Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lolita Lempicka, Lolita Lempicka EDT

Lolita Lempicka, Lolita Lempicka EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 145,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Woń lukrecji, bluszczu, anyżku, wetiwerii, piżma, wanilii, bobu tonka zamknięta w przeźroczystym, błękitnym jabłuszku ze srebrnym ogonkiem. Ta woda toaletowa, to lżejsza wersja pierwowzoru, czyli fioletowej L.L., wypuszczona na rynek w maju 2002 r.

Cena: 145 zł / 30 ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 55

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dla sympatyczek słodkich zapachów

Zapach jest miły, ale dla mnie za słodki. Mój mąż twierdzi, że to zapach pani w okolicach 50 przyjmującej goździki z okazji imienin. No i coś w tym jest.
Zapach utrzymuje się około 4 godzin-to dla mnie za krótko.
Wiem, że perfumy mają wiele fanek, dla mnie są jednak "tanie", ratuje je tylko śliczna buteleczka, ale przecież nie o to chodzi

Używam tego produktu od: 2010 roku
Ilość zużytych opakowań: jestem w połowie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mroczne...

Ileż to razy, idąc ulicą czy też jadąc zatłoczonym autobusem, do mojego czułego nosa docierała dziwna woń, ni to słodka, ni orientalna, ni kadzidlana, ni owocowa... Popularna, znana, oklepana wręcz woń... ale co to takiego ?? Zapytać, pobiec za ciągnącym sie perfumowym ogonem, szpiegować, śledzić... ??Przyznam sie zupełnie szczerze i bez bicia - zagadka owej tajemniczej woni nie dawała mi spokoju przez wiele miesięcy. Zapach jawił mi się przez to podwójnie intrygująco - sam w sobie ciekawy i nietypowy, a do tego jego obcość i ta nieznośna nieznajomość nazwy dodająca pikantnej aury tajemniczości.

Tajemnica wyjaśniła sie pewnego zimowego dnia wraz z przybyciem pełnej niespodzianek paczuszki z D. :) Miniaturki i "gifciki" wszelakie, walentynkowe upominki, a pośród nich miniaturka Lolity Lempickiej. Jakże to, taki "oklepany" zapach, taka cudna flaszka i nazwa znana wszem i wobec - i ja do tej pory nie miałam okazji poznać i pokochać ??
Niewiarygodne !!

Równie niewiarygodny jest sam zapach!
Nie będę pierwszą, której LL kojarzy się z mrocznym kościołem i palącym sie w jego wnętrzu kadzidłem. Ale owo kościelne kadzidło nie ma w sobie nic z oczyszczającej mocy - tutaj, przekornie, kadzidło dodaje zagadkowości, budzi zmysły, wzbudza lęk, otula gęstym dymem tajemnicy...
Słodycz karmelu przełamuje mrok, pozwala na poczucie odrobiny bezpieczeństwa i ciepła, dym powoli znika, ciemność odchodzi.
Na koniec łyk absyntu - piołun i anyż... zimna i ostra nuta powoli wyłania sie z mdlącej słodyczy - by znowu powalić mocnym ciosem, niczym świeżość świtu po najczarniejszej nocy...

Wersja EDT przekonała mnie, uwiodła, rozkochała...
EDP budzi strach, boję się jej piorunującej mocy...
Ale marzę wciąż o Forbidden Flower, toksycznie zielonym jabłuszku, ziołowym, trującym...

******************************************************************-
edit
Będąc posiadaczką jedynie miniaturek owej LL byłam pewna, że jest tylko 1 EDT. Byłam jednak w błędzie - uświadomiono mnie ostatnio, że wersja EDT którą posiadam i której recenzję wstawiłam powyżej, to Lolita Lempicka Le Premier Parfum EDT ( ugryzione jabłuszko w białym kartoniku z zielonymi zawijaskami ).

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 3 x 7ml

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

slodka pokusa

Zapach jest podobny do edp, słodki kwiatowy, zmysłowy delikatnie pudrowa woń. Szukałam innych perfum, ale po powachaniu starego flakon zdecydowałam się na Lolitę. I ta promocja w Super pharmie. Zapach nie jest może bardzo mocny, ale wyczuwalny i nie nać halny. Po wodzie Mexx powiem ze nawet bardzo intensywny.

Używam tego produktu od: 2 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 1 sztuka

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pomyłka

Spodziewałam się, że zapach będzie podobny do edp, ale lżejszy. No lżejszy jest - w ogóle nie było go na mnie czuć, a żadnymi innymi perfumami się tak nie zlewałam, desperacko chcąc sprawdzić, czy jestem w stanie nimi "zapachnieć". Nie udało się, a w dodatku zapach jest mocno nieciekawy. Czuję tam cukier i jest to po prostu cukier, nie żadna urocza słodkość, a już na pewno nie wiśnie ze słodyczą, co tak urzeka mnie w edp. Wiecie, z czym kojarzy mi się ten zapach? Z cukrowym barankiem, który długo leżał zapomniany w szafce i zaczyna trącić stęchlizną... Serio, czuję tam taki stęchły zapach, nic więcej prócz cukru i stęchlizny. Przyjemne to nie jest i perfum nie ratuje nawet urocza buteleczka ze ślicznymi kryształkami. Pozbyłam się bez żalu, nic nie zastąpi edp.

Używam tego produktu od: użyłam kilkanaście razy
Ilość zużytych opakowań: część 50 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ja podziękuję

Moja opinia jest o edt 7,5ml, wiec dla mnie nie jest słodki. Wanilii w ogóle nie czuć na mojej skórze. Anyżek jest i coś jakby jabłko przekrojone na pół czuje. Może to ta wiśnia. Średnio trwałe, raczej nie ewoluują, nieciekawy zapach, może ma zwolenników. Żadnych pralinek też nie ma. Chociaż są w składzie.

Ja podziękuję

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach z niższej półki z ceną z najwyższej....

O jak bardzo się cieszę, że dostałam miniaturę zanim sięgnęłam po pełnowymiarówkę...

Kategoria: pudrowy, kwiatowy, drzewny

Wyczuwalne nuty: lukrecja, irys, tona pudru zmieszanego z piżmem, fiołek, tytoń, praliny

Trwałość: średnia z minusem; 3-4 godziny i znika

Flakon: słodziaśny, ale jakiś kanciasty; koresponduje z zapachem

Ogólna ocena: zapach mało odkrywczy, tani, pospolity, rozwijający się szybko i kończący na popielniczce; nie drażni, nie wpija się w nos, ale oczekiwałam czegoś z klasą, a tu ... taki Playboy podbity Paris Hilton.

Zaniżam ocenę, bo choć ładnie, pachnie bardzo bazarowo.

Używam tego produktu od: Tydzień
Ilość zużytych opakowań: test + miniatura

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Piękna...

Ta wersja jest przepiękna.
Czuję w niej wszystkie te nuty które podbiły me serce w EDP kiedy się już rozwinie i spokojnie osiada na skórze . To zdecydowanie wersja light.
Wyczowam piekna wanilie oraz tabake jak w fajkach. Nie wyczowam anyzku.
Doceniam tą wodę tak jak niektore recenzentki i blogerki o perfumach , które jak ja wyczówaja w niej klasę i elegancję w subtelny sposób się uwidaczniającą.
Stosuję ją od kilku lat. Szkoda że teraz wersja EDT zmieniła się. Jest bardziej irysowa i przypomina mi Pradę.
Ja napewno bede zawsze polowac na srebrny koreczek i kryształki w mojej starej wersji EDT :). Ostatnio własnie upolowałam 75ml.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ładna, ale nic więcej

Kupiłam, żeby używać do pracy jako alternatywę dla EDP, co do której obawiałam się, że może być przyciężka.
Jednak podczas gdy EDP przepięknie się rozwija, EDT jest podobna do niej tylko w pierwszej chwili; potem jest rozczarowanie, kiedy szukając nosem tego, co kocham w EDP - pudrowanych kwiatów i słodkiego tytoniu - znajduję.. nic. EDT jest płytsza, powierzchowna. Ładna, ale tylko tyle.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: Jedno 75ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uzależnia jak narkotyk

Kupiłam w bardzo dobrej cenie 100 ml przez perfumerię internetową :-) Kiedyś ten zapach mi się nie podobał, ale może dlatego, że czułam go na kimś i uważałam, że jest mdły. Któregoś dnia skuszona pięknym flakonem wypróbowałam Lolitkę na nadgarstku i wiedziałam, że muszę ją mieć! :->Zapach na początku jest dość intensywny i jest w nim coś niepokojącego, później czuć w nim wanilię i chyba wiśnię, a gdy już wietrzeje robi się pudrowy i delikatny. Na skórze Lolitka jest dość trwała, a na ubraniu utrzymuje się kilka dni. Uważam, że ten zapach i flakon to 100% KOBIECOŚCI!!! I na pewno jeśli tylko raz poczujecie Lolitę, to już o niej nie zapomnicie!

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: a trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przepyszna słodycz

Moja historia z Lolitką zaczęła się pewnego dnia w Sephorze. Wskoczyłam przetestować parę zapachów, i zaintrygowało mnie fioletowe jabłuszko. Psik na nadgarstek- i... a fuj! Udałam się na dalszy rekonesans po galerii, potem kawka i coś mi nagle zaczęło świdrować w nosie, jakieś słodkie przyprawy, miód. Mmmm! Wskoczyłam jeszcze raz do Sephory i na blotterze przetestowałam jeszcze raz- ale EDP. I to już nie było to samo. EDT różni się od EDP. Ma na mój nos więcej bluszczu- jest bardziej "zielona".

Te słodkie przyprawy, miód, wanilia trwały i trwały aż do kąpieli. Tego samego więc dnia podjęłam decyzję o zakupie zapachu. Lolitka jest uwielbiana przez mężczyzn, wielu się podoba, oj wielu! Trwałością poraża- używając jej rano przed wyjściem z domu, czuję ją nadal po powrocie po 8-9 godzinach. Zapach na randkę! Również taką ze śniadaniem! Najlepiej zimową porą:)
Latem i wiosną jest dla mnie za ciężka, migrenogenna i nie zachwyca mnie tak jak chłodniejszą porą.

Buteleczka śliczniutka- te zatopione kryształki są ozdobą mojej toaletki.

Atomizer- hę... no owszem na początku wyższa szkoła jazdy, ale za to gdy odwiedzają mnie koleżanki i zaciekawione chwytają za moją Lolitkę to z reguły nie wiedząc jak wymusić z tego diabelstwa psik, odstawiają grzecznie Lolitkę na swoje miejsce.

Używam tego produktu od: 1 roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 75 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

duże podobieństwo do klasyka...

Jako że posiadam EDP skusiłam się kilka miesięcy temu na lżejszą wersje, właśnie na EDT.

Zapach bardzo podobny do oryginału, ja wyczuwam prawie te same nuty zapachowe z tą tylko różnicą, że są delikatniejsze, i jak dla mnie bardziej pudrowe...

Takie łagodniejsze, bezpieczne, bez tego pazura, który ma perfumowana Lolita...

Polecam na lato dla fanek fioletowej Lolitki, ale tylko dla tych miłośniczek słodyczy:)

Buteleczka w tym samym stylu co pierwowzór, tylko lżejsza kolorystyka, srebrny ogonek i cyrkonie, ładna, niektórym może wydawać się przesłodzona, ale ja ją lubię:)

Trwałość zapach trochę słabsza niż EDP, ale utrzymuje się kilka godzin, więc jak na EDT jest ok:)

Jestem zadowolona, ale nie kupie ponownie, bo ciągle szukam;) a i te wystarczą mi na długo:)

Używam tego produktu od: lutego 2011
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 75 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Subtelne piękno

Zdecydowanie bardziej wolę Lolitkę EDT - jest delikatniejsza. Zapach kobiecy, acz subtelny. Ładnie otula sobą tworząc milutką ciepłą "powłokę". Nosząc je na sobie czuje się bardzo kobieco - w pełnym tego słowa znaczeniu. Zapach nie przyprawia o ból głowy - co dla mnie jest mega zaletą. Utrzymuje się krócej niż EDP, jednak mimo wszystko wolę tą lżejszą wersję. Jedynym minusem jest duża popularnośc Loltki..

Używam tego produktu od: 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    329
    produktów

    251
    recenzji

    5
    pochwał

    10,00

  2. 2

    117
    produktów

    193
    recenzji

    1
    pochwał

    6,89

  3. 3

    11
    produktów

    174
    recenzji

    0
    pochwał

    5,69

Zobacz cały ranking