Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Conter, Tesori d'Oriente Mirra, Profumo Aromatico EDP

Conter, Tesori d'Oriente Mirra, Profumo Aromatico EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach korzenny, delikatny i uspokajający, subtelny i trwały.
Mirra przywołuje atmosferę dawnych lat i odległych krajów Bliskiego Wschodu otulając ciało mgiełką egzotycznej pachnącej pieszczoty.

Cena: ok. 50zł / 100ml

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodko-gorzki smak

Na wstępie chciałabym zaznaczyć rozkochałam się w tej marce. Na początku zamówiłam Biznacjum i Lotos, a w kolejnym zamówieniu dokupiłam 3 kolejne zapachy.
Oczywiście musiałam się sugerować opisami w internecie, ale tutaj nie ma takiego wielkiego problemu, gdyż buteleczka kosztuje 20 zł. Zapach opisywany był jako słodki, nawet bardzo słodki. Nie lubię duszącej, lukrowej słodyczy, ale pomyślałam "co mi tam, sprawdzę". I nie mogę powiedzieć, ze to ot, kolejny, typowy słodziak. W moim odczuciu jest to słodko-gorzki zapach. Musze przyznać, że pierwsze psiknięcie trochę mnie rozczarowały. Na samym początku na pierwszy plan wychodzą właśnie te gorzkie nuty. Nawet nie umiem ich opisać, jakaś taka gorzkość, gorycz, coś pikantnego, bardzo mocnego, duszącego - trochę kojarzy mi się to z jakimiś kościelnymi nutami (może w sumie tak skoro mirra ;p). Na całe szczęście, po kilku mi nutach te nuty bledną i są zdecydowanie bardziej przygaszone. Wtedy pojawia się słodycz i ona już do końca jest na pierwszym planie. Ale nie jest to właśnie solowy występ i ta słodycz nie jest płaska, ponieważ przez cały czas, nieśmiało towarzyszy jej ta gorzkawość i ciężkość. Taki towarzysz, który ma zabijać nudę. I zdecydowanie tak jest bo zapachu tego z pewnością nie można zaliczyć do nudnych, nie pachnie tak co drugi flakon w drogerii - jest w nim coś intrygującego, tajemniczego i nieprzeciętnego, właśnie dzięki podszyciu tymi cięższymi nutami. Trudno przejść obok niego obojętnie. Trzeba jednak pamiętać, że kiedy spryskamy się nimi w czyimś towarzystwie, mogą "przydusić" towarzysza - taki to jest właśnie zapach, więc nie podchodziłabym do niego w taki sposób, że spryskam się w autobusie, bo mam ochotę odświeżyć swój zapach. Mirra w pierwszym kontakcie jest dusząca i może wydać się wręcz "śmierdząca i gorzka". To zapach tego typu, któremu trzeba dać kilka minut w zaciszu a dopiero potem pokaże się z najlepszej strony.
Mam jeszcze kilka refleksji co do tego zapachu:
- zapach nie jest dla każdego, to nie jest pozycja uniwersalna, trzeba kupić na własne ryzyko, bo zapach ten albo sie pokocha, albo znienawidzi
- moim zdaniem nie jest to zapach dla nastolatek czy bardzo młodych dziewczyn - no chyba, że ktoś takie lubi, to ok. Jednak osobiście nie poznałam żadnej nastolatki, która lubi ciężkie zapachy (zazwyczaj bardzo słodki, kwiatowe, cytrusowe, płaskie, bo to nie jest wiek, gdzie jest dojrzałość do pewnych zapachów i kosmetyków)
- zapach zdecydowanie na okres jesień/zima. Co do pory to ja używam go normalnie do pracy. Myślę, że sprawdzi się na dzień i na wieczór.
Pozycja bardzo ciekawa, kilka dni na spokojnie musiałam się do niej przekonywać. Aktualnie jestem w takim momencie, gdzie lubię zapachy nieco inne, niestandardowe, niebanalne. Czasy lukrowanej, płaskiej słodyczy, mało wyrazistych zapachów mam już za sobą.
Perfumy są bardzo trwałe. Wiele droższych ulatniało się dużo szybciej. Może nie trzyma się na skórze cały dzień, czasami spryskam się jeszcze raz albo dwa, ale miałam takie zapachy (droższe), których nie czuć po godzinie, dwóch. Na ubraniach, szalikach trzyma się nawet przez kilka dni. Polecam ;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

ciezki pudrowo mydlany buduar aury indyjskiej

Skuszona reklama Youtuberki Katosu oraz nazwa zapach pizma zakupilam

butelka z metalu z plastikowa zatyczka calkiem calkiem ok jak dezodorent z lat 80 a spodziewalam sie badziewia

psika duza doza dosc duzych kropel malo spirytusowego czystego zapachu

sam zapach jest bardzo ciezki i przytlaczajacy, jak juz gdzies czytalam jest on matowy, pudrowy, ciezki, typowo mydlany, buduarowy, tak sie sama zastanawiam czy jest to zapach aby wyjsc w nim na ulicy czy tylko pachniec w domu

z swiezoscia to on nie ma nic wspolnego, chyba ze ktos ma na mysli zapach mydla, pudru, zasypek dla malych dzieci itp

przypominaja mi sie sklepy indyjskie i kadzidelka wszystkie na raz w jednej buteleczce

zapach jest u mnie mega mocny, raz psiknelam i czulam go w calym domu i caly dzien,

caly czas zastanawiam sie czy jest on na pograniczu dobrego czy juz zlego zapachu dlatego odejmuje jedna gwiazdke

cena jest rewelacyjnie niska, dostepnosc to chyba tylko internet ew. wycieczka do wloch

niewatpliwie mieszanka zapachowa jest odmienna od tych dostepnych na nszych polkach co czynia ten zapach atrakcyjniejszym

mozna z nim skojazyc starsza pania, starsze czasy takze, dla mlodych dziewczat bedzie to zbyt mocny zapach, przytlaczajacy i lekko duszacy no ale co kto lubi wlasnie

pomimo tego ze sama nie boje sie ciezkich zapachow ten jest zbyt nazbyt ciezki, duszny, mocny wiec chcialo by sie psiknac tylko polowe z tego co leci na 1 raz i by wystarczylo

jestem bardzo ciekawa jak pachna inne odmiany z tej ze serii

Używam tego produktu od: miesiaca
Ilość zużytych opakowań: ciut z flakonika 30 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pachnie bardzo ładnie, ale ta trwałość..

Po przeczytaniu wielu opisów w Internecie i porównaniu z innymi zdecydowałam się na ten. Cóż, ciężko kupować kosmetyki, a już zwłaszca zapachy, w ciemno. No, ale mnie się udało. Ten zapach jest świetny - taki orientalny, nieco kadzidlany, nieco świeży (ciężko mi go opisać...) Mnie i mojemu chłopakowi bardzo przypadł do gustu. Inni też go chwalą;) Niestety, jest coś co sprawia, że już więcej u mnie nie zagości. Trwałość! No, beznadziejna po prostu - od 30 min. do 1 godziny. Ja wiem, że za taką cenę nie powinnam zbyt wiele oczekiwać, ale no, bez przesady... Zresztą chyba nie wszystkie zapachy tej firmy są tak nietrwałe, bo kiedyś udało mi się trafić stacjonarnie na piżmo i długo je jeszcze czułam. Jednak tu trwałość to porażka! Z innych rzeczy to jeszcze wydajność - jak ma być wydajny, skoro jest tak nie trwały (ciągle muszę się nim dopsikiwać).
Podsumowując ma piękny zapach - doskonały na jesień-zimę, ale przez tę nietrwałość więcej na niego się nie zdecyduję.

Używam tego produktu od: 4 miesiące (z przerwami)
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie (końcówka)

TOP 10 męskich perfum

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Dostałam 1 buteleczkę tych perfum od mojej teściowej z Włoch.Jak dla mnie są zbyt intensywne i duszące.Bardziej przypominają perfumy unisex niż dla kobiet.Początkowo jak się je wącha są mega subtelne i kobiece.Jednak zapach jaki pozostaje w nosie jest nie do zniesienia,po ich użyciu (wystarczą dosłownie 2psiknięcia) i całe gardło mnie drapie przez cały dzień. Widocznie to nie mój zapach.

Dostrzegam też parę plusów:

+są mega wydajne (wystarczą 2 psiknięcia) żeby było czuć zapach
+ bardzo trwałe- spokojnie się utrzymują przez cały dzień, a ubrania które zostały nimi po psikane na drugi dzień też pachną więc nie wietrzeją tak szybko
+duży wybór jeżeli chodzi o zapachy

Nie wiem jak jest z ceną i z dostępnością - bo dostałam je w prezencie :)

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w połowie pierwszego opakowania

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

prawdziwy orient

nie jestem wielbicielka zapchow ciezkich czy slodkich. lubie orient, ale nie na mojej skorze. bedac niebieskooka blondynka nie wczuwam sie raczej w klimat orientu, pozostawiam go dla brunetek, ale zimowa pora zatesknilam za czyms cieplym. nawet nie wiem, jak to sie stalo, ze kupilam Mirre na aukcji internetowej. kupilam i sie zakochalam. perfumy maja jak dla mnie same plusy. Mirra to ciepla kolderka w zimowe, mrozne wieczory (na lato sie nie nadaje, za ciezka). bardzo trwala, mocna, ale nie drapiaca nosa. zapach mimo, ze dosc ciezki jest zarazem lekki i nieprzytlaczajacy. trudny do opisania. kiedy uzywam mirry czuje sie troszke jak hinduska tancerka, wykonujaca taniec brzucha. upal nieznosny, kropelki potu widac na jej skorni, wlosy przyklejaja sie do twarzy, ona wije sie w rytm muzyki, a mezczyzni nie moga oderwac wzroku od tej idealnie pieknej kobiety, seksownej, pociagajacej, ale zuplenie niedostepnej. tym zapachu jest jakas magia, opowiada historie o czyms dalekim, nieodgadnionym, intrygujacym. bajka, jak z 1001 nocy, ktory chcialoby sie raz w zyciu przezyc. moj TZ uwielbia ten zapach. tylko, kiedy uzywam mirry pyta co to. jesli chodzi o inne perfumy z mojej niemalej kolekcji, wykazuje sie zupelna ignorancja, ale mirra zawsze go intryguje. Jak napisala Vega, dla facetow bardzo \'erotyczny\' zapach. zreszta wedlug mnie tez.

Używam tego produktu od: 3 lat

Ilość zużytych opakowań: jedno 100ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Gdyby tylko był bardziej trwały ...

Jak zwykle zapach kupiony w ciemno. Tym razem strzał w 10, to zdecydowanie moje klimaty.
Jest trochę słodko, ciepło, łagodnie, miękko, leniwie i delikatnie. Wymarzony zapach na chłodne, szare jesienne dni.
Ziołowo - waniliowy otulacz wprawia mnie w dobry nastrój i rozmarzenie. Nic w tym zapachu nie męczy, wszystkie nuty są ładnie skomponowane.
Nie rozwija się szczególnie na skórze, ale nie przeszkadza mi to. Bardzo mi się podoba i na pewno chętnie go zużyję (pewnie nawet kupię ponownie).
Gdyby miał lepszą trwałość i ładniejszą butelkę, dostałby ode mnie 5 gwiazdek.

Edycja: na facetów działa jak magnes, każdy znajomy pyta czym pachnę (zgodnie twierdzą że to bardzo "erotyczny" zapach)

Używam tego produktu od: kilku dni

Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego, ale będzie więcej

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Inna wanilia

Zapach kupiony z ciekawości sroki. Spodoba się wszystkim lubiącym ciepłe łóżkowe zapaszki. Nie jest ciężki ani duszący. Należy do nielicznego grona zapachów ciepłych, otulających, tuż przy ciele. Najpierw czuję zapach mirry, dosyć cierpki, potem jakieś mydła, potem długo, długo czekam na klucz zapachu kadzidła z wanilią. Fantastyczny na jesień i zimę, raczej do łóżka niż na wyjście. Trwałość ok całej doby a nawet więcej np w pościeli.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ciekawy, ale..

typowy unisex. Łagodniejszy od Mirry il Coloniali, jednak nadal dusząco-słodko-pudrowy, nie rozwijał się na mnie wcale :(
Jednostajny, sympatyczny, jak to zostało określone w recenzji poniżej.
Taki, po kąpieli. Jest w nim jednak coś, co każe mi odsunąć nos od nadgarstka, jakby mnie ktos po gardle drapał ;)
a takie miałam wielkie plany, Mirro ;)

flaszeczka poleciała w świat niemal natychmiast :)

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań: oj nie :P

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sympatyczna...

Sympatyczny zapach. Wbrew pozorom nic kościelnie ostrego ani gryzącego. Mirra jest ciepła, ogrzewająca, otulająca i kobieca.
Z pewnością byłaby idealnym zapachem na zimę i zimne jesienne wieczory.

Nie kupię, bo zbyt szybko na mnie ginie.
Na plus trzeba zaznaczyć, że jest bardzo tania.

Używam tego produktu od: dwóch tygodni
Ilość zużytych opakowań: kilka ml

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mirra zmyslowa :-)

Mirra Tesori jest nieco inna niz Mirra I coloniali, ktora mam w swojej kolekcji - kompozycja Tesori jest nieco lagodniejsza, kobieca i zmyslowa, brak jej pewnej surowosci, ktora charakteryzuje sie (piekna zreszta) Mirra I coloniali.
Tak jak Mirra Coloniali zachwyca, tak Mirra Tesori pociaga - obie jednak sa piekne i niezwykle, obie godne postawienia na poleczce z perfumami (niekoniecznie jednak obie naraz, bowiem te roznice miedzy nimi sa jednak dosc subtelne :-) ).
Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedna probka

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zaskoczenie

Poszukując prawdziwie "orientalnych" doznań trafiłam na tę właśnie Mirrę.Spodziewałam się kadzidlanych wonii,bajecznego przepychu i przynajmniej lekkiej migreny;).Otrzymałam(ku swojemu niebagatelnemu zdziwieniu) tańszy odpowiednik(zawierającej mirrę) Eau de Minuit Lolity Lempickiej którą nawet lubię ale przecież nie o to chodziło;).Mirra jest więc najpierw taka lolitkowa,potem świdruje w nosie jakimiś świeżymi(!) nutkami by na końcu pokazać swoje cięższe oblicze i zapachnieć mi......kadzidłem:).Ostatnia faza kadzidlana jest cudowna,wymodlona wręcz ale niestety następuje dopiero po dobrych kilku godzinach.Nie jestem pewna czy do tego czasu będe miała ochotę męczyć się w towarzystwie lolity i wątpliwie przyjemnej świeżości.Ale nie mówie nie bo wiem że dla tego kadzidła kupie kiedyś na pewno.:)
Butelka:brzydka(ale widzę pewne podobieństwo z "dezodorancikami" Comme des Garcons ;))
Trwałość:(jak za tą cenę) imponująca

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking