Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Live Luxe

Live Luxe

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 135,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach owocowo-kwiatowy z 2006 roku - musujący, cenny, bogaty. Zapach, który pieści zmysły...

Nuta głowy: brzoskwinia, gruszka
Nuta serca: konwalia, frezja
Nuta bazowa: piżmo diamentowe, ambra

Cena: 135 zł / 30 ml, 175 zł /50 ml, 230 zł /100 ml

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 47

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pełnia lata

Lubię ten zapach. Kojarzy mi się z owocowymi drinkami na plaży, gorącym piaskiem i pełnią lata. Lubię nawet tę jego cierpką nutę, która odróżnia go od takich słodziasów jak Rockin Rio Escady. Często używam go zimą, żeby osłodzić sobie mroźne dni wspomnieniem letniej beztroski. A że można go dostać w bardzo korzystnej cenie, nie oszczędzam go.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 1 duże

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Owoce na lato

Szukałam zapachu na letnie upały. Nie orzeźwiającego, nie cytrusowego ale właśnie słodko-owocowo-soczystego.
Escady, które dane mi było poznać były jednak zbyt słodkie, zapachy Beyonce mi nie pasują...tak szukałam i szukałam aż w końcu kupiłam w ciemno butlę Live Luxe. I choć wszystkie zapachy J.Lo, które poznałam do tej pory średnio mi odpowiadały to zaryzykowałam. I opłaciło się!

Zapach absolutnie nie jest mdląco słodki. Jest w nim owocowa słodycz owszem ale dość wyważona i nie przysypana toną cukru. Początek to owocowa eksplozja gruszki z brzoskwinią i melonem. Czasem wyraźnie czuję gruszkę i brzoskwinię a czasem ten początek pachnie dla mnie bardzo jabłkowo. Słowo "musujący" w opisie zapachu idealnie oddaje to, co się w nim dzieje.
Te pierwsze nuty zostają właściwie do końca, z czasem dołącza do nich odrobina frezji i wanilii. Ale to zapach głównie owocowy. Dla mnie niemal bliźniaczy do niebieskiego Ralpha Laurena.

Trwałość nie jest najgorsza ale mogłoby być lepiej - ok 3-4 godziny. Projekcja przyzwoita.

Butelka całkiem poręczna, przyjemnie kolorowa i fajnie zgrywa się z zapachem.

Zakup totalnie w ciemno i bardzo trafiony. Lato co prawda chyli się już ku końcowi i największe upały za nami ale flakon zostaje ze mną do przyszłego roku i mam zamiar go namiętnie używać w najcieplejsze dni lata.

Używam tego produktu od: kilkunastu dni
Ilość zużytych opakowań: jedno napoczęte

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciekawa butelka

Podobaja mi się butelki zapachów Live i Live Lux, naprawdę ładne, latynoskie, z zapachami jest już trochę słabiej. Ogólnie Live Lux jest dość fajny i mogłabym używac , ale jakoś szczególnie mnie nie zachwycił. Podobnie pachną Escady i tańszy zapach Have Fun La Rive, czyli jest to typowy letni, owocowy zapach jakich wiele. Jednak na egzotyczne wakacje jak najbardziej się nadaje, wtedy gdy potrzeba czegoś tropikalnego i na luzie :)

Używam tego produktu od: wczoraj
Ilość zużytych opakowań: testuję próbkę

Quality Missala Jak dobierać perfumy

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zakurzona brzoskwinia

Tak jakos dziwnie na mojej skórze pachną te perfumy - czuć przede wszystkim brzoskwinię, jakby przykrytą warstwą kurzu, nieświeżą. Dopiero po jakimś czasie nieprzyjemna nuta wyparowuje i zostaje sama brzoskwinia. Cóż, nie ma sie czym zachwycać (poza pięknym flakonem). Trwałość taka sobie.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

udaly sie

ogolnie nie cierpie perfum sygnowanych przez gwiazdy
te jednak mnie zauroczyly bylam duzo mlodsza, radosna , ucyzlam sie wiec moze odczucie zblizajacyh wakacji potegowaly odbior jako pozytywny
mialam basic wersje oraz ta czuc cierpkie kwasne owoce, slodycz ambry, sa charakterystyczne troche podobne do clinique happy, mimo ze to tylko woda toaletowa to na pewno bardziej trwale i mniej meczace niz escada
chetnie bym wrocila ale teraz to ze swieca ich szukac

Używam tego produktu od: 5lat
Ilość zużytych opakowań: 3

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super

To byl kiedys moj ulubiony zapach.

PLUSY:
+ milosc od pierwszego wejrzenia za uderzenie w moje nozdrza zapachem swiezo ukrojonej, soczystej i slodkiej brzoskwini
+przypomina zapachem jeden z pierwszych szamponow Fructis

MINUSY:
-na mnie ten zapach nie jest jakos wybitnie trwaly (moze przez to, ze porownuje trwalosc do Jean Paul Gaultier "Classique", kt. pozostaje na ciele i ubraniach przez wiele godzin, ale jest tez "ciezszy" i orientalny a nie owocowy)

Dopiero pozostawiony na skorze przez pare minut uwalnia pelen, ladny bukiet.

Używalam tego produktu kilka lat temu i teraz-ponownie
Ilość zużytych opakowań: jedno, jestem w trakcie drugiego 100 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

moj no.1 od dlugiego czasu

moglabym nosic go caly czas. lubie tez ciezkie orientalne zapachy ale ten jest polaczeniem swierzosci, "slodkosci" (za duzo powiedziane, bo nie pachnie cukierkami) czyli fruktoza a nie sacharoza ;]
zmienia sie na ciele niuansami. nalezy go wachac tak... z glębi, wwąchiwac sie w niego.

recenzje, ze jest to: kompot,
sezonowka,
świeżaczek dla młodych panienek - przekonuje mnie tylko w tym, ze wiele pan wacha zapachy i wyczuwa tylko : Slodziutkie, Swierze, Ciezkie, Klasyczne... takie cztery strony swiata, jakgdyby nie bylo ich wiecej.

Używam tego produktu od: 2009
Ilość zużytych opakowań: trzy buteleczki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudowny

jedne z najpiękniejszych perfum, jakie miałam okazję mieć :)
+ pachną orzeźwiająco, kwiatowo-owocowo, słodko
+ nie są mdłe (nie znoszę tego)
- dostałam je w prezencie, wg. mnie cena wysoka
- trochę zmienia zapach po czasie (jak większość perfum, ale w nim wolę początkowy zapach)

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardziej owocowa wersja live

Przetestowałam tą perfumę jeszcze w zeszłym roku, ale jakoś tak się złożyło, że kupiłam wtedy live. Oba te zapachy podobają mi się, choć są jednak odmienne. Live jest bardziej ananasowy a luxe jest takim słodkim, owocowym mixem gruszki, brzoskwini i melona. Taki w stylu escadowym. Kwiaty są słabo wyczuwalne, konwalii nie czuję, może trochę frezje. Wykończenie jest lekko waniliowe, ale nie ulepkowate, z nutką ambry, piżma i drzewa sandałowego. Jednak owoce z całą pewnością dominują w tej kompozycji - co na dłuższą metę staje się męczące.
Live luxe nie jest zapachem tanim i b-esowym. Gdy go testowałam w zeszłym roku - zaintrygował mnie na tyle, że kupiłam 50 ml jak tylko zobaczyłam promocję, mimo, że miałam kilka innych wakacyjnych ulubieńców. To zapach typowo letni i raczej dla młodych kobiet. Choć dobiegam do 30 to jeszcze czasem sięgam po takie "owocówki". Ale jak dla mnie jest to zapach bardziej dziewczęcy niż kobiecy.
Trwałość - lepsza niż live -ok 4 godzin, warto nosić flakon w torebce żeby się dopsikiwać.
Buteleczka śliczna, trochę w stylu eliksirów z gier RPG. Kolory nawet ładniejsze niż w live.
Cena ok, ja dałam 14 funtów za 50 ml (70 zł)
Polecam wszystkim miłośniczkom owocowych zapachów z nutką słodyczy.
Nie kupię ponownie, bo Live luxe szybko mnie zmęczył. Myslę, że w okresie jesiennym będzie mi się lepiej nosić te perfumy i wtedy dobiję do końca flaszeczki.
EDIT.. połowę flaszki puściłam dalej - mimo początkowych zachwytów to jednak nie moja bajka
Używam tego produktu od: znam go od 2012 r
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 - 50 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

drugi z dwóch :)

ja o tym zapachu mogę pisać i mówić ciągle - mój zdecydowany KWC w kategorii perfumy. Uwielbiam ten zapach, flakonów zużyłam bardzo dużo. Moi bliscy znajomi często piszą mi smsy, że w autobusie spotkali osobę, która nimi pachnie i im się o mnie wtedy przypomina :) moja mama mówi o tym zapachu, że jest niedokończony, i coś w tym jest - ciągle chce się go wąchać, nie dusi, nie nudzi się, i nie można się nim nacieszyć, ciągle się wącham i wącham, bardzo mi się podoba. I zgadzam się z komentarzami poniżej, zapach jest po prostu upojny.

Utrzymują się bardzo długo (to woda perfumowana), na tyle, że wszystkie swetry i bluzy po praniu psikam nimi i pachną długi czas.

To były moje pierwsze perfumy z perfumerii, próbowałam później wielu innych i ciągle wracam do tych.

Flakon jest cudowny, trzymam wszystkie, które do tej pory zużyłam. Obecnie jest problem, żeby dostać je w sklepie, ale ratuje internet jak zawsze (do tego cena jest tam bardzo niska) :)

Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: 3 po 100ml (i jedno w trakcie), 2 po 50ml i 1 30ml :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

spocona JLO

Zakupiłam Live Lux w ciemno. Kolejny błąd. Ale w moim mieście nigdzie ich nie znalazłam i nie miałam okazji przetestować. Rozczarował mnie. Na mojej skórze zapach pachnie jak stęchły kompocik brzoskwiniowo - gruszkowy. Przypomina mi owocki lekko przejrzałe zamknięte w dusznym pomieszczeni i ja tam zamknięta spocona i zmęczona tą duchotą. Zapach moim skromnym zdaniem nie jest ani orzeźwiający ani musujący, a obok owocowych Escad to nawet nie stał. Nie rozwija się. Jest jednak dość trwały. Buteleczka dość przyjemna. Mam nadzieję że jakoś zmęczę tę 30, którą posiadam.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: rozpoczęta 30

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękne

Na nie trzeba mieć nastrój. Moim zdaniem to najpiękniejsze soczysto-owocowe perfumy jakie znam. Upojne, pełne soczystości, a jednocześnie bardzo kobiece i na czasie. Na lato idealne.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    85
    produktów

    144
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    144
    recenzji

    2
    pochwał

    9,11

  3. 3

    11
    produktów

    112
    recenzji

    0
    pochwał

    7,11

Zobacz cały ranking