Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`Oreal Paris, Nutri-Gold, Olejkowy rytuał, Krem-maska na noc

L`Oreal Paris, Nutri-Gold, Olejkowy rytuał, Krem-maska na noc

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 36,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Doświadczeni eksperci L'Oréal Paris, zainspirowani luksusowymi zabiegami w azjatyckich SPA, wykorzystali moc tkwiącą w naturalnych, roślinnych olejkach. Unikalna kombinacja drogocennych składników sprawia, że skóra staje się odżywiona i zregenerowana. Krem-maska likwiduje problem suchej skóry, stanowi barierę chroniącą przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, rozświetla i pobudza zmęczoną cerę.

Cechy produktu

Rodzaj
na noc
Cera
sucha
Właściwości
regenerujące, łagodzące
Opakowanie
w słoiczku
Struktura
bogate
Konsystencja
krem
Formuła
hipoalergiczna
Pojemność
50 – 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 122

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Masekryczny krem

Spodziewałam się czegoś więcej po ty kremie tym czasem duże rozczarowanie. Zacznijmy od plusów : ładne opakowanie. Minusy; zapach mocny, działanie gdzie to nawilżenie brak! I poważny minus krem się roluje nakładam czekam chwilę a gdy dotykam twarz krem pod palcami się roluje . Najgorszy krem jaki miałam. Wyrzucone 35zl.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Słabo nawilża i uczula

Zakupiłam krem skuszona zapachem toniku z tej samej serii, Konsystencja żelowa, oblepia skórę niewidzialnym, nieprzyjemnym filmem a mimo to skóra była napięta i "ciągnęła". Krem wywołał u mnie uczulenie. Nie polecam

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nieprzyjemny rytuał skutecznie duszący skórę przez całą noc

Bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji twarzy marki L'Oreal i od lat z powodzeniem je stosuję w codziennej pielęgnacji.
Serię Nutri Gold polubiłam szczególnie a moja skóra dobrze je przyjęła.
Krem na dzień jest świetny a olejek do twarzy po prostu mnie zachwycił.

Krem - maska na noc kompletnie się jednak u mnie nie sprawdził.
Nie wiem do końca o co chodzi i w czym tkwi problem ale ogólnie mam niemiłe doświadczenia jeśli chodzi o kosmetyki typu krem maska.
Lubię treściwe kremy na noc i takie dobrze się u mnie sprawdzają ale te wszystkie wyjątkowe rytuały w postaci nocnych masek kompletnie do mojej skóry nie przemawiają.

Olejkowa maska pięknie wygląda zarówno w ładnym kartoniku jak i w słoiczku - design produktu jest dość luksusowy.
Jednak ja nie czuję żadnego luksusu na twarzy po jej użyciu.
mam podobne spostrzeżenia jak w przypadku podobnego produktu z marki Garnier. Czyli uczucie okropnie przytłoczonej skóry, oblepionej produktem, nie mogącej swobodnie oddychać i męczącej się pod warstwą tego kosmetyku.
Twarz się klei a sam produkt potrafi się ścierać i wałkować.
Nie czuję tu żadnego komfortu i przyjemności stosowania a efekty są dalekie od przeze mnie oczekiwanych.
Dla mnie to żaden rytuał tylko nieprzyjemny zabieg nie przynoszący cerze żadnych wymiernych korzyści.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Producent wywiązał się z obietnicy

Moja skóra, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, wymaga szczególnej uwagi. Bywa przesuszona, zaczerwieniona i nieprzyjemnie ściągnięta. W swojej kosmetyczce lubię mieć niewiele kosmetyków, dlatego wybieram preparaty wielofunkcyjne, z dobrym oraz krótkim składem i przede wszystkim skuteczne.

Krem maska z L'Oreala rzeczywiście odżywia, regeneruje i przywraca blask. Producent moim zdaniem wywiązał się z obietnicy. Po zastosowaniu go wieczorem skóra o poranku jest odżywiona, wypoczęta, miękka i dobrze nawilżona. Zniknęło uczucie ściągnięcia i zaczerwienienie.

Gdybym się miała do czegoś doczepić to niestety trochę denerwuje mnie rolowanie się kosmetyku. Z tego też powodu stosuję go jako maskę, co wpływa niestety na jego wydajność.

Ma bardzo estetyczne opakowanie i przyjemny zapach. Samo używanie go to przyjemność.

Myślę, że krem ten zostanie ze mną na dłużej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Rewelacja!

Używam tylko jako maseczka i efekty są świetne!
Od razu skóra wydaje się gładsza i bardziej nawilżona.

Nie odpowiada mi konsystencja kremu.

Przy takiej aplikacji jednak opakowanie staje się mało wydajne.
Niewygodne jest również zbieranie resztek kremu z tego pięknego kwadratowego słoiczka.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny krem :)

Krem-maska na noc sprawdził się u mnie doskonale , idealnie nawilża, fajnie odżywia, ma świetną konsystencję i łatwo się rozprowadza a dodatkowo delikatnie pachnie. Krem pozostawia lekka warstwę ochronną dzięki czemu czuję że Moja skora jest otulona i cudownie nawilżona. Polecam

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Badziew w ładnym opakowaniu

Firma ta często pozytwnie zachwyca mnie "kolorówką" a skutecznie zniechęca do siebie kosmetykami "pielęgnacyjnymi". Powód jest prosty - drogi, ładnie pachnący chemiczny szajs, który daje powierzchniowy efekt, zapakowany w eleganckie pudełko. Tak w skrócie można nazwać większość ich kremów, szamponów i "olejków".

Zostałam nim uszczęśliwiona razem z innymi ich cudami wiankami.
"Doświadczeni eksperci L'Oréal Paris, zainspirowani luksusowymi zabiegami w azjatyckich SPA, wykorzystali moc tkwiącą w naturalnych, roślinnych olejkach" Marketing 1 klasa, w końcu azjatyckie kosmetyki takie popularne a olejki chwalone - 2 w 1, za jednym zamachem.

Co do działania:
-piecze i podrażnia
- nie nawilżył, ale wysuszył
-hipoalergiczny? zdecydownie nie, skóra była po nim podrażniona,
-gliceryna czasem zapycha, jak się z nią nie lubimy to zapcha, mnie zapchał, więc moge celować, ze przez właśnie nią tak się stało,
- nie sprawdzil sie ani na noc, ani na dzien, zero odzywienia, nawilzenia, nie wiadomo czego jeszcze, tyko susz na twarzy a po jakimś czasie wysyp.

Żaluje, ze testujac te ich cuda nie interesowalam sie skladami kosmetykow, bym wiedziala, ze to dzieki niemu mam wysyp, a tak to dzielnie do konca pakowalam to co noc, dziwiac sie, ze moja skora taka wymagajaca....
Nigdy wiecej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

krem-maska Nutri Gold

Krem ma bardzo estetyczne i eleganckie opakowanie i świetnie działa. Ma fajną, gęstą konsystencję oraz przyjemny i dosyć intensywny zapach. Bardzo dobrze i bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej czy lepkiej warstwy. Skóra po jego użyciu jest idealnie gładka i miękka. Dodam, że stosuję całą serię - olejek, krem-olejek i krem-maskę.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie, nie i jeszcze raz NIE!

Krem - maska, wg.producenta regenerujący, odżywczy, wygładzający, hypoalergiczny, generalnie wspaniały, może jeszcze śmieci wynoszący? ;)

Niestety, pomimo mojego zaufania do marki L'Oreal, ślicznego słoiczka i wspaniałego zapachu produkt nie ma żadnych zalet. Powiem więcej: dawno nic mnie tak nie podrażniło, jak ten krem. Co mi po ładnym opakowaniu i przyjemnym zapachu, skoro kosmetyk mi zwyczajnie szkodzi i to od pierwszej aplikacji?
Konsystencja to nie żaden bogaty, odżywczy eliksir, a oblepiające, tłuste mazidło, które tak zapchało mi pory, że głowa mała. W miejscu, gdzie miałam pozostałości po egzemie piekł tak, że łzy leciały mi same z oczu - winowajca jest jeden, mianowicie ALCOHOL DENAT!.
Absolutnie nie nawilża, bo niby jak, skoro wszelakie dobroczynne składniki są daleko w tyle za alkoholem, silikonami itp.?
Po jednej nocy z tym kremem rano obudziłam się z przesuszoną, ściągniętą ,piekielnie swędzącą, czerwoną, błyszczącą (!) skórą, z masą wyprysków dodajmy. Istna tragedia. Próbuję, na różne sposoby, zostawiając na noc, w formie maseczki na kwadrans, ale nawet na szyi wysusza, zapycha i podrażnia.

Używałam niegdyś kremów z serii Nutri Gold i wspominam je nieźle, ale ten produkt to jakieś totalne nieporozumienie.
Nie spełnia żadnych obietnic producenta, jedyne co on potrafi, to uczulać, szkodzić i pogarszać stan skóry. Nie jest drogi, ale co z tego? Nie jest wart nawet złotówki.
Jak na ironię, teoretycznie jest to krem idealny dla mnie, posiadaczki cery suchej i wrażliwej...

Nie polecam, to 'krem-samo-zło, nie robi absolutnie nic.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jako krem na noc sprawdza się

Jako krem na noc sprawdza się, nawilża, skóra po przebudzeniu nie jest ściągnięta, nie ma jednak spektakularnego efektu nawilżenia przy cienkiej warstwie. Zalecane stosowanie grubszej warstwy jako maseczki.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ekstra produkt

Zacznę od funkcji kremu:
Konsystencja bardzo przyjemna. Ułatwia wchłanianie się kremu.
Skład - nie jest zły, natomiast mimo właściwości hipoalergicznych, czasami piecze podczas nakładania ( mam skórę wrażliwą).
Zapach - jest przyjemny, bardzo odświeżający, natomiast ta " świeżość " nie pasuje mi na noc, ponieważ powoduje u mnie pewnego rodzaju sygnał pobudzający - tak jakby dzień właśnie się zaczynał.
Pudełeczko bardzo eleganckie. Mało praktyczna jest biała nakładka, która znajduje się wewnątrz kremu, gdyż mam problem z podniesieniem jej, za pomocą "cycka", który posiada. Jak dla mnie jest za krótki.

Funkcja maski:
Mam skórę wrażliwą, do tego suchą. Po nałożeniu grubszej warstwy kremu, odczuwam pieczenie. Trwa ono krótko, ale wzbudza we mnie poczucie, że powinnam ją natychmiast zmyć. Pewnie to efekt alkoholu. Gdy przekroczę próg pieczenia, bo mija on po chwili, zostawiam ją na 15 minut. Skóra jest miękka w dotyku, ale z tym nawilżeniem to kiepsko. Zdecydowanie lepiej nawilża, gdy nałoży się go po prostu jako krem.
Minus jest taki, że podczas próby zmycia, powstaje z tego nieprzyjemna maź, którą trudno się usuwa. Najlepiej robić to suchym wacikiem, chociaż mało ekonomiczne to jest, bo kilka tych wacików trzeba wykorzystać.

Podsumowując:
Krem jest super - poza tym jednym mankamentem, dotyczącym zapachu.
Maska - nie sprawdza się jak dla mnie.
Jako krem - wydaje się wydajny, nawet przy codziennym używaniu.
Jako maska - obawiam się, że wystarczy na dużo mniej, a efekt nie jest zadowalający.
Skóra faktycznie wygląda promiennie, koloryt jest wyrównany.

Decyzja należy do Ciebie, czy go kupisz:)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zawiodła mnie

Bardzo liczyłam na treściwą maskę, która po nałozenia przyniesie ulgę, a skóra będzia ją piła całą noc.
Niestety nawet jeśli nakładam grubszą warstwę maska dosyć szybko się wchłania, skóra staje się lepka. Nie podoba mi się to uczucie.
Rano mimo, iż skóra jest lekko nawilżona i miękka, jest to dla mnie za słaby efekt jak na maskę- krem.

Zapach bardzo intensywny, w niektóre dni bardzo mi przeszkadzał. Podczas migreny nie odważyłam się nałożyć tego produktu :)

Fajny, lekki nawilżający krem. Za mało jak na maskę- krem, która ma odżywić i rozświetlić skórę.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    43
    produktów

    138
    recenzji

    292
    pochwał

    10,00

  2. 2

    47
    produktów

    130
    recenzji

    256
    pochwał

    9,08

  3. 3

    0
    produktów

    28
    recenzji

    284
    pochwał

    6,40

Zobacz cały ranking