alfaparf), a po drugie jedynie do salonu w którym ktoś już z moich bliskich był i z czystym sumieniem może go polecić.

A wszystkim Paniom życzę samych udanych włosowo-fryzjerskich akcji. Bo stresssy skracają życie!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

:)

Włosy przechodzą przemianę , jak po wyjściu od fryzjera;) Mój odcień blondu staje się chłodny i taki, jaki powinien być;) Giną żółte plamy , które są nieestetyczne i których nie cierpię;) Włosy plączą się po tej płukance, ale można też rozrobić ją z odżywką;) Trzeba uważać, bo płukanki plamią ;) Mam na myśli wannę, umywalkę itd;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

Uwielbiam

Ta płukanka bardzo różni się od fioletowej, a właściwie użyłam ją 2 razy i dalej mam większość buteleczki. Trzeba bardzo uważać z ilością, za pierwszym razem nie hamowałam sie i lałam ile wlezie :) w efekcie uzyskałam neonowy róż, bardzo bardzo neonowy- a chciałam pastelowy. Po kilku myciach kolor był już idealny. W porównaniu do fioletowej plukanki- tutaj kolor złapał całość włosów (w przypadku tamtej niektóre pasma były bardziej, niektóre mniej "pofarbowane"). Na pewno kupię znów!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

taka sobie

Jest strasznie wydajna, zwłaszcza jak się rozrobi z wodą. Moje włosy nie zostały zniszczone. Nie barwi, ani nie podrażnia skóry. Nadaje bardzo fajny efekt refleksów i bardzo intensywny kolor. Trzeba uważać by nie zafarbowało wanny. Nie wypłukuje się po kolejnym myciu do końca. Włosy były łatwe w rozczesywaniu i nie plątały się. To jakby były po odżywce. Najlepiej poszło mi zmycie ziołowym szamponem z fitomed.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najgorsza płukanka jaką miałam!

Widząc same pozytywne opinie na temat tej płukanki - ku mojemu ogromnemu zdziwieniu - postanowiłam dodać własną. Zakupiłam tą płukankę, ponieważ skończyła się moja ulubiona różowa płukanka z firmy Celia i nigdzie już nie mogłam jej znaleźć. I co się okazało? Nie dość, że odcień wyszedł nie różowy, a bardziej rudawo-czerwony na moich żółtych rozjaśnianych włosach, to dostałam od tej płukanki łupieżu! Do tego włosy szybko robiły się "nieświeże" i oklapnięte przy nasadzie, pomimo, że szamponu i odżywki do włosów nie zmieniłam, a wcześniej takich problemów z włosami nie miałam. Po kilku tyg. regularnego stosowania tej płukanki moja fryzjerka była zaniepokojona stanem skóry mojej głowy i zapytała, czy coś zmieniłam w pielęgnacji włosów. Oczywiście, że tak - mam nową płukankę. Dopiero po odstawieniu tej płukanki po niedługim czasie moje włosy wróciły do normy.
Dodam, że podobny problem miała moja koleżanka, która także kupiła różową płukankę z tej samej firmy. Obie wyrzuciłyśmy nie zużyte do końca opakowania.
Szkoda pieniędzy na ten produkt - pomimo, że nie są one duże , ale jeszcze bardziej szkoda zdrowia i urody. Wystarczy spojrzeć na skład, czego wcześniej nie zrobiłam, by się przekonać o wartości tego produktu. Lepiej wybrać płukankę z innej firmy, w składzie której jest mniej niekorzystnych dla skóry składników chemicznych.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacyjna

Miałam włosy farbowane na jasny blond jednak po ciąży wypadło mi bardzo dużo włosów i musiałam wrócić do swojego naturalnego mysiego blondu. Farbowałam się 11 lat na jasny blond więc by nie dostać szoku zażyczyłam sobie u fryzjera zrobienie pasemek w kolorze ciemnego blondu aby cos tego jasnego jeszcze zostało i chciałam trochę różowych na które jest teraz moda.
Fryzjerka doradziła mi właśnie płukanie włosów tą płukanka i szczerze mówiąc nie wiedziałam ze taka istnieje.
Kupiłam ją na Allegro bo nie widziałam jej w Rossmannie a nie mam innej drogerii blisko siebie.
Jest bardzo tania i bardzo wydajna.
Dla mocniejszego efektu wlewam około 3 łyżki do kubka i moczę w tym końcówki włosów bez rozcieńczania wodą.
A później rozcieńcza, przelewam do miski i dolewam dużo wody plukam cale wlosy i dzięki temu uzyskuje efekt stopniowanych różowych pasemek od jasnego różu do mocnej fuksji.
Trzeba szybko splukac wannę gdyż mogą zostać ślady trudne do zmycia.
Trzeba tez uważać na skórę bo jeśli sie nie rozcieńczy wodą może zabarwic paznokcie.
Barwi skórę głowy jeśli słabo sie rozcieńczy.
Jeśli mi sie nie znudza różowe pasemka to kupie kolejne opakowanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój hit w super cenie

Kiedy podczas wakacji moje ciemne blond włosy nabrały jasnych refleksów zapragnęłam koloru rose gold na głowie i taki wlanie efekt dała mi ta płukanka. W zależności jaki chcemy efekt uzyskać dajemy więcej lub mniej płukanki do wody. Wymywa się z włosów po 3-4 myciach schodząc powoli do pięknego, pastelowego koloru rose gold. Kupiłam ja w drogerii internetowej za kilkanaście złotych i był to bardzo udany zakup. Płukanka jest bardzo wydajna.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

W porządku.

Ta płukanka to fajny i szybki sposób, żeby całkowicie zmienić kolor jasnych włosów. Stosuję ją od kilku myć - jestem na etapie czekania na wizytę u fryzjera, kolor jeszcze niby ok ale siwe włosy zaczęły niebezpiecznie błyszczeć w słońcu. Nie chciałam kłaść na głowę żadnych washoutów, bo to się raz spiera a raz nie, farba potem na tych kolorowych jeszcze pasmach wygląda gorzej. Dlatego sięgnęłam po płukankę, którą kupiłam za zawrotną kwotę pięciu peelenów w Stonce. I tak. Nie płuczę nią włosów, taki sposób "aplikacji" do mnie nie przemawia. Porcję płynu mieszam z maską i nakładam na włosy, zmywam po kwadransie. I kolor mam jak marzenie. Moje jasne kosmyki są różowe, kolor jest miejscami jaśniejszy, miejscami ciemniejszy, wszystko wygląda bardzo naturalnie a siwe włosy są ukryte. Mi lajki. Do tego kolor jest całkowicie spieralny do góra dwóch myć, zmywa się wszystko, nie pozostaje nawet cień różu.

Z racji tego, że jest to płukanka, kosmetyk ten nie niszczy włosów, nie osłabia ich. Same plusy.

Z wydajnością też nie ma problemu, stosuję nieprzerwanie od jakichś trzech tygodni i ciągle mam 3/4 butelki - a nie oszczędzam sobie koloru, gdy leję płyn do maski ;)

Opcja idealna dla osób, które chcą krótkotrwale poszaleć z kolorem na głowie :)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    427
    pochwał

    10,00

  2. 2

    48
    produktów

    133
    recenzji

    259
    pochwał

    9,04

  3. 3

    17
    produktów

    27
    recenzji

    391
    pochwał

    8,38

Zobacz cały ranking