Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Blush 3 - Face, Eyes & Body (róż)

Blush 3 - Face, Eyes & Body (róż)

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 0 ml
Cena 19,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Róż do policzków, którego można używać również do ciała i jako cienia do powiek. Dostępny w 10 pięknych kolorach.
Posiada Lipexel, który zapobiega wysuszaniu skóry przez niektóre składniki róży, pudrów i cieni, przywraca jej naturalny film lipidowy.

Cena: 19zł

Recenzje 55

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Uwielbiam

Bardzo dobry róż , długo się utrzymuje , nie podrażnia . Producent oferuje wiele odcienie więc każdy może znaleźć coś dla siebie :) Jest delikatny i wystarczy użyć go niewiele aby podkreślić kości policzkowe.

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: całe

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dobry

Jak większość produktów z Inglota - róż się u mnie sprawdził.

+ pigmentacja
+ opakowanie, solidnie zrobione, upadło wiele razy a nadal wygląda jak na początku
+ dosyć długo się utrzymuje
+ nie osypuje się
+ cena i dostępność

Używam tego produktu od: 4 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Całkiem dobry

Róż jest wszechstronny, ale uważam, że odcienie są trochę zbyt intensywne, super sprawdzają się jako cienie do powiek, ale na policzkach wyglądają superjaskrawo, na ciele - nie mam pojęcia, nie widzę możliwości zastosowania. Sama posiadam kosmetyk w kolorze intensywnego różu. Do różu posiadam duży gruby pędzel, tymczasem opakowanie jest trochę za małe. Produkt lekko kruszy się w opakowaniu, ale na buzi zachowuje się ok. Dość długo się trzyma, nie ściera się.

Używam tego produktu od: kilka lat
Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

Zrób sama kosmetyk - tonik na trądzik

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wrażenia nie zrobił

Bardzo cenię sobie tą markę za dobre, porządne kosmetyki. Bardzo przyjemnie patrzy się na Salony Inglota za granicą, z tego możemy być naprawdę dumni ;) jednakże ten kosmetyk mnie zawiódł.

Początkowo byłam zadowolon,a ale głównie z koloru, żywy koralowy świetnie latem wspólgrał z opalenizną ale w miarę używania zaczął mnie męczyć. Robi placki ... takie rzeczy zdarzają mi się tylko z tym produktem, mam wrażenie, że jest za suchy, pyli się, średnio trwały, nie podoba mi się bardzo opakowanie, troszkę meczące jest to ciągłe odkręcanie :/
na + cena,kolory,
moja siostra ma 2 i jest zadowolona ;)

ogólnie ponownie raczej nie kupię,

Używam tego produktu od: kilka miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

FAJNY,ALENIE KUPIE WIECEJ

PRODUKT DOSC DOBRY.
JESTEM ZADOWOLONA Z KOLORU,ORAZ PIGMENTU.
CENA JEDNAK NIEOPLACALNA.PONIEWAZ ROZ KOMPLETNIE NIEWYDAJNY.
STRASZNIE SIE KRUSZY( TRZEBA PRZEZ TO UWAZAC BY NIE ZALOZYC ZA DUZO)I SZYBKO KONCZY.
WOLE WIEC DOLOZYC I KUPIC LEPSZY, WYDAJNIEJSZY- MOIM HITEM JEST BOURJOIS-NIGDY NIE KONCZACY SIE,

Używam tego produktu od: 6 MIESIECY
Ilość zużytych opakowań: 1 OPAKOWANIE

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ulubiony

uzywam juz drugie opakowanie, niestety pierwszy mi sie pokruszyl bo upadl. I wcale nie byl to jakis upadek z wysokosci ;) no ale trudno, pod tym wzgledem sa nietrwale. Moj odcien to 84. Roz jest bardzo mocno napigmentowany, jesli sie go dobrze nalozy daje super efekt. Ja uwielbiam roze i efekt makijazu z nimi wiec bede pisac same pochwaly ;) Jest to roz ktorego uzywam najczesciej i najbardziej lubie. Efekt jest matowy, wyrazny i trwaly. Jednak nie daje KWC bo szukam czegos jeszcze lepszego i jesli chodzi o roze jestem wymagajaca. Jednak za ta cene to naprawde warto, portfel napewno nie ucierpi.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: dwa

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Takie sobie

Mój mam w kolorku o numerze 49 brzoskwiniowy

+cena
+wybór kolorów

-tworzy plamy
-chyba wszystkie odcienie róży z inglota wydają się być brudne
-nie wydajny
-nie trwały

W podobnej cenie mamy róże ze sleek które sa przepięknie napigmentowane i o wiele leprze



Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przepis na placek (ale na policzku...)

No niestety. Mimo, że w Inglocie róże prezentują się obiecująco, a kolorów jest całkiem dużo, to jedak nie znalazłam swojego ideału.

Od razu mówię: TO NIE SĄ RÓŻE DLA JASNYCH KARNACJI, ale dziewczyny o ciemniejszych odcianiach cery nie powinny się zrażać na podstawie tej recenzji, bo minusy na pewno nie będą tak dotkliwe. :)

Plusy:
+ Mocne napigmentowanie
+ róże lekko połyskujące (satynowe?) mają bardzo ładne wykończenie (mat też ładny, z drobinkami mniej polecam - tym póżniej)
+ cena i wydajność - cena bardzo dobra, a produktu jest dużo, wydaje się, że starczy na długo

Plus/minus:
+/- Konsystencja - miękka, łatwa do nabrania na pędzel - z jednej strony to plus, ale z drugiej bardzo, bardzo łatwo o nałożenie zbyt dużej ilości
+/- Paleta kolorów jest całkiem spora, a mimo to nie udało mi się znaleźć idealnego dla mnie. Kolory są po prostu za intensywne i za ciemne do jasnych karnacji.

Minusy:
- Ciężka aplikacja! Nabieranie na pędzel odpowiedniej ilości to jest sztuka - ponieważ róże się mocno kruszą, to na pędzlu od razu ląduje niezła kupa produktu. Biorąc pod uwagę ich napigmentowanie jest to właśnie przepis na placek, o którym wspomniałam w tytule. Miałam już w kosmetyczce niejeden róż, wydaje mi się, że nakładam je w miarę umiejętnie, zwykle bez efektu placka. Z tym jednak tragedia na twarzy jest bardzo prawdopodobna, a nadmiar jest trudno rozetrzeć.
- Trzeba z nim obchodzić się jak z jajkiem - kruszy się, strach go zabrać w podóż lub wsadzić do torebki! Uwaga, żeby nim nie puknąć o szafkę - mój się rozleciał w drobny mak, mimo że zderzenie było raczej z tych słabszych...
- Odcienie - mimo, że wybierałam najdelikatniejsze, na mojej skórze wyglądają intensywnie i niezbyt zdrowo.
- Uwaga na wykończenie z drobinkami - duże drobiny, do tego mocno się osypują i lądują na całej twarzy.

Podsumowując: nie, nie, nie! Chyba, że Inglot zaproponuje nową paletę odcieni dla jasnych karnacji, z matowym i satynowym wykońćzeniem 8-) Wtedy zrobię czwarte podejście! :D

Daję 2 gwiazdki:
- pełna gwiazdka za napigmentowanie - naprawdę dobre, dla ciemniejszej skóry mogą sprawdzić się całkiem nieźle
- pół gwiazdki za wykończenie - satynowe jest bardzo ładne, matowe ok, ale drobinkowe wypada dużo gorzej
- pół gwiazdki za cenę i wydajność

Używam tego produktu od: z marnym skutkiem testowałam trzy różne odcienie (o różnych wykończeniach), każdy po kilkanaście razy
Ilość zużytych opakowań: żadnego nie zamierzam zużyć w pełni

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nie uzywam innych

Mam ich wiele, w roznych kolorach, sa swietne. Niedrogie, wiec moge sobie pozwolic dzieki temu na dobranie zawsze rozu do stroju i reszty makijazu. Dobrze sie rozprowadzaja, pigmentacja jest w sam raz, nie za slabo, ale tez nie za mocno, zeby plamy nie zrobic.

Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: 7 sloikow

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

trudno powiedzieć

Sam produkt jest ok. Lekki, kremowy, ciekawa gama kolorystyczna. Jednak łatwo z nim przesadzić bo jest dość "płaski", mało świetlisty. Wymaga dużej precyzji w nakładaniu.

Największy minus za koszmarne opakowanie!!!!

Miałam 3 róże tej marki i każdy z nich po tygodniu rozkruszył się w pył :( Opakowanie mało poręczne - odkręcane. Łatwo wyślizguje się z ręki. I to jest główny powód, dla którego już więcej go nie kupię!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Plus za wybór kolorów, ogromny minus za trwałość

Mam dwa kolory: lekko brzoskwiniowy i wściekle różowy.
Powiem tak: ich plusem jest cena adekwatna do jakości, kupiłam kiedyś tańszy róż w drogerii i nie ma absolutnie żadnego porównania, ledwo go nałożyłam a już nie było go widać, także z Inglotem nie jest aż tak źle :)
Róże z Inglota mają bardzo ciekawą kolorystykę, każdy może znaleźć coś dla siebie.
Jednak ich główną wadą jest nietrwałość, muszę nałożyć z rana tonę różu, żeby jeszcze cokolwiek mieć na policzkach pod koniec dnia, a wiadomo, że nikt nie chce z siebie robić clowna.
Można łatwo z nim przesadzić, przez co zamiast podkreślić urodę bardzo jej szkodzi.
W skrócie:
+ kolory
+ cena
- trwałość
-wydajność (róż przy prawie codziennym stosowaniu starcza mi zaledwie na 3/4 miesiące)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry produkt

Jestem szczęśliwą posiadaczką koloru 94 - jasny delikatny róż o satynowym wykończeniu.
Tego konkretnego numerku możemy używać jako różu i jako rozświetlacza, dzięki jego połyskującemu wykończeniu.
Aplikacja różu jest łatwa i przyjemna, nie ma opcji aby zrobić nim sobie krzywdę. Jedynym minusem jest to, że troszkę sie kruszy przy nabieraniu pędzlem.
Produkt trzyma się na buzi cały dzień, nawet jeśli juz mi sie wchłonie podkład, to róż dalej trzyma się na policzkach.

Róże z serii FEB będą dobre dla osób oswajających się z aplikacja różu, bo mamy tu do wyboru bardzo ładne delikatne kolory, polecam zwłaszcza, po za nr 94, kolorki 99 i 100.

Polecam :)

Używam tego produktu od: 6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    95
    produktów

    167
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    149
    recenzji

    3
    pochwał

    8,17

  3. 3

    13
    produktów

    149
    recenzji

    0
    pochwał

    8,15

Zobacz cały ranking