Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Ca Sent Beau

Ca Sent Beau

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 180,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Ca sent beau - leciutka a zarazem pełna energii kompozycja zapachowa, a jej główne linie to:

mandarynka,
frezja,
brzoskwinia,
jaśmin oraz lilia.

Ca sent beau - zapach z klasą, bardzo nęcący, doskonały na wieczorowe okazje.

Cena: ok. 180zł

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 9

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Tajemniczy, intrygujący - mój...

Moje pierwsze "dorosłe" perfumy, więc darzę je dużym sentymentem:) Teraz zapachy kupuję w perfumerii internetowej, ale wtedy... Te właśnie pierwsze, wymarzone perfumy dostałam na urodziny od mojego Taty. Specjalnie wybraliśmy się po nie na krakowski rynek, do "prawdziwej" perfumerii, gdzie zostałam potraktowana jak dorosła kobieta, a piękne zielone pudełeczko z 50 ml Ca Sent Beau zostało zapakowane w firmową torebeczkę i dostałam jeszcze próbkę zapachu Extravagance:) Było to dla mnie wielkie przeżycie i pamiętam ten dzień do dziś, choć było to wiele lat temu, a ja dawno już nie jestem tamtą nastolatką...

A sam zapach? Mimo, że od czasu tamtej wyprawy z Tatą upłynęło wiele wody, a ja poznałam najróżniejsze perfumy, to naprawdę dotąd nie spotkałam podobnego zapachu. Jest bardzo specyficzny, rozpoznawalny i moim zdaniem nie da się go porównać z żadnym innym. Dlatego przyznaję, dziwią mnie porównania jakie spotkałam u poprzednich recenzentek... nie mogę sie z nimi zgodzić.

Ca Sent Beau są tak charakterystyczne, że nie polecam ich zakupu w ciemno. Dla mnie było to natychmiastowe zauroczenie, ale z pewnością nie są to perfumy uniwersalne, dla każdego i na każdą okazję. Dla dziewczyn, które planują dopiero spotkanie z tym zapachem mam jedną radę: spryskajcie nim lekko nadgarstek (nie papierek!) i NIE wąchajcie od razu. Pierwsze intensywne nuty mogą bowiem niektórych zrazić. Ale mam nadzieję, że kiedy po 10 minutach przysuniecie nos do nadgarstka - poczujecie i zobaczycie to co ja... Ciemnozielony las, pełen wysokich drzew, pod którymi rozwijają białe płatki piękne i tajemnicze kwiaty. W górze, między wierzchołkami drzew widać pochmurne niebo, a na roślinach mienią się krople deszczu, który spadł niedawno . Wokół panuje cisza, ale mimo to... WIEM na pewno, że zaraz coś się wydarzy...
Tak właśnie widzę te perfumy:) Silny (lecz nie duszący ani agresywny) zielony zapach, najlepszy na wieczór... tajemniczy, oryginalny i wyjątkowo trwały. Moim zdaniem absolutnie nie pasuje do roztrzepanej i rozgadanej kokietki lub typowej ekstrawertyczki. Ja polecam go raczej dla takich kobiet jak ja - indywidualistek, spokojnych marzycielek, z lekkim dystansem do świata. I jeszcze jedno - nie nadaje się do codziennego stosowania - tutaj akurat nadmiar wrażeń jest niezdrowy:)

Moim zdaniem - perełka sztuki perfumiarskiej.

Używam tego produktu od: wiele lat temu jeden flakon - a teraz z radością do nich powróciłam!
Ilość zużytych opakowań: całe 50 ml - a teraz rozpoczynam nowe 50 ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Intrygujący

Zapachy Kenzo są dla mnie bardzo szczególne - no dobra, nie wszystkie, im nowsze tym wydają mi się gorsze - niemniej jednak przynajmniej kilka z nich uważam za wyjątkowo udane. Chyba nie przypadkiem gdy kupowałam swoje pierwsze prawdziwe perfumy przed laty było to Le Monde Est Beau i do dziś mam zawsze buteleczkę, choć od tamtej pory poznałam wiele ciekawszych kompozycji. W czasach, gdy kupowałam pierwszy raz Le Monde, obok we wszystkich perfumeriach Empik (bo Sephory jescze nie było - tak, tak) stała identyczna buteleczka, a w niej Ca Sent Beau. Zapach wydawał mi się wtedy okropny, początek to mieszanka pomarańczy, słoniny i cielesnych wyziewów - odrzucało mne to i nawet nie byłam ciekawa, co będzie dalej. A szkoda, bo dalej jest bardzo ciekawie - zapach staje się bardziej kremowy, dzięki pomarańczy orzeźwiający i słodkawy, a dzięki wetiwerowi mroczny i lekko dryfujący w męską stronę (ale tylko lekko). Jest jednym z najbardziej oryginalnych zapachów jakie znam - nieco podobny do niego wydają mi jedynie klasyczny Kenzo by Kenzo (ale ten ostatni jest bardziej retro, ma starodawną ciężką bazę). Nie jestem w stanie go nosić na co dzień - jest zbyt oryginalny, ciągle przypomina o swojej obecności - co jest miłe oczywście, ale obawiam się, że mogłabym mieć go szybko dosyć. Dlatego dawkuję go sobie spokojnie, raz na jakiś czas, podziwiając jego wyjątkowość. Trwały. Nie polecam na zakup w ciemno.

