Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Nutri-Delice, Creme Gourmande Ultra Nutritive [Delicious Ultra Nourishing Cream]

Nutri-Delice, Creme Gourmande Ultra Nutritive [Delicious Ultra Nourishing Cream]

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 60,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zgłaszająca osoba: anka_res



Ten bogaty w wyciąg z płatków owsianych i olejki roślinne krem zapewnia natychmiastową ulgę cerze suchej i bardzo suchej.

Przywraca równowagę lipidową, chroni kapitał wodny skóry, dostarcza niezbędnych witamin i pierwiastków śladowych.

Zawiera 17.5 % wyciągu ze zbóż, 4% esktraktu Imperata Cylindrica, 0.03% olejku z angelique. Idealnie, do stosowania na Aromessence Angelique i wespół z maseczką odżywczą o analogicznej nazwie.



Cena: 60USD/ 50ml

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

długodystansowiec :)

Firmę Decleor lubię, ale nie oszalałam na jej punkcie. Kupuję tylko w akcjach promocyjnych w Marionnaud, ale wtedy seriami, hurtowo :)
Krem Nutri-Delice jest wprost idealny w okresie jesienno-zimowym. Gęsty, o masełkowej konsystencji, szczelnie otulający skórę przed tak strasznie niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi o tej porze. Pielęgnuje świetnie, skóra jest dobrze zabezpieczona, nawilżona, ale bez uczucia ciężkości i podduszenia. Świetny pod makijaż. Nałożony obojętnie jak grubą warstwą nie roluje się. Współpracuje z każdym rodzajem serum, bez względu na konsystencje i oleistym i żelowym i silikonowym.
Zapomniałam o od zawsze towarzyszącym mi dyskomforcie w pracy w postaci ściągnięcia i pieczenia skóry pod koniec dnia. Teraz to nawet nadgodziny nie są mi straszne :)
Zapach raczej neutralny. Taka słodka zbożowa mączka. Krem stosuję z przyjemnością, bez zatykania nosa podczas aplikacji :)
Bardzo wydajny, ale to dzięki serum, którego używam każdego dnia.
Na pewno kupię ponownie :)


Używam tego produktu od: ok 3 m-ce
Ilość zużytych opakowań:1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

kołderka ;)

Lubie recenzje Anki Res i lubie firme decleor - wiec zainteresowałam sie tym kremem. Lubie tez opinie Jowisi i jej gusta zapachowe - więc zaczęłam od próbek :D
Na szczęscie - dla mnie krem pachnie naturalnie i neutralnie, takimi płatkami ;) Choc potem na dłoniach faktycznie zostaje won masła, ale nie zjełczałego, na szczęscie. Poza tym -same atrakcje, które juz opisano. Masełkowa ( nomen-omen) konsystencja, ale bardzo dobrze sie rozsmarowuje i szybko wchłania. Buzia jest mile wypielegnowana, ale nie tłusta. Koi, łagodzi podraznienia, chroni przed zmnienna aura. Bardzo dobry, choc - jak to u decleora - drogi kremik.
Wracając do zapachu - seria cellular z la prairie smierdzi dla mnie o wiele gorzej ;) czyli odwieczna kwestia gustu:) Ale zgadzam sie z Jowisia - próbki i testy wskazane, bo to wonie naturalne, które nie każdemu moga odpowiadac...

Używam tego produktu od:ponad miesiąc
Ilość zużytych opakowań: próbki, w trakcie 1

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zjałczałe masło

Poniewaz od dawien dawna czailam sie na wyprobowanie kosmetykow marki Decleor, przewertowalam wszystkie recenzje i to ten wlasnie krem ( a szczegolnie recenzja Anki ;) zwrocil moja szczegolna uwage : nazwa "gourmande", opis platkow owsianych z mlekiem :D i recenzje na francuskim "wizazu" gdzie kazdy zachwycal sie wlasciwosciami pielegnacyjnymi.. Napalilam sie na te platki owsiane oraz na przyjemne doznania i po wyplaceniu pensji pobieglam co sil w nogach po moj nowy nabytek..

No i rzeczywiscie, jakosciowo nie mamy sie co sprzeczac - krem wywiazuje sie ze wszystkich swoich obietnic, i naprawde koi sucha, spragniona skore. Rozmarowuje sie fenomenalnie - niby to maselko, ale jaki poslizg fantastyczny, jakie wchlanianie, jaki komfort stosowania.. Moze pod koniec tylko mialam odczucie, ze klei sie i lepi na buzi, ale to spowodowane pewnie bylo nadejsciem cieplejszych dni - swiadomie zakupilam przeciez bogaty i ciezki krem na chlodne jesienne noce. I wszystko fajnie, tylko produkt ma jedna ogromna wade : SMIERDZI, ale smierdzi tak, ze nie moge go zniesc :( To okropne : STARE, ZJALCZALE MASLO, ktorego ktos od dawna nie wyrzciul z lodowki! Na poczatku te dozania byly minimalne, po tygodniu stosowania regularnego na noc, po prostu musialam oddychac przez usta, zeby solidnie dokonczyc opakowanie, meczlam sie okrutnie, koncowke odlozylam zeby dac mojemu nosowi odpoczac i dosmarowuje czasem - byle skonczyc. Powaznie, osobiscie, dla mnie ten zapach jest nie do zniesienia................!
Mimo tego, konsekwentna nie jestem, zakupilam mleczko z tej samej linni - sprawa ma sie podobnie, jakosciowo rewelacja, ale zapach mdli :/ Przy mleczku jest on jednak znosny, jezeli chodzi o krem, wraz z konsystencja, kolorem i forma, po prostu nie strawie smarowania sie maslem. Nie moge. Fe.
Kto wie, moze warto sie pomeczyc, dla niezlych efektow. Ja pasuje, i jednak mocno zalecam uprzednio zabranie do domu pokaznej probki i przetestowanie reakcji wlasnych zmyslow, zwlaszcza wechu :/

ps. Zakupilam niedawno inny krem Decleora, z linii Nutritive, zapach zupelnie inny - tym razem to zjalczale, stare mleko zmieszane z konskim nawozem.
Nie, jednak z Decleorem nie nawiazemy glebszej wspolpracy...

Używam tego produktu od: 3 mscy?
Ilość zużytych opakowań: no koncze, koncze..

3 rodzaje dolnej kreski

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

no mistrzostwo, proszę Pań:)

Jakoś żadna marka dotąd nie przypasowała mi tak, jak decleor. Zaczęło się zupełnie przypadkiem, od zakupu maseczki, a skończyło się na niemalże całkowitym powierzeniu pielęgnacji mojej twarzy laboratoriom firmy. Wprawdzie ceny są raczej niemiłosierne, ale za to produkty bardzo wydajne...W każdym razie seria Nutri-Delice i Aromessence Angelique, przeznaczone do cery suchej, są rewelacyjne.
Krem - miniaturka 15 ml (wiedzą,co robią sypiąc tymi miniaturami) odstał swoje na półeczce, i wraz z pogorszeniem pogody, postanowiłam go przetestować. Pachnie analogicznie jak maseczka o tej samej nazwie, czyli ..owsiano. Wygląda jak masełko - i rzeczywiście ma bardzo bogatą konsystencję, żeby nie powiedzieć, tłustą. Tym bardziej dziwi, że rewelacyjnie się wchłania nie pozostawiając nawet filmu. Skóra jest idelanie nawilżona, gładka, cudna po prostu (a proszę mi wierzyć, że w tym tygodniu i deszcz mnie wychłostał, i wiatr ścignął i zmarzłam też w drodze do domu:) Ale podobne efekty osiągałam primordiale optimum. Co sprawiło że ten krem jest szczególny? Przelotnie przejrzałam się w lustrze i stwierdziłam, co ja, kurczę, mam taką promienną cerę? Promienna po prostu, śliczna, jak do sesji zdjęciowej, i to po ciężkim tygodniu przed wyjątkowo nudnym piątkiem w pracy ze stosami papierzysków;)
Używam tego produktu od:tygodnia
Ilość zużytych opakowań:napoczęte 15 ml,w zapasie 50 ml
16.03.07. Dodaję 5*, z powodów:
-prawie każdy inny krem sprawia że moja cera nie wygląda aż tak promiennie, aż tak zdrowo,aż tak świeżo;
-NIESAMOWITA wydajność: po ponad dwóch miesiącach używania, zużyłam zaledwie te 15 ml, i dopiero zabieram się do 50 ml! To sprawia, że cena jest o wiele łatwiejsza do przełknięcia...
-jak na taką bogatą, żeby nie powiedzieć tłustą, konsystencję rewelacyjnie szybko się wchłania i w ogóle nie zapycha porów!
-Nie jest to krem przeciwzmarszczkowy, ale moją cerę bardzo ujędrnia i wygładza.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    4
    pochwał

    9,63

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking