18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L'Oreal Paris, Recital Preference (Farba w żelu do włosów)

L'Oreal Paris, Recital Preference (Farba w żelu do włosów)

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Pojemność 1 szt
Cena 28,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Recital to trwała farba w formie żelu, oferuje obecnie 30 odcieni. W nowej, ulepszonej wersji skutecznie pokrywa siwe włosy. Dołączona odżywka zawiera filtry UV i substancje pielęgnacyjne, wystarcza na 4 mycia po farbowaniu. Włosy po farbowaniu są sprężyste, błyszczące, łatwo się układają.

Cechy produktu

Rodzaj
farby
Formuła
zapachowa
Konsystencja
żel
Trwałość
długotrwałe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 443

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Jak dla mnie bardzo fajna farba drogeryjna

Po latach ostatnio byłam wręcz zmuszona użyć jej jeszcze raz (ratowałam się nią po koszmarnym farbowaniu syossem). Mój błąd, że wybrałam inną farbę, a szczerze w duchu łasiłam się już jakiś czas na odcień Stokholm.
Nie zawiodłam się, bo uratowała sytuację i przykryła totalnie przepalony i śmierdzący, obrzydliwie żółty kolor po farbowaniu farbą syoss.
Kolor nie wychodzi może idealnie jak z opakowania, ale to przecież zależy od włosów podkładowych, dodatkowo wiadomo, że intensywność koloru początkowo wygląda inaczej, z czasem wypłukuje się pod wpływem mycia.
Kolor wyszedł mi srebrzysty (choć odrobinę ciemniejszy niż na opakowaniu) z efektu jestem bardzo zadowolona. Cieszę się też, że farba łagodnie obchodzi się nawet z wrażliwą skórą głowy, jest rzadka ale dość łatwo się rozprowadza, zapach rzecz gustu- mi akurat całkiem odpowiada, bo nawet przy blondach nie śmierdoli najtańszym rozjaśniaczem i amoniakiem. Odżywka dołączona do zestawu to jest cudo i szukam tej odżywki w większej pojemności, żeby sobie ją kupić. Po tym felernym syossie miałam włosy jak z gumy, był straszny problem, żeby farbę wypłukać, były w opłakanym stanie i w życiu bym ich nie rozczesała, więc ta lorealowa odżywka naprawdę postawiła je na nogi.
Myślę, że póki co zostanę przy tej farbie, przy kolorze Stokholm własnie, ewentualnie skuszę się na VIKING jeśli będę potrzebować trochę rozjaśnienia.

Co do wydajności. Mam długie włosy, normalnie na całą długość zużywałam 2 opakowania garniera, ten nieszczęsny syoss wyszedł tak, że starczyło 1,5 opakowania a ten loreal wystarczył jeden żeby dobrze pokryć całość.
Jest zatem moim zdaniem wydajna
Polecam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetne chłodne brązy, bardzo wydajna, świetna odżywka

Lubię tą farbę bo jako jedyna ma w ofercie faktyczne brązy w chłodnych odcieniach - bez żadnych rudych refleksów. Ma bardzo dobre krycie, kryje odrosty i pozostałości po innych farbach. Żel jest wygodny w użyciu , profesjonalne rękawiczki w komplecie. Odżywka dołączona do farby jest rewelacyjna! bardzo dobrze odżywia , warto zostawić ją pod ręcznikiem jak maskę. Na BARDZO DUŻY PLUS fakt,że jest wydajna. Mam włosy prawie do pasa i wystarcza jedno opakowanie - w przypadku innych farb min to dwa. Fakt,że jest droższa od innych ale wydajność sprawia,że w moim przypadku i tak się opłaca jej kupno. Nie brudzi ręczników, wypłukuje się stopniowo. Minu to zapach - każda farba z amoniakiem śmierdzi ale ta wybitnie-czasem wręcz dusi. Mocno też wysusza włosy-konieczna jest intensywna pielęgnacja po farbowaniu. Mimo to i tak warto ją kupić.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Faktycznie pokrywa włosy

Ostatnio eksperymentowałam z różnymi farbami do włosów i muszę przyznać, że L'Oreal mnie pozytywnie zaskoczył. Mimo, że farbowałam ciemniejszą farbę to efekt wyszedł bardzo zbliżony do zamierzonego (może dlatego, że nie sugeruję się paniami na opakowaniu tylko numerkami:). Kiedy farbowałam Illuminą Welli włosy zawsze wychodziły mi znacznie ciemniejsze po farbowaniu. Tutaj byłam wręcz zaskoczona, że jednak zeszłam z poziomu bez zabaw w rozjaśniacze czy dekoloryzatory. Minus jest taki, że faktycznie produkt jest ostry. W porównaniu np. wspomnianą Wellą czuję chemię i musiałam chwilę "odstać" mieszankę z odkręconym wieczkiem. Włosy nie są jakoś zniszczone. trudno mi powiedzieć czy specjalnie wypadają, bo i tak sporo ich tracę przy myciu głowy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Odcień 6.21 Opera na ciemnym blondzie

Od dawna marzyłam o zimnym, głębokim, niezbyt ciemnym brązie. Niestety -
na głowie gościł średni/ciemny słomkowy blond. Przekopałam pół internetu, jednak wszystkie farby drogeryjne przereżały mnie rudością w tonie. Wiedziałam, że farby z 1 po przecinku są chłodne, a 21- perłowo chłodne. Początkowo położyłam odcień 7.1 - odcień w zasadzie nie zmienił się ani odrobinę, a wzięłam jaśniejszy za radą producenta, który pisał: jeżeli zastanawiasz się nad wyobrem dwóch kolorów - wybierz jaśniejszy). Odczekałam dwa miesiące i położyłam 6.21. Och, Opera, Operę to ja mogę stworzyć, wyśpiewywując pieśni nad cudownością koloru, który gości na mojej głowie. Jest pięknie, jest chłodno, jest tajemniczo. Jest tak, jak chciałam!

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

porażka

Na wstępie, wybrałam kolor 11.11, który obiecywał zimny, bardzo jasny blond. Niestety po ufarbowaniu zarówno na odrostach ( mysi blond) jak i końcówkach kolor bardziej zbliżony jest do kurczaka niż lodowca. Dodatkowo farba bardzo intensywnie pachnie i w porównaniu do innch jest dość droga. Ja mam krótkie włosy i wystarcza mi na jedno farbowanie pół opakowania, tutaj to dozowanie jest utrudnione. Generalnie lepiej wypadają ( przynajmniej w przypadku popielatych blondów) farby do 20 zł.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Loreal Stokholm i Island

Niestety nie polecam farby. Raz juz sie nacielam kupujac kolor Stokholm miał byc blond platynowy chłodny..co wyszlo? Niestety pomaranczowe włosy. Kolor zlapal tylko na rozjasnionych już wczesniej wlosach natomisat odrost(nie mam zbyt ciemnych wlosow) wyszedl dosłownie pomaranczowy. Dalam tej farbie druga szanse i kupilam i w kolorze Island taki sam efekt.
Zaluje wydanych pieniedzy i szkoda wlosow i pieniędzy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Strasznie śmierdzi

Zdecydowałam się na tą farbę zachęcona bogatą linią kolorów a przede wszystkim świetnymi blondami bez tendencji do przybierania żółtych refleksów. Użyłam farby z serii L'oreal Paris Recital Preference Jasny Blond Popielaty.

Moje obserwacje po użyciu tej farby wyglądają następująco:
1) Rzeczywiście nie ma zółtych refleksów hmmmmmm… jednak zamiast pięknego jasnego blondu z odcieniami popieli, jakim kusi opakowanie, wyszedł mi kolor daleko odbiegający od obietnic, a nawet w żaden sposób nie zbliżony do koloru oferowanego na pudełku. Więc jaki kolor? Już odpowiadam – szary z przebiciami siwego blondu, mysi czy jakkolwiek by tego nie nazwał.
2) Farba nie pokrywa równomiernie włosów, odrosty mi wyszły ciemniejsze niż reszta. Nadmienię tutaj, że wcześniej miałam włosy farbowane na satynowy blond również z Loreala.
3) Niewyobrażalny smród farby, dobry do narkozy, trudno na początku wytrzymać.
4) Konsystencja farby za leista, żelowa, ciężej się nakłada od reszty znanych mi produktów.

Ale żeby nie było, że nie zauważyłam plusów, więc o nich też wspomnę chociaż niewiele tego. Więc tak … :
1) Mimo wszystko z koloru jestem zadowolona, bo przybliżyłam się do swojego naturalnego, chociaż czym częściej myję włosy zauważam rzucające się refleksy rudawo - żółtego koloru, ale to pewnie ma coś wspólnego ze starą farbą.
2) Bardzo dobra odżywka dodana w zestawie.
3) Jest duża szansa na to, że faktycznie pokrywa siwe włosy.
4) Nie niszczy i nie wysusza włosów.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepsza na siwe włosy

Nie znam lepszej farby, która kryje siwiznę. Używałam już wszystkich odcieni blondu-moje ulubione to Viking i Hollywood;) Nie śmierdzą, nie niszczą włosów, a efekt zostaje na długo. Odżywka pomaga w utrzymaniu koloru.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ulubiona od lat

Po tą farbę pierwszy raz sięgnęłam pare lat temu w celu pierwszej koloryzacji. Naturalnie mam włosy w kolorze typowego polskiego mysiego brązu. Pierwszą kupiłam Caracas bodajże M.12 ma numer. Kolor na początku wychodzi czarny ;D ale po umyciu szamponem przeciwłupieżowym kolor zostaje taki jak na opakowaniu. Piękny brąz świecący się na rudo. Załączyłam zdjęcie. Byłam zachwycona. Jakoś z 3 razy potem kładłam ten kolor. Na lato tego roku zrobiłam sobie sombre i świeciło się na rudo po tej farbie nie będę ukrywać :D wiec pare dni temu położyłam kolor Jasny popielaty brąz z chłodnymi tonami Opera. Tez zalaczylam zdjęcie. Kolor jest przepiękny chłodny i wcale nie wyszedł czarny. Wyrównał pasemka i Nie swieci się na rudo! Nawet chłopak jak mnie czesał powiedział ze te włosy maja drugie dno i są szare :D na co odpowiedziałam ze dokładnie takie maja być ! Nie wiem dlaczego ta farba spotyka z tak okropnymi opiniami. Odżywka dołączona do zestawu tez jest genialna. Koleżanka ze studiów była w szoku ze : nie mam pofarbowanej skory i ze włosy są tak miękkie biorąc ze były farbowane. Jedyny minus to farba potwornie śmierdzi. Jak nakładamy ja to aż oczy szczypią i potem przez dwa mycia włosy śmierdzą amoniakiem. Ale coś za coś :) specjalnie założyłam konto na wizaż żeby dodać opinie o tej farbie i załączyć zdjęcia. Sama zawsze szukam czegoś takiego :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najgorsza farba!

Oceniam kolor 9.1.
Farbuję włosy od kilku lat, używałam już wielu farb. Żadna z dotychczas używanych przeze mnie farb tak mocno nie podrażniła mojej skóry głowy! Od tej farby tak bardzo piekła skóra głowy, że ledwo dało się wytrzymać wyznaczony w ulotce czas trzymania. Skóra głowy boli nawet na następny dzień po farbowaniu. Drugim wielkim minusem tej farby jest duszący, bardzo nieprzyjemny zapach, piecze w gardło, najlepiej nakładać ją przy otwartym oknie. Ponadto, kolor wyszedł nierównomierny, farba niedokładnie pokryła odrosty.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Super

Doskonała farba. Super, śliczny kolor. Użyłam Jasny złoty blond. Piękny odcień. Nie żółty! Blondy w domu zawsze wychodziły żółte i brzydkie. Ten kolor jest doskonały. Farba mimo, że w żelu nie ścieka i łatwo się nakłada. Ale czy musi tak ostro pachnieć, że aż oczy łzawią?

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

tragedia

wczoraj pofarbowałam włosy kolorem islande. u mnie jest po prostu tragedia odrost kasztanowy wpadający w rudy. reszta włosów szara wpadajaca w odcien atramentu. naprawdę tak ma to wyglądać?
wątpię. dodatkowo włosy są sztywne. bez polysku.
smód tej farby byl tak silny że zaczelo krecic mi się w głowie. a

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    40
    recenzji

    402
    pochwał

    10,00

  2. 2

    24
    produktów

    108
    recenzji

    281
    pochwał

    9,71

  3. 3

    28
    produktów

    74
    recenzji

    290
    pochwał

    8,83

Zobacz cały ranking