Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aromessence, Baume de Nuit Angélique

Aromessence, Baume de Nuit Angélique

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 59,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odżywczy balsam na noc z ekstraktem angelique, przeznaczony do cery suchej. Zawiera ekstrakty m.in. geranium, rumianku, angelique, rozmarynu, avocado oraz woski z narcyza i róży. Charakterystyczny, apteczno-kamforowy zapach i bardzo bogata konsystencja to cechy charakterystyczne tego specyfiku. Przeznaczony do stosowania razem z Aromaessence Angelique, może też być stosowany sam. Balsam jest bardzo wydajny.

Cena: 59USD / 30ml

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudny zapach :)

Dalam się uwieść pochlebnym recenzjom i nie byłabym sobą gdybym nie skorzystała z promocji w Marionnaud i kupiłam parę preparatów Decleor z różnych serii pielęgnacyjnych. Kupiłam w ciemno, bo nie miałam doczynienia z Decleorem, no ale ja zwykle kupuje spontanicznie i hurtowo :)
No i nie ukrywam, że trochę się zawiodłam :(
Jak pomyśle, że czeka mnie jeszcze zużycie 3 balsamów, 3 olejków i 2 kremów to robi mi się słabo :(
Miało być tak pięknie i holistycznie, pielęgnacją połączona z aromaterapią i relaksującym masażem. Teoretycznie brzmi super, ale w praktyce wieczorem nie mam ani ochoty ani siły na wmasowywanie tego balsamu. Zdecydowanie jestem zwolenniczka kremów, które obojętnie jak zaaplikowane same zostaną wchłonięte przez skórę. A ten balsam bez rozgrzania i masażu nie wnika w skórę :(
Podobno został tworzony dla rozpaczliwie suchej skóry. hmmmmmm czyli dla mnie, ale jakoś nie potrafił zaspokoić jej potrzeb. I często budziłam się ze ściągniętą skórą. problem znikł gdy zaczęłam stosować dodatkowo serum lub krem, no ale to już wbrew zaleceniom producenta :)
Polubiłam jego zapach :) lubię używać balsamu w ciągu dnia do smarowania ust lub skórek wokół paznokci.
Pomocny po peelingu migdałowym, kiedy zaczyna łuszczyć się skóra. Podczas aplikacji wykonujemy masaż a przy okazji pozbywamy się "wylinki" :)
baaaardzo wydajny



Używam tego produktu od: ok 3 m-ce
Ilość zużytych opakowań:1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudo

Trochę wahałam się nad wydaniem 150zł na 15ml kremu, ale w marionnaud była promocja -30% taniej:) i nie żałuje:)

Ten mazidłowaty krem-maść (choć konsystencja bardziej gęsta niż maści) dramatycznie poprawia stan skóry już po pierwszej nocy:) Mam cerę suchą, czasem pojawiają się strupki, gdy muszę umyć twarz kranówą :( Kupiłam decleora bo potrzebowałam ratunku... gdy rano się obudziałam, to byłam pod wrażeniem... moja skóra była gładka... mniejsze skóki zniknęły... nareszcie nie czułam ściągnięcia po porannej toalecie, a przed nałożeniem kremu na dzień.... po prostu niesamowite.. ostatnie tak pozytywne uczucia miałam gdy odkryłam krem Biothermu...
Stosuję decleora codzinnie na noc i po paru dniach nawet większe skórki zniknęły... przesuszone czoło jest gładkie, o policzkach nie wspomne.... cudowne uczucie:)
POLECAM zdesperowanym:) krem jest meeega wydajny.. używam już z 3tygodnie, a nie zauważyłam jakiegokolwiek ubytku:) i chyba nadal jest promocja w marionnaud:) więc można go nabyć za 100zł:)





Używam tego produktu od:3tygodni
Ilość zużytych opakowań:1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mazidełko

Zgadzam sie z przedmówczynią ;) - trzeba przetestowac na swojej skórze! Balsam bardzo drogi, bardzo wydajny...Najbardziej przypomina mi krem pod oczy dr hauschki - jest gęsty, mazidłowaty, specyficznie pachnie. Rozgrzewa sie w palcach i niewielka iloscią mozna sie wysmarować...Natłuszcza, nabłyszcza. Odzywia, przedłuża działanie kremów. Stosuje wieczorem, pod inny, akurat nawilżający krem Decleora lub Biothermu. Jest niezły, ale faktycznie dla skóry suchej. Ja powinnam szukać innej wersji, ale czy to zrobię...? Mam teraz olejek arganowy i różne rodzaje serum - decleor musi czekac na inne czasy...

Używam tego produktu od:kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań:kończę próbkę

Manicure - geometryczny french

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

a jednak tak

Próbkę balsamu dostałam przy okazji zakupu aromessence angelique.Zapewne dlatego, że olejek przeznaczony jest do skóry suchej, pani poszła za ciosem:) Moja skóra aż taka masakrycznie sucha nie jest (normalna/sucha), ale olejek działa dla mnie rewelacyjnie, natomiast angelique night balm jest dla oczko za tłusty. Irytowała mnie konieczność podpinania grzywki po aplikacji, żeby się nie przetłuszczała. Balsam na pewno doskonale nawilża i natłuszcza, a pewnie i odżywia skórę, podejrzewam że osoby z naprawdę suchą skórą doceniłyby go bardziej...Przypomina właściwie maść, ma taki ziołowo-apteczny zapach, za którym akurat nie przepadam, no ale nie to jest najważniejsze...Podoba mi się filozofia decleor pielęgnacji skóry naturalnymi wyciągami (pani konsultantka skrytykowała nadmiernie hi-tech kremy przeciwzmarszczkowe, chociaż akurat na mojej skórze, na dzień, duet natury ze sztucznością - aromessence angelique+primordiale optimum lancome spisuje się jak photoshop bez mała, mam cerę bez jednej skazy, poza, oczywiście,cieniami pod oczami;), krem jest paskudnie drogi (chyba dobrze zapamiętałam prawie 60 euro za 30 ml?) ale jest też bajecznie wydajny - próbka 2.5 ml-niby mało-wystarczyła mi na ponad tydzień, oczywiście raz dziennie, a raczej nocnie;) Jakoś tak podświadomie czuję, że kupię ten balsam, mimo że dałam tylko 3*, to bardziej dlatego że za taką cenę, żebym mogła z czystym sumieniem polecić, musiałabym zaobserwować jakieś zdumiewające efekty,a takich nie było, ale po porstu czuję że to świetnej jakośc produkt,i moja podświadomosć nawołuje do jego zakupu, jak wykończę prezent od Mamy Misia krem na noc herbalife-nawiasem mowiąc, bardzo polecam! no i otrzymany w promocji krem No.7 (marki nie kocham,ale przecież nie wyrzucę!).A osobom z bardzo suchą cerą BARDZO polecam. Używam tego produktu od:półtorej tygodnia
Ilość zużytych opakowań:próbka 2.5 ml
09.11.06 Kupiłam tzw. pełnowymiarowe opakowanie. Ha! Marne 15 ml (istnieje 30 ml, ale dostałam zawału od ceny - prawie 300 zł po naszemu) więc poprzestałam na połowie (wprawdzie drożej wychodzi ale muszę przetestować czy aby na pewno ja tego chcę i czy za tyle).Odczucia mam pozytywne. Po zaczerpnięciu dokładnej info n temat nakładania, wyszło mi, że poprzednie nadmierne natłuszczenie wynikało, alleluja, z za dużej ilośći stosowanej na raz. No ja mam nadzieję, wydajne to ma być! Muszę przyznać, że po kilkukrotnym użyciu (miałam przerwę po wykończeniu próbki) skóra stała się jeszcze bardziej aksamitna niż zwykle. Podobno to się stosuje zamiast kremu, ale ja tam stosuję pod krem. Jest duża szansa że dodam *, ale w tym celu muszę trochę poużywać. A najbardziej przemówiła mi do wyobraźni wizja oszczędzania olejku angelique (bo ja wbrew pozorom liczę się z każdym groszem;) stosujemy albo balsam, albo oliwkę.
17.11.06. Update. Dodaję *. Skóra, na którą nakładam mniejszą niż poprzednio dawkę balsamu, za to z kremem na noc, jest gładka i promienna. Tym samym zniknął problem przetłuszczania...Sądzę że na lato mimo wszystko będzie za ciężki, ale obecnie, naprawdę z przyjemnością go używam i wiem że mi służy.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    77
    produktów

    132
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    143
    recenzji

    2
    pochwał

    9,86

  3. 3

    8
    produktów

    105
    recenzji

    1
    pochwał

    7,29

Zobacz cały ranking