Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kanebo, Total Finish (Pudrowy podkład w kompakcie)

Kanebo, Total Finish (Pudrowy podkład w kompakcie)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 12 g
Cena 139,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Podkład w kompakcie Spf 15 do każdego typu cery.
Nadaje skórze aksamitny matowy wygląd na cały dzień, łatwo się aplikuje gąbeczką lub pędzlem, nie wysusza.
Można stopniować efekt krycia, od naturalnego do mocnego.
Duży wybór kolorów.
Osobno trzeba kupić puderniczkę osobno wkład.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 19

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

widać go na twarzy i to bardzo!!!

Zaczne może od ceny otóż sam wkład kosztuje około 260 zł!!!Oczywiście nie mam zamiaru juz inwestować w opakowanie ,ponieważ wątpie abym kupiła znowu taki wkład. Podkład kupowałam w ciemno, kolor też wybrałam przez internet nie widząc go wcześniej na żywo nr 12. Co było błedem bo okazał się zbyt ciemny jak dla mnie.Ale nie to jest problemem tylko to ,że podkład a raczej puder(bo jednak na twarzy wyglada jak puder) robi straszną tapetę. Nawet nakładany bardzo ostrożnie i delikatnie na lekkie serum robi tapetę!!! Spróbowałam z bazą pod makijaż rozświetlającą tej samej firmy i aż nie mogłam na siebie patrzeć. Po nałożeniu widziałam tylko skorupę na twarzy. Jakbym miala twarz po operacjach plastycznyh, liftingu, botoksie itd ale twarz 70 latki a nie 23 latki;/ Brzydki i sztuczny efekt!!! Oczywiśie mówie tu o efekice na cerze jaki widać z bliska, ponieważ z daleka twarz wyglada ładnie. Puder bardzo dobrze kryje niedoskonałości! Ma dobre krycie to trzeba przyznać. Rozświetla delikatnie twarz, daje taki efekt zmiękczonej skóry. Może wchodzić w pory i je troszke zaznacza. Wydaje się wydajny(na razie użyłam kilka razy ale nie widać abym go kiedykolwiek używała) Może gdybym lepiej dobrała odcień to ten efekt byłby bardziej naturalny? Kiedyś w sklepie stacjonarnym ,, nałożyłam\'\' sobie trochę tego podkładu na rękę. bardzo ładnie się wtopił, wygladał tak lekko naturalnie ale na twarzy to nie jest to samo. Mi on troche przypomina fluid Double Wear od E.L. który jest dodatkowo pokryty pudrem sypkim. Hmm ostatecznie mam mieszane uczucia puder ma duzo plusów ale jeszcze więcej minusów. Może źle go rozprowadzam na twarzy?(nakładam go dołączonym puszkiem/gąbką) Gdyby nie robił takiej tapety na twarzy to byłby to cud, miód i orzeszki;))a tak to jest tylko skorupka orzeszka na mojej twarzy...Poużywam go jeszcze trochę ,spróbuje aplikować go na różne sposoby, pod różne kremy jeśli to coś zmieni ja zmienię swoją ocenę bo coś tam w nim jest fajnego...tylko pytanie jak to pokazac na twarzy;)

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: pierwsze

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

SUPER!

Szukałam pudru, który by ujednolicił i wygładził moją cerę, ponieważ sam fluid mi nie wystarcza.
\\n
\\nNie miałam pojęcia, na który się zdecydować, czy kupić tańszy, czy zainwestować w droższy kosmetyk.
\\n
\\nPytałam się wiele razy o radę pań w Douglasie i Sephorze. Polecały różne pudry.
\\nPani w Douglasie zaproponowała mi puder Kanebo Sensai Total Finish-Refill przede wszystkim dlatego, że zawiera jedwab i w przeciwieństwie do innych pudrów nie daje takiego typowego pudrowego wykończenia, który widać na twarzy.
\\n
\\nPokazała mi na nadgarstku jak on się zachowuje, a jak inne. Różnica była ogromna - Kanebo idealnie wtopił się w cerę, a inne były widoczne.
\\n
\\nDodatkowo ma dobre krycie, to co nie uda się zakryć podkładowi to ten puder idealnie wszystko zakryje.
\\nWygładza cerę, która wygląda na zdrową.
\\n
\\nW połączeniu z moim ukochanym podkładem Estee Lauder Double Wear tworzą zgraną parę!
\\nWszyscy mi mówią, że mam piękną cerę.
\\n
\\nKolejnym plusem jest to, że naprawdę jest wydajny. Mam cały czas jedno opakowanie od 5 miesięcy i myślę, że spokojnie na 2 miesiące mi jeszcze wystarczy.
\\n
\\nCena jest dość wysoka, ponieważ kosztuje już troche więcej niż jest to napisane , bo 165 zł za sam wkład, ale uważam, że warto ponieważ naprawdę jest dobry i na długo wystarcza. Puderniczki nie kupowałam, ponieważ dopasowałam sobie od innego pudru dokładnie od Eveline Celebrity.
\\n
\\n
\\n

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ciezko uzyskac naturalny efekt

Kiedys uwielbiałam podklady w kompakcie. Jednak odklad odkryłam swój podkładowy KWC (oczywiście w plynie ;)), wszelkie kompakty poszly w kat.

Kanebo ma dobre kosmetyki, ale żaden z ich podkladow nigdy nie powalił mnie na kolana, a ten jest, o ile zadnego nie zapomnialam, moim 4-tym podkladem tej marki.

Podział na oddzielny zakup puderniczki i wkładu jak dla mnie jest bezsensowny. Rozumiem, ze oszczędzamy w ten sposób srodowisko i te sprawy, ale kupując pierwszy raz jakiś kosmetyk nie wiemy czy będziemy chciały zrobić to ponownie, wiec w pewnym sensie producent wymusza na nas decyzję o tym, czy zakupimy go jeszcze raz lub zostaniemy z pustą puderniczką. Można oczywiście kupic sam wkład, ale ciężko korzystać z takiego produktu, zbyt latwo go zniszczyc.

Odcien, który mam to 203 – idealny na moją leciutko opaloną skórę sredni beż z zoltawym podtonem. Nakladanie na twarz to srednia przyjemność, ponieważ bardzo latwo nalozyc za dużo. Nakładajac gąbka mozna stopniowac efekt (choc latwo przesadzic), a z pedzli nie polecam innego niż flat top lub zwykly do podkładu. Zwyklym do podkładu da się najlepiej stopniować krycie, aby zachować umiar i nie skonczyc z wytapetowaną piaskiem twarzą. Podklad jest średnio kryjący. Ja preferuję podkłady o najmniejszym stopniu krycia, wiec nakładam go na twarz jak najmniej, aby nie było efektu tapety.

Niestety do moich faworytow mu daleko. Osadza się w porach, często nieestetycznie je uwidaczniając. Musze wtedy przejechać w tym miejscu kilka razy malym pędzlem, aby „wybrać” osadzony w porach puder. Po niedługim czasie zdaza mu się uwidocznić zmarszczki, których wcale dużo nie mam i wszystkie możliwe suche skorki, mimo ze peeling robiłam tuz przed nalozeniem pudru.

Trwałosc za to jak dla mnie bez zarzutu. Mam normalną cerę, wiec u mnie się nie blyszczy. Wytrzymuje bez poprawek wiele godzin, a jak nie robię nic wymagającego większej aktywności, nawet cały dzień.

Nie podoba mi się, ze odrobinę się pyli. Szczególnie przy uzyciu pedzla. Jest bardzo „pudrowy” (jak juz sama nazwa wskazuje), pewnie przez to tak trudno uzyskac naturalny wygląd i bardzo latwo z nim przesadzic.

Jak na kosmetyk z wyższej polki i do tego marki Kanebo, musze niestety przyznać, ze slabo się spisuje. Spodziewalam się czegos w stylu podkładowych kompaktow Chanel, ale niestety Kanebo przegralo już na starcie.


Podsumowujac:

+ naturalny odcien (203)
+ srednie krycie (można stopniować, ale im większe krycie tym większy efekt upudrowanej buzi). Przy nalozeniu malej ilosci na pokremowana mocno nawilzajacym kremem twarz, daje bardzo naturalny efekt i krycie male do sredniego.
+ wytrzymuje na mojej twarzy caly lub prawie caly dzień

- osadza się w porach
- uwidacznia drobne zmarszczki, suche skorki i osiada na wloskach
- konieczność zakupu oddzielnie wkładu i oddzielnie puderniczki
- nakładany pędzlem czasem sie pyli


Poczatkowo planowałam dac mniej *, ale ostatecznie daję 3*, ponieważ nawet jesli nalozy sie za duzo, po kilku h podkład tak jakby „wchodzi” w skorę, wiec nie jest już tak widoczny jak tuz po nalozeniu.

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Manicure - odwrócony french

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cera jedwabista i naturalna:)

puder polecila mi pani w Douglasie bo nie bylo mojego ulubionego koloru z Clinique i nie zawiodlam sie a wrecz przeciwnie!! puder pomimo ze swietnie kryje to nie tworzy maski i jest lekki, kolor idealnie pasuje do mnie -mam 04 sand beige
cera wyglada naturalnie i jest taka promienna:)


Używam tego produktu od: wiosny 2010
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 2

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zawsze do niego wracam :)

Jest to chyba najlepszy podkład, który do tej pory używałam i choć przyznaję lubię testować nowinki, to zawsze skruszona do niego wracam.
Początkowo używałam go jako puder do poprawek w ciągu dnia. Niezadowolona efektem krycia podkładu EL DW light, postanowiłam dokupić taki, który ukryłby moje popękane naczynka i wyrównał koloryt skóry. Pani w Douglasie zaproponowała mi Kanebo i w zasadzie od tej pory nie znalazłam lepszego odpowiednika.

Do jego zalet należą przede wszystkim:
* piękne kolory, cudne jasne beże bez domieszki różu, na zimę używam nr 202, na lato 203
* świetnie kryje, latem odkryłam, że nałożony samodzielnie gąbeczką, wyrównuje pięknie koloryt skóry i wygląda bardzo naturalnie
*bardzo dobrze utrzymuje róż
*nie zapycha
*mam wrażenie, że nawet pielęgnuje skórę
*łatwo można dokonać poprawki w ciągu dnia

Polecam go raczej na chłodniejsze dni, ponieważ nie jest to puder stricte matujący a ja posiadam skórę mieszaną, więc należy się wspomagać bibułkami (ja używam Shiseido).

Najlepszy puder w kompakcie, choć jak to kompakt mało wydajny. Wystarcza tak na 2 m-ce codziennego używania. Cena robi \"wrażenie\", zwłaszcza jeżeli na początek trzeba zakupić osobno puderniczkę + wkład.
Ale ilość komplementów, jakie zbieram mając go na sobie- bezcenne...

Pocieszam się, że z wiekiem, jak skóra się unormuje i zacznie zmierzać w kierunku suchej, stworzymy piękny duet :)))

Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: trzy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepszy jaki miałam

Jest to najlepszy podkład jaki miałam. Po aplikacji skóra jest jedwabista, nie zatyka porów. Podkład jest bardzo lekki a jednocześnie daje efekt promiennej, wypoczętej buzi. Ja mam kolor warm beige - po aplikacji wydaje sie byc blady lecz po kilku minutach idealnie stapia się ze skóra. Zdecydowanie polecam!!!Używam tego produktu od: poltora roku
Ilość zużytych opakowań:1,5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wspanialosc!

Na poczatek - koncowe podsumowanie ;-) mianowicie:
trudno jest zaskoczyc klientke dojrzala i wybredna, a jednak ten puder wywolal u mnie okrzyk WOW!
Wspaniale rozprowadza sie na skorze (robie to gabeczka a pedzlem wykonczam), reaguje na kazdy ruch podczas aplikacji, mozna wspaniale kontrolowac efekt: od lekkiego musniecia na twarzy po naprawde swietne krycie, a co dla mnie NAJwspanialsze: cudownie rozswietla twarz! Jest jednoczesnie, jak na Kanebo przystalo, bardzo dyskretny: nie krzyczy swoim zapachem, pdkresla na twarzy to co piekne a ukrywa niedostatki... Moj Przyjaciel na lato! Polecam stosowac jak zwykle baze "przed" = wspanialy, elegancki makijaz.
Total Finish istnieje podobno juz od 40 lat!Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: w takcie 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

+/-

Używam go od ok. Miesiąca. Twarz jest wygładzona, jednolita.Początkowo( tuż po aplikacji)deczko za jasna, ale po 15 min jest ok.Mojej cery nie matuje na długo(do 1 godz. max), a szkoda...Duży minus to oddzielny zakup wkładu i puderniczki(która nie jest wcale żadnym "arcydziełem")-przez co koszt BARDZO WZRASTA:(ogólnie fajny puder, super do nie za bardzo mieszanej cery. jeśli mocno błyszczy Ci się cera, rozejrzyj się za czymś innym. J a wciąż szukam tego jednego, jedynego KWC:)Aha mam puderniczke nie okrągłą, ale owalną(perłową), w której nie ma ani gąbeczki,a ni pędzla. Za to Kanebo ma mega ------.

Używam tego produktu od:miesiąca
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

uwielbiam go!

Podkład to jeden z najtrudniejszych do dobrania kosmetyków, ale po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć ideał.
Zdecydowana większość podkładów - niezależnie od ich formy i konsystencji - nie sprawdza się na mojej bardzo suchej skórze: włażą w pory, podkreślają odstające skórki, znikają pozostawiając plamy.
Total finish jest jednak wyjątkiem - nie wysusza, idealnie stapia się ze skórą i pozostaje tak przez wiele godzin.
Nakładam go puszkiem i w zależności od ilości jaką nabiorę, uzyskuję bardziej lub mniej kryjący efekt.
Dodatkową zaletą jest to, że nałożony pod oczy, nie ma skłonności do gromadzenia się w zmarszczkach i podkreślania ich.
Dla mnie jest to kosmetyk idealny, jednak dobór podkładu, to bardzo indywidualna sprawa. Moim zdaniem Total Finish spodoba się:
- osobom mającym przesuszoną skórę, a mimo to lubiącym podkłady w kompakcie
- miłośniczkom lekko matowego wykończenia
- każdemu, kto lubi niezbyt mocny, naturalny makijaż

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

w koncu to MADE IN JAPAN!^^

Siegnelam po ten puder zmeczona coraz to gorszymi niespodziankami po kolejnych pudrach - zwlaszcza mineralnych... Na krotko przed zakupem stan mojej cery znacznei sie pogorszyl - wzrosla wilogotnosc powietrza i przez to , aby zmatowic twarz nakladama coraz wiecej pudru (marki repreznetujacej srednia polke)... ktory nie dosc, ze mi przetluszczyl cere, to jeszcze doprowadzol do wykwitow tradziku (oczywiscie staralam sie kilka razy dziennie oczyscic twarz przed nalozeniem pudru, ale i tak w ciagu dnia musialam poprawiac makijaz, a przez to coraz bardziej zatykalam pory;/ Z podkladow w ogole zrezygnowalam, bo KAZDY przetluszczal moja cere.
Natychmiast skierowalam swe kroki w strone Douglasa, zeby tam poszukac czegos lepszego - prawde mowiac myslalam raczej o Shiseido (stawialam na japonska marke, jako ze w Japonii panuje klimat goracy i WILGOTNY a ja potrzebowalam pudru ktory bedzie dawal rade latem i w wilgotne dni!).
Konsultantka od razu odwiodla mnie od matujacego pudru Shiseido tlumaczac,ze jest on troche przyciezkawy i mocno kryjacay a u mnei nei ma az takich znamion, wykwitow tradziku, by nakladac tak ciezki podklad/puder.
Natychmiast obadalam opis instrukcji zalaczonej do pudru Kanebo i jako, ze w opisie widnialo, ze reguluje on wydzielanie sebum - na czym mi ogromnie zalezalo - prawie natychmiat bylam zdecydowana. Latwo moglam tez dobrac odcien - ma cere dosc sniada i wiekszosc pudrow byla albo za jasna, albo zbyt rozowa, albo tez za ciemna jak z "solarium". Mam odcien "sand beige" i zaznaczam, ze nei jest on CIEMNY, tylko ma ladny cieply odcien pasujacy do sniadych karnacji.

To, co troche chamowalo mnie przed zakupem to kwestia, ze OSOBNO trzeba zakupic puderniczke (69zl) przez co cena pudru wzrasta... No i ta puderniczka owszem jest solidna- ale eni tak ladna, jak ta z LANCOME czy np CHANEL.

***Niemniej zdecydowalam sie na zakup i jestem BARDZO ZADOWOLONA!
Idelanei kryje niedokosnalosci, pory (nie zatykajac ich, nie zaznaczajac!), matuje moja tlusta strefe T, jest bardzo delikatny niczym pyl *chyba ze ktos nalozy kilka wartsw*
twarz sie eni swieci, nie poci, ale tez nie pzresusza! po nalozeniu w ogole nie czuje ze mam na twarzy puder!
Zdaje sie, ze bedzie dosc wydajny, bo przez ten miesiac uzywania go NIC nie ubylo z puderniczki:)
planuje jeszcze dokupic baze o konsystencji wody (KANEBO), ktora producent zaleca przy stsoowaniu tego pudru jako podkladu - bez dodatkowego podkladu plynnego.

Odejmuje jedna gwiazdke, bo jednak mial minus - jednak byl troche widoczny na twarzy. Ale to mzoe nei wina akurat tego pudru tylko ogolnie kompaktow..

Nie zawiodlam sie na japonskiej technologii. BARDZO POLECAMUżywalam tego produktu: 5 miesiecy (uzywalabym dluzej, gdyby nie spadl mi i nie pekl...)
Ilość zużytych opakowań: 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Doskonałość

Kompakt Total finish dla mnie ma same zalety:
+ piękne kolory ( ja posiadam kolor Warm Beige)
+ naturalny wygląd na buzi
+ wyrównuje koloryt
+ ładnie kryje co ma ukryc
+ nie osadza sie w zmarszczkach, porach
+ pielęgnuje skórę
+ ładnie się rozprowadza na mokro czy to gabka czy pędzlem ( uzywam do tego celu long handed kabuki EDM )

Jedyne do czego moge się przyczepic to to, że w Polsce nie ma jasnych kolorów, są średnie lub ciemniejsze, ale jako, że używam kompaktów latem to kolorystyka mi pasuje :) Nieco jaśniejsze osoby mogą miec problem z dobraniem koloru.

Pudernica jest solidna, odporna na uszkodzenia i zarysowania, jest tak zbudowana, że gąbeczkę mozna nosic osobno, co jest dla mnie wielkim plusem :)
Polecam!

Używam tego produktu od:marca 09
Ilość zużytych opakowań: 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zadowolona

Potrzebowałam pudru, który będzie się łatwo i równomiernie aplikował, ładnie matował moją nieco świecącą się strefę T i nie wysuszał pozostałych części twarzy, dobrze się trzymał na buzi, a na dodatek wyglądał naturalnie - i Total Finish właściwie dał mi to, czego chciałam. Nie od razu wprawdzie: musiałam dobrać krem do twarzy (wypróbowałam Hydraphase Riche LPR, emulsję Sensai Silk i Normaderm Vichy - i ten ostatni okazał się w tej współpracy doskonały) oraz nauczyć się odpowiednio go nakładać (gdy nałożymy zbyt hojnie - w lustrze ujrzymy maskę zamiast twarzy) - ale efekt końcowy zdecydowanie mnie zadowala. Twarz jest wygładzona, zmatowiona, zaczerwienienia pokryte, suche skórki nie odstają; w pierwszym momencie po nałożeniu skóra wygląda nieco pudrowo, lecz po jakiejś godzinie wszystko się "naturalizuje", kosmetyk stapia się z cerą. Z biegiem dnia puder ściera się w stopniu minimalnym, świetnie wytrzymuje bliskie spotkania z wiatrem, śniegiem, deszczem. Wydaje mi sie, że na cieplejsze pory roku może być nieco przyciężki, ale to zagadnienie muszę jeszcze zbadać. Być może do wiosny Total Finish zwyczajnie mi się skończy (choć podobno jest baardzo wydajny), a wtedy spróbuję czegoś nowego.

Używam tego produktu od: listopad 2008
Ilość zużytych opakowań: część pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    85
    produktów

    143
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    144
    recenzji

    2
    pochwał

    9,16

  3. 3

    11
    produktów

    110
    recenzji

    0
    pochwał

    7,03

Zobacz cały ranking