Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kenzo, Le Monde Est Beau EDT

Kenzo, Le Monde Est Beau EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 180,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Le Monde est beau - delikatny i prosty, niezwykle świeży, kwiatowy zapach. Według japońskiego projektanta Kenzo "Świat jest piękny" i tak właśnie nazwał on wprowadzoną w 1997 roku kwiatową kompozycję inspirowaną i mającą swoje odbicie w otaczającej go naturze, przypominającej słoneczne, południowe wybrzeże Francji.

Kategoria: kwiatowo - zielony

Nuty zapachowe:
nuta głowy: kwitnąca czarna porzeczka, mandarynka, magnolia, bazylia
nuta serca: irys, jaśmin, migdały, kwiat japońskiej wiśni, kwiaty drzewa morwowego.
nuta bazy: drzewo sandałowe, bób tonka, cedr, wanilia, wetiwer, piżmo.

Cena: 180zł / 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 83

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy zapach na świecie

Cóż tu pisać? Ten zapach jest ze mną napewno ponad 10 jeśli nie 20 lat. Mam wyczulony zmysł węchu i bardzo, naprawdę bardzo ciężko jest mi znaleźć taki, którego będę używać. Żółty KENZO jest pierwszym (obok Dalii SD) który jest ze mną od lat i już pozostanie. Nie dla Pań lubiących ciężkie zapachy wywołujące migrenę wśród przechodniów w obrębie 1 km. Zapach na tyle intrygujący, że widać jak siadając obok kogoś, kogo się nie zna za dobrze, ta osoba zrobi bardzo dużo, żeby Cię powąchać. Dużo znajomych zaczepia mnie także pytając o ten zapach. Jednym słowem PONADCZASOWY.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

OMG!!!

OMG! Nigdy go nie zdradzę. Wiem, że zapach jest rzeczą gustu, więc nie będę udawać, że piszę obiektywnie. Moja totalnie subiektywna opinia mówi, że nie znam i nie poznam lepszego zapachu dla mnie. Nie wiem czy on współdziała z moją skórą, feromonami czy czymś tam jeszce innym, ale nawet moi znajomi twierdzą, że to jest MÓJ ZAPACH. Bazapelacyjnie i do samego końca...:)

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: niecałe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie numer 1

Pierwszy raz przywiozłam te perfumy z Paryża ponad 10 lat temu. Od tamtej pory jestem im wierna.

Wiadomo... zapach rzecz gustu, ale dla mnie jest on po prostu nieziemski.

Cena ich jest dość wysoka, więc używam raczej na wyjścia i wyjątkowe okazje.

Dopóki będzie dostępny, na pewno będzie gościł u mnie w domu.

Używam tego produktu od: ponad 10 lat
Ilość zużytych opakowań: dużo

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

najukochańszy zapach

Uzywam tych perfum od 10 lat i lubie mieć zawsze buteleczkę w domu. Uwielbiam w nich zmianę ze świeżego aromatu troche jakby bazylii, mandarynki czy gałązki pomidora w ciepłe, słodkie nuty bazy. Dla mnie idealny i całoroczny. Dobrze komponuje sie z moją skórą. Wg mnie w ogóle sie nie zestarzał, mimo ze jest na rynku od 1997 roku i szkoda, że coraz rzadziej można go dostać.

Używam tego produktu od: 10 lat
Ilość zużytych opakowań: dużo :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

inny ale na dłuższą metę męczący

Kolejna moja zakupowa fanaberia którą się rozczarowałam.
Po długiej i mrocznej zimie szukała świeżości, lekkości i ciepła. Zaintrygowana wonią pomidora pomyślałam że ten zapach może być odpowiedzią na moją chandrę i zakupiłam, praktycznie bez testowania 50 ml.
I co? i męczę się już drugi rok. Perfumy intryguję sekundę po aplikacji: wyraźnie czuć zielone łodygi pomidora. To samo czuć po godzinie i po dwóch a po 4 nie czuć już nic.
Zapach kojarzy mi się ze szklarnią lub małym sklepem warzywniczym. Gdyby obok tego pomidora było coś jeszcze to może, może.. A tak? Ot taka perfumiarska ciekawostka raczej nie do noszenia na sobie. Jakoś wymęczę tę butelczynę ale bez zbytniej przyjemności.

Używam tego produktu od: dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50 ml.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Z przymróżeniem oka ;)

Nie jest to zapach emanujący " tanim seksapilem". Nie wgryza się w nozdrza jak inne popularne dusiciele o wdzięcznycznych anielsko- kosmicznych nazwach, które bazują na modliszkowym wdzięku.
Nie jest to zapach różowy, landrynkowy, do bólu przesłodzony, którym ekscytują się głównie kobiety chcące odjąć sobie lat. Ewentualnie ich partnerzy, skrycie marzący o " czterech 18-stkach, tylko w swoim wozie". Albo i lepiej 17- stkach.
Nie jest to zapach dymny, kadzidalny, teatralny, którym spryskuje się ksiądz, fanatyczne fanki księdza czy też narcystyczni zblazowani artyści lubiący się napić przed południem i po.
Nie jest to zapach kutlowy, który musi mieć na swojej toaletce każda żona prezesa, kochanka, czy sama pani prezes, tylko dlatego , że gdzieś tam, kiedyś, spryskiwała się nim Marylin Monroe.
Nie jest to zapach amatorek " drinków stawianych za piękne, duże... oczy. Przynajmniej w godzinach pracy;)
Nie jest to zapach dla sportsmenek, lubiących spryskiwać się " perfumą z atomizerem" co 2h.

Po prostu, nie jest to zapach dla każdego.

A jaki jest?
Zielony.
Jak kolor nadziei.
Wiosenny, bardzo wiosenny.
Deszczowy, ale też i bardzo słoneczny, upalny.
Blisko natury.
Niewinny. Czysty.
Czuś trawę, babciny ogród kwiatowo- warzywny, rośliny jeszcze w stanie przed rozkwitem,otulone rosą, mlecze, bazylię!, cierpką cytrusową skórkę, galązki pomidorów, irys!.Kwiaty aksamitki, malwy, piwoni, kosmosu, margaretki. Zapach przenosi nas we wspomnienia, w krainę dziecinśtwa, kiedy to beztrosko biegałyśmy po ogrodzie, robiłyśmy wianki z kwiatków, popijąjąc kompot rabarbarowy. Przypomina nasze pierwsze kulinarne, włoskie dania robione na bazie pomidorów i bazylii. Jest to ukłon w stronę natury, życia.
Zapach jest dość cierpki, świeży, na pewno nie jest tuzinkowy. Po kilkunastu minutach osładza się, czuć wanilie, korę drzewa.

Raczej na (co) dzień, na wiosenno- letnie dni.
Na wieczór może być zbyt lekki.
Ale, to już rzecz gustu.
Trawały.

Lubię ten zapach, dla mnie ma on więcej z tajemnicy, niż " rozgrzewające killery".

ALE, CO KTO LUBI :)

Używam tego produktu od: 6 m-cy
Ilość zużytych opakowań: 30 ml w użyciu

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

oda do pomidora...

Czym pachniesz-pomidor, ile masz lat -pomidor ! A taka zabawa. Nie umiem wyjaśnić ale moje nozdrza oszalaly na punkcie pomidora. Używam w niedzielne,leniwe popołudnia o każdej porze. Pomidor mnie uspokaja, spowalnia ale też powoduje, że mam w głowie same mile myśli. Zadnego pazura, żadnego nagłego ruchu nozdrzami, żadnego prychania..wanilowo-wisniowy pomidor niczym ciasteczko prosto z pieca od ukochanej babci.Dlaczemu nie spotkaliśmy się wczesniej ? Kończąc tę zabawę: kogo kochasz -pomidor !

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 50 ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niezły ferment

Podchodziłam do niego kilkakrotnie, przy okazji wizyt w Douglasie, próbowałam wywąchać coś dla siebie z miernym skutkiem.

Zacznę może od flakonu z pompą , który wali po oczach. Jakiś przeładowany, na górze to olbrzymie białe coś kwiat? kamień?co twórca miał na myśli????Pod spodem przezroczyste, choć wzorzyste szkło i cały płyn.

Zapach dla mnie jest zwyczajny, nic tu nie ma co porywa. No czuć tą bazylię, ale żadnych słodkich migdałów czy wanilii nie czuję.

Testowałam go kilka razy, za każdym razem szybko ginął, ulatniał się, ale to lepiej dla mnie, że trwa tylko 2 godziny, ponieważ to co w nim wyczuwam nie nastraja mnie dobrze.

Niby mają tu być dojrzałe porzeczki, czy mandarynki, ale ja czuję jakiś nie określony owoc, niby słodko-kwaśny.

Dojrzały? oooo powiem, że prze-dojrzały, taki już napęczniały z tej dojrzałości i co gorsza już fermentujący, wydający zapach fermentu, lekko kwaśnego taniego wina.

Właśnie, coś tu się popsuło, rozłożyło, ta nieciekawa nuta pachnie mi wręcz jakimś ,,choróbskiem\\\'\\\'

I to mnie dokumentnie odrzuca, niby ma być świeżo, a jest nie świeżo.

Widzę, że wiele dziewczyn jest nim zachwycona-może mają szczęście czuć inne nuty, może inaczej się rozwija.
Także niektóre recenzentki nie narzekają na trwałość- może dla mnie jest nietrwały , bo zbyt delikatny, a ja potrzebuje killera.

Używam tego produktu od: pół roku


Ilość zużytych opakowań: około 10 estów

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mój i koniec...i niczyje opinie mnie nie interesują :).

Kocham włoską kuchnię i zapach pomidorowych gałązek i bazylię, która jest moją ukochaną przyprawą.
Od pierwszego wejrzenia pokochałam ten zapach i jestem mu wierna już któryś długi rok z rzędu. To jest mój "dzienny", codzienny zapach. Na wieczór, czy jakieś szczególne nastroje mam inne, ale do tego zawsze wracam, od niego zaczynam swój dzień, bardzo często.
Nie kojarzy mi się kompletnie z "mydełkiem", dla mnie to jest świeży, nienachalny, żywy zapach, którego nazwa dokładnie odzwierciedla to co czuję, kiedy go używam. Pierwsze skojarzenie to bazylia i te krzaki pomidorów, samo życie, zero mydła, zero nudy, czy wypindrzonej "księżniczki" - wyłącznie świeżość życia, jak wdech świeżego powietrza po wyjściu z dusznego pomieszczenia . No FANTASTYCZNIE po prostu :)
I jeszcze jedno. Ten zapach ma klasę i nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej - bo to zwyczajnie nie prawda.

Używam tego produktu od: kilka lat
Ilość zużytych opakowań: sporo

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

boski!

to jest absolutnie mój zapach, od razu wiedziałam, że to TO! bardzo oryginalny, nie duszący. Przywodzi mi na myśl sosnowy las po deszczu.
mógłby być trochę tańszy i trochę bardziej trwały

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 2 x 50 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mydło

Jak słusznie zauważyła Natalia, jest to zapach luksusowego mydełka. I oprócz mydełka nic w nim specjalnego nie ma, ani zieloności, ani cytrusów, tym bardziej pazura, ba! nawet pazurka.
Lubię zapachy mydlane, zapachy, które kojarzą mi się z czystością, ale ten nawet do mnie nie szepcze.

Zapach umytych rąk. Nietrwały. Płaski.

Używam tego produktu od: próbka 5 ml.
Ilość zużytych opakowań: jak wyżej

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Gdyby nie brak trwałości...

Podzielam wszystkie pozytywne opinie na temat tego zapachu. Inny - ja czuję jakieś zieloności (pewnie ten chwalony liść pomidora), świeży, moja mam mówi, że ostry...

Byłaby piąteczka, gdyby nie cecha, która w moich oczach dyskwalifikuje perfumy. Trwałość. Czuję je od siebie (użyte umiarkowanie) ok dwie godzinki, albo nawet krócej. I nie ma mowy o przyzwyczajeniu - bo inne zapachy towarzyszą mi cały dzień. Nie w postaci odurzającej chmury, tylko bardzo subtelnie - a nie zlewam się od stóp do głów...Tych perfum po prostu nie czuję. Podobne doświadczenia miał mąż z innym zapachem Kenzo - świeży, cytrusowy, ulatniający się w mig.

Używam tego produktu od: dwa lata
Ilość zużytych opakowań: 1 x 50 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    86
    produktów

    144
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    145
    recenzji

    2
    pochwał

    9,16

  3. 3

    11
    produktów

    122
    recenzji

    0
    pochwał

    7,72

Zobacz cały ranking