Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Annick Goutal, Petite Cherie

Annick Goutal, Petite Cherie

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 270,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Pięć lat zajęło Annick Goutal stworzenie gruszkowo-różano-trawiastego Petite Cherie, zapachu, który - jak mawiała - chce się całować.
Petite Cherie to przepiękna lekka woda toaletowa, inna od teraźniejszych, nowoczesnych zapachów. Delikatna, elegancka, osobista, ulotna. Zapach znakomity na lato oraz jesienne smuteczki.
Zapach dostępny w wersji EDT i EDP.

Nuty zapachowe: grzuszka, brzoskwinia, vanilia, róża, musk.

Cena: EDT 270zł / 50ml; EDP 340 zł / 50ml

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Rekomendacja
jesień / zima
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cybergruszka

Gruszka ale nie taka soczysta, leżąca na zielonej trawie tylko metalowa, zimna, posypana jakimiś chemikaliami. Zapach drażniący, sztuczny, płaski. Nie czuję w nim ciepłych tonów róży i wanilii. Bardzo przypomina Lanome Hypnose. Trwałość dobra jak to zwykle bywa w przypadku męczących zapachów.

Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: próbka

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mega SKUCHA

To pierwszy zapach Annick Goutal, który trafił w moje ręce.
Po testach owego pachnidła straciłam ochotę na poznawanie reszty twórczości pani Goutal.
Zapach jest irytująco płaski, chemiczny i drażniący. Na nieszczęście charakteryzuje się sporą trwałością więc męka trwa i trwa...
Pierwsze skojarzenie to płyn do płukania tkanin o zapachu brzoskwini i gruszki. Ale do tego mixu owocowego dodano coś ostrego z metalicznym posmakiem, co powoduje, że zapach staje się nieznośny. Nawet odświeżacze powietrza są delikatniejsze...
Nie mam pojęcia komu możnaby polecić to "cudo". Ani to dla podlotków, ani dla wytrawniejszych i starszych nosów.
Biorąc pod uwagę jeszcze cenę tych perfum - to już absolutny niewypał!

Używam tego produktu od: jeden test - na całe życie:D
Ilość zużytych opakowań: odlewka 15 ml

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudowny zapach

Uwielbiam, obezwladniajaca dawka mocnej gruszki a potem delikatne mydelko - jedyne dziewczece perfumy w mojej kolekcji - zdecydowanie odmladzajace, optymistyczne, psikam sie i psikam i nie jest duszaco ani mocno. I do pracy i na wieczor, zdecydowanie poprawia nastroj

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

eee, ot takie

Słodkie- lubie ale te? Nieee.
Pierwsze nuty hmm? Nie wiem co to jest, nie przypomina mi to ani gruszki ani brzoskwini , no może ewentualnie takie baaardzzoo rozwodnione z dużą ilością słodziku - bo nawet to nie cukier.
Ogólnie zapach nie jest zły ale nie chciała bym tak pachnieć na codzień. Wolę sobie spsikać nadgarstek i od czasu do czasu wwąchać się.
Trwałość kiepska.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

uroczo i dziewczęco

Zapach sam w sobie jest ciekawy, szczególnie na początku, kiedy uderza bardzo przyjemnym aromatem gruszek, strasznie mi się podoba na gruszka Annick Goutal i na szczęście ta nuta dośc mocno trzyma się mojej skóry, oczywiście później wychodzi nieco mydlanych akordów, ale nie jest to nic, co mnie zniechęca, żadne mydlane płatki, tylko owocowe mydełko toaletowe, całkiem ładne.

Petite Cherie to idealna nazwa dla tego zapachu, słodki, nieinwazyjny, dziewczęcy, fajny, jeśli ktoś szuka letniego zapachu bez ogórków i ozonu.

Używam tego produktu od: 1
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 125 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mizerny

Wielkie oczekiwania i wielkie rozczarowanie. Pierwszy niuch to jadalne nuty soku ściekającego po palcach przy wgryzaniu się w dojrzałą gruszkę. Pięknie się otwiera, zachęca do testów, a potem mina rzednie.
Dojrzała w słońcu dorodna gruszka, tryskająca sokiem, potem do głosu dochodzi brzoskwinia pływająca w kompocie razem z gruszką, bo po chwili nie jest już to gruszka świeża, zerwana z drzewa, tylko słodki kompot gruszkowo-brzoskwiniowy.
Nie mija może 30 minut a po tych pięknych nutach zostaje tylko mgliste wspomnienie.
Jest mydło, proszek, chemiczne nuty zabijają gruszkę. Gruszka nawet nie piśnie, leży przysypana proszkiem do bieli, zapach blednie, nie ma śladu po radosnej żółtej dorodnej gruszce.
Flakon ładny, trwałość, pierwsze piękne nuty zaledwie 30 minut, a potem chemia trwa przez kolejne godziny

Szczegółowa ocena zapachu:
Zapach: pierwsze nuty na 4* a nawet 5, jednak potem 1*
Flakon 3*
Trwałość 3*

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: lana, robiona próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Gruszka i mydło

Nie napiszę "Mydełko gruszkowe" bo np. gruszkowe mydełko Luksja to naprawdę gruszka ekstremalna :D Natomiast Petite Cherie to subtelne gruszkowo - jabłkowe nuty połączone z dużą ilością "zwykłego" mydełka. Czyste, wdzięczne, niewinne perfumy. Trochę pozbawione polotu, na pewno pozbawione ewolucji.
Buteleczka ładna

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

gruszkowy

Poczatek to typowy gruszkowy mix i pachnie tak, jakbym głowe zatopila w gruszkowym kompocie. Do tego momentu dodano umiarkowana słodycz z soczystoscia owocu. Po kilku godzinach dochodzi delikatna wanilia z leciutko wyczuwalna brzoskwinia.
Całosc urocza i sympatyczna, ale to nie moj zapach, bo nie przepadam za gruszkami ani w jedzeniu ani tez w perfumach. Uwazam jednak, ze warto przetestowac ta kompozycje.

Buteleczka ładna. Trwalosc super.

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

uroczy

Tak,to zapach w stylu "znów mam pięć lat":D.
Ale jakoś mi to szczególnie nie przeszkadza(widać znajduje się pod urokiem gruszkowego szarmu Petite Cherie:D).Jest dziewczęcy(do kwadratu),niemożliwie prościutki,niewinny i szalenie sympatyczny(a także uroczy,uroczy,bardzo uroczy:D).
Gruszki świeże,potem bardziej z puszki,obok jabłka i brzoskwinie,w tle róże i coś zielonego(świeżo skoszona trawa?).Końcówka waniliowo-pizmowa.
Otula delikatną mgiełką,trzyma się blisko skóry i zbiera mnóstwo komplementów-że ładny,optymistyczny itd.
Bardzo jest przy tym nietrwały,ale jak już zdobędę własną flaszkę to i to nie będzie problemem:].
Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:próbka+w trakcie 10ml w roll-on

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

szalona staruszka

Tak bardzo sie na tym zapachu zawiodlam ze nawet nie chce mi sie dzisiaj dokladnie uzasadniac, wiec napisze tylko, ze co do nut zgadzam sie z Your_Angel.
Pozatym Generalnie Nie. Bez wyrazu, kocie siuski. Zerowa trwalosc. Irytujaca, puchata butla ala stara babina, tandentny motyl i powiew lat 80tych.
Taki zapach dla szalonej staruszki, ktorej ciagle wydaje sie ze ma 13 lat.
Nie nie i jeszcze raz nie.


Ale moze kiedys zmienie zdanie.Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niestety...

Podczas testów autentycznie zrobiło mi się żal, że ten zapach taki cieniutki....Taaak, słowo "cieniutki" powinno być refrenem w tej recenzji ;)

To naprawdę nic zachwycającego. Rozwodniony gruszkowo-brzoskwiniowy kompocik z nieprzyzwoicie malutkim dodatkiem kuchennego cukru waniliowego. Trzyma się blisko skóry i szybko i systematycznie ulatnia się ze skóry w popłochu - jakby w obawia przed tym, żeby wyewoluować w coś naprawdę ciekawego ;)

Niestety miłości nie będzie.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: ...

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

tylko gruszek żal... ;)

Pierwszy niuch - i zachwyt :D Soczysta, dojrzała gruszka. Taka - wiecie - której sok spływa po palcach po pierwszym kęsie i aż żal, że kiedyś zostanie tylko ogryzek ;)

I na tym zachwyty się kończą, gruszka została zjedzona i pozostało tylko "niewiadmoco" ;)
Robi się mdło (czyli gruszek było całe wiadro???), brzuch boli :( Nie popijać zimną wodą ;)

A zapowiadały się na "letniego" ulubieńca :( :( :

(Używam tego produktu od: tylko próbki
Ilość zużytych opakowań: jw.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    56
    pochwał

    8,93

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking