Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Azzaro, Visit for Women EDT

Azzaro, Visit for Women EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 25 ml
Cena 180,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Azzaro Visit for Women` to powrót do źródeł kobiecości i bazowanie tylko na kilku komponentach zapachowych - oto założenie twórców nowych perfum Azzaro.
Pieprzna nuta głowy stanowi 15 % kompozycji.
Serce to bukiet róży i jaśminu, które połączone razem dają charakterystyczny, lekko malinowy zapach. Po nich, podobnie jak w wersji męskiej, następuje akord drzewny. Nuta serca stanowi 60% formuły. Całość dopełnia piżmo i bursztyn - 25 % formuły.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liście sewilskiej pomarańczy, pieprz
nuta serca: róża pieprzowa, róża bułgarska, jaśmin indyjski, cedr, kaszmeran
nuta bazy: piżmo, benzoina, bób tonka, bursztyn.


Cena: 180zł / 25ml; 270zł / 75ml; 340zł / 100ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 17

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

potrafią pięknie brzmieć na skórze

Pierwszy raz wyczułam je kilka dobrych lat temu na koleżance z pracy i układały się na niej tak przepięknie, że musiałam spytać co to. Koleżanka spłonęła rumieńcem „tłumacząc się”, że to nic takiego, zwykłe Azarro Visit z Rossmanna. Pamiętam pieprz, różę i piżmo. Pamiętam delikatny, ale mocny kwiatowo-owocowy zapach, wydawały mi się delikatne i zmysłowe zarazem. Twórcą zapachu jest Olivier Polge, ten od Jimmy’ego Choo, Floerbomb i la vie est belle. Nazwisko zobowiązuje. Pamiętam, że wtedy podobały mi się bardzo, dziś nie wiem czy chciałabym flakon, bo pewnie mam już trochę inne preferencje i zdążyłam poznać wiele zapachów z wyższych polek, jednak myślałam o kupieniu flaszki z sentymentu (bo chyba już nie można ich dostać stacjonarnie). Z tej polki cenowej polecam.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mogło być lepiej

Wielką flaszkę zakupiła moja mama, która uwielbia nutę pieprzu w perfumach i naczytała się, że w Visit for Women jest on bardzo wyczuwalny. Niestety rozczarowała się, ale jakoś zmęczyła flakon. Ja również kilka razy testowałam ten zapach i doszłam do wniosku, że to nic nadzywczajnego. Owszem nuta świezo zmielonego pieprzu jest, ale wyłącznie na samym początku , bo zaraz dochodzi do niej róża i ta sobuie ten duet trwa i nic, absolutnie nic się tu nie zmienia, nie czuję nic więcej aż do końca. Poprostu pieprz z różą, co robi się poprostu nudne. Na dodatek zapach na mnie i mamie był wyjątkowo nietrwały, znikał po 2 godz.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Raczej krótka wizyta

Zapach bardzo syntetyczny, ostry i mocny ale nie utrzymuje się długo. Czułam się z nim tak, jakbym właśnie umyła włosy jakimś mocno owocowym (głównie malinowym) szamponem. Perfumy ładnie komponują się ze świeżym powietrzem - raczej na niezobowiązujący spacer niż proszoną wizytę. Ogólnie nic specjalnego.

Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: próbka

Mexx Look up now

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pieprzne i kobiece!

Najlepsze perfumy, Jakie kiedykolwiek wąchałam.
Są niesamowicie wręcz wyraziste.. Na pewno nie lepkie ani banalne, wyraźnie czuć pieprzne akordy. Odpowiednie raczej na wieczorne wyjście niż na rower czy zakupy z przyjaciółką, ale.. Pokochałam je. Uwielbiam sposób, w jaki rozwijają się na skórze.. Początkowe wrażenie to pełna pieprzu ostrość i pikantna otoczka, ale po jakimś czasie robią się nieco cieplejsze, otulające zmysłową kwiatowa głębia, gdzieś w tle majaczy czerwony owoc.. I wanilia. Wibrująca i uwodzicielska, a mimo to nie aż tak słodka.

Odważne perfumy. I piękne, głębokie.

Jak dla mnie kwintesencja wytrawnej kobiecej zmysłowości.

Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trzy razy nie

To zapach mojej mamy, który kiedyś spróbowałam. Niestety nie są to perfumy dla mnie. Szczególnie przeszkadza mi zbyt intensywny i denerwujący wyczuwalny zapach pieprzu, który drażni mój nos i chce mi się kichać;-) Perfumy nie pasują do mnie. Kojarzą mi się z moją mamą, więc mam do nich sentyment, ale sama raczej nie będę ich używać;

Daję 2, bo zapach ma jednak pojedyncze zalety w postaci trwałości. Utrzymuje się przez cały dzień, a na ubraniu nawet kilka dni, zanim je wypiorę;-) Moim zdaniem zapach zbyt ciężki i przytłaczający; Ma niewiele wspólnego z kobiecością czy zmysłowością, których szukam w perfumach;

Używam tego produktu od: raz
Ilość zużytych opakowań: 1 niecałe

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

wizyta z innej epoki

Visit to zapach kojarzący się z latami 80-tymi, wtedy na półce pod lusterkiem stały takie butelki, pachnie niby kwiatowo , w tle cieniutkie malinki,ale razem nic ciekawego ani w kompozycji, ani w trwałości.

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: próbka 2 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajny zapach - dla babci

Dostałam ten zapach w prezencie, nie mogłam znieść pospolitości, taniości. Nic szczególnego, denerwujący, męczący. Nie mogłam go znieść na skórze, miałam ochotę się wykąpać i jak najszybciej zmyć go z siebie.

Taki zapach dla babci, starszej cioci - tak mi się kojarzy i nic na to nie poradzę. Zgodnie z moim skojarzeniem obdarowałam nim ciocię (65letnią), które zapach bardzo się podoba.

No to i wilk syty i owca cała, ja się pozbyłam czegoś co do mnie kompletnie nie pasowało, a i ciocia zadowolona ;)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

irytujący

Visit Women to perfumy ginące w morzu podobnych. Miałam dwie próbki podobnych do siebie perfum, ta była jedną z tych dwóch. Chwilami nie pamietałam której użyłam, praktycznie niewiele się od siebie różniły, ta sama klasa, ten sam styl zapachu jak i jego odbiór.
Visit Women pachnie irytująco pospolicie, kwiatowo-owocowo i... tanio. Nie wyczuwam żadnych pojedynczych nut, choć plusem jest to, że tak pospolity zapach dość ciekawie się rozwija, ciągle jednak czuję jakieś denerwujące kwiatki i tanią bazę. Nic na to nie poradzę.
Zapach sam w sobie jest miły i absolutnie nieodrzucający, ale osobiście mnie on zdenerwował i zirytował;)
I na pewno nie będę go używać:)

Używam tego produktu od: -
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przypadkowy zakup

U mnie to takie siódme dziecko stróża, nie pasujące do reszty moich zapachów. Kupiony za psie pieniądze, na szczęście nie wyczuwam psich nut.
Dużo w nim wiśni/czereśni na początek, może się podobać fankom owocowych zapachów.
Finał jest mocno drzewny i dość wytrawny, i za to go lubię.
Trwałe, ale w miarę stonowane, dla mnie dobre perfumy do pracy.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

łagodniejsze Elle

Skojarzenie z Elle pojawiło się już w momencie wyjęia flakonika - dla mnie genialny, futurystyczny, nasycony piękną czerwienią w połączeniu z "chromem"... Pieprzno - kwiatowy, podobnie jak Elle, wierci w nosie, grzeje. Słodycz kojarzy się z nieco plastikowym ujęciem jak w Rush2. Mam edp i nie uważam za killera. Bursztyn łagodzi pierwsze wrażenie, wanilii jak na lekarstwo... Podoba mi si się i myślę zę sama zużyję, będą jeszcze testy porównawcze właśnie z Elle. Chyba pierwszy zapach, którego opakowanie rzutuje na ocenę...Używam tego produktu od:zaczęłam 50edp
Ilość zużytych opakowań:

PS. Z Elle nie ma szans, pozostawiając jedynie słodkawą, "czerwonawą" poświatę (takie boss intensse?)...
Przy okazji kolejnej swojej recenzji: przydałby się jednak podział zapachów na grupy wiekowe, ponieważ często dobrym - prawdziwym perfumom punkty odbierają miłośniczki "dezodorantów zapachowych"... - mała dygresja (i nie chodzi akurat o ten tutaj)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie trauma

Zapach brudny, cielisty, bardzo męski.
W tle przebijają się kwiaty, choć mi to przypomina bardziej wodę spod kwiatków i to taką, która leżała już dość długo.
Straszne.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zimowy wspaniały zapach

Uwielbiam ten zapach w zimowe dni i specjalne wieczory. Jest rewelacyjny!! Ciężkawy, ale nie przytłaczający, w niesamowity sposób słodki( w niesamowity bo słodkich zapachów nie lubię,a ten jest subtelny i nie przytłacza). Jest niezwykle trwały tak więc należy go delikatnie stosować. Używam go od 3 lat i zima zawsze u mnie będzie pod znakiem azzaro visit women:)

Używam tego produktu od:3 lat
Ilość zużytych opakowań:1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    88
    recenzji

    53
    pochwał

    8,59

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    64
    pochwał

    7,47

Zobacz cały ranking