Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Dia Women EDP

Dia Women EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 930,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Luksusowy zapach dzienny stanowiący idealne dopełnienie do Amouage Gold. Dia to damski, luksusowy zapach, wprowadzony w 2002 roku. Jest to bogaty zapach kwiatowy z orientalną nutą – nawiązujący do arabskich korzeni, ale bardzo lubiany w Europie.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: figa, fiołek alpejski, bergamotka, estragon, szałwia, fiołek
nuta serca: kwiat brzoskwini, olejek różany, kwiat pomarańczy, peonia, irys
nuta bazy: białe piżmo, srebrne kadzidło, wanilia, heliotrop, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, drzewo gajakowe

Cena: 930zł / 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

4,5/5

Polecam paniom, wypróbować zapachy z męskiej linii Amouage, różnica ponoć niewielka, a na pewno są mniej mydlane, mniej słodkie, mniej kojarzą się z "elegancką starszą panią", a bardziej z elegancką panią:). Długo szukałem i trafiłem na tę markę. Zapach zupełnie inny, wyróżnia się zdecydowanie na tle pospolitych zapachów (Bossy, Calviny etc), mniej więcej, jak miss world w sklepie z golonką. Z 6 próbek, które sobie kupiłem, żeby na spokojnie wybrać ten jeden zapach, zostawiłem sobie najbardziej męski i skromny, reszta zdecydowanie nie dla mężczyzn . Pozostałe oddałem dziewczynie, była zachwycona, przeżywała jak zakonnica orgazm. Stąd moja opinia może troszkę nie z tej półki, bo powinna być w dziale męskim, ale chcę nakłonić kobiety żeby właśnie spróbowały zapachów dla mężczyzn. Widocznie kobiety u nas są bardziej męskie, niż mężczyźni w Omanie. Dodam, że ten, który wybrałem powoduje u pań reakcje traumatyczne :), gubią bieliznę, etc, natomiast te, które używa moja dziewczyna także nieźle działają :D... oczywiście na facetów

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 1/5ml, 50ml używam

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najdroższe mydło świata...

No może niezupełnie pospolite mydło, bo i aldehydy są w tym zapachu i odrobina kadzidła w bazie (udało mi się je wyczuć), ale generalnie zapach sterylnej, mydlanej czystości dominuje. Trwały i intensywny (dwa psiki i czuć w całym domu :D), więc bez komentarzy otoczenia się nie obyło - dominują głosy, że jest "dziwny", ale moja mama zakochała się w nim na śmierć. Dia jest niewątpliwie elegancka, ale nie wiem, czy zdecydowałabym się za nią aż tyle zapłacić...
Buteleczka urzekająca, zarówno starsza jak i obecna wersja.

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kwiaty i aldehydy

Dla mnie pachną jak w tytule- kwiatowo i wyczuwam aldehydy. niestety żadnego kadzidła nie wyczuwam.
Wiele wspólnego maja z klasykami, maja jedna taka nutkę, która przypomina mi Shalimar.
Bardzo kobiecy zapach, w odróżnieniu od Ciel bardziej wyczuwalny.
Końcówka niestety niezbyt mi sie podoba. Mogę tylko napisać to samo, co poprzedniczki- pachnie na mnie ładnym mydłem.
Jak na tak kosztowny zapach, to dla mnie stanowczo za mało.
Mogłabym nim pachnieć od czasu do czasu na jakiś oficjalnych spotkaniach, ale z pewnością nie muszę go mieć.
Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo ładne mydełko

Moja znajomość zapachów Amouage zaczyna się na Ciel, który średnio mi przypadł do gustu, a kończy na Dia, która...no właśnie. Podoba mi się jako wiernie oddany zapach ekskluzywnego mydełka. Kostki nie do codziennego użytku smętnie leżącej w plastikowej mydelniczce, tylko mydła opalizującego w mydelniczce co najmniej z masy perłowej w łazience pyszniącej się marmurami...
Dia to ten sam typ co Ciel - wszystkie składniki wymieszane ze sobą tak dokładnie, że żaden element "nie odstaje" od innych. Przynajmniej mój nos tak "interpretuje" kwiatowe mydełko pod nazwą Dia.
Całość dość przyjemna, kobieca, miękka, nie bez wdzięku.
Odbieram Dia podobnie jak J`adore Diora - od czasu do czasu nie zaszkodzi, bo zapach sam w sobie ładny i harmonijny, ale brakuje mi w nim głębi, przestrzeni, pola dla wyobraźni, kropli szaleństwa, iskry... Brakuje mi po prostu emocji. Jakiejś rysy, pęknięcia, niedoskonałości. Chyba problem z tym zapachem polega na tym, że jest zbyt doskonały, perfekcyjny... Piękno przecież wznosi się na wyżyny tkwiąc w niedoskonałościach. Dlatego Dia nie nazwę nigdy (nigdy nie mów nigdy...) zapachem pięknym - najwyżej ładnym, bo ładny jest w istocie.
Jednak nie przeczę, że i takie zapachy są potrzebne. Widzę w nim piękną, dojrzałą kobietę w typie zjawiskowej Catherine Deneuve.

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: próbka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

MYDEŁKO !

Zapach, który ewidentnie kojarzy mi się z luksusowym mydłem !!! Czysta, zadbana łazienka i ekskluzywna kostka myjąca na półce, przy wannie, przygotowana do kąpieli, a w tle wiszą miękkie ręcznikii. Woń przyjemna, miła, stwarzająca uczucie czystości, ale jako perfumy to niespecjalna... Flakonik jest bardzo ładny, ale jego zawartośc to nic więcej jak tylko doskonale uchwycony aromat mydła... Po prostu samo mydło w całej swej okazałości ;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie tego oczekiwałam...

I dlatego trzy gwiazdki. Oczekiwałam zapachu arabskiego pałacu, przepychu i bogactwa, całego piękna Orientu. Gadyby taki był...byłby mój. Ale na mnie Dia jest zapachem ciężkim, ale nie jest to ciężkosć w znaczeniu bogactwa. To taka przytłaczajaca ciężkosć, która zniechęci mnie chyba do wiekszości szyprów. Pierwsza faza była u mnie do przyjęcia, to jeszcze był orient, ale potem były juz tylko szypry i to w ciężkiej wersji dla eleganckiej starszej pani.Myslę że rok temu mógłby mi się jeszcze spodobać,teraz zapachy szyprowe, które kochałam nie odrzucają (najlepszy przykład to Eau du Soir Sisley). Butelka bardzo mi się podoba stojąca samotnie wtedy jest majestatyczna jak pałac sułtana. W otoczeniu innych wygląda jak kiczowata willa, która miała wyglądać jak pałac sułtana.Na pytanie czy kupię odpowiadam nie wiem ponieważ naprawdę nie wiem czy do szyprów nie wrócę po fazie fascynacji kadzidłami.



Używam tego produktu od:Testy, próbki z Quality.
Ilość zużytych opakowań:Próbka ok. 1,5 ml.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciekawy

Kupialm zupelnie w ciemno, po czym stwierdzialm, ze jednak zapach kompletnie nie moj. Taki bardzo dojrzaly, niestety znow szyprowy, malo orientalny i zmyslowy. Ciekawy - zmienia sie jak kameleon, ale nie na tyle, zebym chciala go uzywac. Mama, ktorej go oddalam ma podobne odczucia. Podobnie jak w przypadku Gold, flakon piekny, ale nie zawyzam oceny:)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pustynny wiatr

Tak musi pachnieć pustynia..smagana suchym i gorącym wiatrem..Gdy przed oczami pojawiają sie złudne obrazy fatamorgany mamiące nadzieją wypoczynku w cieniu palm w pustynnej oazie..Zaapach ten wibruje i migocze jak ziarenka piasku unoszone przez wiatr.Jest gesty jak powietrze podczas piaskowej burzy.Perfumy te mają w sobie coś z Dune Diora jednak od tamtych są o wiele cieplejsze.I bardziej wilgotne(Dune to zaraz po Safari Laurena najbardziej "suchy" zapach jaki znam).Głębi dodaje mu srebrne kadzidło które ja doskonale wyczuwam.Bardzo mi się te perfumy podobają jednak zaznaczyłam że nie wiem czy kupię ale to dlatego że po prostu nie będzie mnie stać:o

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    366
    recenzji

    4
    pochwał

    9,87

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking