Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Sarah Jessica Parker, Lovely EDP

Sarah Jessica Parker, Lovely EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 140,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Lovely sa sygnowane przez nowojorską ikone mody i gwiazdę serialu "Seks w wielkim mieście" - Sarah Jessicę Parker. Lovely roztacza delikatną woń bergamotki, drzewa różanego, lawendy, paczuli, orchidei i jabłkowego martini. Zapach jest delikatny, relaksujący, czysty ... Jest jak niekończące się marzenie. Został stworzony dla romantycznych, delikatnych kobiet, aby podkreślać ich subtelną zmysłowość.

Cena: ok. 140zł / 30ml; ok. 180zł / 50ml; ok. 240zł / 100ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 40

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
60% jesień/zima 40% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

w ciemno - jasno

Zazwyczaj perfumy kupuję w ciemno. No prawie. A czynię tak ponieważ przed zakupem zaglądam na bloga, którego prowadzący idealnie opisuje zapachy i zazwyczaj to co jemu się podoba, podoba się i mnie. I tym razem również. Lovely okazały się naprawdę miłą niespodzianką. Dla mnie są i nieśmiałe, i eleganckie, i kobiece, i dziewczęce, i ciepłe, i świeże, ale w żadnym wypadku nie "takie sobie". Według mnie idealne do pracy, nie są nachalne , czy męczące. Czyste, kryształowe, bez żadnych zbędnych ozdobników, oczywiste, szczere. Mam podobnie jak napisała "Konfitura". Co do butelki, nie przyczepię się, bo w mojej dłoni leży idealnie, a wrażenia artystyczne opakowania zapachu nie sa dla mnie najważniejsze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

♥ Mój ulubiony zapach ♥

Zapach ♥ LOVELY ♥ sygnowany nazwiskiem odtwórczyni roli Carrie Bradshaw był dla mnie od dawna przedmiotem marzeń. W końcu postanowiłam kupić tę wodę perfumowaną :) Jestem nią oczarowana! Kwiatowo-drzewno-piżmowy zapach, który pięknie rozwija się na skórze, na moich ubraniach jest niezwykle trwały: popsikany nim szalik pachnie bardzo długo - cały tydzień! Chociaż moje preferencje zapachowe zawsze zmierzały w kierunku kwiatowych kompozycji, to ta mieszanka urzekła mnie swą głębią. Jest w niej coś, co bardzo kojarzy się z dzieciństwem: może były wówczas w moim otoczeniu osoby, które pachniały podobnymi 'perfumami'? Dla mnie to niezwykle wykwintny, luksusowy zapach stworzony na zimę! Uwielbiam go! To ostatnio mój "zapachowy' numer jeden! POLECAM!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Lovely:)

Gdy pierwszy raz poczułam na nadgarstku w drogerii stwierdziłam, że muszę go mieć. Zapach wyjątkowy, przyjemny, ale na pewno nie dla każdego. Buteleczka urocza :) Niestety na mnie nie jest zbyt trwały .

TOP 10 męskich perfum

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miłość od pierwszego wejrzenia

Niesamowicie ciepły, otulający, dość mocny zapach, bardzo trwały, pachnie nim moje całe mieszkanie! Nie przypomina żadnego innego zapachu, który posiadam, jest unikatowy. Czuć wyraźnie paczulę, jabłko i piżmo. Dodatkowo buteleczka jest przeurocza :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Zupełnie nie dla mnie.

Dla mnie to wierna kopia Narciso Rodriguez for Her i żałuję, że nie wiedziałam tego przed testem nadgarstkowym w drogerii na R. Narciso to był jedyny zapach, po którym miałam najzwyczajniej w świecie mdłości. Trauma dla mojego nosa. Teraz Lovely dołącza do tej samej listy, czyli "nie lubię" jako jego klon. Według mojego nosa jest to przykra, fizjologiczna woń, która wywraca mój żołądek do góry nogami. Czuję zwiędłe kwiatki, piżmo, paczulę i nie podoba mi się to, zaczyna mnie boleć głowa. Nie sprawdzam nawet trwałości, nie ma sensu

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Takie sobie

Może te perfumy to nic szczególnego, jednak trwałość jest bardzo dobra, na skórze zapach jest wyczuwalny przez kilka godzin a na ubraniu aż do kolejnego prania. Sam zapach jest bardzo kobiecy, wcale mi nie przypomina świeżego prania a bardziej taką zmysłową elegancję, coś w kierunku serii TTA z Avon (swoją drogą Lovely bardzo mi przypomina Tomorrow i takie było moje pierwsze skojarzenie po pierwszym psiknięciu). Flakon mi się podoba taki prosty i zgrabny.
Nuta głowy bardzo mnie drażni, na szczęście po ok. 2 godzinach już wietrzeje i czuć nuty serca i bazy, które są mniej ostre, troche cieplejsze i przyjemniejsze.
Swoje 50 ml zakupiłam w Rossmanie po promocji za 90 zł dlatego jestem zadowolona, jednak wydaje mi się, że te perfumy nie są warte 200 zł. Nie kupię ich ponownie, gdyż te nieszczęsne nuty głowy koszmarnie mnie męczą i zupełnie mi się nie podobają, co jest uciążliwe na dłuższą metę.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

cudowne, bardzo trwałe

Nuty zapachowe nie przemawiały do mnie. No i to piżmo..
Aż któregoś dnia, będąc w perfumerii, psiknęłam sobie na nadgarstek.
Flakonik wg mnie jest za duży, taka wielka, pękata butla.
I co czuję.. Czuję bardzo miły zapach krążący wokół mojego nosa. Mijają godziny, a zapach wciąż sprawia mi radość. Uśmiecham się. Jest cudownie..
Ktoś napisał, że szybko wietrzeje. Nic podobnego. Perfumy były wyczuwalne przez 12 godzin. I wciąż był to miły zapach.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona zapachem i trwałością.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiłam w ciemno

Zakup w ciemno. Czasem tak mam, że coś zobaczę i chcę to mieć. I tu akurat nie trafiłam zbytnio. Woda toaletowa jest bardzo przeciętna. Dla mnie nic szczególnego. Zapach surowy, chłodny, bez wyrazu. Trochę kwiatowy. Jak na mój gust- dość banalny. Bardzo szybko wietrzeje. Cena wygórowana jak na jakość tych perfum. Wypsikać ją wypsikam, ale trochę to potrwa...a już mam ją ponad 2 miesiące. Ciekawe ile u mnie poleży :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

róża-paczula-mydło a może piżmo...

a to plasuje go wśród Narciso for her, Agent Provocator edp, Diane von Furstenberg, La Perla klasycznej, mniej Cabaret Cabocharda i Diva Ungaro... nawet nieco Mademoiselle Chanel czy Eaudemoiselle de Givenchy.

Prawda, że liczna rodzina się zebrała? W dodatku z ciekawszymi osobowościami...
A to znaczy, że zapach mało oryginalny, nieco oldscoolowy, szyprowy o delikatnej projekcji i średniej trwałości.

Owszem, elegancki, ale nostalgiczny, trochę za poważny na wakacyjne szaleństwa i t-shirtowy styl.

Kiedy Carrie popadała w zadumę, opuszczał ją Mrs. Big otaczała ją aura jaką tworzy Lovely wokół nosicielki...

Kiedyś mocno pragnęłam Narciso Rodrigeza for Her, ale po wielu testach dostrzegłam jego nudnawy, nieco upozowany charakter - niezupełnie dla mnie. Lovely od samego początku nie wzbudziło wielkich emocji ani pożądania, ot mogę się popsikać...

Używam tego produktu od: paru dni
Ilość zużytych opakowań: owszem - ma swoją flaszkę, ale ile zużyję?

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tak, tak, o TAK!

Zużywam już drugą flaszkę, więc nie wiem jak mogłam ich tutaj nie pochwalić.
Dla mnie zapach kwiatowy kwiatami delikatnymi, bardzo kobiecy, może nawet dziewczęcy, ale nie "dziecinny". Bez ciemnych wątków, podtekstów. Jest czysty, krystaliczny, bez zadęcia, jak obiecujący poranek przed długim dniem. Niewinny, ot co. Do tego niepodobny do żadnych innych znanych mi perfum, za co ogromniasty plus. Niby znajome kwiaty, a jednak odkrywczy i niebanalny.
Może nie rowijają się jak Shalimar, ale w tym przypadku niczego im to nie ujmuje. Trwałość fenomenalna - caluśki dzień.

Flakon nijaki, korek tandeta - plastik.

Bardzo lubię, może nawet kocham. Nie używam codziennie, dla mnie idealne na wiosnę, ewentualnie lato, bo mają chłodną aurę - żadnego kadzidła, piżma, czy ambry nie wyczuwam.

Niekoniecznie polecam, wolę aby były "moje".

Używam tego produktu od: ok. 8 lat
Ilość zużytych opakowań: najpierw 30 ml, teraz 100 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

czy Sarah Jessica Parker naprawdę tak pachnie?!?!

Perfumy kupiłam w ciemno, opierając się na opiniach i podanych nutach zapachowych.

Ja się pytam, gdzie to to brzydactwo ma w sobie lawendę? martini jabłkowe? (nie licząc alkoholu bezpośrednio po psiknięciu), gdzie jest bergamotka???

Byłam tak zawiedziona, że popsułam sobie cały dzień. Spodziewałam się świeżości, opisywanego przez wizażanki zapachu czystego prania, a czuję meczącego cudaka w ładnej butelce.

Zapach kojarzy mi się z kioskowymi "Być może". Tragedia.

Zapach to kwestia gustu, ale nie chciałabym zatrzasnąć się w windzie z kobietą, która ma na sobie LOVELY...

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

... zapach prania ... z bańkami mydlanymi ...

bardzo podobał mi się ten zapach dziesięć lat wstecz ... był dla mnie czymś niezwykle delikatnym ... jak pozostała po nim tylko pusta butelka ... pachniała tak długo ... i ... tak pięknie ... postanowiłam po latach powrócić do tego zapachu ... nie ! ... raczej nie !!! choć na taką mroźną, srogą zimę - nie powiem ... może ... ale to co było rozkoszą kiedyś ... dziś już nią nie jest ...

Używam tego produktu od: dawno ... i ... teraz po latach ...
Ilość zużytych opakowań: 50 ml ... i teraz też mam 50 ml. :)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    94
    produktów

    161
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,39

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    7,98

Zobacz cały ranking