Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avene, Krem ochronny SPF 50+ (Krem z ultra wysoką ochroną przeciwsłoneczną SPF 50+, stara wersja 2. z 2006r.)

Avene, Krem ochronny SPF 50+ (Krem z ultra wysoką ochroną przeciwsłoneczną SPF 50+, stara wersja 2. z 2006r.)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 55,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem z maksymalną ochroną przeciwsłoneczną 50+ zapewnia skórze równomierną i trwałą ochronę zarówno przed promieniowaniem UV8 jak i UVA. Dzięki nowatorskiemu systemowi MPI- SORB łączącemu Tinosorb M+S (fotostabilny i doskonale tolerowany ekran organiczny nowej generacji) z opatentowanym ekranem mineralnym MPI, skutecznie zabezpiecza skórę przed promieniowaniem słonecznym. Krem z maksymalną ochroną przeciwsłoneczną 50+ (deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry), zawiera również pre-tokoferyl, prekursor witaminy E, neutralizujący wolne rodniki i zwiększający barierę skóry. Dzięki dużej zawartości wody termalnej Avene o właściwościach kojących i łagodzących podrażnienia jest doskonale tolerowany nawet przez najbardziej wrażliwe skóry, zwłaszcza skórę twarzy. Lekka, nietłusta konsystencja kremu sprawia, że doskonale się wchłania i pozostaje na skórze transparentny.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dla mnie super

Jestem bardzo zadowolona z tego kremu <hurra>
Kupowałam wcześniej Iwostin ale akurat nie było pięćdziesiątki w aptece, farmaceutka poleciła mi Avene. Trochę był droższy, ale postanowiłam kupić.
No i chyba było warto, po pierwsze krem ma dobrą konsystencję, łatwo się nakłada i szybko wchłania. Wystarczy delikatnie rozsmarować na twarzy, nawet niewskazane wklepywać zbyt intensywnie bo się wałkuje.
Nie używam podkładu, tylko przypudrowuję sobie twarz i mogę ruszać do pracy.
Trochę bieli, ale mniej niż Iwostin, jak dla mnie do zaakceptowania. Cenię sobie to że utrzymuje się na twarzy taka delikatna nietłusta warstewka, która chroni nie tylko przed słońcem, ale i przed przesuszeniem skóry. Przy tym nie zatyka porów.
Jako że jest fotostabilny, mogę sobie spokojnie w nim wyjść do pracy i wrócić z powrotem bez dodatkowego nakładania. Polecam każdej wizażance

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jestem mu wierna

Każdego roku na wiosnę zaopatruję się w nowy krem Avene.

Nie jestem zwolenniczką mocnej opalenizny - raz, że mam z natury raczej jasną karnację i opalam się na lekko złoty brąz. Dwa, opalona twarz nijak mi nie pasuje, poza tym mam cere naczynkową i nie usmiecha mi się późniejsze leczenie popekanych od slońca naczynek.

Ten krem kupiłam jakieś trzy lata temu zupełnie przypadkowo. Przetestowalam go nastepnego dnia po zakupie - musiałam iśc do miasta na zakupy, więc wklepalam krem w twarz i szyję i wypadłam w pośpiechu z domu. Wrócilam po kilku godzinach i zdębiałam na widok swojego odbicia w lustrze - ramiona, ręce i kark wyraxnie "złapały" słońce (czyli mówiąc wprost, trochę się zaczerwieniły), natomiast twarz i szyja pozostała w takim samym odcieniu w jakim były, kiedy wychodziłam z domu.

O taki własnie efekt mi chodziło - o utrzymanie przez całe lato takiego odcienia skóry jaki mam na co dzień (może z odrobiną muśnięcia słońćem, ale nie raczka). W ten sposób odpadł mój coroczny letni dylemat - kupowanie ciemniejszego podkładu na lato, ktory jesienią wędrował do kosmetyczki.

Jedyne do czego mam zastrzeżenia to konsystencja. Po nałożeniu na twarz mam uczucie, jakby krem był zbyt cięzki. Trzeba odczekać dłuższą chwilę i starannie wklepać krem, aby nie pozostały smugi na twarzy. POnadto śednio nadaje się pod makijaż - dlatego z reguły nie nakładam na niego podkłądu, tylko używam korektora i starannie pudruję twarz (niestety, po kremie twarz się świeci).Używam tego produktu od: chyba trzech lat
Ilość zużytych opakowań: kończę trzecie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobry

Jedyne kremy z filtrami jakie teraz używam. Zarówno ten, jak i 20+ dla mnie są idealne. Nienawidzę w kremach pozostawionej tłustej powłoki na skórze i tylko te kremy tego nie czynią - przynajmniej na mojej mieszanej skórze. Mimo, iż są przeznaczone do skóry suchej dużo lepiej wypadają od emulsji i mleczka przeznaczonych do cer tłustych (nie wiem dlaczego). Idealnie się wchłania i nie "wychodzi" spod makijażu. Jak na razie mój KCW

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań:2

dzienny smoky eyes

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

filtr z ludzką twarzą

zdecydowanie to jak razie najlepszy filtr dla mnie w użyciu - jest tłusty, ale wchłania się szybko (a ja mam cerę mieszaną w kierunku tłustej! i używałam go w zimę i upały), nawilża, koi (woda termalna solo - nic mi nie daje) można na niego nałożyć podkład, po prostu przypomina zwykły krem półtusty w nakładaniu i noszeniu; moją twarz minimalnie pobiela, mogłabym wyjśc saute (z avene mogłabym najwyżej usłyszeć - "chyba się nie wyspałaś", a z SVR - "zapomniałaś zmyć maseczki z białej glinki";), nie zapycha, a mam z tym problem; tu uwaga - rozumiem osoby które mówią że avenki ich zapychają masakrycznie - miałam próbkę kremu spf20 i po paru dniach przyjrzałam się twarzy - zgroza! miałam zaskórniki wszędzie, nawet na policzkach, na których nigdy nic nie miałam!
wady - denerwują mnie czasami wyłażące białe "frędzle" - ciężko je usunąć z twarzy no i poważniejsza wada - nie jestem pewna jego ochrony; kiedy smarujemy się rano i po południu chcemy wyjśc z pracy na miasto - raczej trzeba się dosmarować;

Używam tego produktu od:zimy
Ilość zużytych opakowań:2

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Fajny

Jak dla mnie to ten krem jest dużo lepszy od mleczka Avene, bo nie lepi sie tak strasznie jak to mleczko i szybciej się wchłania. Co prawda nie nakładam 2,5 ml na twarz i szyję, czy tam 1,8 na twarz, tylko mniejsze ilosci ale i tak czuje ze moja buzka jest chroniona i broni sie przed słoneczkiem :)

Używam tego produktu od: 1 mc
Ilość zużytych opakowań: 1

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najgorszy filtr jaki mialam..

Gdy pierwszy raz uzylam tego filtra nalozylam na twarz przepisowa ilosc i na to puder sypki-co za porazka-po doslownie godzinie mialam biale podskorne krostki-ktore po kilku godzinach przeobrazily sie w wielkie gule-leczylam twarz chyba ze dwa tygodnie.

Za drugim razem sprobowalam innego sposobu-nalozylam cieniutka wartwe(juz mniej sie nie dalo) ,zero podkladu i poszlam do pracy.Przegladalam sie w lustrze co godzine spodziewajac sie wysypu jak za pierwszym razem-nic takiego nie nastapilo:)
Zalety:
nawilza i wygladza
Wady:
dziwny zapach-pachnie drozdzami
walkuje sie
po nalozeniu twarz mnie laskocze
nie ma mowy o nalozeniu przepisowej ilosci-na bank mi zatka pory-chociaz zobaczymy-zamierzam jeszcze go testowac na wszelkie sposoby
aha zaznaczam-mam ten sam identyczny filtr tu opisywany tylko rozni sie tym ze jest fragrance free.

Update-jednak poddaje sie-po kilku testach znow mnie wysypalo-coz z tego ze jak naloze mniej filtra to jest w miare lepiej z zapychaniem ale nie ma wtedy wystarczajacej ochrony-filtr zuzyje do ciala.

Update2-sprobowalam jeszcze raz i jestem pewna ze ten filtr mnie tak urzadzil-przez jakis czas mylam twarz sama woda(bo myslalam ze moze mleczko mnie zapycha a nie Avene)nalozylam filtr i na drugi dzien wysyp-na brodzie i miedzy brwiami-filtr osadza sie w brwiach i gdy naloze go na twrz nawet w nie przepisowej ilosci czuje ze mam maske i skora nie oddycha-pozatym piecze mnie skora-i robi sie czerwona-najgorszy filtr jaki mialam:(
Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:zaczelam pierwsze

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jeszcze "łosoś"

Filtrowanie zaczęłam od sławnego "łososia".Mam cerę mieszaną z przetłuszczającą się strefą T. Sprawdza się u mnie rewelacyjnie.Trochę obawiałam się tłustości tego kremu lecz okazuje się,że niepotrzebnie.Ma przyjemny zapach,dość szybko się wchłania(nie do matu),nie lepi się i nie zapycha.Mam po nim gładką twarz,zniknęły problemy z niespodziankami.Polecam. Szkoda,że zdobycie go graniczy z cudem.

Używam tego produktu od:3 tygodni
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie super.

Jedyną wadą tego kremu fakt, że mnie bieli. Ale przymykam na to oko, bo pozatym sprawuje się rewelacyjnie. Świetnie nawilża moją suchą skórę, bardzo dobrze się wchłania, nie szczypie w oczy, nie podrażnia naczynek, daje się łatwo zmatowić, makijaż trzyma się na nim dzielnie cały dzień. Używałam go nawet latem - nie spływał z mojej twarzy, choć podejrzewam, że to akurat zasługa mojej suchej skóry.

Używam tego produktu od: czerwca.
Ilość zużytych opakowań: 2.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

to jeszcze nie to

Poważną przygodę z filtrami rozpoczęłam od tego kremu. Wcześniej używałam co prawda filtrów Biodermy, ale ani nie widziałam, że nie trzeba ich sobie żałować, ani tym bardziej nie miałam pojęcia o ich destabilizacji przez użycie podkładu czy pudru. Teraz już to wszystko wiem i dlatego stawiam na Avene (ależ mi się zrymowało :D) Filtr ten ma postać gęstego kremu, ale nie jest bardzo tłusty, czego najbardziej się obawiałam - w końcu to krem do cery suchej. Sama mam co prawda mieszaną, ale okazało się, że nawet mi ten krem pasuje. Wchłania się może nie całkowicie, ale na tyle, żeby można było na nim spokojnie wykonać makijaż. Raczej nie spływa z twarzy - no chyba, że jest 40-stopniowy upał i noszę okulary przeciwsłoneczne - wtedy, niestety, z nosa wszystko spływa :( Poza tym trzyma się i chroni, jak trzeba. To co mi w nim przeszkadza to trudności z rozprowadzeniem go na granicy brwi i włosów oraz bielenie twarzy - bez makijażu ani rusz. Ale możliwe, że sięgnę po niego zimą, jeśli stosowane aktualnie przeze mnie filtry okażą się za lekkie na mrozy, bo pod względem pielęgnacji nie można mu nic zarzucić. Buźka gładka, nawilżona, odżywiona - dosłownie piękniejsza z dnia na dzień :D I co ważne mimo dość ciężkiej konsystencji krem ten nie zapycha porów, a mam ku temu skłonności, niestety.Używałam tego produktu przez miesiąc
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Prawdziwy albinos

Zaczynając moją "przygodę" z filtrami postanowiłam, że będą to wyłącznie filtry Avene, ponieważ nie mają w składzie alkoholu (mam cerę naczynkową, więc jest to dla mnie bardzo ważne) oraz Parsolu (mogę swobodnie malować się czym zechcę). "Łosoś albinos" jest moim drugim filtrem. Ja nakładałam "albinosa" na dwa sposoby tzn. na serum z wit. C oraz "solo". Pierwszy sposób jest najlepszy, natomiast drugi zdecydowanie odpada.
Nakładając "albinosa" "solo" musimy niemal wygrać wyścig z czasem, aby zdążyć go rozsmarować na twarzy, ponieważ pozostawiony na chwilę do wchłonięcia wałkuje się niemiłosiernie. Ekspresowe tempo wchłaniania "albinosa" sprawia, że zostawia on matowy wygląd cery, co wcale nie wygląda ładnie. O nawilżeniu cery można tylko pomarzyć.
"Albinos" w połączeniu z serum z wit. C zachowuje się zupełnie jak inny filtr (na plus oczywiście). Skóra jest wreszcie cudownie nawilżona, a efekt glow by j. lo osiągnięty.
Mam cerę mieszaną, ale mimo to bardzo odpowiada mi konsystencja "albinosa" - jest gęsta, ale dzięki temu łatwo ją rozsmarować na twarzy. Filtr nie klei się i nie powoduje zapychania (przynajmniej u mnie). Jedynym, aczkolwiek dużym minusem tego kremu jest pobielanie - wygląd gejszy murowany.
Porównując "albinosa" z mleczkiem SPF 50+, krem wypada fantastycznie, ale tylko i wyłącznie w duecie z serum z wit. C. Używam tego produktu od:3 tygodni
Ilość zużytych opakowań:1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mój osobisty KWC

To mój pierwszy filtr i musze powiedzieć że naprawdę sie polubilismy. Mam cerę suchą ,naczynkową.
Kremik wydaje sie tłusty,ale we mnie bardzo szybciutko sie wchlania i nie lepi się :-).Zostawia tylko taki leciutki glow,dzieki któremu moja skóra wygląda zdrowo i ładnie.
Fluid sie wchłania w ten filterek znakomicie.Ma bardzo przyjemny avenkowy zapaszek i mam po nim taką gładziutka buzię że bym chciała cały czas dotykać (ale oczywiście tego nie robię).Ten kremik okazał sie być stworzony dla mnie,bo nie tylko zapewnia mi super ochronę (szczególnie moim naczynkom i przyszłym-może niedoszłym-zmarszczkom),ale też dzieki niemu nie mam juz problemów z przeszuszoną skórą.Nie ma w składzie alkoholu i chwała mu za to.Ma za to duzo wody termalnej i wit.E i to u mnie procentuje :-)
Polecam.

Używam tego produktu od:2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań:2

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Klajster

Całkiem niezły filtr po prostu. Ma dobrą konsystencję, specjalnie się nie maże (chociaż bywają takie dni, że i owszem - to pewnie zależy od kondycji skóry), świecenie też w normie.

Za to, niestety, koszmarrrrnie się lepi. Po aplikacji mam wrażenie że się wysmarowałam klejem to tapet albo inną gumą arabską. Trzeba czekać bardzo długo aż się wchłonie przed nałożeniem podkładu (tak, popełniam ten grzech ;) ) Za to podkład już nałożony trzyma się całkiem znośnie i wyglada nienajgorzej, z czym bardzo różnie bywa przy innych filtrach.

Nie wiem czy go kiedykolwiek kupię, bo moim faworytem póki co jest Anthelios, natomiast zużyję chętnie otrzymane w przyszłości próbki.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    195
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    181
    recenzji

    0
    pochwał

    9,15

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    5,97

Zobacz cały ranking