Używam tego produktu od: Pół roku
Ilość zużytych opakowań: kilka ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

A mnie się podoba

Nie ma takiej opcji, ale najchętniej dałabym 3, 75 pkt/5.
Podobają mi się, z recenzji spodziewałam się masakry a tu pozytywne zaskoczenie.

Początek istotnie daje po nosie, jest nieco chemiczny i ciut w starym typie, ale szybko znika. Nawet i ten początek mi się podoba... jest intensywnie zielony i energetyczny. Kolejna faza jest już inna, zapach subtelnieje, robi się trochę kremowy, gęstnieje i otula, ale nadal pulsuje życiem. Zieleń z mocnej zamienia się w pastelową. I skądś znam tez zapach...


Używam tego produktu od: dziś
Ilość zużytych opakowań: testerek, ale chciałabym więcej

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ciekawy zapach

Perfumy te mozna juz kupic wlasciwie tylko w strefach bezclowych - a szkoda, bo to ladny, ciekawy i dosc oryginalny zapach. Dla tych, ktorzy go nie znaja - flakonik przypomina do zludzenia flakonik perfum Le monde est beau i te zapachy maja ze soba sporo wspolnego. Z tym, ze o ile w Le monde dominuje krzak porzeczki, te perfumy wydaja sie byc bardzo podobne, maja jeszcze natomiast bardzo silna nute mandarynki, ktora natychmiast wysuwa sie na pierwszy plan. Zapach ladny, zdecydowany, jesli ktos chce powachac cos podobnego to radze przetestowac perfumy Aqua Alegoria. Jak dla mnie to ladny zapach, ale mam wrazenie, ze pan Kenzo dopiero sie rozkrecal tworzac te perfumy i juz wlasnie Le monde podobaja mi sie duzo bardziej. Ale to perfumy, ktore na pewno warto przynajmniej przetestowac.

W przypadku " przedawkowania" - nie drazna, nie jest to problemem.

Czy nadaja sie na prezent - w ciemno? Nie kupowalabym, te perfumy sa tak ciezkie do zdobycia, ze radze zostawic wszystkie jeszcze istniejace "rodzynki" ich wielbicielom. Autorce tej recenzji, na przyklad ;-)

Używam tego produktu od:kilku lat
Ilość zużytych opakowań: 3 lub wiecej

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Doskonały!!!

To pierwszy zapach, który stworzył Kenzo i moim zdaniem, poza Jungle-Elephant, NAJLEPSZY!
Z jednej strony świeży, letni, wręcz słoneczny - a z drugiej - niebanalny i tajemniczy, w przeciwieństwie do reszty letnich zapachów. Ma intrygującą i niepowtarzalną woń. Szkoda, że obecnie wycofany z produkcji - można go kupić tylko w sklepach w strefie bezcłowej.Używam tego produktu od: 1995
Ilość zużytych opakowań: ponad 30

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

prześliczny

bardzo ładny zapach....lekki...subtelny...odpowiedni na każdą okazję ....jedyny minus - niestety bardzo nietrwały...na mojej skórzy utrzymuje się około 1 do 2 godzin.

Używam tego produktu od:niedawna
Ilość zużytych opakowań:próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rozczarowanie

A tak bardzo chciałam wiedzieć jak zaczynał pan Kenzo.No i się dowiedziałam, tyle tylko że doświadczyłam powtórki z rozrywki. Buteleczka bardzo kiczowna, w dodatku nakrętka w ogóle się nie trzyma. Sam zapach...to.."L'eau par kenzo" i nikt nie wmówi mi,że to coś innego. Jak dla mnie zapach identyczny a Kenzo przypomniał go po prostu po latach i podał w nowej "szacie". I zapach się sprzedał-a jakże-jako coś niebywale odkrywczego. Bardzo żałuję tego zakupu, na szczęście woda nie była droga. Brawo za pomysł, dobry numer.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

NIE DO ZNIESIENIA

Ten zapach to gryząca chemia, w dodatku obrzydliwie trwała... nie do zniesienia :(:(:( nie rozumiem jak takie coś może się podobać... Dla mnie to NAJGORSZY zapach z lubianych przeze mnie zapachów Kenzo...

Używam tego kosmetyku od/ ilość zużytych opakowań: próbki

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

otulak

taki ciepły koc z zapachu... niestety nie dla mnie, ale na mojej koleżance pachnie przepięknie i komponuje się z nią w bardzo spójną całość. zmysłowy i wibrujący, ciężko o nim zapomnieć.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    150
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    8,98

  3. 3

    12
    produktów

    132
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking