Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

True Star Gold

True Star Gold

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 125,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Następne z kolei perfumy promowane przez gwiazdę muzyki pop Beyonce. Jest to tym razem kompozyja kwiatowo-owocowa.
"Chciałam, aby kobiety doznały przypływu energii i podniecenia, które towarzyszą mi podczas występu na scenie" - powiedziała Beyonce.
Perfumy inspirowane zapachem ogrodu Tommy Hilfigera, znajdującego się w jego posiadłości na karaibskiej wyspie Mustique, mianowicie unikajną mieszanką aromatów lilii i sizalu.

nuty głowy: prowansalski melon, złote kiwi, czerwona porzeczka
nuty serca: kwiat dyni, kwiat lipy, złoty pyłek
nuty bazy: mleko, malina, miód, sizal, lilia, drewno tulipanowe (dalbergia).

Cena: 125zł/ 30ml; 195 - 261zł/ 75ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Soczysty orzeźwiajacy

Perfumy dedykowane dla gwiazdy, słynnej Beyonce Knowles. Przy okazji zakupów w internetowej drogerii znalazłam taki opis, skusiłam się i zakupiłam tester. Z zapachami wód jest tak że zachwycą lub nie. Mnie zachwyca ten zapach za każdym razem. Zapach jest świeży i owocowy, dla mnie słodki, nuta melona jest dominująca. Zapach czysty, tajemniczy, łagodny na mojej skórze, bardzo miękki i świeży, długotrwały. Polecam na lato. Używam tego produktu od: 2012.
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie prawie skończone

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bańka mydlana

Chyba każdy kto przeczyta nuty tego zapachu spodziewa się soczystego słodko-świeżego owocowego aromatu - nic bardziej mylnego. True star gold to popłuczyny po mydle, absolutnie nie wyczuwam tu żadnych z wymienionych nut ani malin ani arbuza ani kiwi.. zapach do bólu nijaki, żadny, przypomina mi zapach umytych rąk w mydle za 50 groszy, albo mydlanego roztworu do puszczania Baniek mydlanych, tak samo z projekcją i trwałością. Wolę chyba duszące, udziwnione perfumy typu Arpege który jest okrutny - ale przynajmniej jakiś.

Używam tego produktu od: używałam kilka lat temu
Ilość zużytych opakowań: jedno 75 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mdlący

Kupiłam w ciemno na allegro. Lubię oryginalne True Star, a ta wersja miała być słodsza i bardziej seksowna niż pierwowzór dlatego zaryzykowałam. No i zonk. Ten zapach nie ma w sobie nic z oryginału, nie licząc podobnego opakowania. Jest po prostu dziwny. Słodki, ale nie ciężki, rzeczywiście niespotykany, ale mój nos zwyczajnie drażni. Ta słodycz w True Star Gold jest irytująco nijaka, mdła. Ani to owoce, ani kwiaty. Nie umiem wyróżnić tego czegoś, co powoduje, że psikam się tym zapachem z wyraźną niechęcią.
Nietrwałe. (Co prawda mam edt, a poprzednią wersję miałam w edp, ale za coś jednak człowiek płaci).


Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: męczę 75ml

Mexx Look up now

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Prawdziwa złota gwiazda:)

Bardzo intrygujący zapach... nigdy nie wąchałam podobnego. Słodki, świeży, kobiecy. Najbardziej wyczuwam w nim nutę melona, mleka, maliny i czerwonej porzeczki. Na początku jest lekko owocowy, następnie przemienia się w piękny, nieco metaliczny zapach, co bardzo mi się podoba.
Wersji normalnej True Star nie wąchałam, od razu nabyłam Gold. Nie żałuję:)

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań:połowa 30 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mój KWC

Miałam tylko próbkę tef perfumki, dostałam od koleżanki. Jak dla mnie zapach cudowny, mój KWC:) niestety próbka się szybko skończyła, za to od Cioci dostałam Tommy Hilfiger, True Star tą srebrna(też ładna,ale mnie nie powaliła na kolana). Jak dla mnie True Star Gold jest najpiękniejsza perfumą na świecie:) Słodki, naturalny, a zarazem bardzo kobiecy:)Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:1 próbka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

srebrna wersja rządzi

Ponieważ uwielbiam srebrną wersję True Stara szybko podbiegłam do półki w perfumerii, na której zobaczyłam tę różową buteleczkę. Wiedziałam już wcześniej, że Tommy wprowadził nową, limitowaną odmianę tego zapachu, i że ma być ona bardziej "glamour".

Mój nochal napotkał słodką nutę, która z początku przypomniała mu zapach Gucci II - jakieś kwiaty, maliny, róż w pełnym wydaniu. Gdzieś daleko rzeczywiście można było doszukać się świeżości pierwowzoru. Z

apach nie jest zły, ale daleki od True Star. Chociaż możliwe jest, że ma kompletnie inne przeznaczenie. W przeciwieństwie do starszego brata ten zapach nadaje się na wieczorne przyjęcia i zimowe dni, by trochę ogrzać nas swym ciepłym aromatem. A oryginał niech odświeża nas i dodaje energi w pozostałych momentach...

Używam tego produktu od: nie używam
Ilość zużytych opakowań: wywąchany w perfumerii

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ale i tak wolę oryginał

Jestem fanką oryginalnej wersji True Star, dlatego od dawna oczekiwałam premiery "złotej gwiazdy" na polskim rynku.
No cóż. Moim zdaniem wersja srebrna jest lepsza.

Zapach typowo amerykański. Na mój nos za bardzo cytrynowy - nie jestem zwolenniczką cytryn.
Rozpoczyna się cytryną zmieszaną z jakimś owocem (kiwi?); cytryna troszkę przypomina tę z Light Blue, nie jest jednak taka siekierzasta, raczej aksamitna, jak w sorbecie owocowym, kiwi zakropione cytrynką.
Może nie jest to cytryna typowa, mnie kojarzy sie ze wszystkimi polnymi kwiatami, które po wwąchaniu sie w płatki ujawniają lekko cytrynkowaty zapach, np: dzikimi astrami, dzwonkami, czy pachnącą cytrynopodobnie miętą (jest taki gatunek).
Od poczatku "cytrynowym" kwiatom towarzyszy nuta znana z oryginału - zapach balonów, tu jednak mniej ofensywna. A także MLEKO, co upodabnia True Star Gold do Le Feu Light (cytryna pływająca w mleku). To mleko mi chyba przeszkadza (trauma szkolna) To tak, jakby pić mleko z kubka dopiero co umytego płynem do naczyń (cytrynowym).

Po pewnym czasie zapach łagodnieje, momentami wyczuwam ulubiony kwiat - różowy groszek polny, niestety na krótko. Czuć także coś liliopodobnego.

Nie jest to brzydki zapach. Zdecydowanie na dzień. Ale moim zdaniem pozbawiony (przez naiwną cytrynę) zimna, blasku metalu, czyli tego co lubię w oryginale.
W ogóle myślę, że spodoba się fankom Le Feu LightUżywam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    85
    produktów

    144
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    144
    recenzji

    2
    pochwał

    9,11

  3. 3

    11
    produktów

    110
    recenzji

    0
    pochwał

    6,98

Zobacz cały ranking