Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Elizabeth Arden, Provocative Interlude EDP

Elizabeth Arden, Provocative Interlude EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Pojemność 100 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach współcześnie orientalny, przeznaczony dla kobiety zmysłowej i pewnej siebie, jako element jej sztuki zniewalania mężczyzn. Uwodzicielski, tajemniczy, magnetyzujący i intrygujący- jak kobieta, która go nosi...
Provocative Interlude to z rozmysłem zastosowany przez uwodzicielkę wyzywający przerywnik w grze miłosnej, który daje mężczyźnie złudne poczucie kontroli...

Nuty zapachowe:
nuta głowy: szampan, owoce lasu, liść Guava
nuta serca: orchidea, płatki róż, kwiat mango
nuta bazy: biała czekolada, piżmo kaszmirowe, sekwoja.

Cena: ok. 50-55USD / 100ml

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Slodki, slodszy, najslodszy...

Ciezko mi wlasciwie ocenic zapach, ktory jest niesamowicie slodki. Z jednej strony, po aplikacji,mam ochote zbadac sobie poziom cukru we krwi, a z drugiej czuje tak niebiansko apetyczna rozkosz ze trudno mi sie mu oprzec.
Interlude jest nieokrzesana, szalona wariacja eleganckiego Provocative.
Provocative to elegancka, zmyslowa pewna siebie pani w malej czarnej, lakierowanych szpilkach i upietych wlosach.
Provocative Interlude to roztargniona nastolatka w kusej spodnicy, rozwianych wlosach, zbuntowana i nieprzewidywalna.

Interlude jest faktycznie kopia Fantasy, ale bez przesadnego efektu prochnicy. Interlude jest jadalny, ale nie przeslodzony.

Mango, wanilia, czekolada i drewno kaszmirowe. Tak pachnie Interlude.
Swietny na popoludniowe sobotnie zakupy w centrum handlowym, Interlude to zapach z przymruzeniem oka.
Nie polecam na formlne okazje, bo mozemy nie byc wziete powaznie.

Trwalosc niezla, ogon sredni, zapach otulajacy w zimie, poprawiajacy nastroj w porze letniej.

Polecam wielbicielkom zapachow stricte jadalnych.


Używam tego produktu od: 4 lata
Ilość zużytych opakowań: 2 x 50ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Moze być

Moim zdaniem zapach ten pachnie identycznie jak Magnetism Escady, jet słodki , mocny, czuć go bardzo długo. Dla zwolenniczek zapachów orientalnych bedzie w sam raz. Wart kupienia ale z zaznaczeniem, że to juz było.

Używam tego produktu od:tygodnia
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie jest brzydki

Nie jest to nieudany zapach. Dość słodki, łagodny, nienachalny. Jeśli coś miałabym mu zarzucić to chyba typowość, Ameryki tym zapachem nie odkryto...Ale nie jest to przewinienie tylko twórców Provocative Interlude, wręcz przeciwnie, bolączka naszych czasów:) Cena przyjazna, sama jeśli nie kupię, to raczej dlatego, że ostatnio doliczyłam się 90 perfum w kolekcji i staram się na wyścigi zużywać...

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

TOP 10 damskich perfum

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

można, ale po co?

provocative interlude to właściwie kopia Fantasy B. Spears, tyle że bez egzotycznej goryczy właściwej pierwowzorowi. stawiam go w jednym rzędzie z sezonówkami Escady, czyli targetem są raczej młodsze kobiety (dziewczęta). ładny taki, słodki, nie wadzi nikomu... tylko po co ma zajmować miejsce na półce, skoro można w jego miejsce wstawić coś ciekawszego.. bardziej oryginalnego.. i z klasą ;)?

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: miałam i wydałam

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Liściasty i sztuczny

Zgłosiłam, to i oceniam. :D
Według mnie te perfumy aż tchną sztucznością - może dlatego, że tak usilnie starają się naśladować naturalne wonie. Początkowo wyczuwalna jest wyraźnie nuta liściasta (czyżby liść borówki? ;)), [a nawet korzasta :D], przemieszana z plastikową wonią białej czekolady i gorzkawym czymś, co chyba z założenia miało być nutką szampana. Więc - początkowa mocna nuta zieleniny dominuje nad wszystkim innym, po czym ustępuje już tylko mdłemu, mydełkowo- pralinkowemu zapaszkowi.

A już reklama, przepełniona erotyzmem, oraz równie "seksowne" opakowanie ma się do tych perfum jak piernik do wiatraka. Nie jest to jakiś straszny śmierdziel, może i nawet znajdzie się kilka jego zwolenniczek, ale według mnie ta mieszanka jest dość dziwaczna i chyba niezbyt zharmonizowana. Tak czy owak nie podbiła naszych perfumerii.Używam tego produktu od: 1 flakon 50ml, psikniety kilka razy i sprzedany pośpiesznie na Allegro
Ilość zużytych opakowań: ok 10 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    86
    recenzji

    52
    pochwał

    8,45

  3. 3

    0
    produktów

    65
    recenzji

    56
    pochwał

    7,07

Zobacz cały ranking