Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Capture Totale, Krem zwalczający oznaki starzenia

Capture Totale, Krem zwalczający oznaki starzenia

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 600,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowatorski krem zwalczający oznaki starzenia opracowany w laboratoriach CD. Oparty na wyciągu z longozy, rośliny rosnącej na Madagaskarze (daleka krewna imbiru) połączonej z dziewięcioma innymi substancjami oddziałującymi na tzw. markery młodości (w uproszczeniu są to składniki (20) odpowiadające za zachowanie młodości skóry) oraz białkami zbóż, zawiera nowatorki kompleks Alpha-Longoza. Wg producenta, skóra odzyskuje blask, jędrność a twarz idealny owal. W skład serii wchodzi krem oraz serum. Krem zamknięto w różowawym słoiczku.

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo przyjemny

lubię :)

plusy
nawilża i odżywia
nie klei się
wpółpracuje ze wszystkimi podkładami jakie posiadam
poczucie zadbanej skóry od środka
wchłania się do pół-matu
nie powoduje świecenia

minusy:
brak filtrów!
cena 690zł :(

za jakiś czas wrócę do niego na pewno :)


Używam tego produktu od: pół roku temu
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 60ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Oszukiwanie samego siebie

Kolejny krem, który miałam okazję przetestować, dorabiając sobie latem w perfumerii lat temu parę.
Wtedy ten krem był nowością i ścianę zdobiła wielka podobizna Sharon Stone. Tak. Podobizna, bo to zdecydowanie jej twarz nie była.

Wzięłam sobie pudełeczko do domowych testów. Cały miesiąc używałam. No i?

No i NIC!
Absolutne, wielkie, okrągłe, jędrne nic.
Czy miałabym krem Nivea (którego nota bene nie lubię), czy Panią Walewską to efekt byłby ten sam.
Krem nie zaszkodził, nie pomógł, nie zrobił nic. Żadnej różnicy nie zauważyłam.

Czy poprawił nawilżenie, napięcie itp?
Nie.
Czy poprawił owal twarzy?
Nie.
Czy wygładził zmarszczki?
Nie.

Dobra. Może przed 30-stką narzekanie na zmarszczki to już abstrakcja, ale na szyi mam dwie wielkie bruzdy. Od zawsze i to od dosyć głupiej pozycji podczas czytania (pochylanie głowy i w zasadzie opieranie brody o klatkę :)). Czy ja mam owal twarzy sflaczały? No nie, ale przecież, jeśli krem ma go podnieść, to powinnam ze swoim owalem cofnąć się w czasie do momentu, kiedy mój owal był niemal dziecięcy.

Babeczki się o krem zabijały: przychodziły młode dziunie, które od "małego" (czyli od jakichś trzech lat) zapobiegają zmarszczkom, bo lepiej zapobiegać niż leczyć; przychodziły panie nieprzyzwoicie bogate, kupujące krem, bo koleżanka też ma; wreszcie przychodziły babcie, którym pomóc mogła tylko gumka recepturka.

Wszystkie jak jeden mocno wierzyły, że krem za pięć stówek, w którym na drugim miejscu, po jakże drogim składniku zwanym wodą, jest...gliceryna. Równie luksusowy składnik. Ja ją kupuję w aptece za jakieś 7zł...

Zastanawiałam się nad odpowiedzią na pytanie: co chcemy sobie udowodnić kupując tak nieprzyzwoicie drogie kosmetyki? Ten kto powie, że to tani kosmetyk będzie osobą, jak napisała czcigodna BBRAT, bogatą od przedwczoraj :)
Z moich obserwacji wynikło, że to głównie aspekt głębokiego zakompleksienia na to wpływa: kobiety chcą poczuć się lepiej, więcej, chcą uwierzyć, że sfotoszopowana podobizna pomarszczonej jak rodzynka Sharon Stone jest prawdziwa. Chcą kupić remedium na wszystkie bolączki: w małżeństwie, w zdrowiu, w pracy i wreszcie w wyglądzie.

Ja nie widziałam jeszcze specyfiku, który likwidowałby choć jedną z nich. Jak ktoś znajdzie, osobiście zgłoszę go do Nagrody Nobla. Tymczasem pozostaje tylko wmawianie sobie, że za klika stówek kupimy rozwiązanie naszych wydumanych problemów.

Używam tego produktu od: dawno temu przez ponad miesiąc
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie wspanialy!

Dlugo szukalam dobrego kremu z wyzszej polki - gdy zauwazylam oznaki starzenia (mam 40 lat) postanowilam zadbac o siebie troche bardziej niz tylko nawilzanie kremami za 20 zlotych.
Dlugo testowalam rozmaite specyfiki, az przypadkiem kupilam Capture Totale.

Dla mnie cudowny, wspanialy kosmetyk, wart kazdej ceny!!! Wspaniale rozjasnia cere, znikaja wszystkie niedoskonalosci, skora jest napieta i nawilzona. Moglam wreszcie przestac uzywac fluidu - wystarczy sie przypudrowac.
Jestem zdecydowanie na tak!


Używam tego produktu od: pol roku
Ilość zużytych opakowań: 3

Manicure - odwrócony french

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

miły

gęsty, mocno odżywczy krem, o działaniu wybitnie wygładzającym. fajny, ale bez rewelacji, wydaje mi się nie wart swojej ceny, niestety. zniechęca mnie zapach - mocny, intensywny, przeszkadzał mi przez cały dzień, dlatego nie jestem w stanie używac go codziennie. lubię kremy o delikatnych, subtelnych zapachach albo zupełnie ich pozbawionych. mam cerę mieszaną i zauważyłam że przy częstej aplikacji moja cera intensywnie się przetłuszcza

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: kilka próbek

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

sympatyczny

Całkiem sympatyczny kosmetyk, choc za cene regularna bym go nie kupiła ;) Moim prywatnym zdaniem - zaden krem nie jest wart ponad 500 PLN ;) Nie sadze tez, bym ponowiła zakup, bo lubie nowosci, a capture totale to jeszcze nie mój przedział wiekowy :) Jestem jednak zwolenniczka prewencji i uwazam, ze moja skóra sama wybierze, co jej jest teraz potrzebne.
Krem jest lekko rózowy, pachnie kwiatowo, przyjemnie ( choc dosc intensywnie). Jest dosc gęsty, ale nie tłusty, dobrze się rozprowadza, łądnie wchłania, pozostawiając lekki film. Cera jest nawilzona i odzywiona, mam poczucie dobrej pielęgnacji. Nie wypowiadam sie o jego działaniu przeciwzmarszczkowym i liftingujacym - takie rzeczy to można zbadac pod mikroskopem, a nie przed łazienkowym lustrem :D

Używam tego produktu od:ponad miesiac
Ilość zużytych opakowań:30 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie dobry

Moja skóra lubi ten krem.Może nie daje żadnych spektakularnych rezultatów,ale na pewno dobrze nawilża,odżywia,lekko napina i rozjaśnia cerę.
Podoba mi się też jego delikatny zapach.Za taką cenę nie jest to KWC,ale całkiem przyzwoity krem.

Używam tego produktu od:2 miesiące
Ilość zużytych opakowań:w trakcie drugiego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dla suchej skóry po 50

Nie używam sporadycznie próbek lecz systematycznie odpowiedni produkt na dzień i odpowiedni na noc. Mam wybitnie suchą cerę i testowałam wiele kosmetyków róznych firm przez ostatnie 2-3 lata. Kremy używane do 50 były już po prostu za "słabe. Trafiłam na capture totale na zasadzie kolejnej próby i był to strzał w 10. Efekt ładnej, dobrze odżywionej cery jest widoczny nie tylko w lustrze i w dotyku ale został zauważony przez znajome i przyjaciółki.

Używam tego produktu od:czterech miesiecy
Ilość zużytych opakowań:4 (dwa na dzień i dwa na noc)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nawilża. I tyle.

Zostałam obdarowana sporą ilością próbek tego kremu. Więc mimo, że nie jestem w grupie wiekowej, dla której ten krem jest adresowany - postanowiłam wypróbować to cudo, bo nie wiadomo, czy jeszcze będę miała okazję ;) Zresztą, osiągnęłam już wiek, w którym włókna kolagenowe zaczynają zanikać :D. No i... Bez zachwytu. On po prostu dobrze nawilża. Ale są inne kremy, które dobrze nawilżają. I kosztują mniej, niż para markowych skórzanych butów... Nie wiem, jakich cudów musiałby dokonywać krem, abym uznała TAKĄ cenę za adekwatną... W dodatku trochę zatyka pory...

Używam tego produktu od:miesiąca
Ilość zużytych opakowań:kilka próbek

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    3
    pochwał

    9,61

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking