Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Theorema esprit d`ete

Theorema esprit d`ete

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Letnia odmiana tej niezwykłej wody.

Nuta głowy: shamouti, bergamotka, tangelos, płatki morwy

Nuta serca: róże złote słońce, róże cynamonowe, bez, płatki słonecznika

Baza: ambra, korzeń afgański, drzewo sandałowe, anima de macassar.

(Specjalne podziękowania za pomoc w przetłumaczeniu nut dla Erato :)

Nuty w orginale:

Nuta głowy: shamouti, bergamotto, tangelos, petali di gelsomino

Nuta serca: rose soleil d`or, rose cannelle, lilla, petali di girasole

baza: ambra, spezie afgane, musk/anima di macassar, legno di sandalo

Cena: ok. 200zł/ 100ml

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Gorsza siostra Theoremy ;)

Zapach nie jest brzydki. Miłośnicy klasycznej Theo na pewno nie będą zawiedzeni. To właśnie taki klasyk pozbawiony cynamonu, tej ostrości, w połączeniu z cytrusami w początkowych akordach.
Na prrawdę udany, letni zapach. Harmonijny - ktoś pięknie go określił jednym słowem.
I wszystko byłoby pięknie gdyby nie trwałość :( Po 30 min. do godziny nie czuję już nic na sobie :( Ciągle muszę się dopsikiwać, przez co za zawartość flakonu znika w trybie ekspresowym. A szkoda... Bo taki piękny zapach ;)

Używam tego produktu od: luty 2011
Ilość zużytych opakowań: 50 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Trzy kwadranse jazzu

Theorema esprit d\'ete to zapach leniwy jak wolny, letni wieczór.
Zapadający powoli zmrok wydłuża cienie przedmiotów, zmęczone światło gęstnieje, opada pod własnym ciężarem, przechodząc przez pokój czuję się tak, jakbym brodziła w sadzawce gasnącego dnia. Z głośników sączy się miękki, ciepły jazz, trąbka Jona Hassella albo Milesa Davisa z Kind of Blue. Dźwięki rozsmużają się, trwają w powietrzu, owijają się wokół przedmiotów, bliskie i oczywiste, ogrzane ciepłem mojego oddechu.
Nie ma w theoremowskim Duchu lata żadnej dysharmonii, żadnej chropowatości, żadnego dysonansu. To zapach słodki i naturalny jak woń własnego ciała, jak powolna pieszczota, jak spokojny, cichy jazz, jak wieczorna zaduma, jak myśli uwolnione na chwilę od ciężaru codziennych trosk i spraw, przyglądające się przedmiotom, zdarzeniom i samym sobie, wyciszone, leniwe.

Esprit d\'ete, jak na ducha przystało, otwiera się eterycznie, cytrusowo, słodko. Chochliki bergamotki i cytryny jednak szybko ulatują ścigane przez cienie zasuszonych płatków kwiatów a na skórze smuży się gęsty, aksamitny, miodowo- waniliowy dźwięk cichej i zadumanej trąbki. A gdy już się daję ukołysać, zaczarować snującym się w powietrzu duchom, gdy chcę w tym zapachu, tym dźwięku roztopić i zatopić
Duch Lata cichnie, ginie, rozpływa się w wieczornym zmierzchu a ja czuję niedosyt i żal, jakbym przedwcześnie wybudziła się z pięknego snu podczas wieczornej drzemki.

Trwałość, cóż, trzy kwadranse.
Flakon piękny.

Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: kilka odlewek, od jakiegoś czasu własna 50tka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękne!!

Piękność , boska piekność. Słodycz przepełniona słońcem która chciałabym żeby trwała na zawsze. Jednak właśnie tu jest problem- brakuje mi trwałości.
Są piękne. pierwsze minuty wręcz mocne i ogoniaste ale zaraz to wszystko sie zmienia i trzymają się bliziutko skóry, , a żeby nie zarazić innych tym pieknem , a za chwilę ulatniają się, ogromna szkoda.
Gdyby nie ta trwałość byłyby całkowitym KWC.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

depilacja ciąża

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

słodkie,pyszne pierniczki;)

Miałam kiedyś wersję Leggero, ładna, czułam, że to perfumy nieco sprzed lat, ale w tym wypadku było to plusem. Szybko się jednak nimi znudziłam.
Natomiast Theorema esprit d\'ete pachną jak słodkie, truskawkowe pierniczki:) Truskawkowe, bo myślę tutaj o konkretnych pierniczkach truskawkowych - i one są bardzo słodkie i bardzo smaczne.
W wersji Esprit czuję na początku cytrusy, w tym przypadku super, bo dodaje to Theoremie świeżosci i lekkości, potem zaczyna się robić słodko i pierniczkowo, ale ciągle badzo słodko (jak w pierniczkach truskawkowych)- co niesamowicie lubię w perfumach.
Nie jest to słodycz ulepna, bo ciągle te cytrusy powiewają w tle, mimo to jest dość gęsto i z lekka zawiesiście.Nie kojarzą mi się z zapachem na lato, może na wiosnę bardziej, ale moim zdaniem na lekką zimę jak najbardziej.
Trwałość faktycznie, potwierdzam, jest mizerna.
Nie przypuszczałam, że piernik w perfumach może mi się spodobać:)
Butelka w porządku.
Ja sama już pewnie nie kupię tej wody ponownie, ale innym naprawde polecam.

Używam tego produktu od: niedawna
Ilość zużytych opakowań: dopiero kilka ml z niepełnej flaszki

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie do noszenia

Nie znam klasycznej to pierwsza Theorema jaką testowałam. Trafiło do mnie kilka ml na dnie flakonu z przemiłej wymianki. No niestety-zapach słodki jak ciasto, ale ciasto zakalec na dodatek lekko przykurzone. Gdzieś tam są pierniczki, ale strasznie sztuczne i syntetyczne. Kojarzy mi się też z babcią, która wypsikała się słodkimi perfumami, tzn. nie obrażając babci, czuję tam zapach starości, taki jaki wydziela skóra starych ludzi. Nie jest to woń niemiła, aczkolwiek nie do noszenia


Używam tego produktu od: kilka psiknięć
Ilość zużytych opakowań: 1 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

piękne

Jest to jeden z moich najlepszych zakupów perfumowych.
To nie prawda, że są nietrwałe!
Są bardzo delikatne i rozwijają się bardzo mięciutko. Osadzają się blisko skóry, ale przy każdym bardziej zdecydowanym ruchu dają się wyczuć otoczeniu. Zapach miły, ciepły, otulający, a jednocześnie mają w sobie coś wyrafinowanego.

Na pewno powtórzę zakup w przyszłości :)

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 30/50ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

a jadnak...

Ta wersja Theoremy po prostu mnie zawiodla swa trwaloscia... pol godziny i zapachu po prostu nie ma. A taka szkoda, bo zapach jest cudowny. Poczatek mnie troche drazni swa wszedobylska cytryna, ale po niej wydobywaja sie przyprawy i drzewa. Jest cieplo, dosc slodko i ogromnie cynamonowo :D Zapach jest bardzo ladny i naprawde nie codzienny, nikogo jeszcze nie spotkalam na ulicy z tym zapachem...ale tylko trzy * za brak trwalosci.
sprobowac naprawde warto, z kupnem- warto sie zastanowic

Używam tego produktu od: wrzesien 2009
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50-tki

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pół godziny i po krzyku...

Początek - niesamowicie piękna słodycz, landrynkowa wręcz, ale przełamana leśnymi nutami. Po pięciu minutach - korzenno-wodny aromat, raczej nudny (podobny trochę do Exceptional... Because You Are), a po pół godzinie muszę się zastanawiać, czy aby na pewno czegoś użyłam... Nie dziękuję :] (może i dobrze, że Theo nie chce być na mnie piękna... Nie będzie polowań z obłędem w oczach.)
Buteleczka ładna

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ładna baza

Siostra Theorema w wersji lekkiej, odświeżonej i odświeżającej. Theorema w wersji Esprit zajmuje 3 miejsce w moim rankingu Fendi. Mimo że podoba mi się najmniej również i ją posiadam w kolekcji, chociaż w pojemności bardzo małej, bo zaledwie dekant, jednak mieć ją musiałam.
Ma coś co kocham, a mianowicie bazę, tak piękną we wszystkich wersjach, coś co je łączy , mimo dzielących je różnic w nutach głowy i serca.
Odświeżona wersja w swych pierwszych nutach nie jest tym co lubię, owszem delikatnie przypomina pozostałe wersje, jednak dodanie cytrusów do tej kompozycji do mnie nie przemawia.
Nie lubię cytrusów w perfumach, czy do delikatnych, lekkich kompozycjach, ale umieszczenie w pięknej Theo cytrusów zabolało i rozczarowało.
Początek jest ostry, najostrzejszy ze wszystkich 3 wersji, delikatnie drażni nos. Trwałość porównywalna z wersją Leggero, kilka godzin i znika.

Używam tego produktu od:kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań:próbka i odlewka 9ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Super na lato!

Lubię wszystkie Theoremy-klasyczną, wersję Leggero (od tej sie zaczęło) i wersję dEte również polubiłam. Według mnie ta jest najmniej trwała, faktycznie nieco "odswieżona" cytrusami,ale to czyni ją zapachem idealnym na letnie i wiosenne dni. Chętnie kupię,gdy tylko uzbieram kasę,aktualnie jak zwykle jestem spłukana.

Używam tego produktu od: testy

Ilość zużytych opakowań: testy

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cytrusowy ulepek...

Czytam poniższe recenzje i się zastanawiam czy ja wachałam na pewno ten sam zapach...
Niestety dla mnie Theorema Esprit dEte cudna nie jest. Wręcz przeciwnie-to ochydny cytrusowy ulepek. Myślę, że gdyby zasypać cytryne w cukiernicy i zostawić na 3 dni to otrzymalibyśmy zapach Fendi.
po kilku godzinach pozostaje ledwo wyczuwalna mieszanka miodu, cytryny i cynamonu-nawet niezła ale jak już wspomnaialam pojawia się późno, jest ledwie wyczuwalna i dość szybko znika.
Takze zapach zdecydwanie nie dla mnie.

Używam tego produktu od: kilku tyg.
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

POWABNY...

Mam wrażenie, że to delikatny, nawet trochę aksamitny zapach. Bardzo subtelny, harmonijny, łagodniejszy od klasyka, który jednak mimo wszystko podoba mi się bardziej... :o Ta wersja jest równie ciekawa, fascynująca, miękka, ale jednak brakuje mi tutaj tej charakterystycznej ostrości. Brakuje jednak tego cynamonu... Jest co prawda klasa i szlachetność, jest piękno i bardzo wielki urok, ale pomimo tego, że jestem pod dużym wrażeniem, mój zachwyt pozostaje mniejszy ;)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    56
    pochwał

    8,93

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking