Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Les Nuits d'Hadrien

Les Nuits d'Hadrien

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 270,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Tak głeboki i zmysłowy jak rozgwieżdżone niebo nad cyprysami w Toskanii. Wszystkie wonie śródziemnomorskiego wieczoru zebrane zostały w tej świeżej, zmysłowej kompozycji przepełnionej namiętnością.
Annick Goutal to elitarny, paryski dom perfumeryjny. Z pomocą Isabelle Doyen, Camille Goutal, córka założycielki, stworzyła swoją wizję cesarza Hadriana.
Zapach dostępny w wersji EDP i EDT oraz w kryształowym, kolekcjonerskim flakonie z dwoma motylami na korku.

Nuty zapachowe: mandarynka, cyprys, kminek, ylang ylang, paczula, ambra.

Cena: EDT 270zł / 50ml; EDP 360zł / 50ml

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Madarynka w chińskiej budce

Kupiłam okazjonalnie ok 20 ml zapachu w ciemno. I jak zwykle się przejechałam...
Początek jest przyzwoity, cytrusy z lekką nutą przyprawową, potem niestety przyprawy wychodzą na wierzch i rozwijają się w kierunku chińskiej budy. Nie są to przyprawy szlachetne...
Ale tak to bywa jak ktoś się napala na markę i wierzy opisowi...
Panie i Panowie, najpierw wąchać i zamawiać próbki, potem większe objętości- uczcie się na moich błędach.

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: zostało 15 ml. nigdy nie zużyję...

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Piękny

Les nuits... to cytrusowa kompozycja z niewielkim dodatkiem cieplejszych nut. Zapach dzienny. Flakonik 50ml EDT jest śliczniutki :) pomarańczowy z pomarańczowa kokardą :) Mój faworyt jesli chodzi o markę Annick Goutal. Jesli oczekujesz apetycznego mandarynkowego zapachu to Les nuits to traf w dziesiatkę. Trwałość w przypadku EDT ( taką posiadam) jest ok.

Używam tego produktu od: 6 m-cy
Ilość zużytych opakowań: 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Śródziemnomorskie noce...

Oj piękny to zapach, wyraźnie czuć sródziemnomorskie klimaty, które stanowią trzon ideowy całej kompozycji.
I w niczym nie odbega od klasyka, pięknie go uzupełnia zmysłową nutką. Opisuję wodę toaletową gdyż perfumowanej nie znam. Ale do rzeczy.

Poczatek daje po nosie, coś bardzo cytrusowego, rześkiego - skórka limonki, yuzu czy zielonej mandarynki, albo i wszystko razem. Zdumiewa niesamowita naturalność esencji, to nie żadne syntetyczne cytrusy ala kwas cytrynowy (patrz: Leau par Kenzo czy Eau Sauvage), tylko piękny zapach świeżej, dojrzewającej w słońcu cytryny, jaki pamiętam doskonale spędzajac urlop na Sycylii kilka lat temu.
Nie bez znaczenia jest sposób w jaki odbieram ten zapach po prostu kojarzę go z bardzo miłymi chwilami spedzonymi nad Morzem Śródziemnym.
Po chwili do tej cytusowej mieszanki dołącza odrobina pieprzu i kardamonu. W nucie serca dzięki akcentom kwiatowym kompozycja wyraźnie łagodnieje, wyczuwam jagodlin (ylang-ylang), neroli, szczyptę lawendy, muśnięte gwajakiem. Baza to przepiękna mieszanka paczuli, sandałowca, ambry, pizma oraz delikatna wanilia.

Jest w tym zapachu to co lubię w innych niekwiatowych kompozycjach Annick, taka ostrość i szorstkość surowego drewna. Podobny charakter ma Duel, zainteresowani wiedzą o czym piszę.

Cieszę się bo potrzebowałem w moim zbiorku zapachu lekkiego, bez nut ozonowych i ogórkowych, których szczerze nie znoszę. Chyba znalazłem swoją cytrusową stronę zapachowego ego w nocach cesarza Hadriana według Camille Goutal.

Trwałosć na mojej skórze ok 6 godzin.
Buteleczka wyjątkowo nie męska, ale jak pozbędziemy sie kokardki to przypomina zamszową sakiewkę i może być.

Używam tego produktu od: dzisiaj
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszej 50-tki EDT

Quality Missala Jak dobierać perfumy

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Koszmarek

Zapach ten kupila moja znajoma, ktora swym stylem bycia i okropnym charakterkiem potrafi zrazic do siebie czlowieka. Zrazila mnie do moich ulubionych perfum Mademoiselle, a kiedy zaczela uzywac Annick Goutal, rowniez i do Les nuits dHadrien. Chwalila sie wszystkim tym swoim nowym nabytkiem (taka maniera wsrod nowobogackich), oczekujac zachwytow, ktore oczywiscie otrzymala, bo nikt nie smie sie jej sprzeciwic. Zapach dobrze opisaly moje poprzedniczki - jest ziolowo-apteczny (i tu doskonale pasuje do mojej znajomej), dziwny. Na poczatku cytrusowy, ze az w nosie swidruje, potem robi sie pieprzny i kuchenny, by za moment zniknac. Cenie marke Goutal za oryginalnosc, tradycje i kunszt, ale zapachy ma dosc dziwne i nietrwale. Ten nalezy do znienawidzonych przeze mnie. Flakon nawet ladny, ale pomaranczowy kolor mi sie w ogole nie podoba, choc pasuje do zawartosci;) Moze ocenilabym te perfumy wyzej, gdyby nie kiepska trwalosc i skojarzenia z kobieta-potworem. Nie pomoglo nawet zuzycie probki, bo ilekroc wacham te perfumy, nawet na sobie, widze albo te niedobra osobe albo kuchnie pelna ziolowych aromatow.

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:probka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cytrusowo - ziołowy

Zgadzam się w 100% z przedmówczynią.. Super go opisała. Na pewno nie jest to zapach łatwy w odbiorze. Zmienia się okropnie szybko, co nie pasuje do każdej osobowości.
Pododbnie początek to zmasowany atak limonek i cytryn, ale tak odurzający, że oczy wychodzą na wierzch. Potem to już tylko ostra woń tej maści, czy jak to woli amol. Apteczno - ziołowy zawrót głowy. Dla mnie zdecydownie nieprzyjemny w odbiorze.

Używam tego produktu od: ---
Ilość zużytych opakowań: próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cytrusowo-lekarski

Zapach, ktoremu nie sposob odmowic oryginalnosci - na początku nos atakuje ostra nuta niedojrzałych cytrusów, połączonych jakby z... miętą (??). Przez jakiś czas ta cytrusowo-miętowa tonacja dominuje, potem nieco łagodnieje i staje się cieplejsza - dając wrażenie, jakby uzytkownik był wysmarowany po uszy olejkiem kamforowym, ewentualnie dość popularną niegdyś maścią "z kotkiem" (była przeraźliwie rześka i odurzająca w zapachu ;-)) ). Na szczęście przy tym wszystkim zapach nie jest zbyt trwały, więc wkrótce zostaje tylko cień tej lekarskiej woni. Cień już z kolei jest całkiem znośny w noszeniu (moze dlatego, ze niemal niewyczuwalny ;P) - ale wydaje mi się, że nie o to chodzi w tworzeniu oryginalnych, niszowych zapachow ;-)).

Używam tego produktu od: dwoch tygodni
Ilość zużytych opakowań: kilka probek

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    344
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    310
    recenzji

    0
    pochwał

    8,95

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,41

Zobacz cały ranking