Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Helmut Lang, Helmut Lang EDP

Helmut Lang, Helmut Lang EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 70,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Bardzo oryginalny zapach, niedostępny w polskich perfumeriach. HL to zapach z klasą: prosty, łagodny, jasny, lekko słodki z wyczuwalnymi nutkami heliotropu i piżma. Kojarzy się z prostotą i czystością. Bardzo trwały i bardzo sexowny.
Nuty zapachowe: lawenda, rozmaryn, piołun, drewno pomarańczowe, jaśmin, róża, heliotrop, konwalia, wirginijskie drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, patchouli, wanilia, skóra.

Cena: ok. 70 $ / 50 ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 13

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

sterylnie, że aż miło

Używałam próbki oszczędnie, ale niestety w końcu nadszedł jej kres. Jeśli gdzieś je znajdę, to na pewno kupię.

Zapach odbieram trochę jak surowego ojca, który czasem - lekko tym faktem zafrasowany - pokazuje swe ciepłe serce. Jest fenomenalnie przestrzenny, pozornie ulotny - pozornie, bo systematycznie zaznacza swą obecność. Jak dobry kompan.

Zapach w pierwszym kontakcie może wydawać się dziwaczny, prosty, nieskomplikowany, po dłuższej obecności okazuje się być odkrywczy i zajmujący zmysły.

Na początku wyczuwam apteczną nutę, ale taką wywołującą spokój na duszy, ciepło, ukojenie i bezpieczeństwo. Następnie przywołuje na myśl solidnie wykrochmaloną białą pościel suszącą się na porywistym wietrze w ciepły poranek.

Nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak je polubiłam, gdyż okazuje się, że autentycznie za nimi tęsknię.
Wolę od Cologne T. Muglera, których mam duży flakon. Ale tak to już jest, że pożąda się tego czego się nie ma...

Używam tego produktu od: jakiś czas temu
Ilość zużytych opakowań: cenna próbka

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciekawy

Interesujący zapach, ponadczasowy i charakterny. Otwiera się ziołowo-kolonską nuta z wyraźnie wyczuwalnymi lawendą i rozmarynem. W miarę rozwoju zapach wyraźnie ociepla się i wysładza, dominuje w nim pizmo i wanilia, nieprzesadnie mocne ale bardzo długo utrzymujące się na skórze. Myślę, ze wielbicielki Etro Shaal Nur i Coty Wild Musk powinny dać mu szansę, mogą znaleźć w nim coś dla siebie :)
Buteleczka bardzo ładna

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zapach-widmo

Moja recenzja będzie krótka,bo też wielu wrażeń mi Helmut nie dostarczył.Czuję go na sobie najwyżej godzinę...:(

Przede wszystkim Helmut pachnie na mnie delikatną lawendą z odrobiną piżma i zaledwie szczyptą wanilii,w tle sporo paczuli.Rzeczywiście ma też w sobie coś aptecznego-lekko słodkawą,mdlącą nutę przypominającą zapach lekarstw.Jest w nim też kolońska,ziołowa nuta,która rozkosznie kojarzy mi się z czystą,rozgrzaną po prysznicu męską skórą.

Niestety trwałość jest skandaliczna.Wielka szkoda...

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Helmut aptekarz

Wielkie rozczarowanie!Po wielkich trudach udało mi się dostać próbkę owego helmuta i jakież było moje niedowierzanie...Czy to ma być TEN zapach, osławiany, piękny helmut?Zamiast pięknego piżmowego zapachu, które uwielbiam, wyłoniło się memu nosowi coś dziwnego, trudnego do klasyfikacji, a jeszcze bardziej do akceptacji...Pierwsze wrażenie-jej wysokość kamfora z apteki!CZułam się, jak wtedy gdy jako dziecko byłam chora i mama nacierała mnie maścią kamforwą!Druga odsłona, troche lepsza, bo czuć odrobinę piżmo, które niestety szybko się ulatnia...Generalnie nie mój zapach, ale nie można odmówić mu oryginalności...jeśli ktoś lubi apteczne, lekowe zapachy, to ten jest dla niego!Nie jest to bynajmniej finezyjny zapach, lecz ciężki, niemiecki, farmaceutyczny dr Helmut o wdzięku niemieckiej mowy :(

Używam tego produktu od:w trakcie próby
Ilość zużytych opakowań:próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Hochsztapler

Zapach niby prosty, bez udziwnien i wzbijania się na szczyty innowacyjności , lecz jednocześnie wyróżniający się - szkoda tylko, że to wyróżnianie się nie jest zbyt pozytywne.... Zdecydowanie w stylu retro, odrobinę w duchu starych Guerlainów. Wyrazisty. Dałabym głowę, że skrywa w sobie trochę wyłagodzonego szypru, przeszywającą metaliczność oraz niepokojącą fizjologiczność w jej nieładnym odcieniu skrywane pod kaszmirowym, mięciutkim, przytulnym płaszczykiem. Drażni mnie jeszcze zapach mydła oraz chmury talku - zapewne umieszczonych tu po to, żeby pogłębić iluzję bycia zapachem w duchu retro... :o Kwiaty są tutaj martwe, spoczywające bez ruchu w statycznej mydlanej masie. Nuty drewniane płaskie i nieestetyczne zapachowo.
To taki zapach hochsztaplerski, który miałby być wyjątkowy i klasyczny, ale niestety przedwcześnie zdradza się ze swoją szpetnością...

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: ...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Helmut Dziwak

Wiem już: nie znoszę lawendy!
To musi być ta właśnie nuta, która sprawia, że nieznośne jest dla mnie Gris Clair. Odnalazłam ją i tutaj...

Pierwsze skojarzenie, jakie miałam po zaaplikowaniu HL na skórę to dawne czasy, kiedy farbowałam matce włosy na powalająco efekciarski platynowy blond koszmarnie śmierdząca farbą.
To nie jest dokładnie ten sam żrący odór - jest mocno złagodzony, taki... przypudrowany, ale "nutki" te same. :(

Trwa to przez czas jakiś i już, już myślałam, że zniecierpię pana Helmuta wraz z jego ogonem, a tu niepostrzeżenie, bez wyraźnej przemiany, bez efektownego przeskoku ten chemiczny smrodek stał się zapachem i... to straszne po prostu: zaczął zdawać mi się intrygujący. Wcale nie ładny. Właściwie powinnam napisać, że wprost nieładny, a jednak nadgarstek wciąż i wciąż wędruje do nosa. :]

Zapach to bez wątpienia syntetyczny, z metalicznym powiewem i dodatkiem sypkiej waniliny. Kojarzy się z aptecznymi specyfikami na porost włosów (nie, nie wyrosły mi ani na rękach, ani na dekolcie), nie sposób mu jednak odmówić oryginalności i jakiegoś przewrotnego uroku.

Potem jest już mniej chemicznie i mniej ciekawie zarazem. Całkiem ładne nutki drzewne i urodziwa, perfumiarska przyzwoitość po takim wstępie zdają się nie na miejscu.
Głębokie wnętrze ma pan Helmut poprawne, gładkie, dopracowane, bliskie ciału, umiarkowanie słodkie i... kompletnie "od czapy".

Gdyby do końca działo się tyle, co na początku, albo gdyby zapach od początku był tak łagodny, jak w bazie - byłaby gwiazdka więcej. A tak? Dziwadełko. Pociągające, ale niekonsekwentne dziwadełko.

Używam tego produktu od: Testy
Ilość zużytych opakowań: Próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kaszmirowy :-)

Od pierwszego powachania zapach ten kojarzyl mi sie z jakims innym, dosc dobrze znanym i lubianym - myslalam, myslalam, az w koncu doszlam: Prada, Prada. Oba zapachy sa wg mnie baaardzo podobne - pieknie kaszmirowe, aksamitne, frapujace. Mimo to wole Prade - Helmut Lang jest piekny, ale troche mniej elegancki, brak mu tez tego CZEGOS, co ma Prada.
Helmut Lang to po prostu bardzo ladny zapach, intrygujacy, cieply i aksamitny - nie zaczarowal mnie jednak tak jak Prada, nie oszolomil, nie sprawil, ze zapragnelam go miec (chociaz moze takze dlatego, ze poznalam go jako drugi).
Tak wiec raczej go nie kupie - ale gdybym dostala w prezencie, to uzywalabym z przyjemnoscia :-).
Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedna probka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

moj ci on:)

Butelczyn a-piekna,klasyczna ,prosta ,dostojna,bez udziwnien,ten zapach nie potrzebuje nadrabiac formą.

Zapach trwały po 10 godzinach nadal czuje go ,piekny czysty,aptekarski -chcialam byc farmaceuta ;)taki żródlany,świeży ,piekny.
Fakt dziwny inny niz pozostale ,mógłby go uzywac facet ,ceply ale inaczej nie otula nie obejmuje ramionami ale jest blisko,rozwija sie owszem probuje cos tam przebic ale na mojej skorze jest zawsze czysty,przejrzysty.
pachnie jak nowa gabka po zmoczeniu -takie male zboczenie ;)
jest piekny i dla mnie .
ciesze sie ze jest malo dostepny i ze malo osob go kocha taka miloscia jak ja:)

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:2 flakony beda nastepne.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Klasa!

Dostałam próbkę tego zapachu, pewnie go nie kupię, bo jest 1. trudny do zdobycia, 2. drogi.... Ale za to piękny bardzo. Chętnie bym go miała, przynajmniej kapeczkę- dla medytacji, albo bardzo specjalne okazje (narazie medytuję nad otrzymaną kapeczką, ale kiedyś się skończy... :(). Wszyscy narzekają na pierwsze nuty, ze takie apteczne i dziwne... a mnie właśnie na początku podoba się najbardziej.
Coś na początku pobrzmiewa mi ni to anyżkiem, ni to lukrecją, choć nawet nie wiem, czy coś takiego ma w składzie... ale coś apetycznego na swój sposób. To coś kojarzy mi się z wnętrzem ze starymi antycznymi meblami, jakimiś starymi zbiorami, z takim wnętrzem, które ma klasę.... cokolwiek to znaczy. Staje mi przed oczami też jakiś wyrób z chińskiej laki... Zapach miękki, ciepły, waniliowy, oryginalny i niespotykany. Jest w Langu coś męskiego.. zresztą gdzieś czytałam, chyba na Osmozie, że damska wersja różni się od męskiej tylko aromatem kwiatu pomarańczy, który dodaje kwiatowej subtelności, a poza tym ich skład jest bardzo zbliżony. Dla mnie to zapach z klasą!

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań::(

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dziwadło!:)

Dziwadło,ale interesujące. Przypuszczam,że fankom lekkich ,kwiatowych zapachów nie przypadnie do gustu. Helmut jest jedyny w swoim rodzaju. Początkowe nuty są "aptekarskie", ascetyczne, czuję ...anyż? Trochę kojarzą mi się ze starą apteką,pełną pokrytych kurzem specyfików. Z upływem czasu Helmut pokazuje bardziej "ludzkie " oblicze,łagodnieje na skórze, staje się zmysłowy, cielesny- z pewnością za sprawą piżma i nuty skóry w bazie. Godny przetestowania. Z powodzeniem może stać na półce obok niszowców:). Gdy się już spodoba trudno sie od niego uwolnić. Mnie uwodził pół roku, na początku wręcz odpychał. Teraz bardzo lubię. Otoczenie nie przepada, choć często pyta zaintrygowane: co to?

Używam tego produktu od:roku?
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kobiecy.

Helmut Lang Woman, to zapach wyrazisty.
Wyczuwalna jest w nim zarówno piżmowa nuta jak i waniliowa.
Pizmo jest tu bardzo ciepłe, kobiece, zmysłowe. Wanilia osładza zpach. Jest to zpach powiedziąłabym wytrawno-słodki. Trwały, cały czas obecny, nie daje zapomnioec o sobie.
Dla mnie raczej nie na codzień, gdyz na mojej skórzxe uwalnia zdecydownie zmysłowa nutę.

Używam tego produktu od czasu do czasu.
Ilość zużytych opakowań: pierwsze.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ciekawy.

Helmut jest lekko wytrawny, gdzieś próbuję się przebić słodkość [wanilia], ale jest to raczej tło tego zapachu. Ociera się o unisex. Nie są one złożone i niesamowicie rozwijające się, nie należą do typowych świeżuchów, a trzymają się blisko skóry, raczej ciepłe.
NIe są to perfumy przebogate, majestatyczne, ale interesujące.
Ciekawy, niejednoznaczny, warto przetestować.

Flakonik prosty ascetyczny. Przypomina aptekarską butelkę na lekarstwa. ;)



Używam tego produktu od: 0
Ilość zużytych opakowań: Próbka.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    149
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    9,03

  3. 3

    11
    produktów

    130
    recenzji

    0
    pochwał

    7,97

Zobacz cały ranking