Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avon, Mark., Big & False Lash Volume Mascara (Tusz do rzęs "Efekt sztucznych rzęs")

Avon, Mark., Big & False Lash Volume Mascara (Tusz do rzęs "Efekt sztucznych rzęs")

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 10 ml
Cena 39,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

OBJĘTOŚĆ & WYDŁUŻENIE
Tusz "Efekt sztucznych rzęs"

Efekt sztucznych rzęs, jak z salonu!

Ekskluzywna szczoteczka dociera do wszystkich rzęs i pogrubia je od nasady po końce

1000 mikrowłókien w każdym tuszu otula i pogrubia rzęsy

Produkt odpowiedni dla osób o wrażliwych oczach i noszących soczewki kontaktowe

Dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych:
Black
Brown black

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie. ..nigdy

Trochę jestem zaskoczona. Ma dość wysoką ocenę na portalu, a wg mnie nie powinno być nawet 2.
Pierwsze, co mnie uderza to konsystencja. Jest sucha i toporne. Trzeba się nieźle namachac, żeby zostawić tusz na rzesach. Malowanie jest ciężkie i długie. Sprawdzałam nawet datę, nie wiem czy ktoś zostawia te tusze otwarte czy jaki grom. Nie zmienia to faktu, że po otwarciu mam wrażenie starego suchego tuszu. Dodatkowo prze swoją konsystencję ma dość sztywna i szorstka szczotkę, która jest ciężka w obsludze.
Specyficzny kosmetyk, który w żaden sposób do mnie nie przemawia. Niestety zawiódł mnie , na moich rzesach nie robi nic. Nie ma żadnej spektakularnych różnicy przed i po.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy z serii Mark

Testowałam wszystkie 3 wersje i ta najbardziej mi się sprawdza. Zapewnia wyraźnie większą objętość rzęs, jest długotrwały i nie kruszy się pod koniec dnia. Jednak dokładając drugą warstwę trzeba uważać, bo może sklejać rzęsy. Ma dużą szczoteczkę, ale bardzo łatwo i dokładanie się nią maluje, nawet dolne rzęsy. Polecam też odcień Brown Black, bo wygląda bardzo naturalnie i świetnie sprawdzi się do dziennych albo lekkich makijaży.

Zalety:
* wyraźnie pogrubia rzęsy
* nie kruszy się
* długotrwały (nawet przy upałach się nie rozpuszczał ani nie odbijał na powiekach)
* wygodna szczoteczka
* bardzo ładne i dobrze napigmentowane odcienie

Wady:
* trzeba uważać przy nakładaniu 2 i więcej warstw
* dostępność
* cena

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy z Marków!

Miałam okazję testować wszystkie 3 warianty i ten został moim bezwzględnym ulubieńcem!

Opakowanie - bardzo klasyczne, proste, kolorowe. Napisy ładne, nie zdzierają się. Posiada zabezpieczenie dzięki któremu słyszymy, czy zakręcamy go do końca ( pstryknięcie, ciężkie do wytłumaczenia :P )

Szczoteczka - u mnie sprawdziła się idealnie. Całkiem spora, ale wygodna. Idealnie rozczesuje moje rzęsy.

Efekty - świetnie podkreśla, podkręca, optycznie wydłuża i lekko pogrubia. Czyli efekt dla mnie idealny. nie robi mi z rzęs 'pająków', ale sprawia, ze są uwydatnione i widoczne. Nie skleja rzęs, są one bardzo ładnie rozczesane. nie jest brudzący. nie kruszy się, nie osypuje. Podobnie z trwałością - nie mam żadnych zastrzeżeń. :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niestety nie moja bajka

Mam dwa kolory tego produktu: czarny i brązową czerń (która na rzęsach prezentuje się właściwie jak czarna). O ile poprzednia wersja tuszu z dużą, wygiętą szczoteczką całkiem mi podpasowała (Big & Daring Volume Mascara), tak ta już do mnie nie przemawia ani szczoteczką, ani efektem jaki daje na rzęsach.

Zacznę może od tego, że jestem zwolenniczką silikonowych szczoteczek, które rzeczywiście wydłużają rzęsy i pięknie potrafią je rozdzielać. Po miłych doświadczeniach z poprzednią mascarą Avon myślałam, że tusz Big & False Lash Volume Mascara będzie podobny, ale tak nie jest.. Łączy je tylko to, że mają dużą szczoteczkę typu grzebyk, ale efekt na rzęsach i praca z tą mascarą jest już dla mnie bardziej problematyczna. Szczoteczka nie jest wygięta jak tamta, dlatego nie jestem w stanie podkręcić nią rzęs tak jak bym chciała (potrzebuję tu już użycia zalotki). Dodatkowo grzebyk skleja mi rzęsy i mizernie je wydłuża. Na pewno natomiast zauważyłam różnicę w objętości, bo o ile jakimś cudem rozczeszę rzęsy to rzeczywiście dostrzegam ich optyczne zagęszczenie (a przy roztartej kresce efekt podbije się jeszcze mocniej).

Ogólnie konsystencja tego tuszu mi nie odpowiada. Jestem przyzwyczajona, że początkowo tusze do rzęs są rzadsze i bardziej mokre a ten od początku miał suchą konsystencję i jakoś opornie aplikuje mi się go na rzęsy. Czerpię przyjemność z makijażu i cenię sobie, kiedy kosmetyk ze mną współgra a nie robi mi pod górkę..

Inny minus - zmywanie tego tuszu.. Nigdzie nie doczytałam, że jest wodoodporny (na co dzień takich nie używam), ale usuwanie tego tuszu wieczorem nie należy do przyjemnych i najlepiej robić to olejkiem, bo płyny micelarne potrafią sobie z nim nie poradzić. Zdarzało się też, że wydawało mi się, że już go nie ma na rzęsach a kiedy umyłam twarz żelem oczyszczającym to widziałam szare smugi tuszu pod oczami. Coś jest z nim nie tak.. Najlepiej schodzi z rzęs przy użyciu olejku.

Wiem, że to kwestia gustu odnośnie rodzaju szczoteczki, ale do mnie w ogóle całość tego kosmetyku nie przemawia (i wcale się negatywnie nie nastawiałam.. wręcz przeciwnie, po ostatnim tuszu miałam ochotę na więcej). Tutaj najniższej oceny nie dam, bo faktycznie zagęszcza optycznie rzęsy i nie osypuje się na koniec dnia, ma też ładne opakowanie, ale więcej więcej plusów nie dostrzegam. Jeszcze jakbym miała zapłacić za nią cenę regularną 39zł to byłabym po prostu zła. Kompletnie nie dla mnie i jestem na ,,nie".

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pięknie pogrubia

Tusz dostałam w akcji testowania produktu w dwóch kolorach - brown black i black. Brąz jest bardzo ciemny i niewiele różni się od czarnego, daje odrobinę bardziej naturalny efekt. Kolory są intensywne i ładnie podkreślają rzęsy.

Opakowanie jest ładne, ma bardzo prostą szatę graficzną, łatwo się odkręca i zakręca. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to ogromna szczoteczka. Jest gruba i puchata, posiada gęsto rozmieszczone włoski. Naprawdę mocno pogrubia rzęsy nie sklejając ich przy tym i nie zostawiając na nich grudek. Trochę się obawiałam tej szczoteczki, myślałam, że precyzyjne pomalowanie rzęs bez wybrudzenia się będzie niewykonalne jednak mocno się pomyliłam. Bardzo wygodnie operuje się szczoteczką, łatwo pomalować wszystkie rzęsy, nawet te drobne. Oprócz pogrubienia widoczny jest efekt wydłużenia i delikatne podkręcenie rzęs. Pomalowane tym tuszem wyglądają naprawdę świetnie.
Jedyną wadą jest fakt, że szczoteczka nabiera zbyt wiele tuszu i trzeba uważać i kontrolować jego ilość. Ale większość nowych tuszy się tak zachowuje i liczę, że po jakimś czasie ilość nabieranego produktu trochę się unormuje.

Co do trwałości jestem zadowolona. Tusz wytrzymuje na rzęsach cały dzień, nie kruszy się ani nie osypuje.
Niestety nie spełnia do końca obietnic producenta bo nie daje efektu sztucznych rzęs. Ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się po nim tego, ładnie podkreśla oko i moim zdaniem to wystarcza.

Tusz nie podrażnia co dla mnie jest dużym plusem bo mam wrażliwe oczy i przy nieodpowiednich kosmetykach mają tendencję do łzawienia. Co do zmywania też nie ma z nim problemów, przy dobrym płynie micelarnym wszystko ładnie schodzi bez konieczności mocnego pocierania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo dobry tusz.

Gdy tylko otworzyłam opakowanie, to moim oczom ukazała się duża "puchata" szczoteczka. Bałam się tej wielkiej szczoteczki jak ognia. Myślałam, że przy moich krótkich i rzadkich rzęsach to połączenie nie może się udać. Jakże się myliłam. Wystarczyły dwa ruchy szczoteczką by moje rzęsy wydłużyły się, zagęściły i stały bardzo wyraziste. Efekt sztucznych rzęs za pomocą tuszu? Teraz to możliwe dzięki tej maskarze. Jednak nie nastawiajmy się dosłownie na ten efekt sztuczności, bo nigdy takiego nie uzyskamy za pomocą tuszu. Jednak już po pierwszym użyciu byłam w szoku bo nie wiedziała, że mam TYLE rzęs- były takie długie i gęste. Tusz nie skleja a precyzyjnie rozdziela rzęsy-co przy takiej szczoteczce jest niesamowite. Nie tworzą się z niego grudki nawet jeśli nałożę go na rzęsy kilka razy. Szczoteczka mimo tego, że jest dość duża to rewelacyjnie się u mnie sprawdziła. Tusz zamknięty jest w opakowaniu o pojemności 10 ml. Kolor opakowania to przepiękny fiolet. Opakowanie wyposażone jest w bardzo ciekawe zamknięcie. Jak przekręcamy zakrętkę to słychać klik. Oznacza to, że kosmetyk jest dobrze zamknięty i się sam nie odkręci . Opakowanie dobrze leży w dłoni i jest bardzo wygodne w użyciu. Aby osiągnąć zadowalający efekt, tusz należy precyzyjnie nałożyć ok 3-4 razy. Tusz jest bardzo trwały. Umalowałam się nim na wesele i spokojnie przetrwał na rzęsach całą imprezę. Co do zmywania kosmetyku to nie ma z nim żadnego problemu. Wystarczy ulubiony płyn micelarny i płatek kosmetyczny, a po tuszu nie ma ani śladu. Tusz nie podrażnia oczu, nawet przy zmywaniu. Występuje w dwóch kolorach: czarnym i brązowym. Brązowy jest dla mnie za jasny i nie czuję się dobrze w tym kolorze, natomiast czarny oczywiście ubóstwiam. Ten tusz zdecydowanie jest najlepszy ze wszystkich Marków jakie używałam.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Objętość i wydłużenie.

Tusz znajdziemy w kolorze Black i Brown black. Miałam okazję sprawdzić oba więc w opinii do obu się odniosę. Tusze posiadają bardzo grubą szczoteczkę, która porządnie i dokładnie rozczesuje rzęsy. Dzięki precyzji pogrubia je od nasady po same końce pozostawiając nam niesamowity efekt. Tusze utrzymują się długo na rzęsach i nie kruszą je. By uzyskać efekt, który mnie zadowala i tym samym efekt sztucznych rzęs musiałam nałożyć dwie warstwy. I tu ogromny plus, że mimo tych dwóch warstw rzęsy nie zostały sklejone i bardzo obciążone. Niesamowitym jest to, że demakijaż poszedł niezwykle łatwo i moje wrażliwe oczy nie zostały podrażnione. Cena bardzo atrakcyjna. Niestety z tego co już zauważyłam aż tak duża szczoteczka może sprawiać początkowe problemy z dokładnym nałożeniem tuszu. Jednak od siebie mogę powiedzieć by się nie zrażać a ćwiczyć, bo dzięki temu uzyskamy niesamowity efekt. I na koniec, gdyż właśnie sobie przypomniał o równie ważnej cesze. Dobre uszczelnienie przy wyciąganiu szczoteczki pozostawia nadmiar tuszu wewnątrz opakowania :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Całkiem dobry efekt

Ta wersja jest dostępna w dwóch kolorach: brown black oraz black. Brown black jest i tak dość ciemny i po nałożeniu na rzęsy jest minimalna różnica między nim, a wersją black.
Opakowanie jest takie samo jak przy tuszu Big&Multipled, tylko że jest fioletowe. Trzeba usłyszeć kliknięcie, które będzie oznaczało, że tusz jest dobrze zamknięty.
Szczoteczka jest dość szeroka i długa. Włoski są bardzo gęsto ułożone. Spodziewałam się, że przez tą szczoteczkę wyląduje za dużo tuszu na moich rzęsach. W końcu między tak wieloma włoskami znajdowało się pełno tuszu. Jednak rzęsy zostały pomalowane idealnie. Każda rzęsa zostaje dokładnie pomalowana dzięki czemu zwiększa się objętość, a każda końcówka jest dobrze podkreślona przez tusz, co sprawia, że rzęsy wydają się jeszcze dłuższe. Efekt ładny i godny uwagi, ale trzeba dobrze użyć szczoteczki - tak lekko nią dotykać rzęs, aby nie posklejać i nie nałożyć za dużo.
Tusz się nie rozmazuje, ani nie osypuje. Czasami miałam nawet problem z jego zmycie z rzęs, ale wystarczy chwilę dłużej potrzymać namoczony płyn micelarny i całkiem dobrze schodzi.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój ulubiony tusz Avon

Mam bardzo krótkie i rzadkie rzęsy. Maskara ma grubą i gęstą szczoteczkę jednak bez większego problemu wyczesuje nią każdą rzęsę. No może do tych mini rzęs w kąciku oka miałam problem aby dotrzeć.
Na początku używania tusz był dość rzadki przez co sklejał rzęsy jednak po kilku użyciach, gdy konsystencja zgęstniała było o wiele lepiej. Tusz nie tworzy grudek chyba, że przesadzi się z ilością.

Nie powiedziałabym, że masakra daje efekt sztucznych rzęs jednak zdecydowanie pogrubia, wydłuża i podkręca a efekt jest wyrazisty i intensywny. Mam do wyboru dwa odcienie Black i Brown Black. Przyznam, że maskara Avon to pierwszy tusz w odcieniu ciemnego brązu jaki wpadła w moje ręce, daje bardziej naturalny efekt.

Dużym plusem maskary jest jej trwałość! Po całym dniu nie skończyłam z efektem pandy mimo łzawiących oczu od wiatru i nie tylko. Bez wątpienia jest wodoodporna, ponieważ przetrwała test pod prysznicem. Tusz osypuje się odrobinę pod koniec dnia nosząc makijaż od rana myślę, że to całkiem niezły wynik. Trochę ciężko mi się ją zmywa jednak dobry 2-fazowy płyn do demakijażu oczu daje radę.
Mam wrażliwe oczy a tusz nie podrażnił/uczulił mnie w żaden sposób jak i nie spowodował jeszcze większego łzawienia.

Podsumowując szczerze polecam przetestować! Jest to jedna z lepszych maskar w mojej kolekcji a mam ich sporo, efekt jaki daje jest na prawdę wyrazisty :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy tusz jaki miałam

Na początek napiszę, że jestem wielką rzęsomaniaczką, która lubi mieć mocno podkreślone oczy i wydłużone rzęsy. Przez moją kosmetyczkę przewaliło się mnóstwo tuszów, praktycznie za każdym razem kupuję inny (wracałam jedynie chyba do fioletowego z Wibo), więc przetestowałam na sobie sporo produktów. Zachęcona informacją, że to najlepszy z tuszów Avonu, postanowiłam go zamówić.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry

Tusz ten wpadł mi w ręce już spory czas temu. Na początku miałam problem, ponieważ byłam przyzwyczajona do silikonowej szczoteczki z krótkim włosiem, więc potrzebowałam czasu na przestawienie się. Miałam wersję w biało-czarnym opakowaniu z różowym akcentem na górze. Jak dla mnie szata graficzna bardzo ładna, estetyczna.
Co do tuszu - może to nie był efekt sztucznych rzęs, bo mając rzęsy dosyć rzadkie i niezbyt długie ciężko by taki efekt uzyskać, jednak bardzo ładnie pogrubił je i trochę wydłużył. Szybko wysycha, nie osypuje się. Byłby ideałem, gdyby nie fakt, że skończył się dosyć szybko.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zawiedziona

Zawsze gdy nie miałam ochoty na testowanie nowego tuszu sięgałam po tusz z AVON bo byłam przekonana,że to będzie dobry zakup. Niestety po użyciu tego tuszu jestem zawiedziona ponieważ sztuka,którą kupiłam pozostawia na rzęsach grudki,które doprowadzają mnie do szaleństwa oraz nie widzę podobieństwa do efektu sztucznych rzęs.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    43
    produktów

    147
    recenzji

    322
    pochwał

    10,00

  2. 2

    58
    produktów

    138
    recenzji

    307
    pochwał

    9,55

  3. 3

    20
    produktów

    31
    recenzji

    337
    pochwał

    7,02

Zobacz cały ranking