Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chanel, Precision, Sublimage, Essential Regenerating Cream

Chanel, Precision, Sublimage, Essential Regenerating Cream

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 1 123,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem marki Chanel zawiera aktywny składnik wydobyty ze świeżego owocu wanilii płaskolistnej, który w zależności od tego, kto stosuje krem, "zajmuje się" zmarszczkami, przebarwieniami, utratą jędrności, niewystarczającym nawilżeniem lub wszystkimi tymi problemami naraz. Oprócz wyciągu z wanilii zawiera również olejki z kamelii, kanolii oraz jojoby.Jest testowany dermatologicznie oraz oftalmologicznie. Niekomedogenny.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 13

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudeńko

Jest to jeden z lepszych kremów jakie miałam przyjemność używać. Moj ulubieniec , wart tych 1500zł a nawet więcej...
Kto stosował , ten doskonale zna to uczucie po jego nałożeniu i po miesiącu stosowania. Druga skóra , idealnie nawilżona , bez skazy .. Marzenie :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Boże...widzisz i nie grzmisz...!!!

Im więcej kupuję kosmetyków selektywnych marek tym częściej dochodzę do wniosku, że nie są warte swojej ceny. A może po prostu się starzeję i robię się marudna...?

Kupiłam ten krem dla zaspokojenia własnej próżności ( przyznaję się publicznie ) i ciekawości. W łazience wygląda pięknie - ciężki szklany słoik opalizujący na złoto z czarną zakrętką...urzeka prostotą a jednocześnie jest bardzo elegancki.

Krem ma dość gęstą konsystencję i bardzo delikatnie pachnie. Nie ukrywam, że używanie go sprawiało mi przyjemność. Stosowałam go na noc - na dzień wolę lżejsze kremy. Zostawiał na skórze delikatny film, po którym rano nie było nawet śladu. Doskonale nawilżył mi cerę...i nic więcej nie zrobił...

No właśnie - tylko nawilżył...Jest to efekt jak najbardziej pożądany ale czy jedyny, jakiego oczekujemy od produkty za 1200 zł ??? Miałam nadzieję, że wygładzi mi płytkie zmarszki pojawiające się tu i ówdzie ale niestety rozczarowałam się...codziennie rano sprawdzałam ale zmarszczki niezmiennie były i nadal są na swoim miejscu pomimo tego, że krem się skończył :-).

W przypadku Sublimage płacimy za markę, opakowanie i przyjemnie pachnący krem nawilżający. Hmmm...jak ktoś ma duuuużo pieniędzy to polecam ale jeśli jest to spory wydatek to proponuję się zastanowić, czy warto inwestować ponad 1000 zł w samo nawilżenie. Oczywiście w cenę wliczone jest poczucie się Kobietą Luksusową ale dla mnie to nadal zbyt mało...

Wydając konkretne pieniądze oczekuję efektu - ale nie jakiegokolwiek...oczekuję widocznej poprawy stanu mojej cery, nawilżenia, ujędrnienia, odmłodzenia, likwidacji drobnych zmarszczek...tu za 1200 zł otrzymałam nawilżenie...Rozczarowanie było ogromne. Ja wiem, że krem cudów nie zrobi ale taki efekt mogłam uzyskać stosując produkty za kilkadziesiąt złotych...no...może kilkaset.

Poświęciłam chwilę czasu na przejrzenie ofert w perfumeriach i za pieniądze wydane na Sublimage mogłabym kupić krem na dzień, na noc, serum i krem pod oczy z innej firmy...i pewnie osiągnęłabym taki sam rezultat...a może nawet lepszy...?

Cóż...serii Sublimage bardzo dziękuję za 2 wspólne miesiące. Na pewno nie zagości już na półce w mojej łazience bo cena jest mocno wygórowana a efekty mocno przeciętne. Lubię markę Chanel ale lubię też jak regularne stosowanie - w tym przypadku kremu - daje efekty widoczne gołym okiem. Sublimage nawilża ale dla mnie to zbyt mało za 1200 zł...

Zużyłam z przyjemnością ale więcej już nie kupię.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Za co ta cena ? Za zmasowany atak na moją twarz?

Krem Chanel kusił mnie już od dawna, obietnice skutecznie rozbudziły moją wyobraznię, mimo że pielęgnacja Chanel nie bardzo mi podchodzi...

Generalnie uważam, że jeśli już musimy wydać małą fortunę na krem/ serum/ maseczkę, to niekoniecznie marek dla których kosmetyki są JEDYNIE dodatkiem do ogromnego biznesu modowego (Chanel, Dior, Armani). Kosmetyki te sztucznie przedstawiane są jako wyższa półka, stąd ich nieadekwatne ceny.
Zdecydowanie bardziej ufam chociażby Kanebo,
Skinceuticals czy La Mer (jeśli chodzi co coś naprawdę ekstra)
Tu chlubnym wyjątkiem wydaje mi się jedynie Givenchy,
ich serum, krem czy kolorówkę przygarnęłabym równie chętnie co torbę czy sukienkę :)
Wracając do kremu: na wszystko i na nic równocześnie, a zapycha niemiłosiernie. I tu mogłabym zakończyć moją
recenzję. Krem jest bogaty, otulający, mógłby spisać się zimą, ale niestety podskórnych gul na czole i nowej porcji zaskórników mu nie wybaczę. Nie kremowi za 990 zl ( co i tak było,,promocją")
Czy nawilża? Nie wiem, to nawilżenie typu grubsza warstwa kremu Nivea. Niby gładko, niby miło, a cera jednak się
dusi. I nie chodzi tu o konsystencję- masłowaty La Mer nigdy mnie tak nie urządził.

Krem ma piękny, delikatny kwiatowy zapach ( zapach w i tak niezachwycającym składzie :( ) bardzo elegancki słoik, ale co z tego ?

W ten sposób dorobiłam się najdroższego w moim życiu balsamu do ciała.

Chanel - Mademoiselle Privé

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

bubel roku!!

Oburzające jest to że krem za taką klasę jest tak beznadziejny. :/ Marka i cena windują oczekiwania które są tutaj całkiem zawiedzione! Fakt że mam cerę mieszaną z tendencją do niespodzianek nie predysponuje mnie do używania tego tupu kosmetyku ale nawet u mnie mógłby coś ten "cud kosmetologii" zadziałać.

PLUSY:

- nie uczula i nie podrażnia,

- jest wydajny,

- ma przyjemną, budyniową konsystencję

MINUSY:

- mam wrażenie że nie tyle nawilża i odżywia co natłuszcza skórę, która u mnie po tym kremie świeci się jak po oleju. Masakra, takiego błysku nie da się niczym, zgasić,

- bardzo mocno zapycha, moje pory całkiem się rozregulowały przez ten krem,

- Nie usuwa zmarszczek (mam mały problem z liniami wokoło ust), nie wygładza, nawet nie poprawia kolorytu, mam wrażenie że nic nie robi poza natłuszczaniem,

- bardzo niekorzystna relacja jakości do ceny!

OGÓŁEM zwykły tłusty krem, nie wiem jak można go polecać na wszelkie problemy ze skórą, jestem w stanie zrozumieć że jego bardzo bogata konsystencja obciążyła moją cerę ale nie pojmuję braku odżywienia, poprawy kondycji, czegokolwiek by skóra byłą w lepszej formie. Na szczęście był to prezent bo ciężko byłoby przeboleć taką kasę (zresztą to idiotyzm kupować krem za cenę tygodnia we Włoszech! XD)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

absotulna rewelacja!

Testowałam wszyskie wersje, a ostotnio TEXTURE FINE, który jest doskonały pod każdym względem. Ten też jest świetny.Krem posiada same zalety:
zapach- super,
konsystencja- idealna, wtapia się w skóre przynosząc ukojenie i odżywienie,
dzialanie- zauwazyłam poprawę wyglądu skóry,
brak niedoskonałości i zapychania porów,
opakowanie- eleganckie, poprawne.
Dla mnie to ideał i na noc, świetnie nawilża i odżywia, na dzien trochę zbyt odzywczy i twarz się lekko błyszczy.
Polecam takze wersję FINE- dla mnie KWC, pomimo wysokiej ceny.

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dla większej gęstości skóry

Właściwie to nie mam zastrzeżeń do tego kremu, jako kuracja na noc świetnie się sprawdza, bogaty lecz nie tłusty, nie podrażnia mojej wrażliwej skóry. Zapach lekko kwiatowy, lecz nienachalny. Tak samo jak w przypadku Chanel Ultra Correction Line Repair zauważyłam poprawę jędrności skóry. Tak czy inaczej oczekiwałabym niższej ceny -))

Używam tego produktu od: 1 mies
Ilość zużytych opakowań: 1opak.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zawiodłam się

Niestety najczęściej w moim wypadku jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Tak samo było z tym kremem.
Kupiłam go bo po operacji nosa moja cera wołała o pomstę do nieba. Czoło, nos i policzki były przesuszone bardziej niż zwykle, do tego podrażnienia od plastrów - istna tragedia. O tym kremie naczytałam się tyle dobrego, że stwierdziłam, że jeśli on mi nie pomoże to już nic nie da rady.
No i niestety ten krem mi nie pomógł :(
Moja cera w ogóle nie była po nim nawilżona, do tego miałam wrażenie że jest za ciężki jak dla mnie.
W moim przypadku - dla 20 latki nie, dla 70 latki jak najbardziej ponieważ moja babcia jest nim zachwycona.


Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: niecałe jedno

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niekomodogenny Zapychacz Porow

Skusilam sie na niego w ramach miesiecznej kuracji,zeby doskonale odzywic i wzmocnic skore przed zima. Sklad wydal mi sie bardzo kuszacy,opis producenta jeszcze bardziej-krem dla kazdego,na wszystkie problemy skorne. Stwierdzenie-niekomodogenny przekonalo mnie,ze bedzie to cos dla mnie-27-latki z zadbana cera tlusta-jednak sklonna do zanieczyszczania sie i przesuszania-szczegolnie w okresie zimy. nalozylam go po demakijazu,nie uzylam juz zadnego serum. Jakie bylo moje zdziwienie rano,kiedy zobaczylam sie w lustrze! Cala twarz w czerwonych krostkach-na czole najwiecej. Pomyslalm,ze moze krem jest zbyt"bogaty"w skladniki odzywcze. Jednak mialam ten o konsystencji uniwersalnej,wiec nie powinno byc problemu. Buzie leczylam okolo tygodnia. Dawalam mu jeszcze kilka szans,ale za kazdym razem bylo identycznie-zapchane pory. Moj nazeczony uzyl go tylko raz i efekt byl taki sam. Zdecydowanie polecam uwazne testowanie na malym obszarze skory. Swoja droga krem za taka kwote powinien rzeczywiscie sluzyc kazdej z nas-20-latce,70-latce,z cera sucha,tlusta czy mieszana. Placimy przeciez za lata badan...ktore co wnosza nowego-w zasadzie nic-stwierdzam jedynie,ze to kolejny kosmetyk z cyklu-dla kazdego-dla nikogo;)

Używam tego produktu od: pol roku
Ilość zużytych opakowań: nadal pierwsze uzywam do rak...

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie: Doskonalosc zimowa

Moj zimowy KWC

Na zime: suche powietrze w pomieszczeniach, mroz i wiatr na zewnatrz, szybkie i czeste zmiany: pomieszczenie/ samochod/zimno na zewnatrz, jest on jak dotad nalepszym kremem dla mnie. Struktura jest w pierwszym momencie bardzo bogata, ale natychmiast doslownie wnika w skore i daje poczucie ochrony na caly dzien. Doskonaly tez jako podklad pod makijaz. Bardzo wydajny. Stosuje go razem z serum i kremem pod oczy z tej samej linii.

Używam tego produktu od:kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań:1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dziala szybko i skutecznie

Do kosmetykow dla wszystkich i do wszystkiego podchodze bardzo nieufnie. Cera przetluszczajaca sie, +35 do idealu daleko ale bez zmarszczek. Najczesciej uzywam lekkie emulsje no i wlasnie mnie one zawiodly bardzo. Opoznienie samolotu ponad 4 godz lotu, przesiadka, kilka godzin czekania na lotnisku na polaczenie, kolejne kilka godzin w samolocie i wyladowalam. zimne suche powietrze, suchy wiatr, ogrzewanie, klimatyzacje to wszystko wykonczylo moja cere. Spojrzalam w lustro i zobaczylam siebie za 30 lat. Padlo na Chanel bo ufam tej marce. Ten krem ( Texture universele)zregenerowal moja skore w ciagu kilku godzin nocy i nazajutrz wygladalam jakbym byla w Spa. Uratowal mnie rowniez kilka dni temu jak skora zaczela wolac o solidne nawilzenie po miesiecznym uzytkowaniu kremu Diacneal. Nalozylam raz i jest dobrze. Nie nadaje sie dla mnie na codzienne uzytkowanie ale jako SOS dla mojej skory w sytuacjach awaryjnych. Na co dzien jest za ciezki, byc moze dla cer suchych i normalnych jako kuracja wzmacniajaca bedzie super. Za skutecznosc w sytuacjach awaryjnych i spektakularne wyniki solidne 4*
Bardzo drogi to pewnie przeszkodzi w kolejnym zakupie bo bede szukac tanszych odpowiednikow z podobnym skladem. dodam ze kupilam za niecale 200 euro na strefie bezclowej co i tak uwazam ze za duzo.
Używam tego produktu od: 3 miesiecy
Ilość zużytych opakowań:1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Luksus

Mam wersje UNIVERSALE-lzejsza.Pierwsza ,ktora pojawila sie w sklepach byla tak ciezka,ze nie bylem wstanie zuzyc nawet probki.
Coz-krem jest niesamowity a to z jednego powodu.Po prostu juz po jednym uzyciu skora wyglada super.Naprawde.Jakby ozyla ?Nabrala blasku? Odmlodniala ? Trudne jest to do okreslenia,natomiast zaden inny kosmetyk ,ktorego uzywalem (nawet luksusowe linie kosmetykow selektywnych) nie daje takiego efektu.Nie wiem jak i czy zadziala na zmarszczki ,ktorych zbyt wiele jeszcze nie posiadam,to ocenie jak zuzyje opakowanie. Zapach super,konsystencja dosc tresciwa,z pewnoscia nie do tlustej cery,choc wchlania sie bardzo dobrze.
Oczywiscie,czy walkuje sie na nim podklad nie wiem :-)

Używam tego produktu od:1 miesiac
Ilość zużytych opakowań:troszke 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

O takie odmłodzenie chodzi!

Zacznę od tego, że jakoś kiedyś nie odpowiadał mi ten krem. Jednak ostatnio szukałem czegoś dobrego na okres jesień/zima i szczerze mówiąc nie ma w czym wybierać. Mnóstwo kremów które mają beznadziejną konsystencję, zapach albo uczulają. Wybór padł na Chanel. Cena 295euro to ekstrawagancja, ale Pani w sklepie bardzo zachęcała do kupna (nic dziwnego). Pierwsza rzecz, która wpadła mi do oka, to było opakowanie. Pudełko szklane jest przepiękne. Druga rzecz to zapach, trochę nachalny,ale do zniesienia. No i potem rozczarowanie. Bo krem dość długo się wchłania(konsystencja universelle) , więc dla mojej tłustawej cery stwierdziłem , że nie będzie dobry. Jednak przy wybieraniu innego kremu dotknąłem twarzy i się zdziwiłem. Krem idealnie wtopił się w skórę, zero błyszczenia ani uczucia masła na twarzy.
Do rzeczy: Krem świetnie się wchłania. Po jednym użyciu skóra nabiera blasku, po kilku nocach poprzedzonych peelingiem, stwierdzam, że krem naprawia szybko mikrourazy (golenie, wypryski), nie zapycha porów i jest lekki wbrew pozorom. Do tego zostawia buzię gładką i miękką na cały dzień. Pod koniec dnia jest nadal nawilżona i w dobrej kondycji. Myślę, że to dobry wybór, poza tym używając tego kremu, nie trzeba martwić się o serum,czy cokolwiek innego do twarzy. Po prostu ten krem sam w sobie jest perfekcyjny i wystarczalny. No i coś bardzo ważnego. Krem jest wyjątkowo wydajny! Starczy drobina na pokrycie całej twarzy. Chanel popisało się. Tylko czemu w Polsce kosztuje tak drogo?
EDIT: No i właśnie tego się spodziewałem po Genifique, a tutaj miłe zaskoczenie. Sublimage nie działa na geny, a działa lepiej, jest po prostu najlepszym kremem. Wszystkie skazy skóry odeszły w zapomnienie. Wszystkie, nawet najmniejsze krostki, przebarwienia, suchość skóry. Nic więcej nie potrzeba, tylko Sublimage. Dam za niego wszystkie pieniądze!!!! Dodam, że używam na noc i na dzień, a na dzień dodatkowo nakładam filtr UV essentiel Chanel 50+
Edit: po kilku tygodniach stosowania stwierdzam, że działa szybko i skutecznie. Jest za ciężki na lato, na jesień/zimę idealny. Działa podobnie jak life pearl HR, polecam!
Ilość zużytych opakowań: próbka, początek całego 50ml
Używam od... tygodnia

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    195
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    195
    recenzji

    0
    pochwał

    9,86

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    5,97

Zobacz cały ranking