Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Sun Delight

Sun Delight

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zmysłowy, wyrafinowany zapach oddający nastrój długich, letnich nocy. Dość trwały i intensywny, zwłaszcza jak na wodę toaletową.
Edycja lato 2006 - kreacja Nathalie Lorson, w typie kwiatowo-orientalnym.
Nuta głowy:
rezeda, passion fruit, bergamotka sycylijska
Nuta serca:
storczyk waniliowy, czekoladka, frangipani
Nuta bazowa:
piżmowo - drzewno - cedrowa.

Cena:
EdT ok. 25EUR/ 30ml
EdT ok. 30EUR/ 100ml

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pojemność
50 - 100ml
Nuty
drzewne
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 19

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodkie i ciepłe

Ten zapach jest jak pyszny deser podany na plaży o zachodzie słońca, składający się z lodów waniliowych i tropikalnych owoców, polanych roztopioną przez temperaturę mleczną czekoladą, skropionych dodatkowo sokiem z limetki. Pyszny, lekki, słodki, dość dobry na lato, ale myślę, że nie na największe upały. Trwałość dość marna, kilka godzin to jego maximum.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja.

Dostałam go w prezencie. Nie lubię takich niespodzianek, bo perfumy (jak i w ogóle kosmetyki) powinno się w końcu wybierać samemu. Ale tutaj długo za nie dziękowałam.

Zapach jest przyjemny, subtelny i - wbrew temu, co o nim czytałam - utrzymuje się dosyć długo. Dopóki na niego nie trafiłam nie wyobrażałam sobie powrotu do jakichkolwiek perfum. A do tych z chęcią wrócę : )

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 (100ml)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Radosne, ulotne ciasteczka z chemiczną czekoladą.

Apetyczny zapach Jil Sander. Ale..
Ciasteczka i czekolada z niższej półki. Zapach radosny, ale też bardzo ulotny.
Jest dosyć słodki od samego początku, czuć słodkie nuty czekolady splatające się z " dziwną" chemiczną nutką.
Niestety w zapachach takiej klasy jest ona często wyczuwalna.
Ogólnie zapach może być, ale ponownie nie kupię.

Quality Missala Jak dobierać perfumy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kobiecy i delikatny

Trochę się obawiałam, czy zapach ten nie będzie czymś w stylu Donatelli Versace zatrzaśniętej w solarium ;) znaczy, czy nie będzie "samoopalaczowy" i tandetny. Jednak nie. To subtelny zapach, bliskoskórny, łagodny, kobiecy i bardzo cielesny. Coś w stylu Royal Muska, ale gorszej jakości - Royal Muska miał na mnie ogon, tu ogona nie zauważam. To ładny zapach, istotnie pasuje mi do lata i jesienią też by się pewnie sprawdził. Jedyne, czego mi w nim brakuje, to jakiegoś pazura, bo lubię "pieprzyk" w perfumach, przyprawy jakieś...
Flakonik nie za piękny ;)

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

średnio ładny i nudny

Zapach jest taki... pluszowy. Pluszowy to najlepsze okreslenie dla niego. Przycupuje przy skórze i otula ją jak szaliczek z włosiem na kształt króliczej sierści. Oprócz zapachu tego szaliczka przesiąkniętego pyłkami z powietrza i aromatem suchej opalonej skóry nie wyczuwam czegoś intrygującego. Zwyczajnie przyjemny. Da się wyczuć "Jil", ale to chyba jeden z jej gorszych wyrobów. Polecam wypróbowanie Stylessence.

Używam tego produktu od: próbka
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jest gorąco

Rzadko wracam do tych samych zapachów po raz drugi.
Ale do tego na pewno będę wracała już zawsze. Na zawsze już pozostanie ze mną bo pachniałam nim po raz pierwszy na swoim jesiennym ślubie.I będzie mi go zawsze przypominał.
To jeden z tych dość słodkich w sumie zapachów,które można nosić zarówno latem(ale nie w 30 stopniach,raczej do 25 jak wspomina któraś z moich poprzedniczek)jak i zimą. Jest gorący jak słońce i nazwa Sun delight doskonale oddaje jego charakter.
W rzeczy samej jest rozkoszny(delight to rozkosz)nie sposób powtórzyć określeń puchaty,ale nie lepiący się, otulający i muskający. Do taka lżejsza, ale posłodzona wersja Sun JL.
Jest jak ciuchy JS z klasą,ale zwiewnie.
Bardzo ciepły,owszem jest tu wanilia na głównym planie, ale nietypowa niemuląca, nieorientalna. To słońce morskie, nagrzany do nieprzytomności piasek.
Cudnie je się to nosi gdy na zewnątrz nijako można poczuć się jak na rozgrzanej plaży w zwiewnej białej sukience na jakimś latynoskim party.
Z trudnościa rozpoznaje poszczególne nuty na pewno jest to wanilia podbita jakimiś owocami. Ale całość robi niezapomniane wrażenie,zapach jest właściwie nie do pomylenia z czymś innym.
Wspaniale się go nosi jesienią bo jest bardzo romantyczny i taki otumaniający. Zapach jest świetny do włosów, pachną nim jak szalone.
Trwałość przeciętna,ale to tylko nasze odczucie bo w rzeczywistości bardzo długo utrzymują się na szalach,zegarku etc.
Buteleczka prosta, niewydumana,ale perfekcyjnie oddaje zawartość która jest właśnie taka od kremowej przechodząca w czerwień.


Używam tego produktu od:ponad 2 lata
Ilość zużytych opakowań:1-30 ml,w zapasie kolejna

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Smażone banany

Zapach kojarzy mi się ze smażonymi bananami, pokropionymi cytryną, z jakimś dodatkiem pomarańczy, sosem jogurtowym plus ekstrakt waniliowy. Na pewno dobry na lato. Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ledwo ciepły

Właściwie mogłabym się po prostu podpisać pod recenzją Kamlisy - niby coś czuć, ale nie jestem pewna, czy to nie moja, pobudzona tymi bardziej entuzjastycznymi recenzjami - wyobraźnia. Nuta "spodprysznicowa" jak w Sport tej samej kreatorki na wątłej, waniliopodobnej bazie. Niewyczuwalne dalej niż pięć milimetrów od skóry, nietrwałe. Duże nie dla takich zapachów.
Buteleczka brzydka

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

anemiczny

Na zapachy tej firmy nie zwracałąm do tej pory uwagi, ale po przeczytaniu recenzji wizażanek, które cenię ;) i z którymi testujemy kolejne cuda - zaopatrzyłam się w próbki.
Jak miło - Sun Delight o pojemnosci 100 ml nie musze kupować :) Jaka oszczędnośc kasy i miejsca ;)
A sam zapach...? Butelka przeciętna, ale za nia nigdy nie obniżam oceny. Cudo w butli po spirytusie pozostaje cudem. Zapach zaś...chyba pachnie...Chyba - bo z nosem przy skórze nie czuje zbyt wiele chwilę po aplikacji :( O trwałości sie nie wypowiadam, bo i jak, skoro tu w ogóle żadnych nut nie rozróżniam! Przypuszczam (!) że mże byc ciepły i łagodnie słodki. Koniec. Wielbicielki sun delight niech mi wybacza - aby pozytywnie cos ocenic - musze byc w stanie to zrobic...

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

nieźle, nieźle....

Może to waniliowy storczk, choć mnie nieodparcie kojarzy się z białym sercem pestki wyjętej z owocu... Może jest tu coś migdałowego - taka słodka trucizna? Być może ten rodzaj słodyczy jest charakterystyczny dla wielu zapachów jil sander (znalazłam podobieństwa i z białym i czarnym style). Zapachy te można odróżnić od innych marek sa oryginalne, z klasą, a na dodatek niezbyt popularne na naszej ulicy... Ach, zapomniałam dodać, że czuć pokrewieństwo do poisonów, ale tu mogę je znieść, bo oprócz pure i tendre działają na mnie porażająco.
Opakowania wolę nie oceniać...Używam tego produktu od: ok. miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 30 dla rozpoznania stylu Jil...

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Idealny delight... ;)

Sun Delight jest utrzymane w moim ulubionym (perfumeryjnie ;) ) klimacie. Jest ciepło, bardzo ciepło, ale skwar lejący się z nieba nie męczy, nie wywołuje oblewania się potem i omdleń z przemęczenia ;) Temperatura utrzymuje się na poziomie 25 stopni, słońce grzeje i rozpromienia całą szarą miejską ulicę dając iluzję istnienia świata piękniejszego niż jest on w rzeczywistości.

Zapach jest przyjemnie słodki - można w nim z łatwością wyłowic nuty zapachowe wywołujące skojarzenia z produktami jadalnymi, ale z drugiej strony nie jest namolnie spożywczo i tak, że człowiek ma ochotę dokonac aktu autokanibalizmu na własnym nadgarstku ;)
Mijamy alejkę z rozkwitającymi kwiatowymi krzewami, po policzku pieści nas ciepły, delikatny podmuch południowego wiatru. Rozgryzamy kawałek mlecznej czekolady a nozdrza wyłapują dopływający skądś zapach idealnie rozkosznej wanilii.

To taki zapach, który nadaje się na każdy moment doby. Momentalnie sprowadza na człowieka uczucie frisson (taki dreszczyk towarzyszący pierwszym chwilom zakochania :D ), koi i jest w stanie uczynic beznadziejny dzień lepszym a wspaniały dzień jeszcze wspanialszym :)

Mój Delight... ;)

Flakonik jest ładny na niebiżuteryjny i niebłyszczący sposób ;) Flakon ma prostą formę, ale szkło cieniowane w ciepłe barwy, złota czcionka i proste w formie detale mają swój urok.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie seteczki ;)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

byłby mój, gdyby nie "uciekał"

hm.... zapach bardzo mi się podoba:
lekko cieplutki, troszkę przyprawowy, słodkawy - ale delikatnie... trudno mi wyodrębnić jakieś nuty,
wydaje mi się, że czuję w nim jakby pieprz...

zapach lekki i ciepły
jednak - z mojej skóry - znika błyskawicznie :(

nie jestem pewna - dzieje się tak rzeczywiście,
czy może po prostu stapia się z zapachem mojej skóry i tylko ja go nie wyczuwam?
Używam tego produktu od: 3 tygodni, od czasu do czasu
Ilość zużytych opakowań: próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    366
    recenzji

    4
    pochwał

    9,87

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking