Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Warzywny Ogród, krem z ekstraktem z pomidora (nowa wersja)

Warzywny Ogród, krem z ekstraktem z pomidora (nowa wersja)

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 11,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Lekki krem z ekstraktem z owoców pomidora, który bardzo skutecznie wyłapuje wolne rodniki, przeciwdziała procesom starzenia się skóry, chroni ją przed zanieczyszczeniem środowiska i szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Krem z wyciągiem z pomidora wygładza i odżywia skórę twarzy, szyi i dekoltu, zdecydowanie podnosi poziom jej nawilżenia, ujednolica koloryt. Poprawia jej jędrność. Sprawia, że skóra staje się jędrna i elastyczna. Krem przeznaczony jest dla każdej cery, szczególnie zaś wrażliwej. Polecany w naturalnej kuracji odmładzającej.

UWAGA: opis kremu i opakowanie pozostało niezmienione, ale poważnym zmianom w stosunku do starej wersji uległ skład.

Cechy produktu

Rodzaj
uniwersalne
Cera
wrażliwa
Konsystencja
krem
Opakowanie
w słoiczku
Pojemność
50 – 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zaskakujący przyjemniaczek!

Zacznę od zapachu, bo zbiera dość kontrowersyjne opinie. No cóż... ja znalazłam się po stronie wielbicielek (jeśli są w ogóle takowe ;)). Zazwyczaj nie lubię naperfumowanych kremów, ale ten ma taki słodziutki (ale nie przesłodzony!) aromat, że mogłabym się nim cała wymaziać. Mójemu chłopakowi też sie podoba ;). Poza tym widzę, że aromat jest na końcu składu, więc pocieszam się, że zapach jest rezultatem pozostałych, naturalnych składników.

A co poza zapachem? Świetne nawilżenie. Nie wchłania siś natychmiastowo i faktycznie lekko błyszczy, ale matu przecież nie obiecuje! Za to nawilżenie utrzymuje sie dobry czas.
Mnie nie zapycha, ale ja do każdej porcji nakładanego kremiku dodaję kropelkę kwasu hialuronowego, właśnie, żeby uniknąć zapychania, bo mam do tego skłonność. I jest dobrze :).
Jedną gwiazdkę odejmuje za super-tandetne opakowanie. I niska cena nie jest tu usprawiedliwieniem. Wystarczy popatrzeć na ostanie opakowania Ziaji. Da się?


Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań:1

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Takie tam mazidło

Nie miałam aż takich sensacji jak Koleżanka recenzująca przede mną.
Ale nie robi nic.
Mazia się tłusto, nie wchłania się rano budziłam się z budzia jak naolejoną.
Pachnie jak wata cukrowa albo wanilia, mnie to drażniło, strasznie zamulający.
Krzywdy nie zrobił. Frajda zerowa.
Używam jako kremu do rąk żeby zmęczyć jakoś opakowanie :)



Używam tego produktu od: 3 mcy
Ilość zużytych opakowań: 1 wykańczam

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

koszmarna pomyłka

Zgłosiłam i od razu ocenię nową wersję tego kremu. Dlaczego jedna gwiazdka? Ano za zawiedzione nadzieje - natknęłam się na ów krem w KWC, przeczytałam recenzje, skład i wydał mi się tak fajny, że popędziłam do Rossmanna, coby się popomidorzyć:D Muszę zaznaczyć, że moje zaufanie do KWC jest tak duże, iż nie spojrzałam nawet na skład podany na opakowaniu, bo i po co? Wieczorny test wypadł dość dobrze - owszem, świeciłam się dość mocno, mimo że krem ma lekką konsystencję. Zapach - ładny. Pełna nadziei na śliczną, wypoczętą skórę rano poszłam spać. A nazajutrz...
Obudziłam się z paroma wypryskami - jakieś 5 czy 6:/ No, niekoniecznie takiego efektu oczekiwałam, ale obwiniłam niekorzystny dzień miesiąca i następną noc również zdecydowałam się spędzić z pomidorem. Efekt - nowe pryszcze, a jednak nie jestem już nastolatką i takie wysypy bez powodu mi się raczej nie zdarzają. Dopiero wtedy przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić skład i co? Surprise jak cholera - parafina to jeszcze nic, ale Isopropyl Myristate to dla mojej twarzy za dużo:D Kolejne noce spędziłam romansując z Effaclarem, no i wypryski przestały się pojawiać jak ręką odjął. Wniosek - pomidor, ten wstręciuch, mnie zapchał.
I nie byłabym nawet taka zła, a krem może dostałby dwie gwiazdki (konsystencja i zapach mi się podobały), ale nigdzie na opakowaniu nie ma ani cienia informacji o zmienionym składzie. Nie fair. U mnie pomidor jest skreślony.


Używam tego produktu od: użyłam parę razy w lipcu 2006
Ilość zużytych opakowań: początek jednego - ze względu na okoliczności opisane w recenzji więcej nie dałam rady

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    294
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    262
    recenzji

    0
    pochwał

    8,83

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,98

Zobacz cały ranking