Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bourjois, Delice de Poudre, Bronzing Powder (Puder brązujący prasowany)

Bourjois, Delice de Poudre, Bronzing Powder (Puder brązujący prasowany)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 16,5 g
Cena 70,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Puder brązujący, który wyglądem i zapachem przypomina czekoladę. Zamknięty jest w solidnym kartonowym opakowaniu wyglądającym jak książeczka. Znakomicie pachnie, daje bardzo subtelny i naturalny efekt. Dostępny w dwóch odcieniach: jaśniejszym (nr 51: Peaux claires/médianes) i ciemniejszym (nr 52: Peaux mates/hâlées).

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 133

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla mnie

Bronzer pięknie pachnie i ma ładne opakowanie o fakturze czekolady. Jest mocno napigmentowany, łatwo zrobić sobie nim plamy. Na początku wygląda ładnie na mojej twarzy, ale później nabiera bardzo ciepłego odcienia, zbliżonego do pomarańczowego, przez co u mnie jest już skreślony.

+ ładny zapach
+ opakowanie
+ napigmentowany

- kolor
- cena

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Średniawka

Jestem fanką kosmetyków bourjois, zwłaszcza ich opakowań. Tu poza nim jest jeszcze piękny zapach. Jako że czasem działam jak sroka to kupuje produkty na podstawie takich słabych przesłanek. Sam produkt niestety szału nie robi. Jest bardzo słabo napigmentowany a przy okazji ma bardzo zwartą, ciężką w rozcieraniu strukturę, co w połączeniu czyni go bardzo trudnym we współpracy. I to mnie do niego bardzo zniechęca. Jest poza tym mega wydajny co uznaje za wadę- jest go bardzo ciężko skończyć, marnuje się mnóstwo produktu (bo w końcu nadchodzi czas że się do niczego nie nadaje). Taki po prostu średniak.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

po promocji - tak

Za cenę regularną raczej bym go nie kupiła, natomiast po promocji można kupować i próbować. Obłędnie pachnie, ładnie wygląda w pudełku i na twarzy, jest bardzo przyjemny, na tyle, ze chce się go używać codziennie :). To dużo zalet, ale brakuje mu takiego spektakularnego wow.

Martyna Wojciechowska o wpadce makijażowej

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ujdzie

Kupiłam go ze względu na to, że kolor wydawał się być intensywny, fajny. Pachnie również niesamowicie. Niestety lampy drogerii przereklamowały jego możliwości. W rzeczywistości na twarzy nie daje super efektu. Wydaje się, że daje jedynie lekkie muśnięcie brązem. Osobiście nie podoba mi się taki efekt i wolę prawdziwe intensywne kolory bronzerów. Na codzień ujdzie.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przerost formy nad treścią

Kupiłam, bo to kolejny kosmetyk, o którym dużo się mówi. Poza tym ciągle szukam dobrego bronzera. Niestety, ten akurat to znowu nie jest "to".

PLUSY:
Ładne opakowanie, przyjemne dla oka. Trwałe, mimo, że papierowe. Zamykanie na magnez.
Miły zapach, ale nie kojarzy mi się z czekoladą. Prędzej z cynamonem.
Wydajność. Mimo codziennego używania nie widać dużego ubytku, a dość mocno "szoruję" po nim pędzlem.
Efekt można stopniować do pewnego momentu, dla kogoś, kto lubi delikatne bronzery będzie w sam raz.
Dostępność.

MINUSY:
Zbyt delikatny, to takie muśnięcie. Ja wolę prawdziwe bronzery, to jest puder brązujący, może nie doczytałam, a może zmyliły mnie zdjęcia produktu.
Odcień wpadający w pomarańcz. Dla mnie to największy minus, nie tego szukam.
Nie do konturowania, a szkoda.
Cena - w regularnej cenie za drogi jak na tą jakość.

Podsumowując to raczej taki gadżet, niżeli świetny produkt. Przynajmniej dla mnie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękny zapach

Zacznę od tego, że bardzo podoba mi się opakowanie tego pudru. Otwierane pudełeczko na magnez no i kształt czekolady. Ale ten zapach...obłędny. Uwielbiam takie zapachy i zawsze przed aplikacją muszę go powąchać. Z plusów można jeszcze wymienić, że jest bardzo wydajny. Używam go od kilku miesięcy (nie codziennie) i wciąż nie zużyłam nawet połowy. No i na tym chyba kończą się takie jego większe plusy. Ciężko się go nakłada. Moim zdaniem jest słabo napigmentowany A kolor pomarańczowy. Może nie wygląda strasznie ale to nie jest to czego oczekuję. Używam go częściej do konturowania. Fakt że trzyma się cały dzień, ale na twarzy prezentuje się średnio. Kilka razy użyłam go jako pudru by przyciemnić za jasny podkład. Efekt wyszedł kiepski, ale możliwe, że zrobiłam to nieumiejętnie. Na pewno nie kupię go ponownie.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zapach obłędny

Uwielbiam w zasadzie tylko zapach tego pudru. Kolor mi nie odpowiada bo daje pomarańczowy efekt. Próbowałam już wszystkimi pędzlami nakładać- nawet tymi tylko do delikatnego fru fru, które nakładają minimalną ilość produktu i to samo- ten pomarańcz jest nie do zniesienia. Ale gdyby nie ten kolor to używałabym non stop ze względu na zapach. Czasami rozchylam tekturowe pudełko, wsadzam nos- żeby tylko powąchać. Długo już mam ten puder, a zapach się utrzymuje. Wydaje się, że jest bardzo wydajny bo ma zwartą konsystencję ale zaznaczam, że choć mam go rok to nie używałam go zbyt często.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ideał

Zawsze gdy patrzę na opakowanie jestem zachwycona, czzeekolada :-) i ten zapach...
Na twarzy wygląda świetnie. Nawet po kilku godzinach jest w stanie nienaruszonym. Mój ideał.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam go do ocieplania twarzy

Czekoladka z Bourjois w mojej opinii nie jest produktem stricte do konturowania, ale do ocieplania twarzy, bo ma zdecydowanie ciepły, czekoladowy kolor. Mam odcień 51 i świetnie nadaje się do mojej jasnej karnacji dodając jej nutkę czekoladowej opalenizny - kształt to chyba nie przypadek :)

Już nie tylko wielki szał na youtube zachęcił mnie do zakupu tego produktu, ale promocja -49% w Rossmannie gdzie zapłaciłam za niego 30zł zamiast 60zł - jest różnica, prawda? :) w cenie regularnej nie jest to tani kosmetyk.. W ogóle cała marka w cenie regularnej tania nie jest - trzeba to przyznać. W cenie 60zł można już kupić jakiś kosmetyk z theBalm.. a one są już naprawdę dobre i z wyższej półki.

Opakowanie - imitacja małej tabliczki czekolady wygląda bardzo smakowicie i delikatny, słodko-czekoladowy zapach kosmetyku sprawia, że sięgam po tę paletkę z wielką przyjemnością. Podoba mi się, że opakowanie jest wykonane z dobrej jakości tektury co czyni kosmetyk bardzo lekkim i chętnie zabieram go w podróż. Dodatkowo zamyka się na magnes - nie mam więc obaw, że mi się otworzy w kosmetyczce.

No ale.. jak się sprawdza jako kosmetyk? Pierwszy podstawowy plus - pigmentacja - wydobywa się różnie, w zależności od tego jakim pędzlem to robimy. Jeśli decydujemy się na zbity pędzel to pigmentacja wydobywa się bardzo fajnie. Np pędzel do różu/brązera Hakuro H24 jest pędzlem dosyć zbitym i lekko skośnym, więc mamy możliwość pięknie wymodelować sobie policzek. To włosie dobrze chwyta i przenosi pigment na policzek. Inny pędzel, który równie dobrze się u mnie sprawdza to Hakuro H14. Ten pędzel jest już dużo mniej zbity, miękki, giętki i spiczasty - ostatnio właśnie po niego lubię sięgać kiedy używam czekoladki. Dlaczego? Ponieważ ten pędzel nie nabiera już tak dużo produktu a dzięki giętkiemu i miękkiemu włosiu mogę od razu rozetrzeć brązer na chmurkę. Używam tych 2 pędzli na zmianę w zależności od tego jak mocny efekt ocieplenia chcę tą czekoladką uzyskać.

Kolejny plus brązera - nie osypuje się przy nabieraniu na pędzel, nawet na ten bardziej zbity. Produkt jest na tyle solidnie sprasowany, ze żadne drobinki pyłu po nim nie zostają.

Kolor jest matowy - na szczęście! Bo osobiście nie przepadam za drobinkami w brązerach. Nie lubię efektu poświaty pod kośćmi policzkowymi. O ile w różu jestem w stanie czasem znieść drobinki (oby niezbyt duże i nie w każdym różu), tak spośród brązerów jedynym produktem, w którym toleruję drobinki jest Betty Lou z theBalm.

Kosmetyk bardzo dobrze się rozciera i nie robi plam na buzi. Dobrze przypudrowana twarz wystarczy, aby brązer rozcierał się jak marzenie :)

Trwałość - równie dobra. Trzyma się na twarzy cały dzień i widzę to nie tylko w lustrzanym odbiciu, ale i na płatku kosmetycznym przy wieczornym demakijażu.

Podsumowując - bardzo polecam ten produkt, już wiem skąd ten szał na jutubach :) Pigmentacja, z którą ciężko jest przesadzić jest świetną propozycją dla osób początkujących w makijażu i warto zainwestować właśnie w taki produkt drogeryjny. Po ponad pół roku używania, w prawdzie nieregularnego bo lubię takie produkty zmieniać w zależności nawet od nastroju - zużycie jest naprawdę niewielkie, więc wydajność pierwsza klasa :) zachowuje jeszcze kształt czekoladki, więc naprawdę PRO :) Ostatnimi czasy używam jej najczęściej i serdecznie polecam :)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

jest OK

Cena regularna jest kosmiczna, jednak ja kupilam na promocji za ok. 30 zł, co za pojemnosc 16,5 g produktu uważam za bardzo ok. Ma bardzo ładny, intensywny zapach! Co prawda nie do końca takiego się spodziewałam, bo czekoladą to to nie pachnie, ale cynamon też uwielbiam :) Posiadam odcień jaśniejszy, a mimo to odcień jest i tak ciemny i bardzo intensywny. Trzeba uważać podczas aplikacji i nabierać małą ilość produktu, co rowniez uważam za zalete, bo to sprawia, ze jest on jeszcze bardziej wydajny :) Lubię czasem go użyć na codzien, ale jest on dla mnie teraz sporo za ciemny, wiec myślę,że latem znacznie częściej będzie gościł na mojej twarzy :) Raczej nie kupię go już ponownie, ponieważ będę go męczyć pewnie pare dobrych lat, więc na pewno mi się znudzi, a ja lubię testować nowości :) jego największą wadą jest niestety trwałość- po 4 godzinach ciężko go dostrzec na twarzy...z tego powodu taka ocena.
Czy polecam? Za cenę regularną NIE, jednak jak będzie w promocji to warto sprobowac :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Okropny kolor

Każdy miał kiedyś ta czekoladke...;) Niestety nie ze względów takich, ze jest ona dobra, a dlatego ze kiedyś bylo bardzo mało kosmetyków do konturowania/brązowienia. Kosmetyk kiepsko sie rozciera, jest ogolnie ciężki we współpracy, no i cecha ktora go dyskwalifikuje - jest pomarańczowy. Obecnie Za ta cenę mamy do wyboru 101 innych kosmetyków, które sa dobre i maja chłodniejsze kolory. Nie polecam

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

niewypał

Wakacyjny niewypał. Lubię kosmetyki firmy Bourjois, więc kupiłam w ciemno zachęcona opinią konsultantki. Spodobał mi się odcień i opakowanie.

Zachwyt minął po pierwszej aplikacji. Bardzo nieładnie się rozciera. Zostawia straszne plamy po kilku godzinach. Zapach jest dość duszący niestety. Czekoladki brązujące nie spisały się . Wylądowały w koszu, bo makijaż wyglądał fatalnie.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    95
    produktów

    166
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    149
    recenzji

    0
    pochwał

    8,19

  3. 3

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,16

Zobacz cały ranking