Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Miss Dior EDP

Miss Dior EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 150,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Miss Dior jest zapachem kwiatowo-szyprowym.
Powstał w 1947 roku specjalnie na przełomową w haute couture kolekcję "New Look". Pierwsze perfumy Christiana Diora do dziś pozostały synonimem ponadczasowej, zawsze aktualnej elegancji.
Zbudowane na klasycznych szyprowych akordach, pierwsze nuty są świeże. Nuta serca uderza bogactwem róży oraz jaśminu, natomiast u podstawy są to ciepłe nuty patchouli oraz drzewa sandałowca.
Doskonałe na dzień, nie narzucająca się elegancja i szyk Miss Dior pozwala nosić je na wszelkie okazje.

Cena: EDT 150zł / 30ml

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Rekomendacja
na dzień
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 21

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
50% jesień/zima 50% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka próbek

Słodki z charakterem

Moja opinia będzie łączyć 3 wersje zapachu Miss Dior Cherie.
Miałam 2,5 roku próbkę fabryczną zapachu z 2005 roku I wersja Miss Dior Cherie. Właśnie ostatnie krople zużyłam i mogę wydać opinię. Opisywany zapach to najlepsza wersja tych perfum, mam także wiele pretensji do firmy Dior, że co chwila zmienia, reformuluje i dodaje do nazwy tych perfum coś i już nie można się połapać, który zapach jest który.
Nie ma nigdzie indziej, tylko w tej I wersji, nut zapachowych popcornu, ananasa i karmelu. Faktycznie słodki zapach, ale z charakterem. Trwały, wyrazisty, nie jest lepiący i budyniowy. Wszystkie nuty łącznie z truskawką nadają rześkości. Wyjątkowy zapach. No, ale nie możemy go używać, nie ma co rozpaczać. Już nie jest w produkcji i raczej nie będzie. Daje tej I wersji 6 gwiazdek.
II wersja której też coraz mniej widzę, to Miss Dior Cherie z 2011 Eau de Parfum. Wersja ta jest 95% podobna do wersji III Miss Dior z 2012 którą można kupić i jest wciąż produkowana. Te dwie wersje II i III są tak do siebie podobne, że opiszę je razem. Tu ciepło i słodkość nadaje paczula, mandarynka i róża. Brakuje tylko truskawki, jest w 2011 a w 2012 jej nie ma. Przynajmniej wg oficjalnie podanych nut zapachowych, ale to nie przeszkadza. Zapach dziewczęcy, trochę świeży i słodki, ale nie ma wrażenia lepkości. Trwałość na 5 gwiazdek.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Nieklasyczny klasyk.

Idealne na co dzień, kuszące na wieczór. Nie są przytłaczające ale zdecydowanie nie są perfumami, obok których przechodzi się obojętnie.
Zapach jest trwały, ale nie wulgarny. Te perfumy mają wszystko to, czego się szuka w klasycznej elegancji, jednocześnie dodając nutkę "czegoś innego".
Flakonik jest zgrabny i zwyczajnie- śliczny. Jego ułożenie pozwala wykorzystać perfumy do ostatniej kropelki.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Klasyka

Urzekający zapach, który zawładnął moim sercem od pierwszej chwili. Ta kwiatowa kompozycja to idealna propozycja dla kobiety zmysłowej i wyrafinowanej. Zadowalająca trwałość - zapach utrzymuje się przez cały dzień. Klasyczny paryski szyk!

TOP 10 damskich perfum

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trochę za mocne i za gorzkie

Perfumy Diora nierzadko są dla mnie zbyt mocne, nie kojarzą mi się z luksusem, a raczej ze zbytecznym przepychem, chcę ładnie pachnieć, a nie dusić się pod ciężarem własnego zapachu.
Przytłacza mnie gorzka nuta, która sprawia, że kolejnego flakonu już nie kupię, ten dostałam w prezencie, sama bym go pewnie nie wybrała.
Zużyję go do końca, pewnie nawet z przyjemnością, ale także ze świadomością, iż chciałabym tę mocną, męską wręcz, pełną goryczy nutę wyeliminować.
Niewątpliwie jest to zapach kwiatowy, ale bardzo ostry, surowo, "przyszarzały", potraktowany z małą dozą delikatności. Bardziej na dzień niż na wieczór i raczej nie na lato, idealny na jesień. Lekko smutnawy, ale pełny też klasy i elegancji. W sam raz do szpilek, aktówki i garnituru. Utrzymany w tej samej estetyce co "Mademoiselle". Potrafi drażnić, potrafi też trochę za bardzo wpływać na otoczenie. Nie, udusić się raczej nie można, ale można marzyć, żeby ta osoba już od nas odeszła, bo pachnie naprawdę intensywnie.
Jeśli komuś się spodoba, powinien być zachwycony, ponieważ trwałość jest doskonała, a i wydajność, wystarczy bowiem jeden psik i mamy absolutną gwarancję, że będziemy pachnieć kilka(naście) godzin.
Flakon trochę przewidywalny i cliche, ale aż tak mi nie przeszkadza.
Czuję goryczkę, delikatną i ostrą różę, jaśmin, wypłowiałą paczulę i drzewo sandałowe. Całość jest dosyć słodka, ale nieprzesadnie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

:)

Naprawdę przyjemny zapach, który przyjemnie się rozwija. Bardzo trwały na skórze i jednocześnie wyjątkowy. Lubię tą podstawową wersję, choć Cherrie też była spoko.
Zapach ładnie się rozwija, nie jest bardzo duszący, choć należy do gatunku z tych trochę bardziej ciężkich. Jak dla mnie nie są to perfumy ciepłe, otulające, raczej wytrawne dla pewnych siebie, dynamicznych kobiet.
Być może kiedyś kupię buteleczkę.

Używam tego produktu od: testowałam próbki
Ilość zużytych opakowań: jeszcze żadne

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Basic.

Jego zapach ma kolor pudrowego pudru i bieli. Jest trochę plastikowy, czyli sztuczny. Charakteryzuje młodą dziewczynę z pokolenia Y, nowoczesną, obeznaną w trendach każdej dziedziny życia. Jest przyjemny i taki nieszczególny, taki na co dzień. Gdybym dostała w prezencie, nie pogniewałabym się, ale gdybym miała wybierać, wybór nie padłby na Miss Dior. Zdecydowanie bliżej mi do trucizn ;)

Używam tego produktu od: grudzień
Ilość zużytych opakowań: 2 ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dior w płynie

Tak ponarzekałam na Diora recenzcując Miss Dior Cherie, to teraz muszę to odkręcic jakoś - powinnam zacząć testy od klasyka, a nie sięgać po jego nowe "mutacje". Cherie jest wg mnie przesłodzona i nijaka, klasyczna Miss Dior to za to jest ... no po prostu o klasę wyżej, albo i więcej. To jak kreacje haute couture a różowa kiecka z sieciówki.

Piękne szyprowe otwarcie, jaśmin, niebanalna róża... To jest bardzo kobiecy zapach z ... męskim akcentem, wszystko zgrabnie połączone, wychodzi z tego mieszanka bardzo seksowna.

Nie jest to zapach ciężki, leży raczej przy skórze ale jest wyczuwalny przez otoczenie na ileś tam godzin po aplikacji. Na dzień super, dla mnie wcale nie musi to być retro-zapaszek, do dzińsów i koszuli też pasuje - w końcu nosząc je też można być super kobiecą. To bardziej Cherie-mutację dopasowuję do słodkich, ugrzecznionych sukienek z falbanką (nawet nie do retro kostiumów Diora).

Chociaż faktycznie zapach ten idealnie pasuje mi do kolekcji haute couture Diora- nie do casualowych, klasycznych kostiumów ale do kiecek Galliano w jego szczytowej formie, kiedy mieszał ultra-kobiecość z odrobiną szaleństwa z przymrużeniem oka. Dla mnie te właśnie kolekcje na zawsze związały się z wizerunkiem marki, stąd też taki tytuł recenzji.

Używam tego produktu od: paru tygodni
Ilość zużytych opakowań: testy ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ukochane uwielbione

To są moje ulubione perfumy, mam też wersję Cherie, ale te są zdecydowanie intensywniejsze i bardziej "kadzidłowe".
Zapach na każdą okazję, noszę w dzień i na wieczór, zapach bardzo charakterystyczny, moim zdaniem trochę retro czyli to co uwielbiam, kojarzy mi się z piękną Francuzką z lat 50tych.
Bardzo długo utrzymuje się na skórze, cały dzień mi towarzyszy, nie jest przy tym męczący dla innych, butelka piękna, obłędny zapach, zdecydowanie "moj"
Niestety cena wysoka, jednak za taki zapach jestem w stanie wydac swoje oszczędności.

Używam tego produktu od: ok 3 lat
Ilość zużytych opakowań: 2 kończę

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dla koneserów

nie ma zapachów "śmierdziuszków", ale ten mnie zabił...
ma moc! tego nie da się ukryć, miomo wszystko dla mnie za mocny, zbyt szyprowy, zielony, troche męski, kojazy mi się ze starszą panią w kapeluszu i torebeczka na ramieniu..

aczkolwiek trwały i piękny flakon, po godz czy dwóch traci trochę z mocy i staje sie bardziej przystepny, ale to i tak za mało

Używam tego produktu od: jakis czas
Ilość zużytych opakowań: kilka prób w perfumerii

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Klasa

Zapach jest delikatny, dyskretny, tak cudownie otula pudrową chmurką, że mogę go nosić wyłącznie dla własnej przyjemności. Lubię go za to, że jest trwały, ładnie się rozwija (choć początkowa świeża, czy też raczej nieświeża nuta mnie nie zachwyca), z czasem pięknie układa się na skórze, nie męczy mnie - choć czuję go na sobie przez cały dzień.
Absolutnie nie zgodzę się, że jest to zapach dla starszej pani - ja mam 32 lata i bardzo dobrze się w nim czuję.
Koleżanki z pracy są nim zachwycone, facetom również się podoba.
Dziwię się, że tak niemodny dziś zapach wbudza duże zainteresowanie i jest bardzo często komplementowany (kupując go byłam przekonana, że jest bliskoskórny i słabo wyczuwalny dla otoczenia).

Niech Dior sobie tworzy i ulepsza coraz to słodsze wersje MD i MDCh, ja pozostanę przy oryginalnej wersji - bo tylko ona ma duszę i klasę.
Flakon prześliczny, pudełeczko też.




Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań:w trakcie sety

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Młoda dama w perłach.

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy pierwszy raz poczułam Pannę Dior... odrzuciło mnie wręcz! Miałam wrażenie, że czuję intensywny pot...
Jednak, całe szczęście, po godzince moje wrażenia zupełnie się zmieniły.

Zatem pierwszym spostrzeżeniem jest fakt, że temu zapachowi należy dać czas, aby się \\\'ułożył\\\', ponieważ tuż po psiknięciu może przerażać swą dziwnością. Później jednak zaczyna się bal: plejada kwiatowych gwiazd przechadza się po szyprowym, drzewn0-leśnym dywanie. Czuć świeżo zerwaną, młodą różę, dojrzały i dostojny jaśmin. W tle przebija się sandałowiec okraszony paczulą.

Mógłby to być zapach \\\'babciny\\\', lecz jakaś niezydentyfikowana aura sprawia, że odżegnuje się od tego efektu. To jest zapach dla kobiety młodej, lecz niezwykle eleganckiej, której klasa rzuca się w oczy z daleka. To zapach dla współczesnej dziewczyny zakochanej w kusztownym stylu vintage, retro.

Zapach jest dodatkiem, który można położyć na jednej półce z perłami i koronkowymi rękawiczkami. Jest mocny, lecz nie agresywny. Idealnie wyważony, by nie dusić otoczenia. Rzecz dla prawdziwej, współczesnej, młodej damy zachwycającej urokiem i kulturą.

Czy jest to zapach wieczorowy czy dzienny ciężko stwierdzić, ponieważ w tym wypadku wszystko zależy od osoby, która go nosi. Pani, która na co dzień dba o absolutnie każdy szczegół garderoby i absolutnie zawsze epatuje elegancją może nosić go na co dzień. Nie nadaje się jednak do luźniejszych, codziennych, stylizacji. Na wieczór - pasuje zawsze. Do małej czarnej lub balowej sukni koloru pudrowego różu. Do sznuru pereł i czerwonej szminki. Niezależnie od pory roku.

Trwałość imponująca, świetnie stapia się ze skórą tworząc naturalną aurę i mgiełkę wokół osoby, która go nosi. Wart jest tej wysokiej ceny. A klasyczny, elegancki flakonik na pewno będzie ozdobą toaletki.

Ze względu na swoją staromodną (acz wciąż aktualną) specyfikę nie jest to zapach dla każdego i zrozumiałym jest, że nie wszystkim podpasuje.
Ja jednak kocham styl vintage i ten zapach bardzo często pasuje do mego stylu, dlatego uważam, że warto mieć go na toaletce i chętnie będę wracać do tej eleganckiej klasyki.

Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: 1 flakonik

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie do konca moj typ

Dlugo probowalam oswoic sie z tym zapachem i zachodzilam w glowe czy aby moj nos nie mial juz stycznosci z czym bardzo zblizonym do "Miss Dior", w koncu skojarzylam, ze tak samo jak slynna woda kolonska Tabac (chyba glownie dostepna w Niemczech) tak samo na mnie pachna te perfumy, moze alkohol jest mniej wyczuwalny niz w Tabac. W ogole zas nie wyczuwam w nich pelnej nuty zapachowej o ktorej wspomina producent a czuje za pierwszym razem wlasnie tylko i wylacznie tabake z pieprzem i mydlo, ostry meski zapach wody kolonskiej.
Po godzinie od momentu uzycia perfum pachne intensywnie jak kadzidlo koscielne ale tylko w pomieszczeniach gdzie jest bardzo cieplo, w chlodniejszej temeperaturze czuje mocny mydlany zapach i drewno.
Co podoba mi sie w tych perfumach to, ze utrzymuja sie dlugo na mojej skorze ok 7 godzin ale watpie czy to jest decydujacy czynnik aby zakupic je raz jeszcze, moze kiedys.
Używam tego produktu od: dluzszego czasu
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    81
    produktów

    134
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    143
    recenzji

    2
    pochwał

    9,69

  3. 3

    8
    produktów

    105
    recenzji

    1
    pochwał

    7,16

Zobacz cały ranking