Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Atoderm P.O. Zinc (Krem przeciw podrażnieniom)

Atoderm P.O. Zinc (Krem przeciw podrażnieniom)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 40,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wzmacnia baterię ochronną skóry, intensywnie i długotrwale nawilża, łagodzi świąd, wzmacnia szczelność naskórka.
Wskazania: miejsca delikatne i wrażliwe skóry wskazujące silne tendencje do wysuszania (twarz i całe ciało), skóra bardzo sucha i podrażniona, zalecany w przerwach pomiędzy leczeniem dermatologicznym lub jako uzupełnienie stosowanych miejscowo kortykosteroidów.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 17

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie.

Po użyciu skóra mnie po prostu swędziała i piekła. Co prawda zaczerwienienie i ogólne podrażnienie było mniejsze, jednak kosmetyk nie bardzo dla skóry bardzo wrażliwej, skłonnej do uczuleń.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

MEGA

Jest to krem, który rozwiązał mój bardzo ważny problem, mianowicie miałam bardzo suchą skórę skłonną do łuszczenia się, malując się podkładem wyglądałam okropnie, skóra na nosie porażka, przesuszona, reszta twarzy również. Mimo wszelkich peelingów (enzymatycznych też) nic nie mogłam z tym zrobic, aż do czasu jak przeczytałam o tym kremie. I mimo że mam wrażenie że mnie trochę oszukano, ponieważ zapłaciłam za niego dużo więcej, jestem z niego bardzo zadowolona. Skóra wygląda normalnie, jest nawilżona i jestem szczęśliwa że naprawdę są takie kosmetyki które pomagają. Mnie pomógł 100%, nie mam żadnych zastrzeżeń.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 0,5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Rewelacyjny!

Krem poleciła mi moja dermatolog. Mam bardzo wrażliwą, skłonną do alergii skórę i kosmetyki do twarzy muszę dobierać z wielką rozwagą. Kiedy pojawiłam się u dermatolog, skóra na brodzie i w okolicach nosa była niesamowicie podrażniona i sucha. Cena 50 zł za 100ml trochę mnie odstraszała, jednak kiedy żadne kremy mi nie pomagały, a skóra stawała się coraz bardziej podrażniona, zaryzykowałam i kupiłam krem. Już po pierwszym użyciu widziałam, że skóra zareagowała dobrze i krem jej nie podrażnił. Na początku nakładałam krem rano i wieczorem na brodę i okolice nosa i już po tygodniu widać było wyraźną poprawę - podrażnienie było złagodzone, zaczerwienienia widocznie zbladły, a skóra była nawilżona. Nie chciałam, żeby twarz przyzwyczaiła się do kremu, więc kiedy kondycja skóry wyraźnie się poprawiła, zaczęłam stosować krem profilaktycznie na noc - w dalszym ciągu tylko na brodę i okolice nosa, gdzie problem był największy. Po kilku miesiącach stosowania, skóra jest nawilżona, a jej koloryt wyrównany. Krem okazał się idealnym ratunkiem dla mojej podrażnionej skóry! Podsumowując, PLUSY:
- łagodzi podrażnienia
- likwiduje zaczerwienienia
- nawilża
- odżywia
- bardzo wydajny
- poręczne opakowanie

MINUSY:
- cena
- dostępność

Mimo że miałam problemy ze znalezieniem kremu w dużym mieście, a cena nie należy do niskich, uważam że jest idealny i nie odejmuję żadnej gwiazdki :) Szczerze polecam!

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 niecałe

Starzenie się skóry - dieta

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niezły

Kupiłam, bo miał większą pojemność od reszty aptecznych kremów ;) I źle na tym nie wyszłam. Krem może cudów nie działa, ale dobrze nawilża, nie mam żadnych suchych skórek, nie zapycha mnie i nie powoduje wyskoku żadnych świństw na twarzy. Może jakoś spektakularnie nie koi skóry, ale uważam, że to całkiem niezły krem. Używałam go codziennie na noc, od czasu do czasu urozmaicając sobie i zamieniając go na olejek Nuxe.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jest ok

Bardzo dobry krem dla delikatnej skóry z zapaleniem łojotokowym. W moim przypadku przyniósł efekt w połączeniu z żelem myjącym bez SLS. Miałem straszną twarz w dodatku po kuracji steroidami. Po półrocznej kuracji skóra jest zdrowa. Trzeba tylko ciągle smarować. Dla niektórych może być uciążliwa tłusta skóra.

Produkt nie nadaje się w przypadku ostrych zapaleń. On pozwala utrzymać dobrą kondycje skóry. Do tego trzeba zrezygnować z wszystkich silnie złuszczających specyfików i najlepiej kupować produkty dla niemowląt.

Używam tego produktu od: 8 mies
Ilość zużytych opakowań: 2x100 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

nie spełnia obietnic

Kupiłam go w związku z moim ŁZSem i liczyłam na to, że będzie działam zgodnie z obietnicami producenta. Niestety, rozczarowałam się.

Krem wchłania się potwornie wolno, skóra świeci się po nim jak psu jaja. Nawet mój mocno matujący puder nie daje z nim sobie rady. Ewentualne wypryski tylko rosną po nim wesoło i stają się jakby bardziej widoczne.

Nie zmniejsza łuszczenia się skóry ani drobnych wyprysków, przeciwnie wręcz, zapycha pory i sprzyja powstawaniu nowych krostek.

Jest dosyć drogi, więc stosuję go na noc i chciałabym, żeby się już skończył.

Nie polecam.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pomaga na krótką metę

Jestem alergikiem, jednym z objawów mojej alergii jest świąd skóry i towarzyszące mu czasem łuszczenie się i zaczerwienienie. Krem ten pofarciło mi się kiedyś wygrać w konkursie, więc przy kolejnym nasileniu objawów alergicznych zaczęłam go stosować.
Na początku byłam zachwycona: już po drugim użyciu było lepiej, skóra zaczynała się goić i mniej swędziała. Niestety po kilku dniach następuje u mnie powrót do stanu sprzed; nie wiem, co o tym myśleć. :confused:
Zaletą kremu jest całkiem dobra wchłanialność i stosunkowo mała tłustość, jak na tego typu kremy, które zazwyczaj są bardziej toporne i ciężkie. Ten ma dość lekką konsystencję i łatwo się rozsmarowuje.
Używam go też czasem po goleniu, tak, żeby zużyć, ale nie jestem zachęcona do zakupu. Może, gdyby był tańszy, przy tej cenie - nie.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Emolientowy ratownik.

Jakiś czas temu dopadła mnie potworna alergia- skóra na powiekach była zgrubiała, naskórek pękał, całość potwornie swędziała i była w sinym kolorze; czerwień wargowa potwornie się łuszczyła, tak, że próba otworzenia ust w celu ugryzienia jabłka skończyła się moim płaczem. Na żuchwie i po wewnętrznej stronie nadgarstków pojawiły się swędzące, łuszczące, suche wypryski jak przy atopowym zapaleniu skóry (którego notabene nie wykluczam, bo przechodziłam je w dzieciństwie).
Zadzwoniłam do swojej rodzicielki, zapytałam "co robić?!" i pobiegłam do SuperPharm po ten krem. 55zł- cena mnie trochę rozłożyła, bo miałam w ubiegłym miesiącu tyle wydatków, że dodatkowe zakupy były ostatecznością. No ale trudno- coś zrobić musiałam, bo bez twarzy do ludzi wyjść nie mogę.
Do teraz nie wiem co obwiniać za tę alergię, ale podejrzewam wszędobylskie odświeżacze powietrza, będące w miejscach, gdzie mieszkałam i pracowałam przez ostatni czas. Najprawdopodobniej krem zaczęłam stosować w momencie utracenia kontaktu z alergenem.
Nakładałam go na całą twarz (a przede wszystkim oczy i usta) i wszystkie podejrzane miejsca na ciele- fantastycznie nawilżał, natłuszczał, sprawiał, że skóra mniej piekła i swędziała, i powoli wracała- i wraca nadal do stanu wyjściowego. Wciąż go używam- ale teraz już przede wszystkim na oczy i usta oraz na policzki, omijając strefę T, bo krem jest przeładowany parafiną, więc boję się że zapcha mi pory.
Skóra dochodzi do siebie, mniej się łuszczy, wciąż jest sucha, ale w miarę opanowana, nie ma tragedii i nikt już nie pyta "olejku, a co ci się stało?". Jest naprawdę dużo, dużo lepiej i gdyby nie ten krem- który sprawiał, że skóra mniej mnie swędziała, to chyba wydrapałabym sobie oczy. Momentami już prawie chodziłam po suficie, żeby nie narobić sobie wokół oczu ran, a po nałożeniu tego kremu było znacznie lepiej.
Myślę że to nie jest krem na co dzień dla wszystkich cer poza bardzo, bardzo suchą i podrażnioną, bo jest bardzo ciężki, tłusty i lepiący się. Ja używam go teraz, bo mam kłopoty ze skórą, ale znajdę mu długodystansowe zastosowanie- zauważyłam, że jest cudowny dla mojej problematycznej- zawsze, nie tylko teraz- skóry wokół oczu. Nawilża tak cudownie, że moje linie pod oczami wygładzają się niemal zupełnie, a do tego jest niesamowicie delikatny, można zapomnieć o tych wszystkich denaturatach, parabenach i "parfumach" obecnych w Lancomach i innych Estee Lauderach. Bioderma jest w 100% bezpieczna i czuję, że długo się z nią nie rozstanę. Mówiąc kolokwialnie "uratowała mi tyłek".
Dlatego polecam, polecam i jeszcze raz polecam na wszelkie "suche i czerwone" problemy ze skórą.

Używam tego produktu od: ok. miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przydaje się w sytuacjach kryzysowych

Wiadomo czasami jakiś kosmetyk okazuje się niewypałem... borykamy się wtedy albo z przesuszenie albo co gorsza z uczuleniem.

Ten krem to mój wybawca. Pomimo, że mam cere tłustą nie zapycha jej.
Doprowadza ją za to do porządku.
W ogóle nie podrażnia, jest całkowicie łagodny i sprawdza się w przypadku mocnego przesuszenia czy podrażnienia. Radzi sobie z tym fenomenalnie.

Przetestowałam go też gdy podczas wycieczki na wczasach moja skóra zbyt mocno się \'przyczerwieniła\' słoneczkiem.
Przyniósł ukojenie i nawilżenie momentlanie!

Sprawdza się też przy mocno podrażnionej skórze pod oczami. Zero pieczenia czy ściągnięcia.

Jest więc moim must have w kryzysowych sutuacjach i nigdy nie zapominam zabrać go na wczasy! :)

Polecam, warto mieć taki krem na trudne przypadki :)

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: wciąż pierwsze

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

KWC

Mój KWC!
Jedyny krem, który po dłuższym stosowaniu mnie nie uczulił. Jego działanie jest juz słabsze niz na poczatku uzytkowania ale w dalszym ciagu koi moja nadreaktywną skórę (używam do twarzy), zapobiega wysuszeniom i wypryskom atopowym.
Czasem nawet się po nim świecę- co dla mnie jest naprawdę bardzo porządane ponieważ moja skóra jest sucha jak wiór!
Z pewnością dla skór normalnych czy mieszanych będzie za ciezki i może zapychać. ja na szczęście takich tendencji nie mam.
Świetnie się rozprowadza, bdb wchłania, świetny jako baza np pod creme teinte tez z Biodermy.

Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: ok. 10

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudowny

Sięgnełam po ten krem w akcie desperacji, kiedy to borykałam się z potężnymi problemami natury dermatologicznej, a do ich objawów zaliczała się koszmarnie przesuszona skóra (niczym rybia łuska, bez dwóch zdań) oraz liczne podrażnienia i zaczerwienienia.
P.O. Zinc używałam jedynie do ciała, więc nie był ani troche wydajany czy ekonomiczny, jednak dla mojej skóry okazał się prawdziwym lekarstwem i uważam, że wart jest każdej wydanej na niego złotówki.
Usuwał przesuszenie skóry już po jednym użyciu, po kilku skóra nie tylko wracała do normy, ale była znakomicie nawilżona. Silne podrażnienia i zaczerwienienia usunął po ok. tygodniu. Po tym czasie mniej więcej, poziom nawilżenia mojej jeszcze do niedawna łuszczącej się skóry był tak dobry, że nie miałam potrzeby smarować jej codziennie, wystarczało co drugi dzień.
Używałam tego specyfiku w komplecie z kostką myjącą Atoderm.
Z pewnością kupie kolejne opakowania, tym razem w celu używania do twarzy- myśle, że również sprawdzi się świetnie.

Używam tego produktu od: przez 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Hmm ..nie dla mnie

Szczerze? Nie jestem zadowolona.. owszem konsystencja jest fajna delikatna, ale jakoś ten krem ani nie łagodzi szczególnie podrażnień, ani nie czuję nawilżenia, w dodatku troszkę zapycha. Na początku po posmarowaniu mam wrażenie że nawilża ale po jakimś czasie czuje znowu ściągniętą twarz.. Najbardziej wkurza mnie ze strasznie się lepi... Chyba przyzwyczaiłam się do kosmetyków Avene i La Roche i teraz nic już ich nie przebije ;)
Żeby go jakoś wykorzystać stosuję go jako balsam, choć nie spełnia się w tej roli.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: niecałe jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    160
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,47

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking