Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`Or de Torrente

L`Or de Torrente

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 315,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

L`Or de Torrente marki Torrente to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. L`Or de Torrente został wydany w 2001 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean Jacques. Nutami głowy są magnolia, liść czarnej porzeczki, tangeryna i dzięgiel; nutami serca są irys, kawa, cedr i róża; nutami bazy są biała ambra, kwiat wanilii i cedr.

Cena: 315 zł / 100ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 89

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

L'Or jesteś wyjątkowy

Dodam na wstępie, iż opisuję wersję edt.która jednak różni się od wersji edp.
Woda toaletowa jest zdecydowanie lżejsza i bardziej przestrzenna,zawiera więcej świeżości.
Kawy w zapachu raczej nie znajdziemy.
Pojawia się natomiast delikatna słodko marmoladowa róża połączona z zapachem czegoś ziołowego.Możliwe,że to odzywa się dzięgiel z cedrem.
Czasem ciężko jest wyłapać poszczególne nuty,bo zapach tworzy spójną harmonijną całość i nie widzę wtedy potrzeby grzebania w nich.
Całościowo to zapach bardzo wdzięczny,który wielu osobom się spodoba.
Najbardziej mi odpowiada gdy już posiedzi sobie jakiś czas na skórze i wydobywają się wtedy cieplejsze nuty,pozbawione wstępnej ostrości .
Odnoszę wrażenie ,że im dłużej nim pachnę tym bardziej zapach pięknieje i delikatnieje.
Według mnie zapach jest bardzo kobiecy,ciepły.
Dużym plusem jest iż w sumie mało kto nim pachnie i pachniał gdy był ogólno dostępny.
Jest daleki od obecnych kompocikowo lajtowych tworów,którymi zachwycają się rzesze nie znając starszych bogatszych kompozycji z dobrymi składnikami.


Pomimo wody toaletowej trwałość jest naprawdę bardzo dobra ,wyczuwam nawet smugi zapachu następnego dnia.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kawa z papierosem i różą

Ten zapach jest całkiem przyjemny. Moim zdaniem najlepiej pachnie mroźną, suchą zimą, wtedy pięknie wydobywa się z niego kawa i róża. Czuję w tym zapachu też tytoń- ale nie jest to łagodny, aromatyczny tytoń z J\'ose Eisenberga a lekko spalony pet, nieprzyjemny i świdrujący nozdrza.
Róża w wydaniu L\'or to słodka konfitura, z klasą. Ładnie komponuje się z nutami kawowymi, razem tańczą na skórze od pierwszej fazy zapachu. Bardzo trwały.

Mimo wszystko ten zapach nie jest dla mnie, w moim odczuciu jest za mało słodki, nie czuję się w nim 100% kobieco. Może jeszcze do niego nie dorosłam?

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 15 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Jednak nie...

Perfumy nabyłam w drodze wymiankowej-urocze 30ml. Byłam ich bardzo ciekawa. Buteleczka ładna, lecz niestarannie wykonana. Sam zapach-na mnie konfiturowa róża plus zielę-tutaj dzięgiel i tyle. Kawy brak. Chyba, że się uprzemy, to w tle gdzieś nam zabrzmi. No i trwałośc-na mnie niecała godzina...
Zapach wycofany, płaczu nie będzie...

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: 30ml

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Miło było je poznać

L\'Or to dla mnie jeden z tych zapachów-legend (piszę tak ze względu na trudną dostępność tych perfum i powszechne uznanie, jakim się cieszą), które zawsze chciałam poznać, ale jakoś nigdy nie było mi z nim po drodze. W końcu, zupełnie przypadkiem, udało mi się dopaść kilka ml, akurat na porządne testy. Nie wiem dlaczego, ale L\'Or kojarzył mi się zawsze jako zapach ciepły, gęsty, esencjonalny, tymczasem dostałam uniseks, który zdecydowanie bardziej pasuje mi do wiosny i letnich wieczorów niż jesienno-zimowych chłodów. Nie jestem z tego powodu rozczarowana, raczej zaskoczona, że rzeczywistość tak bardzo rozminęła się z oczekiwaniami.

Co ciekawe, główną rolę na mojej skórze gra zielony, rośliny, lekko kwaśny, ale też odrobinę słodki (szczególnie w sercu) akord - domyślam się, że to takie ujęcie duetu róża-dzięgiel, bo z całą pewnością nie jest to tylko róża. W otwarciu obie nuty doprawione są świeżym, rześkim cytrusowym akcentem, w sercu natomiast pojawia się wyczekiwana kawa - jednak nie jako aktor pierwszoplanowy, raczej jako tło. Nie jest to espresso, a latte ze sporą ilością śmietanki.
Baza to nic innego jak cedr z dodatkiem kremowej, słodkiej ambry no i ten kawowo-roślinny duet gdzieś w tle.

Trwałość i moc perfum uznaję za przeciętną, trzymają się jakieś 6 godzin, dając o sobie znać od czasu do czasu.
Miło było poznać L\'Or, nie mogę odmówić tym perfumom niesztampowości i charakteru, jednak moją ulubioną kawą pozostaje Aoud Cafe.

Używam tego produktu od: 07.2014 r.
Ilość zużytych opakowań: Sampel 2,5 ml.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Po prostu... pokochałam !!

Kilka lat temu miała go moja koleżanka z pracy, bardzo mi się wtedy podobał. Były trudno dostępne i bardzo drogie. Niedawno znowu pojawiły się w perfumeriach internetowych w przystępnej cenie i postanowiłam je kupić. Ma początku zapach wydawał mi się dziwny, zupełnie inny niż ten, który miała koleżanka.
Wyczuwałam w nim drażniące nuty( tytoń i jakieś zioła-lekarstwa). Jednak już na drugi dzień po psiknięciu wogóle mi to nie przeszkadzało wręcz nie czułam już ziół uwolnił się za to aromat kawy i róży ... coś pięknego:)
Zapach ciepły, otulający, działa na moje zmysły.
Trwałość tylko dobra, ale zawsze mam go pod ręką na wszelki wypadek.
Wszystkim wokół bardzo się podoba.
Zakochałam się w nim:)

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: rozpoczęte 50 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Cudeńko

Przepiękny, niespotykany, miękki, ciepły zapach. Rzeczywiście kojarzy się z kawiarnią w starym stylu i tym podobnymi klimatami.
Ciepłe wnętrze, kwiaty, przyprawy i kawa...
Choć ja bardziej niż tą słynną kawę w L\'or wyczuwam coś jakby czekoladę, ale nie taką słodziutką jak w Amor Amor itp. tylko gorzką, albo raczej deserową + przyprawy.
Trzymając się kawiarnianych klimatów, przypomina mi knajpkę do której chodziliśmy ze znajomymi z liceum dawno temu na czekoladę - gorącą i gęstą, bardzo aromatyczną. Coś takiego właśnie wyczuwam w L\'or.
Świetny zapach, niepodobny do żadnego innego.
Jesienny jak te złote listki otulające flakon ;)

Bardzo go lubię i ubolewam, że tak trudno go zdobyć.
Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś zrobic zapas.

Trwałość bardzo dobra, projekcja łagodna, ale tworzy dość wyraźny obłoczek zapachu podążający za noszącą go osobą.

Używam tego produktu od: dwa tygodnie
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego 30ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

unikatowy i jedyny

L\\\'Or de Trorrente to jak podróż w przeszłość.
Kojarzy mi się z dawną, przedwojenną kawiarnią, która istnieje już tylko w książkach i na starych rycinach.
Ocalony kawałek zapomnianego świata. Wielkiego świata, gdzie unosi się zapach doskonałej gatunkowo kawy, prawdziwej i szlachetnej, upaja aromat świeżych, ściętych róż stojących w ogromnych wazonach. Zapach czekoladowego tortu z bitą śmietaną konkuruje z pudrową, ulotną wonią ekskluzywnych perfum, niemal niedostrzegalnie w kącie ćmi cieniutka strużka dymu, skórzano, drzewo- waniliowego. Unoszą się ciężkie, aksamitne kotary i wychodzi kobieta z naręczem frezji- frezje wychodza z L\\\'or dopiero po kilku chwilkach i zaraz znikają.
Ten zapach to przygoda, opowiedziana, ale nie dokończona historia, szczypta magii, odmienności.
Nie wyobrażam sobie chociaż jednej jesieni bez jednego wieczoru z L\\\'or. To zapach jak reinkarnacja, wywołuje silne emocje.


Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: końcówka 30 ml buteleczki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jak coś może tak pięknie pachnieć!

Nie umiem tak pięknie opisywać perfum jak dziewczyny poniżej, ale napiszę jedno - ten zapach zasługuje na same piękne recenzje!!! Nie umiem go porównać do żadnych innych perfum, dla mnie również to zapach unoszący się w ekskluzywnej kawiarni :):) otoczona tym ciepłym, zmysłowym obłoczkiem mogę chodzić uśmiechnięta cały boży dzień!!! Chciałabym niedługo dostać druga butelczynę, mam nadzieję, że tak się stanie, bo juz nie wyobrażam sobie nie mieć tych perfum na półce :(

Używam tego produktu od: dwa lata
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

tytoń, skóra, cedr, las

Zapach bardzo, bardzo oryginaly i za to duży plus.
Moim zdaniem to jest ta kategoria: kochaj albo znienawidź.
Nie kupować w ciemno!
Nie jest to ani typowy różowy słodziak, cytrusowy czy świeży, czy mydlany, ostry czy pieprzny zapach - jest po prostu nie do zaszufladkowania i to cenię w perfumach- oryginalny zapach!
Tyle tylo, że ja jestem czasem zbyt nieśmiała żeby go nosić. Wydaje się pasować do romantycznej kolacji we dwoje i tego co jest po kolacji ;-P
Piękny, ale trzeba mieć odwagę żeby go nosić, bo niektórych w naszym otoczeniu może męczyć.
Ja spotkałam się z określeniem, że jest męski...
Może ma coś z męskich perfum, ale jest jakaś zdecydwanie kobieca nutka w tym pachnidle.
Początkowo jak go aplikowałam na skórę to poczułam właśnie kamforę, w ogóle były zbyt uderzające i na ierwszy niuch może właśnie męskie, ale szybciutko przeistoczyły się w ciepły, otulający, piękny zapach.
Polecam wypróbować przed kupnem.
Dla mnie są piękne, ale małouniwersalne, bo do pracy ich już np nie użyję (zbyt dziwne reakcje koleżanek)

Używam tego produktu od: lipiec 2013
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Parujaca kawa, cukier, smietanka i syrop rozany :)

Jak opisac L\\\'or...? Proponuje postepowac wg ponizszej instrukcji, bo efekt koncowy swietnie olfaktorycznie odzwierciedla zapach tych perfum. A wiec tak:
"Do filizanki wsypujemy kawe i cukier . Zalewamy wrzatkiem i mieszamy. Osobno spieniamy smietanke i gdy jest gotowa dodajemy do filizanki z kawa. Delikatnie po wierzchu wlewamy syrop rozany i mieszamy." - KAWA ROZANA GOTOWA!
Albo! Wyobrazmy sobie taka scenerie: urocza, przytulna, ekskluzywna kawiarenka, parujaca kawa na stoliku, obok wazon z bukietem roz, kilka platkow lezy na kremowym obrusie, naprzeciwko siedzi ulubiony facet...
A teraz konkretnie :) L\\\'or to zapach BARDZO BARDZO CIEPLY - to pierwsze co nasunelo mi sie na mysl po pierwszym zetknieciu - cieply, bezpieczny, otulajacy, slodki, ale umiarkowanie slodki. Jest slodki na elegancki sposob, na sposob drogiej kawy (nie ma tu landrynek). Najpierw czuje nuty rozane pobrzmiewajace na kawowym tle, dopiero potem zaczyna rozwijac sie cala kawowa esencja i moze wyczuwam tez troche wanilii? Jest tez troche orzechow! (nasuwa mi sie lekkie podobienstwo z Deep Red). W sumie moznaby go smialo okreslic jako rozano - kawowo - orzechowy. Mysle, ze nic by sie nie stalo.
Moim zdaniem perfumy najlepiej sprawdza sie w chlodne dni, najlepiej zimowe - wtedy cudownie rozgrzewaja, przenosza myslami w inne miejsce, ewentualnie w chlodne jesienne, moze letnie dni. Nie odwazylabym sie uzywac ich ani w upal ani nawet w umiarkowanie cieple dni, balabym sie znuzenia.
Zapach nie jest popularny i to mi sie baaardzo podoba, juz wiele osob go chwalilo i pytalo co to za perfumy. Lubie taka reakcje otoczenia ;) Chociaz kiedys zaczepilam pewna pania ktora mega intrygujaca won roztaczala i jak sie byly to wlasnie l\\\'Or ale to byl sporadyczny przypadek...
Jaki jeszcze jest L\\\'or: jest ELEGANCKI. Jest GLEBOKI. Jest MIEKKI. ZMYSLOWY I DOJRZALY. ENIGMATYCZNY. Moim zdaniem to jeden z tych zapachow, ktore trzeba nosic z godnoscia, na obcasach i ze zmyslowym usmiechem... :)
Niestety co do trwalosci to na mnie nie jest trwaly, mimo tego ze kilka chwil po aplikacji jest naprawde mocno wyczuwalny przez otoczenie. Na pewno nie jest zapachem lekkim, jednak typowym ciezkim tez bym go nie nazwala. Tutaj chyba wlasnie tkwi jego fenomen, ze jest idealnie wywazony. L\\\'or to zapach zdecydowanie MILY, raczej nie stwarza dystansu, przyciaga ludzi, roztacza sympatie :)
Mysle, ze jest to zapach idealny na prezent, bo wiekszosci moich kolezanek sie podoba. Sama rowniez dostalam w prezencie.
Flakon ubostwiam! Fenomenalny! No... jest po prostu boski, nieziemski! Osoba, ktora go zaprojektowala miala swietna, doskonala koncepcje. Bardzo mi sie podoba, uwielbiam zlote dodatki, takze tutaj dodatkowo flakon cieszy oko, a ja rzadko zwracam uwage na flakony.
I mimo, ze bardzo dobrze czuje sie ubrana w ten zapach i czesto uzywam to jednak nie bylo tu takiego poczatkowego zauroczenia jakie towarzyszy mi nieraz przy tych \\\'wyjatkowych\\\' zapachach. To tak jak z facetami, chocby nie wiem jak mezczyzna byl przystojny to jednak jesli za serducho nie chwyci to coz...pozostaje tylko podziw :) I chyba tak mam tez w tym przypadku.

Używam tego produktu od: okolo roku
Ilość zużytych opakowań: w polowie 100 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mojego nosa - raz piękny, raz irytujący

Na przyjaciółce pachniał przepięknie.
W Jej łazience, prezentował się elegancko.
Więc kupiłam, by mieć to arcydzieło opakowaniowe.
Arcydzieło pod kilkoma względami, bo i mechanizm atomizera jest na 5 z plusem.
Butla duża, ale wydaje z siebie, dosłownie mgiełkę.

Kompozycję otwiera mandarynka, liczi, kiwi, czarna porzeczka i magnolia,
dołącza potem irys, cedr, kawa, róża i arcydzięgil.
W bazie wanilia, biały bursztyn, drewno i kawa.

Miałam nadzieję na dominację czarnej porzeczki w stylu Kenzo ( L\'elephant) ale...
Chyba w zależności od cyklu hormonalnego, raz czuję drażniące słodycze w natężeniu irytującym, innym razem woń jest prawie niewyczuwalna ( 2 paczki papierosów), czasem, faktycznie czuję na sobie bukiet tasujących się woni.
Ale to ostatnie, niezmiernie rzadko i , jak zauważyłam, głównie w dni deszczowe, pochmurne, wilgotne.

Dlatego też butelka, pewnie nadal będzie ozdobnikiem łazienki, i pewnie doczeka kolejnego wieku, jako "półkownik".

Używam tego produktu od: trzeciej dekady XX wieku
Ilość zużytych opakowań: Nie zużyłam nawet połowy butli

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

L\'or i Elle = DWAJ ULUBIEŃCY !

Jak Wam dziewczyny opisać zapach ?

Wiecie przecież z jakich nut się składa, ale czy sam skład zadecyduje o tym czy zostanie także Waszym ulubieńcem ? Pewnie nie, chociaż ja, daję słowo, nigdy wcześniej go nie wąchając ani w sklepie, ani chociażby na kimś, jedynie po przeczytaniu recenzji tutaj go zamówiłam !

Po pierwszym psiknięciu prawie się poryczałam ( nie jestem płaczkiem, bardziej zdenerwowałam się,że byłam tak lekkomyślna,że po prostu wyrzuciłam pieniądze w błoto....) Ogarnęłam się jednak, zostawiłam śmierdziucha w domu i poszłam do pracy.
W sumie już o nim nie myślałam, nerwy mi przeszły a potem złapałam się na tym, że co pewien czas wącham psiknięty nim nadgarstek. Dziwne, jak śmierdziuch to po co go wąchać?

Po powrocie do domu nawet na niego nie spojrzałam,
obrażona byłam :)
Następnego dnia wychodząc do pracy chwilę przy nim przystanęłam, zastanowiłam się co w nim wczorajszego dnia wyczułam, co mnie tak przyciągało? Poperfumowałam się nim świadomie, wóz albo przewóz, pomyślałam, najwyżej wyprowadzi się do mamy czy siostry....

No co Wy? Pomyślałyście, że go eksmitowałam?
Nigdy w życiu ! Jesteśmy nierozłączni od ponad roku !

Ja przede wszystkim czuję w nim kawę i coś orientalnego, niektórzy wyczuwają w nim tytoń ! Serio, mój tata zawsze mi to mówi gdy przyjadę w odwiedziny, że albo wróciłam do palenia ( haha a to nie prawda, od 31 maja 2012 nie palę !) albo, że byłam w pomieszczeniu w którym ktoś zapalił papierosa a ja potem to zapsikałam perfumem, żeby nie było czuć ?! Dobre co? Ja wcale tak nie odczuwam jego zapachu ale każdy nos rządzi się swoimi prawami :)

Mnie kojarzy się ze zmysłowością, zawsze perfumuje się nim kiedy w letni wieczór jedziemy z ukochanym nad morze pochodzić boso po plaży a potem zjeść gofra :)
albo kiedy w zimie wychodzę z przyjaciółką o 19 do pubu na jedno piwo i godzinkę plotek.... takie tam

Każdy sam musi poczuć jakąś więź z zapachem, wtedy można go pokochać lub nie. Ja oddałam mu serce na zawsze ! Dla mnie jest wyjątkowy, nie zwyczajny czy codzienny- zupełnie tak jak Elle z YSL, ale z nim łączy mnie coś zupełnie innego.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    86
    produktów

    144
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    145
    recenzji

    2
    pochwał

    9,16

  3. 3

    11
    produktów

    122
    recenzji

    0
    pochwał

    7,72

Zobacz cały ranking