Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Vera Wang, Princess EDT

Vera Wang, Princess EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Rozkoszny zapach stworzony dla młodej, niezależnej i figlarnej kobiety, która traktuje życie jak przygodę...

Nuty zapachowe: lilia wodna, jabłko, beza, mandarynka, akord kwiatowy (goździk, tuberoza), ambra, wanilia, piżmo, gorzka czekolada, bursztyn, drewno.

Całość zamknięta w fioletowym, bajecznym flakoniku w kształcie serduszka, z fantazyjnym korkiem, który jest złotą koroną przyozdobioną malutkimi kamyczkami.

Zapach dla nieobliczalnej i lekko rozkapryszonej kobiety, która może być księżniczką...

Cena 200 zł/100 ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 58

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przytłaczające...

Kupiłam je w ciemno, bo zawsze chciałam mieć serduszko Very...
Nie było testera, ale cena była wyprzedażowa, więc stwierdziła; A co mi tam...
No i niestety-rozczarowanie.,,
Zapach kwiatowy, ale dość drażniący, taki metaliczny - tak jakoś mi się kojarzy.
Po dłuższym czasie zaczyna boleć od niego głowa.
Reasumując-flakon piękny-zapach-niestety nie dla mnie...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nie mój typ

Perfumy miały być na prezent , ale wylądowały u mnie.. NO cóż.. Pierwsze psiknięcie jest miłe, dość słodkie. PO dłuższej chwili jednak coś w tym zapachu zaczyna mnie uwierać .
Plusy :
-ładne, serduszkowe opakowanie
- dość trwałe

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszej butelki

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sen na jawie

Przez kremowe story światło przenika do jej przestronnej sypialni miękko i łagodnie. Budzi się w świecie haftowanych poduszek, stworzonych do tego, by beztroska głowa mogła nań śnić pastelowe sny. Teraz jednak zwinnym ruchem zsuwa z siebie rozłożystą jak beza kołdrę i po mięsistym dywanie, łaskoczącym bose stopy, zmierza do garderoby, by spośród licznych sukienek wybrać tę, którą włoży dziś wieczorem. Gdy właściwa jej urodzie i nastoletniemu wiekowi kreacja, czeka już na swoje pięć minut, które nadejdą po zmroku, księżniczka siada przy toaletce. Pobieżnie przeglądając się w owalu lustra, to rozczesuje blond kosmyki, to przebiega palcami po kobiecych przyborach, nie tyle po to, by ich użyć, bardziej, by wybadać ich materię. Poczuć chłód puzderka ozdobionego masą perłową i satynową warstwę cieni do powiek. Cieszy oczy pąsową barwą nigdy jeszcze nie używanej pomadki do ust, aż niebacznie zbyt blisko przysuwa zadarty nosek do pulchnego puszku do pudru. Śmieje się i szybko nałożywszy na siebie dzienną sukienkę, zbiega do jadalni na lekkie śniadanie. Dziś nie jest głodna, więc tylko przegryza w biegu jabłko i kęs mandarynki i już siedzi w przestronnej domowej bibliotece, wypełnionej od ściany do ściany, aż po sufit cennymi woluminami, gdzie doświadczona guwernantka udzieli jej lekcji. Młoda dama zna obce języki i z łatwością posługuje się nimi w towarzystwie, gdy na przyjęcia, z różnych stron przyjeżdżają do ojca znamienici goście. Jest dobrze wychowana, nie narzuca się nikomu. Zamiast wchodzić w słowo, posiada rzadką umiejętność słuchania. Nie stara się za wszelką cenę zwracać na siebie uwagi, choć dostrzega zainteresowanie swoją osobą. Mile łechcą ją dyskretne spojrzenia, posyłane z różnych końców sali. Zdaje jej się, że pieszczotliwie gładzą jej miękkie ramiona i odsłonięty kark. Czuje aprobatę i zaciekawienie jakie wzbudza. Zaś ten, czy ów gość, sącząc szampana, czy rozmawiając o rzeczach zupełnie dla niej niezrozumiałych, stara się z daleka pochwycić jej łagodne spojrzenie i wybadać, co drzemie w tej wdzięcznej osóbce.
Roztacza wokół siebie nieodparty czar, pozostając introwertyczką. Tak jak sukienka, miękko spływająca po jej młodym, smukłym ciele, jej zapach jest jak utkany z pajęczej nitki. Pudrowy, zwiewny, nieuchwytny. To zamajaczy kwiatową poświatą, to znów wysładza się wanilią i gorzką czekoladą. Jest świetlisty i otulający, bliski i odległy za razem. Młoda dama nie potrzebuje szokować otoczenia, by zostać dostrzeżoną. Różni się od zmanierowanych dziewcząt w jej wieku, które stale mają muchy w nosie i z byle powodu stroją fochy. Nie stara się też, jak wiele swoich rówieśniczek dodawać sobie lat przez wyzywający strój, czy ostry makijaż, to nie w jej stylu. Wie, czym jest subtelność i wdzięk oraz zapomniany współcześnie umiar. Co nie znaczy, że nie w głowie jej szaleństwa i lekkomyślne zrywy, właściwe młodej dziewczynie. W tym wszystkim pozostaje jednak niewinna i trochę naiwna, ale przez to urocza.
Ogromnym atutem tego zapachu jest to, że niezależnie od pory roku, zachowuje swój unikatowy wdzięk i urok. Jego wyważone, odpowiednio skomponowane nuty brzmią harmonijnie i nie ma w nich żadnego dysonansu, żadnego fałszu. Są zatem w pewnym sensie uniwersalne. Sądzę również, że choć towarzysząca mi przy ich poznawaniu impresja związana była z młodą dziewczyną, mogą z powodzeniem towarzyszyć kobiecie dojrzałej, nie są bowiem infantylne. To zapach dla księżniczki, którą każda z nas kiedyś była bądź, którą chciała być...
Polecam.

Używam tego produktu od: Testy
Ilość zużytych opakowań: ...

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

zapach, ktory przywoluje na mysl same pozytywne skojarzenia

Trafilam na nie przez przypadek - potrzebowalam jakiejs odmiany, a one akurat w promocyjnej cenie kosztowaly £30/100ml.

Z reguly slodkie zapachy mecza mnie i nudza, ale nie tym razem. W "Princess" jest cos co urzeka, przykuwa uwage, sprawia, ze chce sie wiecej i wiecej...
Kiedy mam na sobie ten zapach, nikt nie przechodzi wobec niego obojetnie. Nie wiem do konca jak to jest z trwaloscia tego produktu, bo do zapachu szybko sie przyzwyczailam, a jako, ze lubie go czuc, siegam po niego kilka razy dziennie. Na pewno pozostaje na ubraniach, nawet po kilkudniowej przerwie daje sie go wyczuc.

"Princess" przypomina mi zapach lata, dlugich slonecznych dni i cieplych nocy. Uzywam go kiedy jest mi zimno i smutno, bo potrafi poprawic nastroj. Ale nakladam go tez na siebie w sytuacji, kiedy chce podkreslic swoje pozytywne nastawienie, idealnie komponuje sie z usmiechnieta twarza i figlarna iskierka w oku.

Butelka i kolor nie przypadly mi do gustu. Rozowe serduszka zle sie kojarza. Nie to jest jednak najwazniejsze. Istotny jest zapach, a co do niego nie mam zastrzezen.


Używam tego produktu od: dwoch miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w polowie pierwszego (100ml)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Prawie idealne

Perfumy Princess prawie zostały moim ideałem. Od dawna szukałam zapachu tego typu - słodkiego, czekoladowego, a jednocześnie pudrowego i otulającego. W końcu pod wpływem recenzji zaryzykowałam i kupiłam w ciemno 100 ml księżniczkę. Od razu zakochałam się w zapachu - tak jak wspominałam na wstępie na pierwszy plan wysuwa się czekolada i puchata wanilia, w tle majaczy jabłko, jednak nie takie jakie mogliśmy poznać w be delicious - w księżniczce jabłko orzeźwia słodką całość, jednocześnie nie psując pudrowej kompozycji. Z biegiem czasu ujawniają się kwiatowe nuty, a po jakichś 30 minutach księżniczka... znika. Znika bezpowrotnie, nie pozostawiając po sobie niczego, nawet lekkiego zapachu perfum. Dlatego jestem rozdarta - z jednej strony ubóstwiam zapach Princess ale ich trwałość jest tragiczna.
Ponadto, warto wspomnieć o słabej wydajności - przez to, że muszę się cały czas dopsikiwać zawartość mojej 100 znika w mgnieniu oka.
Na pewno kupię kolejną flaszkę księżniczki, jednak jej koszmarna trwałość łamie mi serce. A mogło być tak pięknie...


Używam tego produktu od: trzech miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 100 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Piękny otulający zapach-jednak szybko mnie znudził

Pamiętam, że początkowo zapach mnie zachwycił- czuć w nim wyraźnie wanilię, perfumy pachną słodko- jakby bezami, cukierkami waniliowymi, czuć w nich nutę czekolady. To takie przyjemne delikatne, otulające perfumy na zimową porę.

Z początku byłam nimi zachwycona, jednak zapach szybko mi się znudził i zaczął mnie męczyć swoją słodkością.

Nie jestem w stanie zużyć całego opakowania 50ml.
Używany raz na kilka miesięcy podoba mi się nadal, jednak z pewnością nie jest to jednak mój zapach na co dzień i więcej go nie kupię.

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: w połowie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dla kazdej ksiezniczki

Bardzo lubie slodkie zapachy.
Plusy tego zapachu:
- sliczna butelka
- slodki, lekko czekoladowy zapach
- nie jest duszacy, ma w sobie cos z delikatnej ksiezniczki :)
Minusy:
- niestety zapach nie jest bardzo trwaly, trzeba sie czesto psikac i niestety szybko sie konczy
Kupilam go zupelnym przypadkiem i bez testowania, zdajac sie na opinie kolezanek i nie zawiodlam sie :) poleam!

Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: 1x50ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny, ale nietrwały...

Jako fanka słodkich zapachów musiałam przetestować Princess. Byłam bardzo ciekawa, co kryje się w tym uroczym flakonie.

Princess to zapach słodki, ale nie przesłodzony ani nie mdły. Na mojej skórze czuć najbardziej wanilię i czekoladę - to, co lubię.

Niestety, ogromną wadą Princess jest bardzo słaba trwałość. Na sobie czuję ten zapach około godzinę po aplikacji. Zdaję sobie sprawę, że jest to woda toaletowa, ale mam wrażenie, że niektóre mgiełki zapachowe dłużej pachną... Niestety, przez to nie kupię flakonika - aż tak nietrwałych perfum nie lubię.

Flakonik jest śliczny.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pudrowa księżniczka

Na wstępie zaznaczam, że jestem wielką miłośniczką słodkich zapachów. Nie przejdę obojętnie obok żadnego zapachu, w którym jest wanilia, karmel, czekolada:)
I właśnie ta moja miłość do słodziaków sprawiła, że sięgnęłam po Princess.
Zapach jest bardzo ładny, taki pudrowy, słodziutki, nie jest to jednak zapach ciężki, przesłodzony- myślę, że bardziej nadaję się na dzień, na wieczór jest moim zdaniem jednak zbyt delikatny.
Za to właśnie odejmuje jedną gwiazdke, bo uwielbiam zapachy jednak bardziej intensywne niż ten:)
Co do trwałości- też niestety nie powala, ale nie jest też źle. Jak wspomniała Wizażanka poniżej, warto mieć je w torebcę, by w ciągu dnia się dopsikać.

Buteleczka bardzo ładna, prawdziwa ozdoba kobiecej toaletki.
Podsumowując- polecam wielbicielkom słodkich, lecz raczej subtelnych i delikatych zapaszków.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedna buteleczka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Przepiękny zapach :)

Jestem miłośniczką słodziaków i nie boję się do tego przyznać :D
Vero, dziękujemy :P

Uwielbiam tez zapach za to że jest słodki, dziewczęcy i delikatny. Kupiony w ciemno, jednak nie zawiodłam się, bo perfumy są na prawdę piękne :)
Mając go na sobie rzeczywiście można się poczuć jak księżniczka.
Ubóstwiam flakon i jego piękną, niespotykaną "zakrętkę". Dodaje uroku-proste serduszko zmienia się w maleńkie dzieło.
Według mnie cena jest rewelacyjna jak produkt "perfumeryjny" ;) można złapać Verę nawet za ok. 100zł przy promocjach.

Odejmuję gwiazdkę za trwałość, bo na tym można się zawieść :( Perfumy dość szybko znikają, warto nosić przy sobie w torebce.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 100ml w trakcie

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja

Po pierwszym użyciu perfum sprawia uczucie mdłego i ciężkiego zapachu. Jest strasznie drażniący i kręci się po nim w głowie, ale z czasem uznałam go za jeden z ulubionych zapachów. Kiedy mam go na sobie rzeczywiście mogę poczuć się jak księżniczka. Jest bardzo dobrze skomponowany, tak że nuta słodkości nie jest przesadą. Zdecydowanie polecam wszystkim kobietą, aby dziecinne opakowanie i nazwa Was nie zmyliła, bo jak to mówią "nie oceniaj książki po okładce"

Zapach bardzo długo się utrzymuje i wystarczy tylko jedno psiknięcie.

Używam tego produktu od: 4 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jeden

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ekstremalnie słodki

Zapach trochę kojarzy mi się z perfumami Toma Forda. Ekstremalnie słodki, owocowo-waniliowy aromat z gatunku seksownych. To co mi się w nich nie podoba to nuta jabłkowa, która psuje ten efekt eskluzywności i jest przez to taki nieuczesany. To rzeczywiście budzi skojarzenia z kapryśnością, ale zapach robi się przez to banalny. Mdło się rozwija. Taka jednostajna nudna słodycz i coś co mnie zawsze męczy - efekt skwaśniałej syntetycznej nuty piżma. W podsumowaniu - słodka, jednostajna pulpa. A zapowiadało się dobrze...

Używam tego produktu od: test
Ilość zużytych opakowań: próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    80
    recenzji

    50
    pochwał

    7,94

  3. 3

    0
    produktów

    65
    recenzji

    50
    pochwał

    6,79

Zobacz cały ranking