Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chanel, Allure Sensuelle EDP

Chanel, Allure Sensuelle EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 280,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zgłaszająca osoba: neuilly



Do stworzenia najnowszych perfum zainspirował Jacques'a Polge'a głęboki i zmysłowy głos Anny Mouglais - francuskiej aktorki, ambasadorki Chanel i twarzy 'Allure'. 'Allure Sensuelle' to zapach zaprawiony orientem, głęboki i wibrujący.



Nuty zapachowe: kadzidło, wanilia burbońska, ekstrakt z paczuli, różowy pieprz, białe piżmo



Cena: ok. 280-340zł / 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 70

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wow!

Oddaje honor. Na poczatku wogole nie bylam przekonana do tego zapachu wrecz wydawal mi sie smierdzacy! A tutaj taka niespodzianka. Nie wyobrazam sobie piekniejszego zimowo-jesiennego zapachu. Po psiknieciu zapach jest niesamowicie intensywny,natomiast po chwili......jest najpiekniej pachnacym slodko-orientalnym aromatem. Jestem zakochana w tym zapachu. Ale faktycznie albo sie go kocha albo nienawidzi!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Trzeba być cierpliwym!

10 lat temu na widok perfum CHANEL spoglądałam z odrazą, bo duszne, bo drażniące, bo drogie, bo przereklamowane. Uwielbiałam energetyczne owocowe zieleńce, moim ideałem jako nastolatki było zielone jabłuszko od DKNY. Ale jak do wszystkiego, tak i do Chanel trzeba po prostu dojrzeć. Zaczęłam ostrożnie od Chance Eau Tender, to bezpieczny zapach, delikatny, kwiatowy ale i bardzo nietrwały, towarzyszył mi całe lato, wspominam go bardzo fajnie. W tym czasie bardzo dużo zmieniło się w moim życiu, zadziało się mnóstwo niefajnych rzeczy, trochę cudownych, skutkiem czego zmieniłam się i ja, stałam się bardziej pewna siebie, zdecydowana, silniejsza. No i zachciało mi się perfum. Moim najważniejszym kryterium była trwałość, potem pomyślałam, że dobrze by było gdyby były mocne, zdecydowane, wyraziste. Poszłam do perfumerii i wodziłam wzrokiem, nieśmiało spojrzałam na półkę Chanel, w oczy rzuca się zawsze Mademoiselle i wszystkie Chance, a na samym dole nieśmiało stoi sobie Allure i ciemniejsze Allure Sensuelle. Na lewy nadgarstek Allure, na prawy Allure Sensuelle. Pierwsza reakcja – o matko! Paskudnie mocne, no tak przecież zawsze bałam się „klasycznych” zapachów, bo babciowate, bo gryzące, bo męczące. Myślałam, że nic z tego nie będzie, ślepy strzał. Tylko, że DO TYCH PERFUM TRZEBA MIEĆ CIERPLIWOŚĆ! Po kilku godzinach i powrocie do domu, zastanawiałam się, co tak pięknie pachnie, zbliżyłam do nosa prawy nadgarstek i przepadłam! Lewy też pięknie pachniał, ale o tych pomyślę bliżej wiosny, bo Allure Sensuelle to dla mnie zapach jesieni i zimy. Wróciłam do Sephory i zaszalałam, bo niby minus 20%, a w sumie święta tak blisko, trzeba sobie sprawić prezent, 35 ml nie było. 50 czy 100 ml? No dobra raz kozie śmierć, zamknęłam oczy wzięłam 100 ml, nowej pary butów w tym roku już nie będzie:) Wróciłam do domu, rozpakowałam psiknęłam, na początku panika i przerażenie, o matko co ja kupiłam ?!?!?! Ale już po chwilce zrobiły się bardziej delikatne, po godzinie już się rozpływałam. Otulają mnie boską słodyczą, ten ostatni akord trwa i trwa i trwa i za to kocham je najbardziej. Te perfumy jak żadne inne pachną na mnie CAŁY DZIEŃ, to jest ich największy atut, nie miałam, ani nie próbowałam nigdy tak trwałych perfum. Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje, ale warto być cierpliwym, po pierwszym silnym „strzale”, nagrodzą nas niebywałą słodyczą, która otuli nas na dłuuugi czas. Nie wyobrażam sobie ich latem, ale na jesień, zimę i chłodną wiosne są idealne! Te perfumy mnie oczarowały, wręcz zaczarowały, jestem w nich zakochana, bez pamięci, pięknie ewoluują na mojej skórze, uczą cierpliwości. I piszę to ja, kobieta, która parę lat wstecz nie tknęłaby nawet Chanel na półce :) Nigdy nie mów nigdy...


Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 - 100 mł

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

tak!

z zapachów Chanel moim hitem jest Allure, a od niedawna również Allure Sensuelle. Sensuelle nie ma tego, co w klasycznym Allure mi przeszkadza, a mianowicie zbytnia popularność zapachu - czuję go często i intensywnie, a nie lubię pachnieć jak większość.
Sensuelle jest inny niż Allure klasyczny, jednak wiele nut zapachowych jest bardzo podobnych, przez co tak bardzo mi się spodobał, a dodatkowo, ryzyko spotkania zapachu "na mieście" jest znacznie mniejsza niż w przypadku Allure klasycznego :-)
Zapach jest bardziej otulający, kadzidlany, ciepły, z ogonem. Trwałość porównywalna do klasycznego brata, czyli zadowalająca - równie długo utrzymuje się na skórze co na ubraniach. Myślę że wersja Sensuelle jest lepsza na okres jesienno-zimowy a wersja klasyczna na czas wiosenno-letni.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie

Ciekawe fakty o życiu i pracy Coco Chanel

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kadzidła i wytrawne słodkości ;)

W końcu odważyłam się użyć tych perfum będąc dzisiaj u mojej mamy, więc nieco zmieniam moją recenzję. Czaiłam się jak nie wiem, ale się odważyłam i już przynajmniej wiem na czym stoję ;)

Zacznijmy może od tego, że Allure Sensuelle to perfumy z kategorii "jak raz poczujesz to zapamiętasz do końca życia".
Ostry, mocny, ogoniasty, ekstramalnie kadzidlany dla mnie wręcz ekscentryczny. Jest w nich pewna doza słodyczy. Oczywiście nie landrynowo-bazarowej, lecz takiej orientalnej, z wyższej półki.

Allure Sensuelle są dla mnie jak dojrzała kobieta (w przeciwieństwie do rozmarudzonej i niezdecydowanej Coco Mademoiselle), odziana w piękną czarną, aczkolwiek prostą suknię, z lisim futrem okalającym jej szyję, burgundem na ustach... Niby wszystko proste i klasyczne, ale owa kobieta ma w sobie to COŚ. Jest świadoma siebie, swojej niesamowitej, magnetyzującej urody, seksapilu, ale jednocześnie daje do zrozumienia, że na jej czułość i uwagę trzeba sobie zasłużyć. Kobieta Allure Sensuelle-choć uwodzi każdego-nie każdy jest w stanie ją zrozumieć i dostrzec w niej uwodzicielskość, a nawet gdy chce i próbuje, niekoniecznie musi to się udać. Po prostu-nie jest ona przeznaczona dla każdego.
I tutaj wychodzi jedna wspólna cecha Allure Sensuelle i Coco Mademoiselle-kapryśność! (chociaż Coco jest bardziej układna i szybko idzie na ugodę :P)
Bo choć ja właśnie staram się zrozumieć jej dojrzałe piękno-ona zamiast otulić mnie swoim pieprzno-paczulowym szalem i pokazać jak być pewną siebie, zmysłową damą-robi się sroga i spowija mnie w bazarową ukurzoną i przesiąkniętą stęchlizną chustkę, na którą w dodatku ktoś przez przypadek (albo i nie) chlusnął porządną ilością whiskey z dolnej półki :/
Na mojej mamie za to Allure Sensuelle pachnie obłędnie. Zresztą, same perfumy kojarzą mi się również po części z moją mamą, bo są to jej ulubione perfumy i pachnie nimi praktycznie każdego dnia.

Podsumowując, niesamowicie trwały, porażająco wydajny, ekscytujący zapach, ale nie na mnie :(...
Może kiedyś, gdy sama będę dojrzalszą kobietą, odważę się ich użyć ponownie, i piękna Madame Allure Sensuelle będzie dla mnie łaskawsza i użyczy mi choć odrobinę swego piękna.

Używam tego produktu od: moja mama używa
Ilość zużytych opakowań: 2 całe, w trakcie 3

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Aldehydy longlasting

Mam edp próbkę 1,7ml. Zaczęłam testować te perfumy w letnie dni, sierpień / lipiec i za mocne były, nie podchodziły mi wcale. Teraz początkiem października w końcu czuje aldehydy i kwiaty. Ładne, ale nadal nie powalają mnie. To już 2 zapach Chanel i nie moja bajka. Trwałe raczej tak... Nawet 10 godzin.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Moje ulubione

Uwielbiam te perfumy. Są niezwykle eleganckie, klasyczne, kobiece i uwodzicielskie. Używam je każdej pory roku, jednak wieczorami. Mają niezwykłą trwałość, pachną cały dzień, a na ubraniach zostają aż do prania. Czuje się w nich wspaniale, dodają pewności siebie. To jedne z niewielu perfum, którym jestem wierna i gdy kończy się flakonik kupuję następny. Buteleczka piękna, jedyny minus to cena, ale..za luksus trzeba chyba płacić :)

Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: 50ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rozczarowanie

Skuszona wieloma pochlebnymi recenzjami zakupilam w sephorze, zeby nie bylo, ze nie oryginalne perfumy Allure sensuelle. Czego oczekiwalam troche orientalnej nutki z opium, waniliowej z poison, tajemniczosci. Przede wszytskim skusilo mnie ze jest on jeszcze malo znany i malo wyczuwalny na innych, ale niestety dla mnie, WANILI nie wyczuwam ani troche, wcale, cala baza dla mnie jest zakryta mocna jednostajna paczula i chyba jasminem, perfum nie ewaluuje wcale, zapach jest plaski jednostajny. To znioslabym jeszcze bo zapach sam w sobie nie jest zly ale trwalosc na mnie jest porownywalna z dezodorantem za 10 zl z supermarketu. Moze ten perfum nie trzyma sie na mnie, to moj pierwszy zakup Chanel. Rozczarowanie i postanowienie ze, jednak zostane przy swoim Opium i poisonie hypnotic, ktore otulaja mnie caly dzien bez przerwy i maja dlugiiiii ogon. Podsumowujac rozczarowanie totalne plaskim zapachem, brakiem ogona, po 2 godzinach zeby poczuc zapach moj maz praktycznie musial przylozyc swoj nos do mojej szyji bo nie czul niczego. Szkoda

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Przyjemny, szykowny otulacz.

Allure Sensuelle na początku uderza, jest niezwykle mocny, gryzący, intensywny. W perfumerii po psiknięciu nadgarstka trochę mnie odrzuciło, pomyślałam tylko: „nie dla mnie” . Po kilku minutach na dworze zaczęła docierać do mnie szalenie przyjemna, wibrująca woń, przytknęłam rękę do nosa i tu wielkie zaskoczenie – tak pięknie pachnie Allure :love: Coś niesamowitego, jak z początkowego brzydala wykluło się coś tak przyjemnego w odbiorze. Po jeszcze jakimś czasie czułam się tak, jakbym użyła ulubionego Addicta, potem do kompozycji dołączyły nuty znajome z Hypnotic Poison, ale bardziej rozmyte, mniej obezwładniające.

Perfumy są łagodnie słodkie (ot, namiastka słodkości), słodycz jest złamana wanilią rodem z Addicta, a zielem angielskim z Hypnotic Poison. Całość oprószona różowym pieprzem, korzennymi przyprawami, orientalnym kadzidłem.

Zapach po rozwinięciu jest raczej jednorodny, jak aksamit układa się na skórze. Ewoluuje w kierunku delikatnie kwiatowego mydła – nie typowego dla No.5, ale dla krystalicznie czystej kobiecej skóry, takiej zaraz po kąpieli.

O ile Hypnotic Poison to zapach seksowny, doskonałą otoczką jest dla niego bielizna, tak Allure Sensuelle to zapach kobiety owszem seksownej, ale równocześnie takiej, która nie chce emanować seksapilem, chce raczej ukryć niż odkryć. Niemniej nie zabrania jej to być zmysłową, choć nieco zdystansowaną do otoczenia. Kojarzy mi się z młodą, konkretną kobietą wkraczającą w świat biznesu, która chce pokazać światu co może, ale za pomocą swoich dokonań, a jej perfumy mają tylko uzupełniać jej profesjonalizm, mają być tak samo charyzmatyczne.

Zapach jest ciepły, idealnie było mi z nim dziś na mrozie. Choć nie są to perfumy tylko na chłodne dni, to właśnie wtedy pachną najlepiej. Doskonały jest też wieczorową porą, do eleganckich kreacji.

Trwałość tylko dobra, po kilku godzinach (ok.5) noszenia zapach słabnie, jest delikatny, jakby przysypia na skórze i budzi się tylko w niektórych momentach.

Flakon, cóż, nie podoba mi się. Co prawda jest prosty, elegancki, nie rzuca się zbytnio w oczy, ale brakuje mu „tego czegoś”. Jednak zapach broni się sam, nie jest oklepany, trudno spotkać go na mieście.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: testy w perfumerii, 1 próbka

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

piękne!!!!!!!

najpiękniesze perfumy!! moim zdaniem na wieczór al czasami używam ich do pracy, są piękn, bardzo trwałe!!!xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 butelka

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

piękne, choć najmniej w typie Chanel

Tak, są najmniej w typie Chanel. Choć to może być ich zaletą.

Znakomita większość zpachów chanelowskich ma, jak piszą często dziewczyny, wyraźną i wspólną, trudną wibrującą nutę. Taką kompozycyjną "nerwicę". ;)
I to wyróżnia znacząco tę markę wśród innych.

Piszę, że są najmniej chanelowskie, bo chyba jako jedyne są wyjątkowo przymilne (choć nie bez mocy i charakteru), od razu do zakochania, bez walki, bez drażniących nut, bez nadmiernego wyrafinowania. Klasa w umiarze i proporcji.

Różnice między klasykiem a wersją Sensuelle są tyleż subtelne, co jednak wyraźnie sytuujące zapachy w innych miejscach. Klasyk jest wymagający i nieco syntetyczny w odbiorze, bywa kapryśnie metaliczny, robi wielkie wejście i chce być zauważany. Macha ogonem na przyjęciu u ambasadora, ściąga obrusy i tłucze kieliszki, ale ma to centralnie gdzieś.

Sensuelle to inna bajka - tu jest świadomość, że starsza siostra to taka trochę niedorosła - choć uwodząca - wariatka, enfant terrible, zawsze za dużo czerwonej szminki, za głęboki dekolt, za wysokie szpilki. Młodsza powinna być trzpiotkowata, tymczasem jest dojrzalsza i znudzonym "zieeeeeeew..." reaguje na musujące odpały starszej. Jest bardziej od klasyka intymna, świadoma, głęboka. Słodka, ale bez landryn. Kwiatowa, ale nie ciężarem łąki w pełnym rozkwicie. Kadzidlana - to nie będzie jednak zaduch sypialni podstarzałej kokoty zakochanej w Oriencie.

Dla mnie Sensuelle jest olfaktorycznym cudem. Po raz kolejny, do znudzenia potwierdzającym, że żadna inna marka nie potrafi tak idealnie bawić się kompozycją.

Jeśli ktoś chciałby się przekonać do zapachów Chanel, a niekoniecznie zaczynać od zniszczonej przez popularność i w sumie nudnawej Coco Mademoiselle, Allure Sensuelle będzie w sam raz.

Na marginesie: AS ma wejście smoka, totalna pięść między oczy i powalenie na deski. Nie zrażajcie się - ten początek trwa zaledwie sekundy; a potem jest już tylko bajkowo.

Sequele perfumeryjnych klasyków bardzo często są makabrycznymi wpadkami (np. EL Sensuous Nude). Tutaj pełny sukces.

Czy Jacques Polge jest żonaty? ;)

Używam tego produktu od: 2006
Ilość zużytych opakowań: kilka razy 35 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

nudne, duszne rozczarowanie...

Ogromne rozczarowanie, w niczym nie przypomina klasyka Allure... Całkiem inny zapach, styl...
Trwałości nie można mu odmówić, jest w nim natomiast coś duszącego i mydlanego. Nie widzę go jako zapachu orientalnego i głębokiego... Raczej jakieś stare pomydliny... Słodyczy też tam nie uświadczymy. Bardziej mi pasuje do starszej enigmatycznej kobieciny niż seksownej młodej kobiety.
Miałam dużą odlewkę, znudziła mi się zanim zdążyłam sięgnąć dna.
Nie mówiąc o tym, że niby to Chanel, a używałam jej tylko wtedy, gdy nie zależało mi na tym, żeby ładnie pachnieć.
Szybko o niej zapomnę z całą pewnością.


Używam tego produktu od: kilka miesięcy nieregularnie
Ilość zużytych opakowań: odlewka 15 lub 20 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Czy aby napewno zmyslowe....????

Flaszke Allure Sensuelle 100ml EDP nabylam w ciemno, poniewaz zakochalam sie bez pamieci w Allure EDP. (nie mialam okazji sprobowac EDT poniewaz preferuje wody perfumowane)
Pomyslalam ze jesli Pan Polge zaserwowal nam kwintesencje ciepla i elegancji w Allure, to Allure Sesnuelle nie powinno mnie zawiesc.
W koncu miala to byc zmyslowa wersja Allure.
Tak sie nie stalo.
Allure Sensuelle jest pozbawione slodyczy, w przeciwienstwie do poprzednika Allure EDP.
Tutaj slodyczy jest zero.
Sensuelle jest pelne przypraw, ku mojemu zdziwieniu jest to zapach gorzkawy, ale wciaz doskonaly w kazdym calu.
Wedlug mojego nosa, nie jest on zmyslowy. Nie potrafie go polaczyc z elegancka bielizna albo przeswitujacym neglizem.
Dla mnie Sensuelle jest narzedziem pozwalajacym sie dobrze czuc w pracy. Idealnie pasuje do eleganckiego garnitutru, skorzanej damskiej dyplomatki i niezbyt wysokich szpilek. Sprawia ze czuje sie pewna siebie czy to na spotkaniu kierowniczym, czy przy powitaniu nowego szefa dzialu sprzedazy.
Sensuelle sprawia ze czuje sie pewnie , nie zmyslowo. Sensuelle jest esencja kobiety twardo stapajacej po ziemi, wiedzacej czego chce, oczekujacej rezultatow w pracy, powolnie i pewnie idacej na spotkanie lub prezentacje w miejscu pracy.
Jedno jest pewne - ja osobiscie nidgy nie uzylabym Sensuelle zeby kogokolwiek uwiesc lub zrobic na kims piorunujace wrazenie kobiety kipiacej seksem.
Sensuelle nie jest tym czego oczekiwalam, ale jest to zapach ktory okazal sie byc pozytywnym zaskoczeniem raczej niz rozczarowaniem.
Trwalosc i moc - jak wszystkich zapachow Chanel, wysmienita.
Butelka prosta.
A prostota nigdy nie wychodzi z mody.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    277
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    258
    recenzji

    0
    pochwał

    9,23

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    4,22

Zobacz cały ranking