Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Balenciaga, Rumba EDT

Balenciaga, Rumba EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Szyprowy zapach ze słodkimi, pudrowymi nutami. Pełen energii i werwy. Mieszanka wyrafinowania i zmysłowości. Flakon nawiązuje swoim kształtem do perkusyjnej grzechotki, która nadaje rumbie żywiołowy rytm.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: śliwka, brzoskwinia, bergamotka, bazylia
nuta serca: tuberoza, jaśmin, róża, orchidea, heliotrop, magnolia, francuska gardenia, nagietek
nuta bazy: paczula, ambra, cyprys, skóra, labdanum, wanilia.

Cena: 50USD / 30ml; 150USD / 100ml

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Nuty
szyprowe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Doceniam, ale ciężko mi ją nosić na codzień.

Recenzentki poniżej piszą, że to szypr, ale Fragrantica uznaje za \'oriental woody\'. Niby jest tu mech dębowy (w wersji Balenciagi jeszcze jego naturalna wersja- evernia furfuracea, niekoniecznie więc jest to mech dębowy, ale po prostu mech drzewny*).

Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie dla naszych nosów, ale skoro nie posiada mchu dębowego, być może ma znaczenie w klasyfikacji tego zapachu jako właśnie \'oriental woody\', a nie \'chypre\'?

Również na próżno szukać w nim cytrusów, tak charakterystycznych dla szyprów. W sumie jest ta bergamotka, ale nie w wydaniu świeżym, tylko lekko przypalonym, może kadzidlanym? I chociaż skład to jedno, ale drugie to nasze skojarzenia i niewątpliwie Rumba będzie się nam kojarzyć z szyprem.
A może i z \'oriental woody chypre\'? Nie wiem czy taka istnieje, ale to chyba byłaby dobra nazwa, chociaż i tak chyba każda z nas wie, że szufladkowanie wielu zapachów się nie sprawdza, no, ale jakoś trzeba je określić.


Początkowo odbierałam te perfumy jako zapach zapyziałego dworca, albo bezdomnego, brudnego faceta, mokrego zeszczanego (przepraszam za dosłowność) kota.
Jeden psik na nadgarstku, a ja go czułam cały dzień, bolała mnie o niego głowa niesamowicie. Ale im dłużej się znamy, tym bardziej zaczyna mi odpowiadać. Na pewno jest trudnym zapachem i przypomina właśnie te charakterystyczne dla szyprów fizjologiczne wydzieliny, jakieś takie nuty niby animalistyczne, ale nie w wersji ostrej, tylko wygładzonej, lekko mdłej.

Na pewno czuję tam obecny w składzie miód. Nie jest to miód typowy dla tych wszystkich wanilinowych słodziaczków i pierniczków. To raczej miód oddany w pełni, gdzie nie wiadomo skąd można poczuć lekką dymną nutę, chociaż ta w przypadku Rumby, może brac się z zapachu śliwek, które są w składzie. Czyżby były to wędzone śliwki? Bardzo prawdopodobne. Wracając jednak do miodu, ten jest miodem pylistym, ostrawym, bardziej przypominającym miód gryczany, czy miód na lekko przypalonych tostach, niż przesłodzoną miodem herbatkę.

Rumba miejscami przypomina mi Habanitę, tylko, że Habanita to jej słodsza wersja, upudrowana talkiem dla niemowląt.

W tle pojawia się skóra, ale ledwo dla mnie wyczuwalna. Czuć za to goździki, po pewnym czasie, przesycają cały zapach.
Podobno jest brzoskwinia, malina, ale jeśli nawet da się je wyczuć to nie w tym świeżym, orzeźwiającym wydaniu, ale bardziej wytrawnym i lekko przypalonym. Ja cały czas mam wrażenie, że te perfumy nie ulatniają się, one tlą się lekką iskierką, niby kadzidło.

Jest totalnym przeciwieństwem nut ozonowych, a zamiast orzeźwienia funduje nam...lekką nutkę dekadencji? ;)

Można je uwielbiać, ale nosić ciężko. Zwłaszcza na codzień.


*mech dębowy- evernia prunastri

P.S. Oceniam wersję Balenciagi. Wersji Teda Lapidusa nie znam, podobno się różnią.

Używam tego produktu od: pół roku

Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 (100ml)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Trzeba mieć odwagę!!!

Mój pierwszy pobyt w Egipcie i szaleństwo w wolnocłówce. Rumba była niedroga, dlatego błyskawicznie wylądowała w koszyku. To były czasy, gdy do większości zapachów Egipcjanie nie mieli testerów - ale ceny to rekompensowały!!
Zapach poznałam dopiero otwierając pudełko w samolocie;)
Rumba jest jak tornado.... zwala z nóg, wyrywa z korzeniami i nigdy, przenigdy nie przejdzie niezauważona. Jest idealna dla kobiet chcących się wyróżniać z tłumu. Ostra, zmysłowa, wręcz drapieżna. Niestety dla otoczenia może być bardzo męcząca. Absolutnie nie nadaje się do pracy, raczej na wieczorne wyjścia i to w plenerze, bo wiele osób może od tego zapachu rozboleć głowa.
Próbowałam oswoić tę Rumbę, serce już przytuliło, ale moja głowa stale mówiła NIE i NIE. No i bolała, prawie zawsze bolała:( Coś widocznie jest w tej Rumbie nieznośnego, bo to ona wybiera sobie właścicielki. Zapach z wielkim żalem oddałam koleżance, która była zachwycona z wzajemnością. Obie się pokochały:)

Używam tego produktu od: kilkanaście lat temu
Ilość zużytych opakowań: 100 ml oddanych po paru testach

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie mój

Pewnie Iza ma racje i to co czuje tak natretnie w tym zapachu - to własnie szypr ;) Nie wiem, nie umiem rozpoznawac poszczególnych akcentów. Powiem tylko, że zapach jest cięzkawy, słodki, kobiecy, staroświecki...Mnie sie kojarzy z latami 40 ubiegłego wieku, mój mąz okreslił to " zapach starej drogerii" ;) Bardzo staroswiecko...moze nawet lata 20, epoka obnizonej talii i małych kapelusików...?
Zapach mocny i dośc trwały, potrafi sie uczepic człowieka...Nie, Rumba to nie moje klimaty!

Używam tego produktu od:dzis
Ilość zużytych opakowań:próbka

TOP 10 męskich perfum

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Szypr podbity owocami

Rumba to szypr z charakterem - ladnie podbity owocami, niesamowicie kobiecy - ale jednak szypr, bardzo SZYPR.
I wlasnie ta szyprowosc decyduje o tym, ze Rumba to nie moj zapach (a chcialam go kupowac w ciemno, ech) - bo w szyprach gustuje niestety srednio.
Nawet jesli sa takie ciekawe, kobiece i charakterne jak Rumba.


Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedna probka od milej wizazanki :-)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking