Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Joanna, Rzepa, Serum wzmacniająco-regenerujące do zniszczonych końcówek włosów

Joanna, Rzepa, Serum wzmacniająco-regenerujące do zniszczonych końcówek włosów

Średnia ocena użytkowników: 3,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 7,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Serum wzmacniająco - regenerujące Rzepa przeznaczone jest do włosów ze skłonnością do przetłuszczania, ale o suchych lub zniszczonych końcach. Zawiera zestaw aktywnych czynników, takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz specjalnie wyselekcjonowane składniki kondycjonujące, aby wzmocnić i regenerować włosy oraz przywracać im miękkość, gładkość i połysk. Po zastosowaniu włosy stają się bardziej lśniące i miłe w dotyku, a ich końcówki stają się zregenerowane i mocniejsze. Dzięki temu włosy są wygładzone i zdrowo wyglądają.

Recenzje 58

Średnia ocena użytkowników: 3,1 /5

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jaka tu "rzepa"?

Zachęcona opiniami o tej serii kosmetyków kupiłam serum. Potrzebowałam akurat czegoś na końcówki, ale nie do magicznego sklejenia tych rozdwojonych, ale jako alternatywa do zabezpieczania ich po myciu. Nakładam je na suche już włosy, na ich około 1/3 długości od dołu.
Włosy stają się bardziej błyszczące, przyjemniejsze w dotyku, łatwiej się rozczesują. Pozostałość "serum" na dłoniach jest przyjemna i ją zostawiam. Skóra jest taka gładka. :)
INCI: Właśnie zajrzałam do składu, czego wcześniej nie zrobiłam i kosmetyk mnie zaskoczył. Brak jakiegokolwiek składnika z czarnej rzepy. Jedynie z rzodkiewki i przenicy. Oba w dużej zupie sylikonów. I do tego alkohol, wysuszający.
Teraz wiem dlaczego nie wywarło jakiejkolwiek poprawy na włosach poza poprawą ich wyglądu i zabezpieczeniu przed działaniem zewnętrznym.
Kolejne nieprzyjemne zaskoczenie Joanną.....

+początkowa konsystencja
+opakowanie (ładne i wygodne)
+wydajność (nieskończoność)
+dobrze zabezpiecza końcówki
+poprawa wyglądu włosów po nałożeniu
+lepsze rozczesywanie
+zapach

-brak rzepy w składzie
-prawie same sylikony
-po pewnym czasie serum się rozdwaja (widoczne gołym okiem 2 substancje o różnej przezroczystości i gęstości)
-nie wpływa na stan włosów
-alcohol denat

"serum" to o wiele za wiele powiedziane

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niestety nie...

Bardzo wysuszyło mi włosy, więc zrezygnowałam z częstego stosowania tego serum. Zastosowane raz na jakiś czas sprawia, że włosy wyglądają względnie dobrze, ale generalnie nic z nimi dobrego nie robi.
Do tego zapach, okropny wręcz...

Nie polecam, więcej też go nie kupię.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Serum niszczyciel

Nasz znajomość była drastycznie krótka. Po dwóch użyciach zerknęłam na skład i upewniłam się, że nagła zmiana na niekorzyść w wyglądzie włosów, to właśnie jego zasługa.

Działanie: Alkohol, który jest w składzie, powoduje, ze nałożone pierwszy raz, ładnie nabłyszcza. Niestety, niszczy też włosy, więc im dłużej używany, tym włosy będą bardziej suche, łamliwe i matowe. Moje kłaczki są mocno wysokoporowate, wiec ten moment następuje błyskawicznie. Niemniej jednak, uważam, że jest tyle (równie tanich) serów do włosów, że gra nie jest warta świeczki. Tym bardziej, że nawet nóg nie da się nim ogolić i kasa wraz z pełnym opakowaniem idzie wprost do śmietnika

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie

domowe sposoby na zniszczone włosy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie spełnia oczekiwań

Serum kupilam w promocji, ale jakos mnie nie zachwyca na tyle, aby je kupic ponownie. Ma specyficzny zapach czarnej rzepy, podobnie jak wszystkie szampony z tej serii, ktory mnie osobiscie nie przypadl do gustu, a po marnych skutkach uzywania szamponow nie spodziewalam sie wiele. Serum ma lekka konsystencje, zupelnie jak lekka odzywka do wlosow. Nawet dobrze sie wchlania, ale nie widze poprawy stanu wlosow - nie regeneruje, odrobine nawilza. Produkt bardzo wydajny. Wygodne, male i poreczne opakowanie tubka. Nie widze efektów jego dzialania, daltego tez nie kupie juz go ponownie.

- zapach
- brak efektow dzialania

+ konsytencja
+ dobrze sie wchlania
+ opakowanie
+ cena
+ wydajnosc

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nic specjalnego

Kupiłam serum, ponieważ moje końcówki wołały już o pomstę do nieba. Wydaje mi się, że w takim stanie zauważyłabym choćby najmniejszą poprawę ich stanu. Niestety nie stało się nic. Od razu zaznaczę, że nie stosowałam rzepy tydzień, dwa czy nawet trzy tygodnie. Kupiłam ją jakieś 4 miesiące temu (i mam jeszcze 1/3 opakowania). Plusami zdecydowanie są:

- wydajność
- cena
- włosy lepiej się rozczesują

Jednak to by było na tyle. serum nie spełniło swojego podstawowego zadania i raczej nawet nie dokończę opakowania.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przydatne.

Serum wpadło mi w ręce podczas wizyty w aptece. Dotychczas jeśli chodzi o serię Rzepa znałam tylko szampon, który choć poprawny furory u mnie nie zrobił. Mimo wszystko zaryzykowałam.

* Do czego mogłoby przydać mi się to serum? Oczywiście do odbudowania, bądź ujarzmienia końcówek włosów, które wymagają ode mnie pielęgnacji. Mam włosy bardzo gęste i długie, aczkolwiek suche i na dodatek farbowane. Lubię olejki do włosów, maski keratynowe i generalnie wszystko, co sprawi, że włosy nie będą wyglądały, jak siano z rozwiązanego snopka. To samo tyczy się końcówek.
* Serum na postać średnio gęstego, białego balsamu. Nie przelewa się ono przez palce, ani nie cieknie z włosów po nałożeniu go. Śmierdzi oczywiście, jak każdy kosmetyk Rzepy sakramencko. Jest to jednak w pewien sposób smród dla koneserów, bowiem niektórym, w tym mnie on wcale nie przeszkadza. Jest po prostu charakterystyczny. Stosowałam je tylko na końcówki, zgodnie z przeznaczeniem tuż po umyciu włosów. Kładłam serum na wilgotne kosmyki przez rozczesaniem i delikatnie wgniatałam. Nie spłukiwałam, pozwalałam się wchłonąć.
* Jeśli chodzi o efekty to może zacznę od tego, żeby zaznaczyć, że to serum nie uleczy nam szkód, jakie wyrządziłyśmy włosom i nie cofnie powstałych zniszczeń. Serum jest zdecydowanie pielęgnacyjne, dba o dobry wygląd końcówek włosów przez to, że je wygładza i ujarzmia. Zdecydowanie w tej kwestii mi się przydało, zawsze była to jakaś pomoc dla odżywki, lub maski. Z pewnością też było pomocne, kiedy stosowałam suszarkę do włosów, bądź prostownicę choć z reguły staram się unikać takich urządzeń.
* Serum znajduje się w niewielkiej, nieprzezroczystej tubce z błyszczącego plastiku. Nie widać wnętrza, ale w sumie nie jest to potrzebne, kosmetyk tak, czy siak wykorzystać można do ostatniej kropli.
* Za serum zapłaciłam w aptece Super Pharm około 9 złotych, a ostatnio widziałam je nawet w promocji za piątkę. Jest to cena śmiesznie niska choćby ze względu na wydajność kosmetyku - mi jedno opakowanie starczyło na ok. 2 miesiące stosowania po każdym myciu.

Możliwe, że kupię kolejne opakowanie, bo po skończeniu pierwszego jakoś brakuje mi tego serum, aby położyć je na końcówki, jako dopełnienie pielęgnacji włosów. :) Jak wspomniałam nie jest ono odżywczą torpedą, ale z pewnością się przydaje.

Używam tego produktu od: Dwóch miesięcy.
Ilość zużytych opakowań: Jedno.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zadowalająca

Witam, serum zakupiłam w zasadzie przypadkiem ok. rok temu ale nie używałam dopóki nie zniszczyłam sobie włosów dekoloryzacją. Wcześniej wydawała mi sie specyfikiem niskiej jakości, nie wartym nawet takiej ceny.. Po zastosowaniu zmieniłam zdanie i używam go po każdym myciu w celu zabezpieczenia końcówek przed wysuszeniem/rozdwajaniem itp. W efekcie jak na tak zmęczone włosy mam rozdwojone koncówki na nielicznych włoskach ( nic cudów nie zdziała prawdopodobnie) a obcinałam ponad 3 miesiace temu. Podsumowując do jego plusów mogę zaliczyć:
-wydajność (dość duże opakowanie, wcale się nie chce skończyć :D)
-neutralny zapach
-nawilżenie
Minusów mu wyszukiwać nie bedę bo nic specjalnego mi się na myśl nie nasuwa.

Używam tego produktu od: 7 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 100ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pozytywne zaskoczenie na lato!

Kupiłam daaawno temu, odnalazlam w szafce i w akcie desperacji zaczęłam używać. Moje włosy były sianowate i suche (pdzez upały i gorac traciły wodę) . W pierwszy dzień zauważyłam że włosy są miękkie, drugi również! !!! Nie było siana i nie były suche!!! Ogormny plus. Po pewnym czasie zauważyłam że moje suche końcówki nie są aż tak suche:) tak więc coś musiało zregenereowac. Plusem jest duża tubka która starcza na bardzo długo. Serum nie obciąża włosów.

Minusem jest zapach ale szybko wyparowywuje i nie utrzymuje się na włosach.

Polecam! !:)

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: Mniej niż 1

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jakiś taki nijaki...

Jako, że ciągle eksperymentuję, na moją półkę trafił także ten produkt. Serum ani nie zachwyca ani nie rozczarowuje. Nie mogę jednak znieść jego obrzydliwego zapachu i dlatego używam go tylko kiedy prostuję włosy po to by je wygładzić (akurat do tego się nadaje :)). I tak się z nim męczę już pół roku a serum nie chce się skończyć, ciągle mam ponad pół opakowania.

Używam tego produktu od: ponad 6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Całkiem przyjemne

Serum kupiłam, bo zauważyłam u koleżanki i spodobał mi się zapach.
Na pewno jest trochę inny od tych wszystkich z olejkami. Ma konsystencję trochę rzadkiej odżywki i nie jest tłuste.
W porównaniu do zapachu wcierki z tej serii- tutaj ten przypadł mi do gustu, choć rzepa jest wyczuwalna po dłuższym stosowaniu.
Rozprowadzam zarówno na mokre jak i na suche końcówki, nie skleja ich i nie obciąża. W miarę nawilża, choć nie jakoś super i na pewno nie poprawi włosów w fatalnym stanie/takich z rozdwojonymi końcami, ale jako serum zabezpieczające się nadaje :)

A! I bardzo wydajne. Pół roku regularnego używania na zmianę z siostrą.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie zachwyca

Mam wrażenie, że serum TROCHĘ poprawia wygląd końcówek i to też tylko do momentu wyschnięcia / wchłonięcia. Nadaje lekki połysk i wygładza. Zależało mi na tym, aby końcówki włosów przestały wyglądać na suche (a wyglądają tak nawet tuż po podcięciu) i serum Joanny niewiele na to pomaga.
Ma dziwny zapach, czuję wyraźnie 2 nuty: jedną brzydką, specyficzną na czarnej rzepy i drugą bardzo ładną, perfumeryjną, którą producent najwyraźniej próbował zamaskować woń nr 1.
Serum jest tanie i mam wrażenie, że starczy mi na bardzo długo.

Generalnie jest to kosmetyk z gatunku "lepszy rydz niż nic", ale najlepiej poszukać czegoś jeszcze lepszego. ;) :D

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trackie 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Brak widocznych efektów.

Serum na końcówki marki Joanna nie zdało u mnie egzaminu na ocenę celującą. Mogę jedynie przyznać mu 3. Końcówki nie były mocniejsze czy bardziej odżywione niż przed używaniem kosmetyku. Dodatkowo ma okrutny zapach :kwasny:

Konsystencja: jest koloru mlecznego bez zabarwienia perłowego. Jest gęsta, ale łatwa w aplikacji, nie leje się, utrzymuje się na włosach.

Działanie: na mokre włosy aplikowałam wielkość małego orzecha laskowego. Po dokładnym wmasowaniu nie pozostawał na włosach biały ślad. Końcówki łatwo się suszyły za pomocą suszarki. Niestety nie widzę lepszych efektów niż było wcześniej. Taki kosmetyk z efektem placebo. Zaszkodzić mi nie zaszkodził, ale oczekiwanych efektów nie pozostawił. Nie wrócę do niego, będę szukać czegoś innego.

Zapach: największy minus kosmetyku! Wiadomo, rzepa nie pachnie najpiękniej, ale miałam nadzieję, że producent doda jakiś aromat neutralizujący. Mocny, intensywny, chemiczny, nie :nie:

Opakowanie: zawiera 100 gram produktu. Miękkie, łatwe w przecięciu. Klips otwerający nie wymaga siły do otwierania, nie połamiemy paznokci. Szata graficzna przejrzysta.

Dostępność: Kupiłam w drogerii Laboo

Plusy:
- wydajny
- konsystencja

Minusy:
- zapach
- ani nie pomaga ani nie szkodzi.

Używam tego produktu od: 4,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie 100g.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    89
    produktów

    152
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    8,85

  3. 3

    12
    produktów

    132
    recenzji

    0
    pochwał

    7,94

Zobacz cały ranking