Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Mandragore

Mandragore

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 270,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Camille Goutal and Isabelle Doyen pragnęły uchwycić siłę tej wspaniałej rośliny i stworzyć oryginalne perfumy. Powstały bardzo żywe, wręcz tętniące życiem perfumy.
Pod wpływem tych legend i wierzeń Camille postanowiła zamknąć we flakonie potęgę Mandragory. Podczas prac okazało się, że ani sama Mandragora ani jej korzeń nie mają zapachu! Dlatego za podstawę perfum posłużyła bardzo ciekawa kombinacja czarnego pieprzu, mięty, imbiru i anyżku. Natomiast sproszkowany korzeń Mandragory dodano do perfum jako tajny składnik zapewniający temu zapachowi niezwykłą siłę. Efektem jest bardzo tajemniczy zapach, który dodaje każdemu sił! Idealny przed ważnymi wydarzeniami oraz gdy musimy sprostać trudnym wyzwaniom.
Ten niezwykły zapach jest idealny dla mężczyzn i kobiet obdarzonych dużą charyzmą. Zapach dostępny w wersji EDP i EDT.

Nuty zapachowe: Bergamotka, czarny pieprz, anyżek, korzeń mandragory, szałwia, imbir, cistus labdanum, mięta.

Cena: EDT 270zł/ 50ml; EDP 360zł / 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 24

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cytrynowy imbir.

Przykład tego, że nie należy brać zapachów w ciemno. Na mnie to krótkotrwała, aczkolwiek intensywna imbirowa herbata z cytryną. Urocza zieloność i lekkość zapachu, sprawia, że nadaje się na letnie upały i tylko na nie. W tle pojawia się od czasu do czasu jakaś zieloność, nieokreślone wilgotne zielska, ale imbir przytłacza całą kompozycję. Doceniam kunszt perfumiarski, bo zapach mimo iż nieskomplikowany, to jednak nie znam niczego co pachniałoby podobnie. Niestety, krótka trwałość i monotonność sprawiły, że pozbyłam się swojej flaszki.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 50ml ale musiałam posłać w świat

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Melisa i zero trwałości....

Mandragora oczarowała mnie, ale tylko na papierku... :( Na moim nadgarstku przez pierwsze 10 minut dominuje zapach roztartych liści melisy. później zapach się wysładza, wychodzi ciut kremowe podszycie. Ale zaraz po tym zapach wtapia się w skórę i wręcz przestaje istnieć :( Rozważałam zakup, ale taka trwałość, za taką cenę - NIE!!!Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:próbka 1,5 ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Złudzenie

Naczytałam się o tym zapachu, wyobraziłam sobie jego piękno, zaczęłam testować i... klapa. Byłam przygotowana na tajemniczą mieszankę ziół, na magiczny korzeń mandragory (jakkolwiek by miał nie pachnieć) a okazało się, że to bardzo ładny, kremowo-anyżkowy zapach z małą ilością ziół. Ech. Sam w sobie bardzo ładny, delikatny, czuć piękna bergamotkę i kremowy anyżek, gdzieś w tle przebija się imbir. Szkoda, że tak bardzo nietrwały, bo sprawiłby większą radość, gdyby chociaż miał w sobie szmoc.

Używam tego produktu od: jakiegoś czasu
Ilość zużytych opakowań: odlewka

TOP 10 męskich perfum

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cytryna i ziółka

Zapach od początku mnie zaintrygował, bo flakon i kolor płynu wskazywał dla mnie coś magicznego, coś kojącego i głebokiego. Niestety zawartość jest kompletnym przeciwieństwem. Zapach od pierwszej nuty jest wybitnie cytrynowy. Brzydko się rozwija, jakoś tak "gumowo". Jest delikatny i mało wyczuwalny, prawie cały czas pachnie tak samo jak na początku. Później może czuć zioła, ale nie są jakieś efektowne, raczej takie ziółka typowe, suche. Plus za trwałość, ok. 6 godzin spokojnie się utrzymują. Niestety zapach na tyle subtelny, że nie zwraca większej uwagi otoczenia.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zioła i zioła

za dużo ziół!
Początek to zioła (imbir) z bodajże anyżkiem i bergamotką. W tym miejscu zapach jest ciekawy i intrygujacy, ciekawie zapowiada głębię, którą otwiera. Ale tuż po chwili dołącza się szałwia, byc może także mięta, której nie czuję, ale która wzmacnia efekt "ziołowatości". I tak zostaje do końca, ponieważ to co czuję na samym końcu to właśnie same zioła. Rozczarowały mnie te perfumy, myślałam, że Mandragore to będzie coś słodkiego z nutą kadzidła (tak jakoś mi się uwidziało:)
Mandragore nie są złe:) są tylko zbyt ziołowe jak na perfumy, któe mogłyby mi się podobać, przypominają mi styl perfum LA.
Wg mnie to jest codzienny zapach, taki koło domu nawet nie do pracy;)

Używam tego produktu od: -
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nietrwałe piękno

Dłuuuugo czekałam z wystawienie recenzji dla Mandragory. Poznałam ją pewnego listopadowego wieczora w nieistniejącej już niestety małej perfumerii w Olsztynie (jedynej w której można było dostać 3 lata temu niszowe zapachy). Wyszłam z Mandragorą na jednym nadgarstku i Kasaneką na drugim. Byłam oczarowana, zachwycona, uwiedziona tym nieznanym dotychczas wymiarem magicznej świeżości i rzeźkości obydwu zapachów. Delikatny morozik na dworzu dodatkowo wyostrzał te doznania, a podczas kolacji w ciepełku, przy świecach w małej knajpce na starówce byłam uwodzona nutkami bergamotki, imbiru, czegoś energetyzującego, a jednocześnie nieuchwytnego....
Zaczęłam polować na te dwa niszowce i o ile Kasanekę zanabyłam bardzo szybko ( i bardzo szybko też się rozstałam ) na Mandragorę jakoś zawsze nie miałam czasu, zdecydowania, funduszy.... A może po prostu zwlekałam z zakupem, bo bałam się rozczarowania, jakie często przychodzi do mnie po gwałtownym uczuciu miłości. I gdy już miałam na stanie własną flache magicznego korzenia magia prysła. A to za srpawą absolutnego braku twrałości. Magiczne nutki nie mając czasu się rozwinąć znikają z mojej skóry po 15 minutach :( Przez to nawet teraz gdy temperatury są powyżej 20-stu stopni i idealnie mogłóby się nosić ten zapach, stoi on nieotwierany na mojej półeczce i czeka... nie wiem na co, bo rozstac się z tym bergamotkowo-ziołowym energetyzującym i eterycznym dziełem jest mi ciężko. Używam tego produktu od: 2,5 lat
Ilość zużytych opakowań:kilka próbek + w trakcie zużywania własnej flaszki

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mieszane uczucia

Mam "meska" buteleczke Mandragore, bo "damska" sakiewka nie przypadla mi do gustu. Sam zapach bardzo mi przypomina Ogrodek Pomonsunowy Hermesa. U Annick wyraznie czyje imbir, miete, pieprz i anyzek. Brak tu tylko melona i bylby Ogrodek.
Wole jednak Hermesa, bo w tym wypadku Mandragore bardzo szybko znika z mej skory- po uplywie godziny jej juz nie ma... A zal, bo za takie pieniazki oczekiwalam czegos bardziej trwalego :(
Zaznaczylam , ze nie wiem czy kupie ponownie... na pewno nie za ta cene.

Ale warto sie zapoznac z zapachem.

Używam tego produktu od: 29 06 2009
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1-ego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

brak magii

Tajemnicza roslina mandragora, ktorej korzen przypomina ludzka postac. Tetniacy zyciem zapach? Tego tutaj nie ma. Nie ma tu zycia ani zadnej magii. W pierwszej chwili czuje amol, nastepnie swidrujacy nozdrza anyz - gdyby tak bylo czas, to Mandragore byloby dla mnie do przelkniecia, ale niestety po jakims czasie robi sie z tego Herba Fresca, ktorej szczerze nie cierpie i jakies cytrynowe popluczyny. Najlepsza nuta, czyli anyz utrzymuje sie na mnie kilkanascie minut, nastepnie zas przechodzi w rozmydlona Herbe Fresce, aby po 1,5 h calkowicie zniknac.

Takim zapachom mowie zdecydowanie nie. Naciaganie klientow na rzekoma magie i tajemnice, a juz chyba zapachy od Cristiny Aguilery sa lepsze.

relacja ceny do jakosci niewspolmierna. Nie polecam

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:probka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zioło rozwesela

Pierwsze wąchnięcie-AMOL
drugie-cytrynowe zioło
trzecie i ostatnie- dalej troszkę cytrynowo ale już herbatka posłodzona, lecz dalej ożeźwia. Może to ten anyżek może troszkę mięty.
Pierwsze testy były nieudane, myślałam, że będzie totalna klapa, bo zapach nic się nie utrzymał....teraz jestem po kąpieli, smarowaniu balsamem i...całkiem dobrze się trzyma.
Ogólnie pozytywnie mnie nastroił. Jestem na tak
Używam tego produktu od:2 testy
Ilość zużytych opakowań:próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

uspokajający :)

Zapach ciekawy , taki ochładzacz na gorące dni :) na mnie pachnie nie owocami cytryny ale świeżo roztartymi liśćmi melisy.
Taki cytrynowy, jednocześnie przyprawowy zapach, relaksuje mnie i odpręża, dalej jest jeszcze bardziej wyrazisty , ziołowy choć nadal delikatny.
Nie kojarzy mi się z żadną baśnią ( tylko z ogródkiem :) ,delektując się zapachem nie myślałam o ginącej mandragorze w płomieniach kominka i jednocześnie kwilącej jak małe dziecko z " Labiryntu Fauna " który moim zdaniem jeśli zalicza się do baśni to na pewno nie do tych pięknych , cudownych tylko raczej mrocznych i zawiłych po których nie którzy maja traumatyczne przeżycia :)
On zupełnie tego nie przypomina -
jest niby zwyczajny, prosty, ale pięknie skomponowany.Idealny kiedy dusza nas inne perfumy, jest upał , działa jak mokry kompres na rozgrzana skórę.Jako chwila wytchnienia jest idealny ...

Używam tego produktu od: paru miesięcy
Ilość zużytych opakowań:jedno

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cytrynowa elegancja :-)

Nie mam pojecia, jak pachnie korzen mandragory, ale Mandragore Annick Goutal pachnie cytryna polaczona z ziolami i odrobina przypraw. Zapach jest rzeski, swiezy, a jednoczesnie aksamitny - niby nic nadzwyczajnego, a jednak calkiem mi sie podoba, ma w sobie taka jakas ponadczasowa elegancje.
Nie kupie, Mandragore zupelnie nie jest w moim stylu (ja i cytrynowa elegancja?? ;-))) ) - ale testowalo mi sie ten zapach naprawde przyjemnie :-).
Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: probki

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zapach na codzień

"Pomarańcze z miętą"
Delikatna, odświeżająca woda na codzień.Raczej zapach dzienny.Zimny - cytrusowo-miętowo-pieprzowy.
Mam EDT więc delikatniejsza niż perfumowana - zatem utrzymuje się krócej. Ale ja akurat nie lubię męczacych długo trwajacych zapachów. Flakonik 50ml EDT zgrabniutki, fioletowy ze złotym koreczkiem i złotą kokardką. Bardzo lubię stylistykę buteleczek Annick Goutal.Mandragore polecam dla osób oczekujących ciekawego ale delikatnego zapachu.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    155
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,72

  3. 3

    12
    produktów

    137
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking