Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Penhaligon's, Malabah

Penhaligon's, Malabah

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 300,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Powstały w 2003 r. jako zmysłowe kobiece uzupełnienie męskiego zapachu Hammam Bouquet.
Ostry, świeży, kwiatowy. Pasaty, monsun, Indie we flakonie. Egzotyczny, zmysłowy, chłodny dla urodzony podróżników. Perskie przyprawy, bujne kwiaty, cenne drzewo. Pięknie zdobione opakowanie.

Nuty głowy: lemonka, pomarańcza, cilantro
Nuty serca: imbir, kardanom, róża, fiołek, irys, jaśmin, gałka muszkatołowa
Nuty bazy: słód, ambra, piżmo,drzewo

Cena: EdP 300zł/ 50ml, 390zł/ 100ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zmienny jak życie

Gdyby ktoś ogłosił konkurs na "zapach-kameleon", czy też "zapach-kalejdoskop" ja zgłosiłabym MALABAH. Żyje on swoim własnym olfaktorycznym życiem, mieni się bardzo konkretnymi, efektownymi zapachowymi niuansami. Nosząc go mam nieodparte wrażenie, że jako jego żywiciel jestem obserwatorem ( a raczej "wyczuwaczem") procesu jego niemal organicznej, a nawet ludzkiej egzystencji. Rodzi się krzykliwie, z płaczem i wierzganiem, dając o sobie znak silnie skoncentrowanymi cytrusami. Jak niemowlak skupia na sobie uwagę. W tej fazie mocno przypomina mi Eau de Jade z prywatnej kolekcji Armaniego, jednak ten drugi trwa z tą swoją cytrusowością niemal niezmiennie do samego końca. Malabah tym czasem zaczyna się rozwijać, wyżynają mu się kardamonowe ząbki, staje się rozbrykanym, wszędobylskim iryskiem. Gdy wchodzi w wiek młodzieńczy i roztacza imbirowaty czar, jest po prostu ujmujący!!! To taki panicz z dobrego domu, który zna zasady savoir-vivre\'u, czaruje i czaruje bez niespodzianek, bez wyskoków, krnąbrności. Imbir zaczyna mocno przechodzić różą, w tle pojawiają się przyprawy (to chyba aromat gałki muszkatołowej) - młodzieniec jest już mężczyzną w kwiecie wieku. Dla mnie ta faza jest najdoskonalsza, zbliżona do całokształtu dzieła Teo Cabalena OHA (który wciąż mocno mnie fascynuje). Jednakże niedługo nadchodzi uspokojenie: zapach wysuszonych różanych płatków osiada na leniwym piżmie, a Malabah buja się w drewnianym fotelu (ja wyczuwam cedr) , tuż przy skórze. Jego "starość" trwa najdłużej, trwa i trwa wiele godzin. Jest starością dostojną, ciepłą, zrównoważoną, przetykaną iskierkami wspomnień z młodości - kontemplacyjną. Czasem dobrze jest przejść taką "wędrówkę" życia z Malabah, który z nazwy groźny - w istocie okazuje się pełnym czaru, choć zmiennym (tak jak życie tylko bywa) - zapachem.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50 ml

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kwiaty, przyprawy, puder

Odbieram zapach bardzo podobnie jak Angel - cytrusowe otwarcie wzbogacone o - ładne nawet - kwiatowe nuty, później nuta kojarząca mi się silnie z Dzongkhą LArtisana - może to irys plus przyprawy tak brzmi? Ten etap utrzymuje się długo, nudzi i męczy, aż zaczynam niespokojnie węszyć, bo czuję uroczy, słodko-pudrowy aromat. To Malabah ulega takiemu zaskakującemu przeobrażeniu. Ta nuta jest zdecydowanie najlepsza ze wszystkiego. Pytanie tylko, czy warto się dla niej męczyć. Ja uznałam, że nie. Chociaż ogólne wrażenie na plus, trwałość świetna, intensywność umierkowana.
Buteleczka śliczna

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Taka łączka...;)

Hmmm... Chyba rzeczywiście spodziewałam się intensywnego, iście indyjskiego zapachu. A tutaj zaskoczenie totalne. Otwarcie bardzo cytrusowe - limonka, cytryna oraz gorzka skórka cytrynowa. A potem zapach ewoluuje w kwiatowy, łagodny i bardzo przestrzenny. Takie bzy, konwalie, fiołki... Minimalnie doprawione imbirem i gałką muszkatołową. Baza jest słodkawa, lekko pudrowa - i jest to chyba najładniejsza i najbardziej interesująca faza zapachu.

Byłam przygotowana na to, że staną mi przed oczami piękne, baśniowe obrazy i pzywita mnie egzotyczny, nieeuropejski klimat ;) A tu... taka łączka :D

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: ...

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajny poczatek i aspiracje ;-)

Bardzo ladny, interesujacy poczatek, cytrusowo-przyprawowy - ale tak fajna zapowiedz zapachu szybko zmienia sie na mojej skorze w cytrysy podszyte przyprawami zaledwie minimalnie. Bardziej wyczuwalne sa natomiast kwiatki, co powoduje, ze zapach ciekawy na poczatku w swej cytrusowej i przyprawowej pikantnosci, zamienia sie w srednio interesujaco wode cytrusowo-kwiatkowa.
Szkoda, bo pomysl i poczatek byly bardzo fajne - calosc jednak zupelnie mnie nie wzruszyla, ot, taka przecietna woda z fajna nazwa, interesujacym opakowaniem i duzymi aspiracjami, ech ;-).
Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: probki

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciekawie przyprawione kwiaty

Ostre cytrusy w pierwszych nutach ustępują po chwili miejsca przyprawom i kwiatom. Perfumy są pikantne, lekko słodkie, z wyraźną nuta kwiatowa.
Zupełnie inne oblicze kwiatowych zapachów, dzięki mocnym przyprawom zapach ma pazura.
Dobry na lato.
Ja jednak go nie kupie, ja dla mnie zbyt kwiatowy, a mój "ulubiony"; jaśmin zbyt mocno wyczuwalny.
Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań:testy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ladny

Bardzo udany. Wyjątkowo podoba mi się tutaj wiernie odwzorowany zapach i smak lemonki..trwa od początku do samego konca. Podoba mi się rownież przyprawowe tło z imbirem i kardamonem w roli głownej. Nie zaliczylabym go do kategorii orientalnej, a raczej tej zapachów swieżych, zielonych na upalne lato. Troche ostry i w pierwszych minutach moze kłuc w nos, ale cudownie się rozwija, wzbogacając cierpkie ziołowe akcenty. Ciepły i chłodny zarazem... zapach typu unisex :)

Używam tego produktu od: w trakcie testów
Ilość zużytych opakowań: ok 2ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

INTERESUJĄCY...

W początkowej fazie powiało chłodem i lemonką, zapach nabrał silnego aromatu łudząco podobnego do leków na bazie wyciągu z mięty i innych ziół... Imbir i kordamon zmieniły jednak ten charakter i kompozycja po pewnym czasie stała się przyjemna, jakby trochę cieplejsza. Pojawiła się delikatna, kwaskowata nuta z dodatkiem przypraw. Zapach rzeczywiście należy do egzotycznych, ale nie jest tak ostry jak sądziłam ;) Nie przytłacza, jest wyważony. Odbieram go raczej jako łagodny... Flakonik ładny. Ciekawe perfumy ;)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Calkiem ladny orient

Bardzo zainteresowaly mnie te perfumy i mimo niezbyt wysokiej oceny uwazam, ze sa bardzo ladnym orientalnym zapachem. Niestety nie dla mnie, bo troszke mnie draznia. Sa ostre, pikantne, z wyraznymi przyprawami. Flakonik ladny.

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:probka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking