Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Balsam do ust

Balsam do ust

Średnia ocena użytkowników: 2,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 0 ml
Cena 6,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Balsam do ust zamknięty w malutkim zakręcanym słoiczku dostępny w 6 wersjach kolorystyczno-smakowych:

- Vanilla

- Peach

- Gooseberry

- Grapefruit

- Strawberry

- Blackberry

Cena: 6 zł

Recenzje 44

Średnia ocena użytkowników: 2,8 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Lubię go

Dobry na prezent do zakupów, tak go wlasnie dostalam. Ladnie pachnaca wazelina. Problemow z aplikacja nie mam, bo kupilam sobie pedzelki po 5zl u nich do blysczykow w sloiczkach. Jest fajny, ale to nie carmex ani nic z tych rzeczy. Takie o malenstwo.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 4 sloiczki

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ni to balsam, ni to błyszczyk.

Dostałam ten błyszczyk w gratisie do zakupów i przy okazji mogłam przetestować kosmetyk. Nie powiem żeby mnie powalił na kolana. Z braku laku można poużywać. Tylko po co używać czegoś co nic nie daje ani nie szkodzi? Właściwie czy używasz czy nie jest ten sam efekt.

Zaczne od minusów:
nieporęczna aplikacja
mało zachęcające opakowanie
brak właściwości nawilżających
stosunkowo mało widoczny na ustach
tłusta kosystencja przez co pierwsze aplikacje są bardzo ciężkie.


Plusy:
ładny zapach
brak smaku
cena


Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 1 zużyte

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

OK

Dostałam ten balsam jako gratis przy zakupie dwóch lakierów do paznokci. Mam zapach malinowy.

Zalety:
+ piękny zapach,
+ nieźle nawilża,
+ usta ładnie błyszczą,
+ brak smaku,
+ miękka konsystencja ułatwiająca aplikację,
+ cena.

Wady:
- tandetne opakowanie.

Inglot swatche sypkie cienie

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Może być

Używałam go kilka lat temu jak byłam w gimnazjum. Ostatnio go znalazłam, zostało mi ćwierć opakowania i postanowiłam zużyć do końca.
Pamiętam, że kiedyś zapach zawsze mi się podobał (grejpfrut). Teraz jednak prawie wcale go nie czuć, może wywietrzał?
Łatwo się nakłada, trochę natłuszcza usta i przez to chroni przed zimnem, jednak czy robi coś jeszcze? No może ładnie błyszczy. Ja oczekuję czegoś więcej, szczególnie, że ma "balsam" w nazwie.
Więcej nie kupię, na rynku są obecnie lepsze produkty (chociażby Carmex)

Używam tego produktu od: dawno używałam, ostatnio wróciłam do resztki opakowania
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Delikatne "mazidło"

Ten błyszczyk miałam chyba jeszcze w liceum co było kilka lat temu i było to moje jedno z pierwszych spotkań z produktami inglota. Pachniał grejfrutem co pamiętam do dzisiaj więc zapach musiał być intensywny ;)

Ale do konkretów - niezbyt udany:
- nie nawilża
- szybko znika z ust
- mało go w ogólę widać
- nieporęczne opakowanie (chciaż tutaj jak kto lubi)

Zalety:
- fajnie pachnie grejfrutem
- nadaje się do szkoły gdzie makijaż jest zabroniony ;)

W sumie taki gadżet dla nastolatki.

Używam tego produktu od: zużyłam jakieś 5 lat temu
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słabo

Balsam jest, krótko mówiąc, beznadziejny. Jest to wielki bubel, coś, na co Inglot nie powinien sobie w ogóle pozwolić. Przede wszystkim - wysusza, moje usta już po jednej aplikacji są suche, ściągnięte i nieprzyjemne. Dodatkowo po nałożeniu go piecze i nie jestem w stanie wytrzymać z nim dłużej niż chwilę. Kiedyś byłam z niego w miarę zadowolona, bo nawilżał choć trochę, ładnie wyglądał na ustach, delikatnie się błyszczał... Ale teraz "balsam", który nie zasługuje nawet na tą nazwę jest jednym z największych bubli jakie kiedykolwiek miałam.

Używam tego produktu od: prawie roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

fajny

dostalm w prezencie, male czarne pudeleczko z logo inglot, to taki balsamo blyszczyk bo efelt nawilzenia i mokrych ust bardzo dlugo utrzymuje sie na ustach, posiadam wersje Grapefruit
fajnie pachnie, jest wydajny,nawilza, nie zbiera sie w kacikach ust, uratowal moje popekane usta
niewiem czy go sobie kupie bo wg mnie jest za drogi jak na balsam do ust wole juz sprawdzona masc z witamina A

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Teraz zupełnie inny

Tak jak kiedyś było z lakierami Inglota - kiedyś totalna porażka, najgorsze na rynku - dzisiaj świetne lakiery cenione przez wszystkich. Firma Inglot po wyprodukowaniu bubla stara się go "poprawić". ; ) Tak było i tym razem w przypadku tego balsamiku.

Mam wersję Grapefruit i Blackberry. Świetnie pachną. Różnią się tylko kolorem i smakiem i zapachem - reszta właściwości taka sama.

No więc zaczynając od tego, co najbardziej rzuca nam się w oczy - to opakowanie. Te dzisiejsze to czarny słoiczek z przeźroczystą zakrętką, na której widnieje nazwa firmy. Jest ładniejsze i bardziej ekskluzywne.

Cena również się zmieniła. Zamiast 6zł musimy zapłacić dwa razy tyle: 12zł. Ale za jakość się płaci. Wydaje mi się, że w tej nowszej wersji balsamu jest więcej i jest bardziej wydajny.

Konsystencja raczej pozostaje ta sama, natomiast działanie nie. Nie skleja ust, a co najważniejsze nawilża je. Z odwagą mogę go porównać do kultowego Carmexa. Lecz niestety, ale Carmex jest mniej wydajny, w porównaniu z Inglotowym balsamem.

To, co zostaje to samo to smaki mazidła, chociaż nie jestem pewna, czy brzoskwinka nadal jest dostępna.

Z czystym sumieniem - polecam ten balsam. Cena 12zł to nie taka wielka, jak na taki super produkt. Używam go od 4 miesięcy i nie zużyłam nawet 1/4 - przy częstym używaniu.

Używam tego produktu od: 4 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Paskudztwo :/

Straszny... to raczej mordoklejka a nie błyszczyk :(

Zapach może i ładny, kolorki też, ale brak mu właściwości odżywczych czy nawilżających, jedyne co potraf to skleić usta... tragedia :(

Używam tego produktu od:użyty kilka razy i wyrzucony
Ilość zużytych opakowań:1 niecałe

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny zapach!

Był on dodatkiem do jakiejś gazety niestety nie pamiętam jakiej:)
Piękny zapach
Super smak (trafiłam na jasnoróżowy wariant)
Trudno go dostać,jest trudno dostępny:)
Piękny zapach,smak słodki
Nawilża,natłuszcza daje leki kolorek jego konsystencja jest lekka nie gęsta:) Polecam,warto spróbować:) Nie był zły.Podobał mi się.
Ale więcej do niego nie wrócę.4

Używam tego produktu od: dawno dawno temu
Ilość zużytych opakowań:1 (jasnoróżowy)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Miodzio :D

Mam Vanille, dostałam go jako gratis przy którychś większych zakupach w Inglocie ;) i jest świetny! Świetnie nawilża, jest wydajny, świetny na zime. Do tego pysznie pachnie! Jedynym minusem jest dziwny smaczek, ale jakoś rzadko to zauważam :)

polecam!

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno lekko napoczęte

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Super

Bardzo fajny i niedrogi balsamik który jest podobny do tych z AVONu z tym ze ładniej pachnie i jest bardziej trwały:) ma fajne świetliste drobinki:) ja mam wersję blacberyy i jestem zadowolona, dobrze sie nakłada i dobrze sie trzyma nie spływa, usta są nawilżone :) polecam

Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    95
    produktów

    167
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    149
    recenzji

    3
    pochwał

    8,17

  3. 3

    13
    produktów

    149
    recenzji

    0
    pochwał

    8,15

Zobacz cały ranking