Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Champs-Elysees

Champs-Elysees

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 150,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Jean Paul Guerlain zaprojektował ten zapach w hołdzie dla Paryża i słynnej ulicy Champs Elysees, na której otworzył swój pierwszy sklep. Zapach piękny, zmysłowy, powabny, kobiecy, świeży, kwiatowy z nutą mimozy i akcentem migdałowym. Zapach, który sprawia, że każdy dzień może być cudowny i romantyczny.
Nuty zapachowe
glowy: brzoskwinia, melon, fiołek, anyż
serca: mimoza, róża, peonia, konwalia
bazy: wanilia, benzoin, cedr, drzewo sandałowe

Cena: ok. 150 zł / 30 ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 89

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

przyjemne

Posiadam 30 ml tego zapaszku i przyznam że jest bardzo inny od tych które posiadam w swojej kolekcji. Jest bardzo kwiatowy i mocno kwiatowy. Raczej dla kobiet przed i po 30 roku życia. Jak dla mnie niezwykle wyniosły. Trwałość dobra, flakon przyjemny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

obłędny zapach

Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami na różnych stronach internetowych, postanowiłam kupić odlewkę Champs-Elysees.

Jest to zapach złożony, nietypowy, ciekawy. W moim odczuciu mocno kremowy. Intensywny. Nie trzeba się "wwąchiwać" żeby poczuć.

Konwalii nie czuję jakoś specjalnie, bardziej bez.
Wanilia i migdał też są mocno wyczuwalne przeze mnie, obu nie cierpię w perfumach, kojarzą mi się z ciastem. Ale w tym bogatym składzie tworzą miłe tło.
Trwałość rewelacyjna. Minęło 12 godzin, a ja wciąż pachnę!

Nie mogę jednoznacznie określić czy będzie to mój ulubiony zapach. Czas pokaże.
Jestem pewna, że gdzieś, dawno temu już go czułam..

Piękny flakonik.

uzup.18.02.2017
Nie minęło wiele czasu, a przekonałam się, że zapach jest przepiękny!
Dziś zaraz po aplikacji miałam skojarzenie z nektarem kwiatowym.
Zapach jest obłędny, z klasą, pachnie bardzo długo, cudeńko po prostu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

zapach Paryża

Dostałam te perfumy od brata na początku swoich studiów. Posiadam wersję EDP 75ml. Szczerze muszę przyznać, że na początku bardzo mi się nie podobały. Były jak dla mnie po prostu za ciężkie i wyraźnie czułam konwalię, której nie znoszę w perfumach. Poprzestałam więc na kilku psiknięciach i zostawiłam je w szafie. Niedawno przy okazji robienia porządków chciałam dać im jeszcze jedną szansę i popsikałam się nimi. Muszę przyznać, że... są naprawdę dobre! Byłam niedawno w Paryżu i zdecydowanie te perfumy oddają tą piękną stolicę w całości! Zapach jest rasowy, czuć klasę i przepych. Bardzo długo się utrzymują, zarówno na skórze jak i na ubraniach. Wystarczy jedno psiknięcie, żeby czuć Paryż przez cały dzień! Spotkało mnie kilka bardzo pozytywnych komentarzy odnośnie tego zapachu.
Z całego serca mogę je polecić!

Quality Missala Jak dobierać perfumy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Esencja Paryża

Dla mnie to esencja Paryża, chyba nie ma możliwości oddania jego głębi i tego klimatu lepiej niż zrobił to Guerlain w tych perfumach. Jak dla mnie (28 lat) jest to zapach wspomnień, gdy byłam mała, mama pachniała bardzo podobnie (chyba miała te perfumy) i z sentymentem czasami je wącham. Osobiście uważam, że nie pachną jak szalet publiczny (jak ktoś wcześniej wspomniał), a jeśli tak pachnie szalet publiczny, to chciałabym, by wszystkie szalety tak pachniały :) Jest to zapach ciepły, troszkę wytrawny, przyjemnie otulający ciało i kojący zmysły. Czuć już, że nie jest to aktualna nuta, nie jest to zapach "na czasie", ale jest bardzo wyjątkowy. I być może kiedyś dojdzie do mojej kolekcji.

Używam tego produktu od: fazy testów
Ilość zużytych opakowań: fazy testów

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

\'\'Wspomnienie\'\'

Champs-Élysées pobrzmiewa echem wiersza Juliana Tuwima \'\'Wspomnienie\'\'.Pobrzmiewa również echem utworu Czesława Niemena,który genialnie wyśpiewał wiersz Tuwima.
Champs-Élysées to kwintesencja wiosny oraz jesieni(z chęcią sięgam po ten zapach właśnie w tych porach roku).
Melon i brzoskwinia przytłaczają mnie początkowo.
Potrzeba mi dużo cierpliwości aby uwolnił się bukiet żółtych mimoz.Anyż nieśmiało daje znać o sobie,ale nie dominuje;jest ledwo wyczuwalny.A może to coś migdałowego?
Dosyć wyraznie wyczuwam bez,ale jest on \'\'w ukryciu\'\'(w sensie,że dyskretny);jednak mimoza dominuje.
Cedr nadaje \'\'ołówkowego\'\' sznytu.Sandałowiec równiez poczyna sobie bardzo nieśmiało(tak jak bez).
Zapach jest zarówno dziewczęcy,jak i kobiecy.
Czasami czuję się jak podlotek,ale nie jako bezrozumna gimnazjalistka;proszę wybaczyć,nie chcę generalizować,ale takie pannice istnieją przecież.
Czasami czuję się jak młoda kobieta(30+)...Rany boskie! Przecież nią jestem!
Miałam na myśli,że w zależności od nastroju czuję się jak podlotek lub adekwatnie do swojego wieku.
Champs-Élysées jest słodkim zapachem,ale nie przesłodzonym.Goryczka wychodzi w momencie,kiedy jestem zestresowana(bodajże któraś z Was wspomniała o takim zjawisku;w sensie,że na zestresowanej skórze zapach układa się nienależycie).Zapach wyważony i stosunkowo trwały.Ale może podduszać,dlatego warto czekać aż się uspokoi(przynajmniej ja tak mam).
Na pożegnanie:

\'\'(...)Ach,czułymi,przemiłymi snami,
Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złotą,jak tą wonną wiązanką...\'\'


Używam tego produktu od: ubiegłego roku
Ilość zużytych opakowań: 30 ml;w trakcie używania

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

szalet publiczny

Zachęcona pochwałami zakupiłam próbkę , na szczęście tylko próbkę . Pierwszy niuch i wielkie rozczarowanie . Niestety zapach szaletu publicznego udusił moje zmysły , następnie duszący zapach taniego mydła, no koszmar .Zmyć się tego ze skóry niczym nie da ,fujjj ohyda i ten smród. Dlatego daję plus za trwałość.

Nie polecam osobom lubiącym owocowo-kwiatowe perfumy.

Używam tego produktu od: jeden dzień
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wiosenne

Balam sie, ze zamorduja mnie brzoskwinia :-) Nie przepadam za tym skladnikiem w perfumach, ale tutaj ten owoc jest, przynajmniej dla mnie, malo wyczuwalny. Wyraznie za to czuc bez i mimoze. To piekny, kwiatowy zapach. Postawilabym go obok "My name " Trussardi i "5th Avenue" Elisabeth Arden. Ta sama kwiatowa swiezosc i radosc. W sam raz na wiosne ;-)

Używam tego produktu od: trzech lat
Ilość zużytych opakowań: 1 x 50 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

kwiatowa kobieta idealna

Kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty. W wiosennej, radosnej, intensywnej i arystokratycznej oprawie. Daleko im do kwietnych świeżaków, owocowych koszmarków, czy ozonowych zapachów-widm.

Na początku intensywne melon, fiołek i anyż chcą nas zabrać do przepełnionego kwiatami, nagrzanego słońcem ogrodu. Są jak subtelne, choć stanowcze zaproszenie na tajemniczą randkę w ogrodzie. Jest w nim ławeczka pośród kwiatnących piwonii - to właśnie tę nutę wyczuwam najmocniej. I to ona mnie otula i toważyszy najdłużej. Co ciekawe, nie istnieją dla mnie w tej kompozycji ani bez, ani konwalie. I tak sobie siedzimy, emanujemy kobiecością czytając jakiś oldskulowy romans w stylu Jane Austen, czekając na tajemniczego wielbiciela...

Zapach ma w sobie właśnie coś takiego jak ze starych romansów, ale w pozytywnym znaczeniu. Idealnie oddaję tę grę półsłówek i niedomówień, której we współczesnym, dosłownym świecie bardzo mi brakuje.

Używam tego produktu od: testy ogólne
Ilość zużytych opakowań: próbki

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

kwitnące bzy

pachnie mi tu bez, choć nie ma go w składzie. czuję też duszne białe kwiaty, może lilie, ale przeważa nuta bzu. absolutnie nie pachną tak Pola Elizejskie. one pachną skoszoną trawą i stokrotkami, nie bzem. taki sobie zapach, jednowymiarowy, słodki, duszący, bardzo kobiecy. jakoś specjalnie mnie nie pociąga, ale czasem mam ochotę nim pachnieć. zwłaszcza porą letnią. lubię.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 1 butelka duża

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Do Paryża wrócić chcę...dzięki Champs-Elysees

Od nienawiści do miłości.Szukałam zapachu dla siebie w drogerii i psiknęłam dłoń tak na samo odejście.Jechałam w samochodzie ciągle czując zwiędłe kwiaty albo wode po takich co to za długo w niej stały.Nie wiem czym było to spowodowane ale była absolutnie na nie.Moj małżonek wprost przeciwnie.Nie wtrącający się zazwyczaj w moje wybory oznajmił ,że to pierwszy zapach który pachnie jak kwiaty a nie jak sztuczne esencje.Dałam mu druga szansę i... wpadłam.Potem zbierałam na butelkę i mam! Są!Coś pieknego,Najpierw bzy,roże,bzy ,róże i jeszcze raz bzy.Jak nie lubiłam perfum kwiatowych tak te kocham.Nie wiem na ile to siła sugestii ale napawdę działają na wyobraźnię.Widzę siebie spacerująca alejkami z mnóstwem kwiatow,kwitnące drzewa urzekają mnie swoja wonią.Na koniec ktoś to wszystko wycisza i przykrywa słodką kołderką.Dla mnie to nie ma nic wspolnego ze znaną mi wcześniej męczącą wanilią.Ta jest lekka ,niepozorna i idealnie wieńczy dzieło!

Trwałość to tylko jedna z wielu zalet:)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

ananas, melon,mimoza i konwalia

parissiene jest bardziej paryski, chociaz prawdziwy to zapach miasta to kasztany i majowe kwiaty, - zapach jest z tych swiezych ale nie meczacych raczej rozczulajacych jak idylle ,a
guerlaina cenie za zapachy , nie za trwalosc , zabieralam je w ciepla pore roku kiedy sie chce sie czuc elegancko, nienachalnie, lekko i czysto ,
ten przenosi do dzunglii pod wodospad ,wsrod rajskiego ogrodu girlandow kwiatow i owocow egzotycznych lub hamak plaza, i czuc powiew orzezwiajacej bryzy znad oceanu ,zapach nie jest za slodki bardziej ozon- kwiaty troche bzowy ananas! melon bez cytrusow raczej intensywny i świezy ale nie w tani sposob jak jakis szampon tu jest rzeski poranek lata,
Używam tego produktu od: 2lat
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

slodkie bzy

Czuje na sobie mnóstwo bzu, jakbym wpadła w kwitnące krzewy tylko bzy i bzy. Potem dochodzi słodycz migdalowa tak słodka że potrafi powodować ból głowy i mdłości. Mimo to zapach ma w sobie coś przyciagajacego wręcz hipnotyzujacego że wracam do niego ale na codzień nie dałbym rady go znieść. Trwałość olbrzymia. Dwa psiki i czuje go i czuje,czuje bez wwachwania się. Butelka jak dla mnie nie ładna, wolę prostsze formy. Nie kupię ponownie wolę eksperymentować i szukać dalej.

Używam tego produktu od: jakis czas
Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    8
    produktów

    366
    recenzji

    4
    pochwał

    9,87

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking