Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bioderma, Photoderm Spray SPF 40 / UVA 27 (Wersja z 2006-2007r.)

Bioderma, Photoderm Spray SPF 40 / UVA 27 (Wersja z 2006-2007r.)

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 400 ml
Cena 80,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Spray SPF 40 / UVA 27 (PPD). Fotoochrona dla całej rodziny. Zapewnia podwójną ochronę dzięki połączeniu filtrów UVA-UVB z unikalnym kompleksem BIO-protection. Kompleks ten chroni i pobudza naturalny mechanizm obronny komórek skóry oraz zapobiega zmianom w obrębie DNA. Spray o lekkiej konsystencji do twarzy i ciała.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

IDEALNY!!

Polecam! Rok temu byłam w Tunezji, nie miałam żadnych poparzeń, chronił idealnie. Wczoraj byłam nad wodą i opalałam się pierwszy raz (33 stopnie na słońcu), wysmarowałam całe ciało. Opaliłam się na czerwono (taką mam karnację i tego za pierwszym razem nigdy nie uniknę), ale nic mnie nie piecze! Nie muszę cierpieć. Nie ścieka po kąpieli w wodzie, zapach neutralny, bardzo dobrze się wchłania. Wydajny, używały go dwie osoby przez 20 dni a go jest ponad połowa, a zaznaczam, że smarowane było całe ciało.

Używam tego produktu od: 26 m-cy
Ilość zużytych opakowań: pół

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Idealny do mojego ciała

uwielbiam jako filtr do ciała, dla mnie i mojej córki,

jest wydajny, więc cena wcale niewygórowana,
świetnie sie wchłania,
nie wypryszcza,
nie zostawia białych śladów,
nie klei się,
świetny spryskiwacz, poręczna butelka

i co najważniejsze chroni, skóra nie jest spieczona, ja go stosuję zarówno na wyjazdy w Polskę, jak i zagraniczne wojaże po ciepłych krajach i sprawdza sie u mnie w każdych warunkach, nawet na całodzienne spływy kajakiem, jak choćby dzisiejszy :D pływałam z odkrytymi plecami a jako jedyna nawet sie nie zaróżowiłam , choć słońce przypiekało na Mazurach

do twarzy nie używam i nie używałam, więc nie wiem jak się spisuje, ale już konsystencja powoduje, że w moim odczuciu się on nie nadaje, no i ta pojemność, aż się prosi pryskać ciało :)

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: chyba 4

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

A kysz siło nieczysta...

Kiedyś gdzieś napisałam, że za karę najlepiej mnie wypsikać Addictem. Dziś mogę dodać - lub wysmarować Biodermą. :D

Okropieństwo!
- chociaż to mleczko, prawie wcale nie wchłania się w moją skórę;
- lepi się jak jasna cholera - cały dzień! wczoraj liczyłam: od 6 rano do 16ej po południu, dalej nie wiem bo zmyłam;
- bieli przeraźliwie;

Jak dla mnie wystarczy. To że się błyszczy to już pikuś jest. Że trudno nałożyć podkład na ten miód to już też mało ważne. Trzy powyższe cechy dyskwalifikują to mleko zupełnie. Uważam, że jest wstrętne i zdania nie zmienię. :)


Używam tego produktu od: kilka prób
Ilość zużytych opakowań: parę ml

Starzenie się skóry - dieta

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Naczynkowcy uważajcie!

Dostałam odlewkę z wizażowej wymiany. Stała na półce, bo po nieudanym eksperymencie z biodermą tonującą jakoś nie miałam przekonania do niczego co biodermą się zowie. Ale przyszła ta chwila, że sięgnęłam - z ciekawości - po to coś.

Wrażenia:
-świetna lekka konsystencja
-wchłanialność szokująca - pozytywnie oczywiście
-zero lepienia
-mały, dyskretny błysk
-mikroskopijna wręcz ilość jedwabnej Hauschki potrzebna do zmatowienia
-zero szczypania w oczy

Zdawałoby się, że to ideał. Jednak ma coś, co go u mnie dyskwalifikuje. ALKOHOL. Moje naczynka po nim po prostu płoną. Siedzę z wypiekami jak zawstydzona mała dziewczynka.

Używam tego produktu od: 2 razy.
Ilość zużytych opakowań: odlewka.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ochrona absolutna

Jedno z całą pewnością trzeba temu filtrowi przyznać: chroni rewelacyjnie. Z tym filtrem niestraszne nawet najostrzejsze słońce, nawet przy częstych kąpielach morskich. Jest także doskonale wodoodporny, do tego stopnia, że nie tylko nie usuwa go woda, lecz wręcz trudno go zmyć z siebie, nawet przy użyciu mydła i gąbki.
Z czystym sumieniem polecam więc osobom o bardzo jasnej, wrażliwej na słonce skórze, wymagającej bezwzględnej ochrony. Dla plażowiczów, żeglarzy, surferów - niezbędnik.
Niemniej jednak nie do końca jestem zachwycona tym produktem - nie zgodzę się z większością poprzedniczek co do dobrej wchłanialności i braku lepkosci - w moim odczuciu filtr zostawia na skórze taką nieprzyjemną, tępą, lekko lepką warstwę. Nałożony w większej ilości bieli. No i to mega nieprzyjemne uczucie podczas poplażowego prysznica - naprawdę miałam spore trudności, żeby się pozbyć preparatu ze skóry. Ogólnie rzecz biorąc nie wiem, czy ponownie go kupię, ponieważ do ochrony ciała wolę coś przyjemniejszego w użyciu, pachnącego, nawilżającego - nawet jeśli filtr jest niestabilny, to na plaży nie ma to większego znaczenia, bo i tak smaruję się nie rzadziej niż co godzinę-dwie. Z pewnością rozważę zakup, jeżeli będę się wybierała w mocno słoneczne "okoliczności przyrody" typu Egipt czy Tunezja. Na polskie czy np. chorwackie (jak moje w tym roku) wakacje - niekoniecznie.
Uwaga na opakowanie - strasznie pryska, filtr jest wszędzie dookoła :-)

Używam tego produktu od: używałam przez dwa tygodnie urlopu, oczywiscie tylko jedno opakowanie
Ilość zużytych opakowań:

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Do ciała

Photoderm Spray SPF 40 znakomicie spisuje się jako filtr do ciała. Recenzentki napisały już chyba wszystko o łatwości aplikacji, jego lekkości i dobrej wchłanialności i nie będę już tego powtarzać, ponieważ moje wrażenia są bardzo podobne. Dodam tylko, że Bioderma zapewnia o wiele lepszą ochronę przed UVA niż stabilne filtry drogeryjne (LOreal, Garnier, Nivea), których ceny są przecież porównywalne. Wybór wydaje się być oczywisty.
Szkoda tylko, że Photoderm tak bardzo pobiela, bo to dyskwalifikuje go jako filtr do twarzy. No i przeszkadza mi jego skłonność do zbierania się w załamaniach skóry.

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze

... skończyłam i więcej nie kupiłam, zauważyłam bowiem związek między pryszczami na dekolcie i plecach, a tym preparatem. Wcześniej używałam 50 do twarzy i nic się nie działo; mniej więcej od czasu pojawienia się tego sprayu Bioderma nie jest dla mnie. Nawet wysoko oceniany w KWC Photoderm dla trądzikowców.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

świetny do ciała

Używam go do ochrony przeciwsłonecznej ciała swojego i moich dzieci i w tej roli sprawdza się znakomicie. Jest lekki, świetnie się wchłania, a przy tym zapewnia wysoką ochronę. Aplikator w sprayu bardzo wygodny. Jedna z moich córeczek ma bardzo wrażliwą skórę, a ten krem w ogóle jej nie podraznia ani nie uczula. Na twarz stosujemy oczywiście co innego.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1, właśnie kupiłam następne

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

całkiem fajny

Kupiłam spray Biodermy w ciemno tylko dlatego, że kosztował 58 zł (no 400ml filtra za taką cenę - bez względu na okoliczności warto ;) )
Bałam się tego alkoholu w składzie - ale ja mam raczej nosorożcowatą skórę w związku z czym po tygodniu regularnego stosowania (wiem, że to jeszcze niedługo) nic się złego nie dzieje. Tym bardziej, że popołudniu reanimuję skórę kremem albinosem Avenki .

Ad rem....spray jest rzeczywiście lekki - bezkonkurencyjnie lekki, psiknięty na ciało wchłania się natychmiast bez pozostawiania jakiegokolwiek filmu na skórze (mam na myśli klejącą się albo tłustą warstwę). To jak dla mnie jest przeogromna zaleta - nic się do nasmarowanej skóry nie przykleja a w szczególności plazowy pasek... nie pobiela , na zaraz po rozsmarowaniu skóra jest pięknie rozświetlona takim delikatnym glow.
No i ta ochrona ppd 27 (tak podano na oryginalnym opakowaniu - bo na polskiej nalepce podają ppd 25 )

Co do zastosowania filtra na twarz...jak pisałam...niestety jest alkohol w składzie - trzeba uważać, ale przy aplikacji ja przynajmniej wcale go nie wyczówam - w przeciwienstwie do filtrów LRP - gdzie alkoholowe opary są bardzo intensywne i przykre (no...chyba, że ktoś lubi ;) )
Przepisowa ilość wchłania się szybko (mam mieszaną cerę), pobiela (szkoda) ale za to nie nadaje skórze smalcowatego połysku (jak LRP) . Skóra ma taki delikatny rozświetlaczowy blask - ja mogę wyjść między ludzi saute :)
Ze skrobią współpracuje świetnie - jeśli jest taka potrzeba - mat absolutny, nie robi ciasta, skóra gładka i miła i biała - trzeba czymś się przybrązowić.

Na razie nie zanotowałam żadnych podrażnień - zarówno po dniu spędzonym w biurze jak i na wolnym powietrzu.

Podsumowując- zacny produkt. W kategorii filtr do ciała - jak najbardziej zasługuje na pięć gwiazdek (tak między nami mówiąc chyba takie zastosowanie przyświecało "konstruktorom" tego filtra).
W przypadku zastosowania do twarzy - cztery gwiazdki. Bo alkohol w skałdzie i zero właściwości pielęgnujących (vide Avene) - ale za to nie robi smalcu na twarzy i nie oslepia przechodniów blaskiem ;)

Używam tego produktu od: ponad tydzień , co rano
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego; przecież to cudo ma 400 ml ! :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pobiela niestety

Kupiłam ten filtr z nadzieją, że będę go mogła stosować na twarz, co pozwoli odetchnąć nieco mojej kieszeni :-) Niestety na mojej twarzy się nie sprawdza, bo, jak zaznaczyłam w tytule recenzji, pobiela. Wchłania się całkiem nieźle, nie świeci się bardziej niż inne filtry, ale nałożenie przepisowej ilości powoduje u mnie taką bladość, że żaden puder nie jest w stanie nadać mi koloru bardziej ludzkiego. Poza tym osadza się w brwiach, co też urody mi nie dodaje. Dlatego stosuję na ciało i jakkolwiek tu też pobiela, co widać np. w zgięciach łokci, to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, a w końcu do czegoś zużyć go muszę.

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego i ostatniego

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie do twarzy :(

Plusy:
- wchłania się rewelacyjnie, nałożyłam na twarz 2,5 ml i pięknie się wchłonęło,
- nie pzostawia smalcu na twarzy,
- nie wałkuje się,
- wysoka ochrona anty-UVA i anty-UVB,
- duża pojemność,
- opłacalna cena przy 400 ml.

Minusy:
- po aplikacji nie działo mi sie nic, aż do momentu gdy wyszłam na zewnąrz na spacer. Po kontakcie z promieniami słonecznymi twarz zaczeła mnie bardzo piec. Nigdy wcześniej przy stosowaniu innych filtrów nie przytrafiło mi się to. Po zmyciu owego sprayu Biodermy z twarzy okolice wokól oczu miałam zaczerwienione, zaś na policzku pojawiła sie czerwona plamka (czyżby pęknięte naczynko?).
- pobiela twarz.

Podsumowując: spray Biodermy otrzymuje ocenę 3***, ponieważ do ciała jest rewelacyjny, jedank w przypadku twarzy TOTALNA KLAPA, przez to, Że mnie podrażnia. Zamierzam zakupić pełnowymiarowe opakowanie i stosować na szyję, dekolt, dłonie i inne odsłoniete cześci ciała. Na twarz zaś pójdą moje ukochane ANTKI :)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ach ten alkohol :(

Testowałam przez niemal dwa tygodnie na twarzy i niestety spray podsuszył mi skórę - myślę, że to wina alkoholu na 6 miejscu składu. Gdyby nie to, spray byłby w moim odczuciu, najlepszym wyborem na lato. Niestety dla cer suchych i mieszanych z suchymi partiami nie nadaje się do codziennego stosowania na twarz. Trzeba sobie niewątpliwie robić przerwy.
Cery tłuste i mieszane natomiast powinny go polubić.

Spray ma masę zalet, jest niezwykle lekki, ma wodnistą konsystencję, wchłania sie od razu, nie pozostawia na twarzy lepkiej, tłustej warstwy, nie błyszczy się - nie wymaga nawet pudrowania. Pobiela delikatnie, lekko osadza się w brwiach.
Jest bezzapachowy, mnie nie podrażniał oczu.
Jest to dobry filtr, a na twarzy zachowuje się jak typowy, legendarnie już lepki i ciężki filtr.
Myślę, że na ciele będzie spisywał się świetnie, zwłaszcza że zupełnie się nie lepi, więc problem oblepienia piachem na plaży mamy z głowy. No i pojemność też zachęca do nieograniczonej aplikacji na duże powierzchnie ciała.

Jeśli chodzi o twarz, to mam tu mały zgryz. Chętnie bym go używała nadal, i pewnie nie poddam się tak łatwo. Spray nie zapycha porów, moja strefa T (mieszana właśnie) wyglądała po nim rewelacyjnie. Nie powoduje powstawania zaskórników czy wyprysków, trzyma cerę w ryzach. Niestety moje suche policzki i skóra pod oczami po 2 tygodniach powiedziały nie.
Myślę jednak czy nie stosować go naprzemiennie np. z filtrami Avene (super nawilżającymi i odżywczymi), oraz w okolicznościach wymagających buzi nietłustej, matowej i bezproblemowej. Spray biodermy przez cały dzień nie sprawia na twarzy kłopotów, nie nabłyszcza, nie powoduje przemieszczania pudrów, twarz od rana do wieczora pozostaje pod kontrolą. I tego właśnie ogromnie mi żal. O ile z Avene na buzi bez lusterka i kontrolnych spojrzeń się nie obejdzie (tudzież bez absorbentki), to tutaj można bez obaw w pełnym słońcu jeździć na rowerze czy na rolkach i nic się nie dzieje.
Fakt, że spray na twarzy nie wymaga pudrowania czyni go faworytem wypraw na plażę, gdzie po morskiej kąpieli czy długim spacerze przydaje się ekspresowa, bezlusterkowa reaplikacja. Nie widzę w tej roli Avene, która wymaga pracowitego wmasowania i koniecznie redukcji blasku oraz lepkości za pomocą pudru - na plaży odpada.

Muszę przyznać, że po początkowych sukcesach z tym produktem i bardzo pozytywnych wrażeniach, mój entuzjazm nieco osłabł, zupełnie nie rozumiem polityki koncernów kosmetycznych i wielu zmian w składach przez nie wprowadzanych. Wiadomo przecież, że nierzadko lepsze okazuje się wrogiem dobrego i w tym przypadku tak właśnie się stało.

Polecam mimo wszystko.

Po letnich miesiącach z tym sprayem dopiszę kilka słów.
Przede wszystkim znakomita ochrona. Smarowałam nim ciało w trakcie niemal półtoramiesięcznego pobytu nad morzem w lipcu wszechczasów. Często reaplikowałam - wróciłam tylko lekko muśnięta opalenizną.
Jest bardzo wydajny, pojemność na ciało idealna.

Uwaga na ubrania przy pryskaniu na dłoń lub części ciała - zostawia nieusuwalna białe plamy na ciuchach.
Dodatkowo barwi białe ubrania na żółto w miejscach gdzie się stykają z posmarowaną nim skórą - np przy dekolcie - nie wygląda to ładnie, ale ochrona ważniejsza. W każdym razie o białym stroju kąpielowym można przy nim zapomnieć.

Dobra wodoodporność - nie spływa w całości w morskiej kąpieli co sprawia, że nie trzeba powtarzać całego smarowania od początku, wystarczy się obficie dosmarować na tę podmytą nieco warstwę.

W dalszym ciągu jestem na tak :)

Używam tego kosmetyku od kilku miesięcy
ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    55
    pochwał

    8,89

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking