Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bioderma, Photoderm Max Creme Teintee SPF 100 / UVA 30 (Krem tonujący z filtrem ochronnym, stare wersje z 2002-2006r.)

Bioderma, Photoderm Max Creme Teintee SPF 100 / UVA 30 (Krem tonujący z filtrem ochronnym, stare wersje z 2002-2006r.)

Średnia ocena użytkowników: 3,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem ochronny przeznaczony do maksymalnej ochrony twarzy i ciała (faktor SPF 100, UVA 30). W składzie zawiera dwutlenek tytanu i Parsol 1789. Może być stosowany przez wszystkie typy skóry wrażliwej. Przyspiesza odnowę komórek uszkodzonego naskórka, chroni przed działaniem wolnych rodników. Krem koloryzuje skórę nadając odcień delikatnej opalenizny; ma też lekkie właściwości kryjące.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 31

Średnia ocena użytkowników: 3,1 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ola boga ;)

Po zabiegu laserowym potrzebowalam kremu z wyskim filtrem. W aptece pani mi zachwalila ze ten oto jest cudowny a jeszcze do tego dziala jak fluid. -no bomba, pomyslalam! bedzie idealny. Nalozylam i co? fiu fiuuuuuuuuuuuu jak wspomnialy poprzedniczki - solarium ergoline 2500 + jakis brud co sie po drodze z solarki do twarzy przykleil (np przejazdzal TIR z piachem i strasznie sie kurzylo z niego :P )KOSZMAR. Najgorsze jest to, ze produkt do wyrzucenia, bo co ja sobie takim kolorem posmaruje? lezy sobie teraz na dnie szuflady i sie na nic raczej nie doczeka. Ehhhh nie polecam. Co z tego ze moe cudnie chroni itd. nie ma sensu o tym pisac skoro dostaje czerwona kartke na wejscie. Brrrr czosnek i woda swiecona na niego!- thats all ;)

Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:wciaz 1 i tak zostanie :P

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mało śmieszny żart z kolorem

Nie chcę nikogo obrażać, no ale! Przecież to kolor dziewczyny podsmażającej się na solarce, a nie takiej, która nakłada regularnie na mordkę 2 ml filtru! Nie wierzę, by większość filtromaniaczek miała tak ciemny koloryt twarzy, choć oczywiście zdażają się wyjątki i im może ten krem przypasuje...
Na mojej paszczy tonująca Bioderma wygląda paskudnie - jakbym umazała się cztery tony za ciemnym podkładem:mad:. Filtr jest średniogęsty, skłaniam się by nazwać go rzadkawym. Trudno mi ocenić wchłanialność, jeżeli cały czas widzę tą koszmarną pomarańczowo-karmelową tapetę;)... Nie jestem także w stanie powiedzieć czegokolwiek o trwałości i ewentualnej tendencji do zapychania - aplikowałam go sobie tylko raz i po kilkunastu minutach zmyłam, bo czułam się w nim fatalnie.
Bladolicym nie polecam, niech nawet nie próbują;)!

Używam tego produktu od: użyłam raz;
Ilość zużytych opakowań: ok. 2 ml z próbki o pojemności 5ml; jak zużyję resztę - nie wiem!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jednak nie dla mnie

Bioderma tonująca była moim pierwszym filtrem. Kupiłam ją na jesieni rok temu. Mam dość ciemną karnację, a po lecie byłam jeszcze dodatkowo opalona, więc ciemny kolor filtra nie stanowił problemu, a wręcz idealnie dopasowywał się do mojej karnacji. Przyznam, że na początku mojej przygody z filtrami nie stosowałam się do zasady o przepisowej ilości, ale nakładałam go dość dużo. Problemy zaczęły pojawiać się wraz (z dość szybkim na szczęście) dojrzewaniem do tych 2,5 ml. Nie ma możliwości żeby taka warstwa tonującego filtra nie zrobiła na twarzy maski. Dokupiłam więc Biodermę Max Fluide i próbowałam je stosować łącznie. Niestety u mnie nie sprawdziło sie ani nakładanie tonującej na białą, ani mieszanie obu Bioderm. Produkty mają zupełnie różne konsystencje, co daje się wyraźnie zauważyć na mojej skórze pod postacią bardzo nierównomiernego wchłaniania. Efektem są białe smugi, brązowe placki i nierównomierne tłustość i połysk (na niektórych partiach twarzy wchłaniają się idealnie, na niektórych w ogóle), czasem widoczne rozwarstwienie filtrów. Poza tym sumienna ochrona przed UV przez całą zimę zaowocowała rozjaśnieniem karnacji i ta Bioderma nawet w małej ilości wydawała się być za ciemna.
Problem sprawiała również gdy nakładałam ją na Juvit, który jest dość tłusty (ja miałam z niego zrobione wodne serum) i mimo iż się wchłaniał w moją skórę dosyć dobrze, to Bioderma bardzo źle reagowała na jakikolwiek preparat po spodem. Źle się rozprowadzała, "jeździła" po twarzy przy nakładaniu i w ciągu dnia tez potrafiła się przemieszczać. Natomiast na suchą twarz nakłada się całkiem dobrze, tak jakby przykleja się do skóry, nie świeci się za bardzo, daje delikatny połysk, nie lepi się; ale niestety u mnie trochę zatykała pory. Poza tym minusem jest też to, że samodzielnie raczej słabo nawilża (w zimie się nie sprawdza) i podkreśla wszystkie suche skórki).

Używam tego produktu od: ok pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1 i 1/2 opakowania

Katarzyna Gudan fryzura karnawałowa 02

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

pomarańczka:)

Kupilam ten krem wczoraj, troche nieopatrznie, bo po zwyklych niebarwionych filtrach mialam buzie biala jak wampir, ale ze Bioderma odpowiadala mi konsystencja i zachowaniem na mojej skorze, to zdecydowalam sie na tonujaca bez probeczki. No i zrobilam duzy blad, bo to, co na reku wydawalo mi sie ladnym i niewidocznym bezem, na twarzy okazalo sie niezbyt apetycznym odcieniem pomaranczy (przynajmniej przy ok. 2 ml). Kiedy nalozylam krem cienko, nie bylo juz tak zle, ale mimo wszystko "odcinal sie" od dekoltu (odkad uzywam filtrow, cera bardzo mi zjasniala). Cale szczescie kupilam dzisiaj zwykla Bioderme Creme 50 i po zmieszaniu dwoch specyfikow wszystko idealnie sie uzupelnia:) Bialy nie wybiela, a pomaranczowy nie oszpeca:). Jednak - jak by nie patrzec - 80 ml kremu za 94 zl to nie byl interes mojego zycia...

Używam tego produktu od: 2 dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jedynie na lato

Nie wiem od czego zacząć więc będę czepiać się koloru jak większość moich poprzedniczek :)
nie jestem albinosem, ale nawet po 2 tygodniowym urlopie w Afryce :) moja twarz nie miała takiego kolorytu, żeby uznać, że kolor jest ok czyli nie za ciemny :) , tak więc używanie tego kremu w moim przypadku jest możliwe tylko i wyłącznie latem, a i tak twarz "odcina się" od reszty.
Krem fajnie tonuje, ale nawet przy mojej cerze (normalna/sucha) konieczne jest użycie pudru sypkiego, bo inaczej świecę się niemiłosiernie. Latem kiedy nie mam arycważnych spotkań i nie muszę mieć full make up :) na twarzy zastępuje mi podkład.
W sumie kupiłam go właśnie po to, żeby używać samodzielnie bez konieczności używania podkładu i gdyby kolor był jaśniejszy to byłoby o wiele lepiej, a tak nie mogę nałożyć zbyt wiele :( bo nie wyglada to naturalnie.
Acha i moje oczęta jednak są na tyle wrażliwe, że muszę uważać, żeby nie migrował do oczu, bo kończy się pieczeniem i łzawieniem.
Poza tym zauważyłam ,że tworzą mi się podskórne grudki na twarzy....a wcześniej nigdy nie miałam takich problemów, więc jest to "podejrzany" numer jeden :) za taki stan rzeczy


Używam tego produktu od:2 miesiące
Ilość zużytych opakowań:ciągle jedna tubka

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Koszmarek

Użyłam go raz i na więcej nie mam ochoty. Nałożyłam go na pewno mniej niż 2 ml, a mimo to wydawało mi się, że jest go za dużo na twarzy. Kolor jest zupełnie nieodpowiedni dla mnie- za ciemny, nienaturalny. Nigdy nie wyszłabym z tym kremem na miasto, przydał sie ten raz do opalania na balkonie. Poza tym jest dość cięzki, bardzo nieprzyjemny.. O skuteczności nie mogę zbyt wiele powiedzieć, dostatecznie go nie sprawdziłam.

Używam tego produktu od: użyłam go raz
Ilość zużytych opakowań:niecała próbka 5ml

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Troche sie rozczarowalam.

Wlasciwie jest to produkt dobry, pieknie chroni przed sloneczkiem i generalnie nie powinnam miec mu nic do zarzucenia, a jednak... Zakupilam go, poniewaz mam cere z przebarwieniami i musze ja maxymalnie chronic przed sloncem, do tego chcialam wyrownac troche koloryt, a poniewaz uzywam samoopalaczy zdecydowalam sie na krem tonujacy. Co mi wiec nie pasuje? Nie odpowiada mi zupelnie kolor (zbyt bezowy, wolalabym odcien brazowo-zoltawy) i to, ze jest to jednak tluscioch. Niby wyrownuje koloryt cery, ale buzka wcale nie ma po nim zdrowego odcienia (przynajmniej moja), a wyglada wrecz na zmeczona. Za co wiec te 3 gwiazdki? Przede wszystkim za to, ze nie zapycha, naprawde chroni skorke twarzy i jakos tam wyrownuje ten kolor skory (kwestia odcienia to sprawa indywidualna). Wlasciwie nie wiem czy go polecic. Uzywam go od tygodnia i narazie srednio-pozytywa ocena. 3 gwiazdki.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tłuścioch.

Po pierwsze jak na biodermę to ten krem jest bardzo tłusty, słabo się wchłania, bardzo mocno błyszczy. Używałam nowej wersji z dodatkiem alkoholu. Sam alkohol niewyczuwalny, krem nie podrażnia oczu ani cery.
Kolor mi się podoba, taki czysty beż. Oczywiście solo za ciemny. W duecie z którąś z niebarwionych bioderm jak najbardziej.
Tę tłustość pewnie bym przebolała, ale podejrzewam ten krem o kilka wyprysków na ostatnio bezproblemowej cerze i to niestety dyskwalifikuje ten, skądinąd niezły krem. ;)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jak podkład (ciemny)!

Te wszystkie utyskiwania na kolor poniżej :-D są prawdziwe, niestety, bo faktycznie jest ciemny. Niemniej jednak ja ten krem lubię bardzo, chociaż też bladolicam :-D szczególnie zimą. Ale to nie jest podkład tylko filtr tonujący i wydaje mi się, że producenci takich kremów wyobrażają sobie, że kolorowy filtr ma przede wszystkim "udawać" opaleniznę. To się Biodermie z pewnością udaje, zwłaszcza gdy nałożyć na twarz odpowiednio grubą warstwę. Dlatego na lato, jako ochrona plażowo-wakacyjna, będzie moim zdaniem idealny. Także jako namiastka opalenizny alpejsko-narciarskiej sprawdził się świetnie :-D
A na wybladłą zimową mordkę idealne rozwiązanie - pomieszać z bezbarwnym, kremem lub fluidem jak kto woli. Sam krem tonujący jest gęsty i umiarkowanie tłusty, wchłania się przyzwoicie, łatwo daje się zmatowić (mam tłustą cerę :-(
No i dla mnie największa rewelacja - kosmetyk jest naprawdę kryjący! Moja skóra jest skłonna do zaczerwienień, przebarwień i nierównego kolorytu, zawsze mam coś "do ukrycia", bez podkładu się nie ruszam :-D A Bioderma teintee świetnie wszystko kryje, jak podkład. Za to ją lubię najbardziej!
Nie mam porównania z innymi filtrami tonującymi, poza próbką jakiegoś koszmarnego pomarańczowego SVR-a, ale Bioderma bardzo mi przypasowała.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykończenie filtrowe:)

Nadaje się tylko jako wykończenie filtrowe, jako samodzielny filtr wogóle się nie nadaje, ponieważ jest za ciemny. Chyba, że ktoś chce wyglądac jak murzynka:). Dobry duet to najpierw Bioderma fluid i na to ten krem tonujący. Następnie wystarczy sie podpudrować i wyglądamy jak z rasowym podkładem.
Więc spokojnie zastępuje fluid i na dodatek nie destabilizuje parsolu tak jak większość fluidów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Super

To jest to czego szukalam, nie uważam aby kolor był za ciemny, jesli ktoś nakłada tonę na twarz to owszem nie powinien się potem dziwić że wygląda to źle. Ja mam z natury jasną karnację, choć koloryt cery jest zdrowy jest dobrze ukrwiona i po nalożeniu tego filtru jest po prostu miodzio. Raz że śweitnie zabezpiecza a dwa ten koloryt, cera wygląda po nim prześlicznie i zdrowo, po prostu. Warto spróbować...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

za ciemny

Niestety po tym kremie odechciało mi się używać tonujących kremów z filtrami, choć wcale nie jest taki zły. Napewno dla dziewczyn z odrobinę ciemniejszą karnacją będzie idealny. Zauważyłam dziwną rzecz, mianowicie nakładając go mam wrażenie, że nakładam za pomarańczowy i za ciemny odcień podkładu a po kilku minutach wchłania się i nie odcina się mocno od karnacji :) To duży plus, jednak nie mam ochoty na takie wrażenia :)
Poza tym wiadomo, że aby krem dobrze chronił należy nałożyć sporą ilość a przy kremach tonujących jest nierealne nałożenie wymaganej ilości i nie mieć maski na twarzy. Ja nie umiem nałożyć go w wymaganej ilości, bo mam wrażenie że wyglądam koszmarnie i mam straszną tapetę. Jeśli nakładałam go w mniejszej ilośći kremik delikatnie kryje.
Dużym plusem jest, iż krem jest lekki i szybko się wchłania a ochrona przeciwsłoneczna także nie podlega dyskusji.
Myślę, że ten krem jest idealnym połączeniem z Biodermą nie tonującą, jeśli ktoś lubi łączyć dwa filtry :)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking