Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Intimately Women EDT

Intimately Women EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 150,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach, który przywodzi na myśl wyrafinowany świat przepychu i luksusu. W eleganckiej, kwadratowej butelce zamknięto bogatą i zmysłową kompozycję. Aromat białych kwiatów, powiew lasu i piżmo. Uwodzicielski zapach dla kobiety z klasą, która zna swoją wartość...

Nuty zapachowe:
Nuta głowy - bergamotka, róża.
Nuta serca - lilia, kwiat pomarańczy, tuberoza.
Nuta bazy - drzewo sandałowe, wanilia, piżmo.

Cena: EDT 150zł/ 30ml, 190zł/ 50ml, 230zł/ 75ml
W linii zapachowej także Body Silk Lotion 110zł/ 200ml, Shower Cream 100zł/ 200ml, Deodorant Spray 120zł/ 150ml.

Cechy produktu

Pojemność
<50ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 58

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

ZMYSŁOWE

Hm.. myślałam jak mam opisać te perfumy i powiem tak.. Nie lubię słodkich perfum i ciężko opisać mi to co połączyło mnie z tymi perfumami. Działają jak magnes na mnie jak powącham buteleczkę to ciężko oderwać mi od nich nos. Są bardzo trwałe. Piękne. Moje. Idealne na chłodniejsze dni.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Szału nie ma...

Zachęcona opiniami i nutami zakupiłam próbkę i... zdębiałam- zapach to kwestia gustu i ten wyjątkowo w mój nie trafił... Zaleciało mi - przepraszam za wyrażenie- używaną sypialnią... Mocno, męcząco, dziwnie i pospolicie- tak mi to zapachniało. Zapach wydaje mi się bardzo znajomy, ale nie w pozytywnym sensie. Nie chcę go czuć ani chwili dłużej. Chętnie oddam komuś resztę próbki.
Trwałość dobra.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Idealny zapach na co dzien.

Dawno, dawno temu dostalam je w prezencie. Jednakze wowczas zakochana bylam w innym zapachu i wprawdzie zuzylam je, ale nie zwalily mnie z nog. Widocznie moje preferencje byly nieco inne, mniej slodkie.
Po paru latach szukajac czegos niedrogiego do pracy znow wpadly w moje rece. I tym razem zostaly ze mna do chwili obecnej. Maja w sobie cos takiego, ze nie moge im sie oprzec. Zreszta nie tylko ja. Spodobaly sie takze mojej mamie i kolezankom (ktore zostaly ich szczesliwymi posiadaczkami). Nawet malo wylewni mezczyzni z mojego otoczenia od czasu do czasu rzuca pod ich adresem jakis komplement.
Uwielbiam je nie tylko za nieziemski zapach, ale rowniez za cene. Pieniadze na nie zawsze wydaje bez zalu i bez zadnych zahamowan spryskuje nimi swetry i szale, dopsikuje tez siebie - nie dlatego, ze przestaly pachnac, ale po to, by poczuc sie lepiej i pewniej. Co do ich trwalosci i wydajnosci nie mam zadnych zastrzezen.
Nie mowie, ze sie nie nudza. Po trzech miesiacach przewaznie odstawiam je na chwilke, ale tylko po to, by znow poczuc je na kolezankach i szybciutko do nich wrocic. :)

TOP 10 męskich perfum

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

cena jak Dior, klasa jak Avon.

Kupiłam ten zapach w ciemno po lekturze opinii na Wizażu. Szukałam akurat jakichś typowo dziennych perfum, pudrowo-kremowych, kobiecych, ładnych, ale nie skaczących do gardła swoją oryginalnością.

Skusiły mnie Wizażanki rozwodzące się nad kremowym, eleganckim i intymnym wymiarem recenzowanego zapachu - uwierzyłam na słowo, a teraz niestety żałuję, że kupiłam przysłowiowego kota w worku.

W porządku, przyznaję, że zapach jest całkiem ładny, ale jest to &quot;ładność&quot; w wydaniu Oriflame lub Avonu. Płaski, nijaki zapach, który nie rozwija się w żadną stronę. Jednowymiarowy do bólu. Sztuczna róża podtopiona w mydle i podsypana odrobiną proszku do prania. Nie ma w nim głębi, klasy, eleganckiej nutki pudrowości.

Aż trudno mi uwierzyć w cenę podaną w recenzji - poważnie tyle sobie w Polsce liczą za te &quot;perfumy&quot;? Ja je kupiłam w promocji za 10 funtów (50ml), a to i tak zdecydowanie za dużo jak za tak kiepski, płaski zapach.. Nie wierzę, że ktoś mógłby wydać ponad 150zł na buteleczkę czegoś, co może konkurować [w porywach] z Avonem.. A nie, przepraszam: z ręką na sercu - gdyby ktoś kazał mi wybierać między Intimately od pani Beckham a Little Black Dress od Avonu, bez wahania wzięłabym to drugie.

Flakonik równie gustowny i finezyjny co sam zapach - ot, kawałek słabej jakości szkła z jeszcze gorszej jakości plastikową zakrętką. Lubię prostotę i minimalizm, ale taniość zapachu wyziera nawet z flakonika.

Szkoda mi tych 10 funtów, pieniądze wyrzucone w błoto. Moja 50-siątka stoi i się kurzy, wypsikuję ją jak wyskakuję w dresie do pobliskiego warzywniaka, bo nigdzie indziej jakoś mi nie pasuje.

Trwałość marna, chociaż może to być wina mojego nosa, zawsze szybko przestaję czuć perfumy.

Jeszcze raz zaznaczę - nie jest to jakiś absolutny koszmar, generalnie zapach ani nie odrzuca, ani nie porywa. Nuty niby klasyczne, tylko brakuje im rozwinięcia i głębi charakterystycznych dla wyższej półki. Jest zbyt płasko, zbyt jednowymiarowo, zbyt &quot;tanio&quot;.

Nie polecam zakupów w ciemno. Ja na pewno więcej nie kupię i czekam na dzień, kiedy mój flakon wyda ostatnie psiknięcie - przyjmę je z niewyobrażalną ulgą.

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: męczę pierwszą (i ostatnią) 50-siątkę

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

perfekcyjny

Zapach jak dla mnie delikatny i uwodzicielski. Nie jest za słodki i nie przytłacza. Nie jest mdły. Bardzo długo utzymuje się na ciele ( ale to indywidualna spraw). Dużo pytań dostaje o niego od znajomych, którzy są zachwyceni zapachem. Ma w sobie coś takiego, że chce się nim pachnieć. Flakonik bardzo ładny i wytrzymały (raz spadł mi na płytki).

Używam tego produktu od: 5lat
Ilość zużytych opakowań: używam drugi flakon

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mmmm...

Zapach bardzo uwodzicielski - nie za słodki, nie za kwiatowy. W sam raz. Niewielka ilość wystarczy, żeby pachnieć subtelnie i interesująco zarazem. Idealny zwłaszcza na wieczorne wyjścia. Tani, więc bez problemu mogę do niego wrócić. Piękny, dojrzały, ale zarazem nieciężki zapach. :)

Używam tego produktu od: 3 lata
Ilość zużytych opakowań: 2-3

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mieszane uczucia

Jak w tytule. Pierwszy raz wąchałam je kilka miesięcy temu i nie porwały mnie. Zwykle podobają mi się takie pudrowo- mydlane zapachy, a wtedy wydał mi się wręcz duszący. Dzisiaj wybierałam męski zapach i zwróciłam uwagę na ten flakon. Ładny, ciężki, kanciasty jak na klasyk przystało, stał razem z męskimi na półce, a jasnoróżowej nalepki w pierwszej chwili nie zauważyłam. Psiknęłam na tester i zwariowałam- jeśli tak pachną męskie perfumy, to odtąd używam tylko takich! muszę je mieć! Wtedy się opamiętałam, bo dostrzegłam nalepkę i trochę czaru z tych perfum uleciało, już nie były wydartą męskiemu światu tajemnicą, ale okazało się, że po prostu zostały omyłkowo przestawione z damskiej półki na męską. Chwila uniesienia nad testerem i psiknęłam je dla pewności na dłoń, i wsiąkłam jeszcze lepiej. Masa róż, białych kwiatów pomarańczy, piżma, nawet bzu i jaśminu, których niby tam nie ma, a ja je poczułam. Wszystko w tym zapachu błyszczało i migotało. Tyle bieli i różu, od razu przed oczyma stanął mi ciepły buduar, przewiewne koronki, jasne tiule w oknie powiewające na wietrze (skojarzenie z avonowską Pur Blancą!), gdzieś w tle retro toaletka ze złoceniami na roślinnych ornamentach ramy, i te perfumy we flakonie, tylko pompkę jeszcze jasnoróżową bym dodała do kompletu. Pasujący do kobiety, bardziej trzydziestki niż dwudziestki, dojrzałej ale wciąż młodej i ponętnej, damy i kokietki. Idealnie gładki i miękki. Satyna i jedwab. Z rossmana wyszłam z nosem w dłoniach, pełna zachwytu.
Po godzinie jakimś cudem dotarło do mnie przez ten wapor, że się nie rozwija. Nie rozwinął się, pozostał jaki był na początku, może był trochę bardziej pudrowy niż kwiatowy. Dalej róż i biel, dalej Pur Blanca w tle majacząca, ale w większej ilości niż dwa psiki mógłby być już męczący. Miły, ładny, ciepło otulający, ale musiałabym się do niego bardziej przekonać.
Może kiedyś.


Używam tego produktu od: tylko testy
Ilość zużytych opakowań: zero

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ulotny zapach :)

Bardzo ladny zapach, ale niestety krotkotrwaly. Kiedy popsikalam sie nim rano, juz po kilku godzinach ulatnial sie. Lubie kiedy zapach utrzymuje sie w mojich wlosach caly dzien i moge nadal czuc go wieczorem a czasem takze i rano nastepnego dnia. Niestety ten perfum nie przetrwal tej proby. Jest to delikatny i swiezy zapach, ktory nadaje sie do szkoly lub pracy ale na wieczor lub randke radzilabym bardziej intensywny zapach.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

białe, czyste, intymne

Bardzo przyjemny zapach, i choć zupełnie nie w moim typie, to całkiem fajnie się go nosi.

Intimately - ta nazwa mówi wiele o zapachu. Rzeczywiście jest intymnie. Dużo białych kwiatów w bardzo świeżym (lecz nie cytrusowym!) wydaniu. Momentami przypomina mi Noę, podobieństwo do tego zapachu wyczuwam naprawdę duże.

Flakon elegancki i estetyczny - cieszy oko. Trwałość niezła - 5-6 godzin, ale trzyma się bliżej skóry.

Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 15ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zwiewność białych kwiatów

Białe kwiaty mogą przyduszać, mogą odurzać, mogą lekko zalatywać mydłem, mogą też być podane w wersji lekko-zwiewnej, takiej idealnej na wiosenne dni. Tutaj mamy do czynienia z tym ostatnim przypadkiem. Ładny skądinąd flakon zawiera uroczą mieszankę białych kwiatów (ja wyczuwam przede wszystkim jaśmin oraz w mniejszych ilościach białe lilie i tuberozę) z małymi akcentami róży, drzewa sandałowego i bergamotki. Ta ostatnia dodaje zapachowi świeżości i jakiejś takiej soczystości.
To drugi po Signature Story zapach Victorii Beckham, który zrobił na mnie wrażenie. Ex-Spicetka powoli wyrasta na moją celebrycko-perfumową faworytkę (lubie też zapachy Naomi Campbell i niektóre Halle Berry). Bardzo możliwe, że kupię Intimately na nadchodzącą wiosne, bo to naprawdę fajny zapach.

Używam tego produktu od: chyba pół roku
Ilość zużytych opakowań: testy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Niech mówią że to nie jest miłość...

No dobra - wytrawną testerką wód toaletowych czy perfumów to ja na pewno nie jestem, a i też raczej nie będę. Również do mistrza w opisywaniu zapachów jest mi daleko jak stąd na Księżyc, co absolutnie nie przeszkodzi mi w pochwaleniu jednego z moich ulubionych zapachów. I proszę bardzo, śmiało - niech inni wyzywają go od przeciętniaków, niech zarzucają mu komercyjność, brak &quot;ducha&quot;, niech wieszają psy na gwiazdach i gwiazdeczkach promujących swoje wonie - ja ten zapach wielbić będę, choć do wielbienia samej Victorii jest mi dość daleko.

Kupiony na szybko, pochwycony w biegu na kilka chwil przed odjazdem autobusu do domu w chłodny, jesienny dzień - stał się moim towarzyszem na każdą okazję. Zupełnie przypadkiem, niemalże od niechcenia, bez wczęśniejszych zawahań, przeczesywania sieci w poszukiwaniu recenzji - oto on przy mnie jest!

Piękny, pudrowy, a zarazem nie słodki ponad miarę, dziewczęcy, nienachalny a zarazem wyraźny, na dzień, na wieczór, do pracy, na zakupy, na chwile dobre i złe. Świetnie wpasowany w mój gust minimalistki, do strojów prostych, makijażu skromnego, krótko - dla mnie. I co ostatnio dla mnie bardzo ważne - nie czuję w nim owoców.

Całości mojego zachwytu dopełnia trwałość ponad miarę - czuję go od rana do wieczora (przy wersji natural spray w atomizerze, która z założenia powinna być mega ulotna) oraz to, że zapachu tego używam i używam, a mój nos zdaje się wcale na niego nie uodparniać (miewam tę przypadłość przy innych zapachach).

Nieprędko się z nim rozstanę (o ile w ogóle!) i bardzo byłabym zawiedziona gdyby nagle zniknął ze sklepowych półek.

Używam tego produktu od: 2 miesiące, niemalże codziennie
Ilość zużytych opakowań: ponad połowa opakowania natural spray 75 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jestem zadowolona z tego produktu.

Raz na jakiś czas kupuję sobie ten perfum. Jest chyba moim ulubionym. Zapach ma delikatny, subtelny, elegancki. Nie używam go codziennie, ale jak użyję to zawsze zgarnę kilka komplementów :) Pachnie intensywnie, długo jest odczuwalny. Nie przeszkadza mi kształt flakonika.

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 2 duże

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    3
    pochwał

    9,61

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking