Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

All Day All Year Essential Day Care (Krem ochronny na dzień)

All Day All Year Essential Day Care (Krem ochronny na dzień)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem pielęgnacyjny na dzień,który działa jak tarcza chroniąca skórę przed szkodliwym działaniem środowiska, skutkami codziennego stresu i promieniowaniem UVA oraz UVB. W celu wzmocnienia naturalnego mechanizmu obrony skóry Sisley stosuje ekstrakt ze skórki jabłka, który chroni komorki epidermy, włókna kolagenu i elastyny a także ekstrakt z białej wierzby, który "uczy" komórki bronić sie przed stresem i szkodliwymi czynnikami środowiska. Ponadto program ochrony spójności komórki wzmacnia cement międzykomórkowy i zwiększa barierę skóry zapobiegającą odwodnieniu.
Preparat zawiera filtry UVA i UVB.

Cechy produktu

Rodzaj
na dzień
Właściwości
ochronne, regenerujące
Opakowanie
z pompką
Konsystencja
krem
Pojemność
50 – 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dobry ale za drogi

Mam cerę dojrzałą, wypielęgnowaną, bezproblemową. Ładuję w nią na full wszystko, co może jej się przydać - retinol, peptydy, witaminę C i różne cuda różnych producentów. W przerwach szlachetne olejki i kosmetyki bardziej naturalne ;) Kupuje dużo ( za dużo!), wierze w systematyczność, więc naprawdę mam podstawy oceniać to, co jest na rynku ;) O ile ciuchy czy torebki czy buty nie pozbawia mnie stoickiego spokoju - o tyle kosmetyki do pielęgnacji ( w znacznie mniejszym stopniu makijaż) - rzucają mnie na glebę. Wydaję dużo, stać mnie, gdybym się uparła, na kupienie w perfumerii czegos luksusowego, ale miałabym wtedy przykre poczucie, że solidnie przepłacam. Tak naprawdę skład kremu i zawartość słoiczka to tylko ułamek jego wartości rynkowej! Nie kupie jednego kosmetyku za 600, wole 3 za 200...a jeszcze lepiej 4 za 150, proste...? ;)
Takie myśli o przepłacaniu mam zawsze przy kupnie kosmetyków firmy sisley. Owszem - dobre. Owszem - bardzo przyjemne. Niestety - cena kosmiczna, znacznie przewyższająca wartość gadzetu - i mówię to naprawdę po latach testów :ehem:
All day lubie, nawet bardzo. Pasuje mi bogata, a jednocześnie niezbyt cięzka konsystencja. Pasuje mi ziołowy, relaksujący zapach. Pasuje mi szybkie wchłanianie i jednocześnie miły film. Pasuje mi moznośc zrobienia masazu. Po prostu mi krem pasuje ;) Nie oczekuje po nim cudów - wyprasowania zmarszczek, liftingu czy czegos w tym stylu, zresztą moja cera jest naprawdę zadbana. Solidna, miła pielegnacja i ochrona - to daje na pewno i to w nim cenię. Ale nie na tyle, by sięgac tak głęboko do mojej kieszeni :mur: Nie jest wart 1000. Mogłabym zań dać 200 - i miałabym poczucie lekkiej hojności, ale nie rozrzutności. Z ręką na sercu - kosmetyki decleora nie róznia się tak specjalnie, a ich cena, choć wysoka - jest o wiele bardziej przyjazna.
Sam krem dostałby u mnie 4, może nawet 4,5* - z racji abstrakcyjnej ceny - zadowoli się skromniejszą oceną.

Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań: sporo miniatur

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

~Żadnych Cudów- Po Prostu Dobry Krem~

Nie ukrywam słabości do marki Sisley w zakresie pielęgnacji.
Głównie dlatego, że te kosmetyki, które stosowałam (maseczki, opatrunek po słońcu Sunleya i HydraGlobal) nie należą do kategorii cudotwórczych.
Czyli bez obietnic że krem jest antidotum na wszelkie zaniedbania i niedociągnięcia.
Tak jest z tym kremem.
Jak napisała Recenzentka poniżej krem nie zadziała na zasadzie naprawiania uszkodzeń widocznych czy utrwalonych.
To przede wszystkim prewencja przez duże "P".
Dlatego stosowanie tego specyfiku ma sens tylko przy systematyczności.
To nie jest ratujący sytuację kosmetyk albo do stosowania w formie kuracji (przy zmianie pór roku, stresie).
Sama nazwa mówi o ciągłości.
Ja stosowałam go ponad półtra roku zanim odkryłam HydraGlobal, który stał się moim ukochanym kremem i absolutnym faworytem.
Przejdę jednak do All Day Alll Year.
Opakowanie bardzo Sisley- proste, apteczne z pompką.
Z jednej strony pompka to gwarancja większej higieniczności co jest bardzo ważne.
Z drugiej- trudno wydobyć krem do końca, co w przypadku tak kosztownego kosmetyku ma jednak pewne znaczenie.
Zapach kremu ziołowy.
Kiedy wąchamy go na dłoni ostry, wyrazisty.
W trakcie aplikacji ja go praktycznie nie czułam.
Konsystencja kremowa- gęsta.
Nie jest to konsystencja masło, ale nie emulsja jak HydraGlobal.
Wchłania się bardzo szybko.
Pozostawia delikatny film i lekkie uczucie ściągnięcia.
Dla mnie to był taki sygnał mylący.
Nie byłam pewna czy nałożyłam go w wystarczajacej ilości.
Druga aplikacja pozstawia już widoczny film.
Jednak nie odejmuję za tę właściwość gwiazdki.
Po subiektynym odczuciu komfortu łatwo było ustalić (po kilku dnich) że ten krem nie należy do kategorii tych które skóra "pije" i musi je mieć w duzej ilości.
Nakładałam ilość która pokrywała skórę cienką warstweką a po wchłonięciu uznawałam, że wystarczy.
Podkład Diorskin Nude na tym kremie zachowywał się bardzo dobrze.
Deliaktny film w niczym nie wpływał na trudniejszą aplikację podkładu czy jego mniej naturalny wygląd na buzi.
Jeśli chodzi o filtry są bardzo niskie i nie zgodzę się z tym że niski filtr Sisley działa lepiej niż niski filtr jakiejkolwiek innej marki.
Nigdy nie liczę na filtry zawarte w kremach.
Przez cały czas używam blokera SPF 50 pod krem.
Bez ochrony UVA -UVB stałej i bardzo wysokiej działanie All Day All Year i KAŻDEGO innego kremu jest skazane na niepowodzenie:)
Krem jest wydajny- w moich recenzjach to rzadkość, ale tutaj tak naprawdę jest.
Buteleczka wystarczy na 2 miesiące (ja nakładałam na buzię szyję i dekolt więc naturalne że zużywam więcej niż przy aplikacji jedynie na buzię).
Działanie możan podzielić na dwa.
Pierwszy wymiar to subiektywne odczucie- buzia mimo początkowego trwającego kilka minut uczucia niedoboru jest nawilżona, uspokojona.
Zmarszczek nie mam (jeszcze) więc krem traktowałam czysto prewencyjnie ale w moim przekonaiu to prewencja jest prawdziwą walką.
Uważam, że ten krem jako część stylu dbania o siebie (sen, zdrowe odżywaniae się, ochrona przed UVA / UVB, minimalizm makijażowy) rzeczywiscie może sprawić że skóra dłużej będzie mieć taki wewwnętrzny dziewczęcy blask.
A to chyba definicja piekna.


Używam tego produktu od: używałam przez półtora roku
Ilość zużytych opakowań: trzy opakowania i wielka ilość próbek po 4 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

najepszy

Chcialabym tylko powiedziec, ze ten krem nie usunie zmarszcek , nie wygladzi, rozjasni, on po prostu zapobiega jak zaden inny.
Mam 26 lat , uzywam tego kremu od 3 lat .Najpierw serum, potem krem odzywczy i na to ALL DAY ALL YEAR i naprawde wiem,ze na 26 lat to zmarszczek za bardzo nie ma,. ale nie o to chodzi.,Moja twarz od 3 lat sie nie zmienila, nie przybylo zmarszczek, zadnych piegow, przebarwien i o to tu chodzi.
Jest to tylko SPF 8, ale chroni przez 8 godzin, a nie jak inne SPF przez 2 i jest to taki jedyny produkt na rynku ktory tak dziala.
Cena jest wysoka,ale wystarczy odrobina produktu i polecam go na krem nakladac w malej ilosc jako ochrone SPF.
Moze od razu nie zauwazycie efektow, ale Sisley to taka firma , ktora nie jest napakowana silikonami, ma naturalne skladniki i jesli bedziecie wierni temu kremowi ti naprawde jest to inwestycja na lata, ktora sie oplaci, ale dopiero po jakims czasie.

Używam tego produktu od:3 alta
Ilość zużytych opakowań:3

azjatycka pielęgnacja

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dodaję gwiazdkę

Tak pisałam w 2008 roku:
"Szczerze mówiąc za 990 zł. spodziewałam się CUDU... Cudu, jak to zwykle bywa, nie było. Krem ma świetne, poręczne opakowanie, przyjemnie pachnie, ale dla mojej mieszanej, przetłuszczającej się latem cery, nie był najlepszy. Miałam wrażenie, że "marze się" po skórze. Słyszałam legendy o tym jak cudownie wygładza zmarszczki, ale nie było dane mi się o tym przekonać, ponieważ po prostu nie mogłam go używać. Miałam tak przetłuszczoną skórę twarzy jakbym nasmarowała się oliwą, a włosy dosłownie przyklejały mi się do czoła. Prawdopodobnie dla osoby z suchą, lub nawet normalną cerą byłby dobry, ale u mnie się nie sprawdził. Wystawiam trzy gwiazdki, wierząc, że ma te swoje tajemne właściwości, przy innym rodzaju skóry."
Teraz, na początku 2010 roku wróciłam do niego i przekonałam się,że faktycznie działa. Moja skóra mimo, że się przetłuszcza w strefie T, jest świeża i rozświetlona, mimo iż kremik właściwości rozświetlających nie ma. Uwielbiam jego zapach. Kondycja skóry po Sisleyu jest nieporównywalnie lepsza niż po np. Kanebo, Shiseido, La Prairie, czy innych produktach selektywnych. Świecę się, ale odrobina dobrego pudru sypkiego daje zadowalający efekt. Szczerze mówiąc próbowałam odstawić, zamienić na coś innego, tańszego, ale niestety wszystko wypada miernie i ciągle do niego wracam. Cena przekracza już 1000zł, więc dla "normalnej jednostki" jest nienormalna, na szczęście na Allegro można upolować go za 1/4 wartości. Gdyby nie cena dałabym 5 gwiazdek, a tak z bólem serca tylko 4.
Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:3

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przeciętny

Przyjemna konsystencja, nie za rzadka, szybko sie wchłania, rano praktycznie od razu mozna nakładać podkład. Zapach charakterystyczny, ostrawy, ale ten akurat mi się podoba. Opakowanie higieniczne, z pompką to lubię:) I na tym koniec...bo z wysokopólkowych cudów ten jest najbardziej przeciętny. Może jestem rozpieszczona innym specyfikiem Sisley - Eye and Lip Contour Cream, który dawał...spektakularne efekty, ale All Day All Year to zwykła emulsja. Podobne efekty miałabym po Avene czy La Roche Posay. Fakt, nie jest to kosmetyk na konkretny problem i na szczęście takiego problemu nie mam, ale nie zmienia to faktu, że za taką cenę spodziewałam się więcej.Używam tego produktu od dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań:Kończę buteleczke 50 ml.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Swietna ochrona

To jeden z tych kremow do ktorych bede wracac. na lato niezastapiony. Opalalam sie w tropikach i na twarz kladlam tylko to cudo. Cala opalona a twarz ai troche. Czyli rzeczywiscie jest to tarcza dla promieni slonecznych. Bardzo dobrze nawilza i pozostawia twarz promienna. Ma ona ten blask .Na pewno na lato bedzie powtorka. Bardzo wydajny.

Używam tego produktu od:pierwsze
Ilość zużytych opakowań:

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    149
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    9,03

  3. 3

    11
    produktów

    127
    recenzji

    0
    pochwał

    7,78

Zobacz cały ranking